...

 


 


Robinsonada na Palawanie - Filipiny kwiecień 2016

225 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 11 miesięcy 4 tygodnie temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Lenuś hotelik Mail 1. W karcie widzę Liempo, ja pierniczę do końca życia nie ruszę tego Dash 1, a taka ładna nazwa *girl_devil*

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

anusia
Obrazek użytkownika anusia
Offline
Ostatnio: 7 miesięcy 3 tygodnie temu
Rejestracja: 03 wrz 2013

Zajac1 :

Lenuś hotelik Mail 1. W karcie widzę Liempo, ja pierniczę do końca życia nie ruszę tego Dash 1, a taka ładna nazwa Girl devil

Zajączku a co to jest? bym tego przypadkiem nie zamawiała Biggrin

Lenuś
Obrazek użytkownika Lenuś
Offline
Ostatnio: 1 rok 10 miesięcy temu
Rejestracja: 12 wrz 2013

Zajączku czego nie wiedziałam,tego nie zamawiałam,brałam tylko to co chociaż trochę znałam z nazwy,albo to co mi switało w głowie z wyszukanych i opisanych potraw w necie Wink bo inaczej toooo....oho ho Biggrin

Na początku szukałam ino Adobo,Lichon i Manok  ROFL bo to byli potrawy pewne Blum 3

Antenka
Obrazek użytkownika Antenka
Offline
Ostatnio: 7 miesięcy 3 tygodnie temu
Rejestracja: 23 paź 2013

Lenusia- się melduję z poślizgiem Wink Super się czyta Good Smile

edyta11
Obrazek użytkownika edyta11
Offline
Ostatnio: 1 miesiąc 2 dni temu
Rejestracja: 02 lis 2013

Hotel bardzo ładny. Podoba mi się Biggrin jeszcze się namówię kurcze i co potem? Będziesz mi samolotu szukała - bo te linie też mi się spodobały:) Nie wspominająć, ze z mojego kochanego Krakowa:)

...................................................................
www.smakowanie-swiata.pl
....................................................................

Mara
Obrazek użytkownika Mara
Offline
Ostatnio: 1 rok 11 miesięcy temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

Lenus co wy z tymi grilami  własnymi macie ??? Kto takich bzdur naopowiadał ? Gotować na Filipinach - pierwsze słyszę.   Fakt jedzenie na Filipinach nie jest numerem jeden, ale te hotelowe mi smakowało. Takie pod europeijskie gusta, albo azjatyckie. Oczywiscie poza tym filipinskimi wynalazkami heeee na słodko etc. I takimi no hardkorowymi daniami,ale pozatym to jedzenie jest dla mnie ok.  

Ps.  No i widze, ze Manila nie taka straszna jak ja Malują Smile W Manili trzeba wiedziec gdzie zamieszkać - zresztą jak wszedzie na Filipinach. Fakt miejscami Manila wciska w fotel, ale ja do tych rejonów nie wpadam. Znam Manilę o tej fajniejszej strony. No ale ja lubię Miasta & Filipiny, wiec pewnie mozna, to zwalić na grypę filipinska Smile Fakt w Manili bym nie siedziała za długo, ale jakos specjalnie sie przed nią nie bronię. Fobi na to miasto nie mam.

www. Podróże z globusem w torebce, gdzie skrobię swe relacje od czasu do czasu  Dirol

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 11 miesięcy 4 tygodnie temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Lenuś :

Zajączku czego nie wiedziałam,tego nie zamawiałam,brałam tylko to co chociaż trochę znałam z nazwy,albo to co mi switało w głowie z wyszukanych i opisanych potraw w necie Wink bo inaczej toooo....oho ho Biggrin

Na początku szukałam ino Adobo,Lichon i Manok  ROFL bo to byli potrawy pewne Blum 3

Lenuś, ja podobnie Preved, ale się skusiłam na piękną nazwę i wyszło, że to przerośnięty (jak dla nas kobietek jest)boczek ze świni Dash 2 no i co z tego, że grilowany *girl_devil*

