--------------------

____________________

 

 

 



HOLANDIA: Wiatraki, chodaki, sery i rowery! :)) - Witajcie w Kwitnących NIDERLANDACH!

135 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 19 godzin 35 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

to ciąg dalszy Keukenhof, zabieram Was w te kwiatowe sektory, czyli tulipanowe łączki i łąki,  dywany, wiosenne rzeczki, itd....

kontynuacja dla zainteresowanych Pań, Panowie mogą sobie odpuścić:)) 

tulipanowa "kwintesencja" Holandii a la van Gogh Biggrin

wspaniałe tulipanowe łąki....

 

i kwiatowe rzeki, wijące się rzeczki.....

 

 

w połączeniu z szafirkami- efekt jest fantastyczny!

rzeczki kwiatem płynące....

 

jest i zachwycona "Ogrodniczka" :):))))

przyznać muszę, że pomysł pilotki z "poprzestawianiem" kolejnych punktów programu i przesunięciem Keukenhof na rano był znakomity! 

przyjechalismy tu bowiem już o 8 rano przy względnych pustkach , było wprawdzie jeszcze chłodno i sporo cienia, ale za to wszędzie jeszcze luźno

 

 

potem z każdą upływającą godziną się coraz bardziej zagęszczało:(((

morze kwiatów i morze ludzi....

 

ogrodowa urocza scena teatralna Biggrin

a z tyłu za sceną...? 

Panowie,  musicie uzbroić się w cierpliwość bo to jeszcze nie koniec Keukenhof Lol

Drogie Panie , ciąg dalszy tej "Tulipaniarni"  jeszcze nastąpi ROFL

Piea

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 4 godziny 21 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Przepiekne te tulipanowe rzeki, jak je nazwalaś.

Ciekawe czy co roku uzupelniają cebulki ? Z mojego skromnego doświadczenia nie wszystkie cebulki wschodzą w kolejnym sezonie . No, ale ja mam takie zwykłe, średnio tanie cebulki. Nie mam tych holenderskich odmian, może to ma znaczenie

No trip no life

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 19 godzin 35 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Nel, z tymi cebulkami to jest tam trochę taka "ściema" Biggrin 

to znaczy te które rosna to odmiany silne, wiele z nich to wieloletnie; ale te na sprzedaż "robią" wyłącznie jednoroczne! ; jest to celowe działanie, żeby ludzie kupowali co roku a nie raz na wiele lat :); przy czym w Keukenhof nigdzie nie kupi się cebulek suchych do wsadzenia na jesieni. bo te ich nie są mrozoodporne i zimy by nie przetrwały; na miejscu sprzedaja wyłącznie sadzonki w ziemi z zielonym juz wschodzącyym dziubkiem, najczęściej w doniczkach fi12cm, 

o takie: 

dwupak za 16E , ale są tez po 10 za sztukę! 

my kupiłysmy 2 różne i podzieliłyśmy się cebulkami mieszając je (w donicznce jest wg opisu 5 cebul, w mojej było 6!:) ale wcale nie wyrosły takie jakie zakupiłam wg opakowania:( 

miały byc takie:

a wyrosły takie: 

a to ten drugi 

przez ten lodowaty maj rosły na tarasie w donicach, i przenoszone były na mroxne nocki do domu; póxno wsadziłam je do gruntu...

Piea

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 19 godzin 35 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

no to dalej "jedziemy" z tym Keukenhof:)

 

idziemy do sektora z zabytkowym wiatrakiem , który kumuluje największe tłumy

można sobie tutaj "poprzymierzać" takie chodaczki:))) 

albo takie: 

mozna wejśc na taras widokowy na górnej kondygnacji wiatraka

wiatrak jest zabytkowy z 1892 ; stoi tu od prawie 70 lat

z perspektywy wiatraka 

na tyłach widok na pola Lisse; niestety wczesne odmiany juz zostały zaorane:(( 

ale z innego miejsca ogrodu można było popodziwiac jeszcze tulipanowe pola Lisse

mnóstwo tu pawilonów, sklepików, różnych zaaranżowanych "pod dachem" przestrzeni...

