...

 


 


"W orientalny deseń" - część IV -Tajlandia - wypoczynek w Hua Hin

28 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 2 godziny 17 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015
"W orientalny deseń" - część IV -Tajlandia - wypoczynek w Hua Hin
Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 2 godziny 17 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Rozpoczynamy czwartą część wycieczki – WYPOCZYNEK nad Zatoką Tajlandzką.

Wieczorem dojeżdżamy do Hua Hin – hotel Hotel Napalai Resort & Spa.

To może najpierw prezentacja hotelu.   Przyjemny i w dobrym punkcie. Blisko sklep, knajpki i dwie plaże – jedna droga w lewo druga w prawo.

Basenik i też spoko – z jacuzzi.

To widok na galeryjkę i wejścia do naszych pokoi.

Pokoik.

W hotelu mieliśmy tylko śniadania. Porównując z Wietnamem – bardzo skromne, ale sami zobaczcie – było co zjeść. Nie było tylko zupek.

W hotelu była chyba tylko nasza wycieczka.

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 11 godzin 1 min temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...heee, teraz i pooglądam i...powspominam ; ))

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 2 godziny 17 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

O Radek, jesteś? To zapraszam do Hua Hin.

Nelcia
Obrazek użytkownika Nelcia
Online
Ostatnio: 1 min 56 sekund temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

To i ja popatrzę Smile

No trip no life

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 2 godziny 17 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Hua Hin to najstarszy i zarazem najbardziej popularny kurort Tajlandii - nie wśród zagranicznych turystów, ale krajowych, szczególnie tych z Bangkoku. W miejscowości tej znajduje się letni pałac Kangwon (po polsku „Z daleka od problemów”) – zbudowany za czasów Ramy VII . Pałac ten był siedzibą króla Ramy IX.

Po wybudowaniu kolei Hua Hin stał się bardzo popularną miejscowością turystyczną. Obecnie w pobliżu znajduje się również lotnisko.

Rano nastawiamy się na plażowanie. Wybieramy drogę w prawo i idziemy szukać plaży. Dochodzimy do ujścia rzeki i „portu” dalej w prawo rozpościera się szeroka plaża.

Góra oddzielająca plaże na dwie części.

Można nawet tanio wynająć leżaczek – ale nas intryguje co tam dalej… więc nie zważając na upał idziemy brzegiem morza rozglądając się na wszystkie strony.

A to znaleźliśmy w wodzie.  Biggrin

Postanawiamy dojść jeszcze co najmniej do tych łódek.

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 2 godziny 17 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Witaj Nelcia. Dalej pójdziemy jutro.  Zapraszam.

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 2 godziny 17 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Robimy trochę zdjęć. Jak widać na zdjęciach na plaży prawie nie ma ludzi. Czyżby to nie sezon? (w tym samym czasie po drugiej stronie Zatoki Tajlandzkiej były powodzie – a tu żar lał się z nieba).

Znajdujemy odrobinę cienia aby  usiąść i trochę popływać w  wodzie. Woda w morzu bardzo ciepła. Na płyciźnie wręcz gorąca.

 

Wracamy już trochę szybciej bo coraz bardziej czujemy słońce na skórze. Na końcu plaży spotykamy uczestników wycieczki którzy zażywają relaksu w cieniu na leżakach.

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 2 godziny 17 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Wracamy do hotelu i trochę czasu spędzamy przy basenie. Po południu postanawiamy wybrać się na plażę z drugiej strony góry.

Plaża okazuje się dużo węższa, i zacieniona o tej porze dnia – co jest ogromnym plusem bo słońca tego dnia mamy już dość. Przy plaży pełno budynków – w większości hotele. Rozkładamy się czytamy książki, pływamy, robimy zdjęcia.

Jak widać na plaży niewiele osób. Postanawiamy zobaczyć co tam jest na wzgórzu. Widać posąg i zabudowania.

 Po schodach udajemy się na górę.

 

Widok na plażę, gdzie byliśmy przed chwilą.

Po drodze są ostrzeżenia przed małpami które mogą pogryźć. Na razie nie widać są za to psy i koty. Skradamy się ostrożnie wypatrując atakujące małpy i podziwiamy piękne widoki.

Na wzgórzu znajduje się wiele obiektów świątynnych.

Na dachu widać małpę. Jednak są.

Widok w stronę gdzie byliśmy rano.

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 2 godziny 17 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Schodzimy inną drogą/ Najpierw spokojnie. Po chwili ukazuje się stado małp. Niby nie zwracają na nas uwagi. Ale wściekły stary (chyba) samiec biegał i robił niezłe zamieszanie – a my musieliśmy przejść wśród  nich więc powolutku, boczkiem, boczkiem…

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 2 godziny 17 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

W pewnym momencie podjeżdża samochód i na chwilę się zatrzymuje. Od razu kilka małp wskakuje „na pakę” aby sprawdzić zawartość.

Strony

Wyszukaj w trip4cheap