Anusia już wiesz czego nie masz zamawiać *girl_devil*

Kurczak adobo super Good możesz w ciemno brać Girl crazy

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

basia35
Obrazek użytkownika basia35
Online
Ostatnio: 7 minut 5 sekund temu
Rejestracja: 24 gru 2013

Melduję się  czytam z zaciekawieniemBiggrin

basia35

Aga24
Obrazek użytkownika Aga24
Offline
Ostatnio: 4 dni 2 godziny temu
Rejestracja: 01 lip 2014

Lenusia Yahoo

no zajebista ta twoja relacja, ile ja już sie naśmiałam to boki mam pozrywane- pisz i nic nie przerywaj- bardzo mi sie podoba jak piszesz- jest bardzo wesoło, ale tez dużo fajnych info - jak długo jechałaś, co na uliczkach- tutaj przeczytałam kilka razy ten kogiel-mogiel Good

Fajny hotelik w Manili- czy to była dzielnica Makati? Zaskoczyłaś mnie opisem jak z Dubaju , oczywiście mam nadzieję, że fotkę zrobiłaś Crazy

dobre miejsce wybrałaś i bardzo mądre posunięcie...

Z tym żarciem to faktycznie sie można nadziać, my też nie przeczytaliśmy za dużo przed wyjazdem na ten temat- i też potem z karty ino braliśmy Adobo, Chiken itd, żeby na minę nie trafić Lol

Mara- pamiętam twoje fotki z Manili na tarasie jakiegoś hotelu- ładnie tam było!!! Slumsy omijać z daleka, jak w kazdym innym wiekszym mieście- bo takie rzeczy to można sobie  pooglądać w tv , a nie na urlopie. Poza tym po co człowiek miałby ryzykować w takie miejsca sie ładując...,toż to istne samobójstwo i bardzo niebezpiecznie. 

Gotować na urlopie???? newer ever, ja już w domu mam alergię na gary- unikam jak ognia , ale Lenusia grilla nie brała - info miała wcześniej, że niepotrzebny Sarcastic blum  

poza tym to nawet niezła sprawa - tak poważnie - dobra rybka z grilla nie jest zła- ale warunki sanitarne w jakich tam to się robiło - nie do zaakceptowania Bad

widziałam fotki Lenusi z pysznym jedzonkiem- napewno nam tutaj pokaże Biggrin

życie to nieustająca podróż

Tom-Gdynia
Obrazek użytkownika Tom-Gdynia
Offline
Ostatnio: 5 miesięcy 3 tygodnie temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

Cześć Lenuś Biggrin

Śledzę ale się nie bój Biggrin  Nie mam siekiery za plecami. Tylko podczytuję z sympatią.

.

Mara - własne grille na wakacjach w Azji to FANABERIA. Zapomnij, nie zwracaj uwagi.

To my tak sobie wymyśliliśmy i sobie zrealizowaliśmy. (jak na wczasach w lesie nad jeziorem). Oczywiście , że nie z powodu oszczędności Biggrin Tak sobie chcieliśmy i już. Podobały nam się świeże rybki na targu (już przy poprzednim wyjeździe), podobało wieczorne pieczenie tychże rybek podlewanych piwem i tyle. Gdybym miał jeszcze czas to chętnie bym popłynął z rybakami polować na te rybki .

Warunki na takie zabawy były dobre w jednym miejscu - w  OSLOB (pełna kuchnia do dyspozycji i ogród nad basenem ze stolikami - cały hotelik dla nas - 2 grille zrealizowane). Oraz warunki mocno spartańskie w ElNido - 5 razy zrealizowany grill.

Co do higieny itp - żadnych sensacji żołądkowych. Całkowity spokój gastronomiczny.

Natomiast połowa naszej ekipy struła się w CORON (na Busuandze). Po obiadku w najlepszej w mieście knajpie "La Serenita". Dwie biegunki i jedno rzyganko po spaghetti.

Nie twierdzę , ze knajpy sa złe. Poprzednim razem 3 tygodnie bnyły tylko knajpy i żadnych problemów. Również z La Serenitą Biggrin

Moje zdjęcia z różnych, dziwnych miejsc http://tom-gdynia.jalbum.net/   Music 2

Strony

Wyszukaj w trip4cheap