są tez labirynty

jest Ogród Japoński

kwiatowe dywany... Power of Flowers

odmiany tzw. czarne, które czarne sa tylko w cieniu; jak wyjdzie słonko robią sie "buraczano-wisniowe" 

odmiana "Hot-Chocolate" 

w pawilonach

są tez oczywiście bujnie zaopatrzone sklepiki w asortyment "TULIPANOWY" Lol 

urocze drewniane tulipany:)) 

no tym nie mogłam się oprzeć....  i zakupiłam 7 sztuk:)) 

były tez skórzane plecaczki i torebki "tulipanowe" od 270 E wzwyż ! skórka mięciutka, cudownie wyprawiona:)) 

na koniec jeszcze musicie wiedzieć, że Ogrody Keukenhoff czynne sa tylko 2 miesiące w roku: od 15 marca do 15 maja; 

co nie oznacza ze pozostałe 10 m-cy jest zamknięte na głucho! o nie... wtedy właśnie praca tu wre! 

trzeba wysadzić przekwitłe cebulki, uprzątnąć tony części zielonych po tulipanowych zwiędłych liściach, zaorać hektary rabat i rabatek i przygotowac podłoże do kolejnego sezonu....; jest co robić! Biggrin ;

a potem przez kilka miesięcy "gotuje się" głównie w pracowni projektowej:) ; rzesze speców od projektowania ogrodów ślęczą tam nad deskami kreślarskimi i... planują.... projektują... wymyślają...

a nad czym tak dumają? - a no nad kolejną aranżacją na przyszły rok, bowiem tutaj co roku w wielu sektorach urzeczywistnia się nowe wizje projektantów, co roku jest inna aranażacja wielu miejscach Keukenhof; jak już taki plan zostanie zatwierdzony, to przystępuje się do dalszego działania; a setki ogrodników mają nie lada zadanie: posadzić ponad  10 milionów cebulek zgodnie ze szczegółowym planem "kolorystyczno-gatunkowym":)))) i niczego nie pomylić:) 

no, mają tu z tym co roku niezłą "zabawę", ale grubo ponad milion odwiedzających i 35 E bilecik wstępu zostawiajają im dość wymierny zysk:)) 

Uff, myślę, że tulipanowy temat został wyczerpany z nawiązką:))) i dalej już nie zanudzam Was tymi kwiotkami:)) 

ja sie tu zachwyciłam po pachy; totalnie mnie ten wiosenny ogród zaczarował! Biggrin wszak po to głównie tu wrociłam:) 

żegnamy się zatem z CUUUUUUDOWNYM Keukenhof; myślę, że udało się nam zobaczyc 1/3 tego co jest tu zo zobaczenia:)

i KONIEC KEUKENHOF ! Biggrin 

opuszczamy ogrody, przy parkingu na zewnatrz kolejna urocza rabatkowa łączka

dalej zaproszę Was juz do Holandii na zwiedzanko i poznawanie tego kraju podczas mojej wycieczki....

cdn....

Piea

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Online
Ostatnio: 14 minut 37 sekund temu
Rejestracja: 22 maj 2021

pomimo, że starałaś się zniechęcić panów do oglądania kwiatowych dywanów  obejrzałem i doczytałem do końca część kwiatową i niektóre info mnie zdziwiło, by nie powiedzieć zszokowało     mężczyźni mają zmysł praktyczny i tak też patrzą na życie, więc dołączę do małżonka oraz Jorgusia i powiem o kurka wodna - to po co kupować??? i wydawać kasę jak to wszystko tylko raz zakwitnie, przekwitnie i można wyrzucić   tylko dlatego by można powiedzieć miałam???  dla mnie przesada   TAK  tulipanowe kompozycje (i nie tylko tulipanowe) fantastyczne, ale ...    co roku zaczynać na nowo - też przesada    Biggrin    naturalną cechą człowieka jest lenistwo

papuas

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 19 godzin 35 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Papuas, ależ Ty jesteś "praktyczny" do bólu! Lol

jak to po co kupować? - no najczęściej dla czystej przyjemności, po prostu! .... Biggrin

tak samo jak miliony "praktycznych" Panów na świecie kupuje w kwiaciarniach kwiaty cięte do wazonu dla swoich kobiet:) ; ....ale postoją tydzień, zwiędną i do wyrzucenia ! Biggrin ; i po co wydawać kasę - jak wiadomo od razu, że to i tak za chwilę pójdzie do kosza? Lol ; ano dla przyjemności obdarowanej kobiety , tak po prostu..... Biggrin 

Piea

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 19 godzin 35 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

po Keukenhof jedziemy do Delft; do przejechania mamy odcinek ok 40 km, więc sam przejazd trwa kilkanaście minut; 

po drodze w okolicach Lisse przez okno podziwiamy kwitnące pola tulipanowe; ja niestety siedziałam "nie po właściwej stronie" Biggrin 

i za chwilę jesteśmy w tym uroczym niewielkim miasteczku  Vermeer, jego "Dziewczyny z perłą", licznych nalowniczych kanałów i uroczej niebieskiej ceramiki....

Witajcie w Delft!

wejście do miasta od strony Oostpoort - to zabytkowa brama miejska, za krórą rozposciera sie stare miasto Delft

od samego początku Delft "chwyta za duszę" , zwłaszcza przy takiej pogodzie która nam sie trafiła:) jest uroczo nad tymi kanałami.....

mawia się, że flamandzka architektura (w ogóle w Niderlandach) jest dośc surowa, siermiężna, taka mało barwna i prawie bez ozdób i z czasem,  jak dużo zwiedzamy zaczyna być nieco "przytłaczająca"

no może i coś w tym jest.... ale mnie się generalnie podobało; jakoś nie odniosłam przytłaczającego wrażenia; choć faktem jest że np. włoskie, hiszpańskie czy inne miasta z południa Europy - architektonicznie zachwycają dużo bardziej; ale mimo wszystko - ma to swój niezaprzeczalny urok; tak myślę....

Całe historyczne centrum Delft jest  poprzecinane kanałami, które stanowią  najważniejszą część tutejszego krajobrazu i są nieodłącznym, bardzo malowniczym elementem miasta (tego i wielu innych w całej Holandii) ; 

w przeszłości pojawiały się wielokrotnie w twórczości niderlandzkich malarzy, w tym najbardziej znanego mieszkańca Delft - Johannesa Vermeera

nad Kanałem Centralnym...

niektóre z tych kanałów są mniej lub bardziej malownicze; znajdziemy tu takie " praktyczne" jak wyżej, i takie zdecydowanie bardziej romantyczne....

w holenderskich miastach cały czas odnosi się wrażenie , że jesteśmy w czyms "wenecjopodobnym" Lol 

przy czym uwierzcie mi, że w miastach Holandii tych kanałów jest znacznie więcej niż w samej Wenecji:) zwłaszcza w Amsterdamie, ale do tego dojdziemy później...

Piea

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Online
Ostatnio: 1 godzina 57 minut temu
Rejestracja: 01 cze 2020

Delft bardzo sympatyczne. Trochę taki Amsterdam w miniaturze. Biggrin

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 4 godziny 21 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Ale śliczne to miasto. Przyznam się ze wstydem ,że w życiu o nim nie słyszałam.

A z tymi tulipanami , to faktycznie słabe, że sprzedają klientom te jednorazowe. Można się nieżle rozczarować. To ja już wole zdecydowanie nasze polskie cebulki, też są różne i wymyślne. No ale fakt, tak pięknych dywanów i rzek tulipanowych u nas nie ma

No trip no life

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Online
Ostatnio: 1 godzina 57 minut temu
Rejestracja: 01 cze 2020

Nel :

Ale śliczne to miasto. Przyznam się ze wstydem ,że w życiu o nim nie słyszałam.

A z tymi tulipanami , to faktycznie słabe, że sprzedają klientom te jednorazowe. Można się nieżle rozczarować. To ja już wole zdecydowanie nasze polskie cebulki, też są różne i wymyślne. No ale fakt, tak pięknych dywanów i rzek tulipanowych u nas nie ma

Nel, z pewnością o Delft słyszałaś. To miasto słynie z kafelków i jest rodzinnym miastem słynnego XVII-wiecznego malarza Johannesa Veermera van Delft (tego od "Koronczarki" i "Dziewczyny z perłą"). Pozdrawiam. Biggrin

Strony

Wyszukaj w trip4cheap