...

 


 


Moja afrykańska przygoda czyli Senegal i Gambia z RT

71 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
iwusia3
Obrazek użytkownika iwusia3
Offline
Ostatnio: 1 miesiąc 2 tygodnie temu
Rejestracja: 11 sty 2015

Piwo senegalskie jak dla mnie łagodne, dużo lepsze jest gambijskie..

Iwona

wiktor
Obrazek użytkownika wiktor
Offline
Ostatnio: 18 godzin 21 minut temu
Rejestracja: 03 mar 2016

Iwusia, to sięgam po piwko jednak gambijskie Drinks i czekam na dalsze story

Nelcia
Obrazek użytkownika Nelcia
Online
Ostatnio: 28 minut 13 sekund temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Iwusia,no i  jak wyglądała dalej twoja podróż ?

No trip no life

iwusia3
Obrazek użytkownika iwusia3
Offline
Ostatnio: 1 miesiąc 2 tygodnie temu
Rejestracja: 11 sty 2015

Dzień piąty

Następnego dnia po śniadaniu było dalsze zwiedzanie Dakaru. Miasto to ciekawie komponuje wpływy kolonialne, rozległe afrykańskie przedmieścia i budowle zupełnie europejskie. Senegalczycy to naród wyjątkowo gościnny, bardzo miło przyjmujący turystów. Zawsze uśmiechnięci, skorzy do udzielenia rady czy pomocy. Następnie przejechaliśmy  promenadą nad oceanem pod pomnik Renesansu Afryki, który w całości odlany jest z brązu a rozmiarami przewyższa Statuę Wolności w Nowym Jorku.

Zatrzymujemy się na rewelacyjny obiad. (miętus, frytki). Po raz pierwszy piłam sok z baobabu (zawiera więcej białka niż mleko). Smak specyficzny, ale bardzo mi  smakował, chociaż ktoś określił go jako słodki krochmal.

Kupiłam rzeźbę, tutejszą przeróbkę myślącego Rodina (5000  cfranków).

Rzeźba miała być z drewna tekowego, ale okazało się, że pomalowano ją pastą do butów (brudzi ręce) haha naiwny turysto naucz się rozpoznawać podróbki.

 

 

Pomnik Renesansu Afryki

 

Katedra w Dakarze

Ledwo wysiedliśmy z busa już zaroiło się od miejscowych. Ten maluszek z mamą mnie urzekł.

 

Po kolacji ruszamy półciężarówkami w trasę dookoła Różowego Jeziora oraz trasę dawnego rajdu Paryż - Dakar,

   Wycieczka pełna adrenaliny, pełna śmiechu i wzruszająca wspaniałym zachodem słońca nad oceanem.

W  naszym hotelu odbywały się też imprezy po zakończeniu rajdu,  tu właśnie nocowali jego uczestnicy.

 

 

Sól z jeziora wydobywa się w ciekawy sposób.

Mężczyźni wypływają na środek jeziora nabierając do łódki taką ilość soli aby nie dopełnić łodzi tylko na 1 cm.

Na brzegu całe rodziny zajmują się osuszaniem, pakowaniem i wysyłką soli, która zaopatruje prawie całą Afrykę Zachodnią.

Jezioro okalają fantastyczne, ogromne wydmy, które w dalszej części przechodzą w szeroką, piaszczystą plażę nad oceanem.

W tym miejscu jeszcze niedawno znajdowała się meta słynnego rajdu PARYŻ - DAKAR. 

 

Biedni sprzedawcy pamiątek biegli za ciężarówkami, aby zdążyć coś sprzedać.

 

Obrazki wykonane z piasku.

 

 

 

Iwona

Nelcia
Obrazek użytkownika Nelcia
Online
Ostatnio: 28 minut 13 sekund temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Sok z baobabu ? ciekawe, tez bym spróbowała jak to smakuje.. Wacko

No trip no life

Andrew
Obrazek użytkownika Andrew
Offline
Ostatnio: 3 dni 14 godzin temu
admin
Rejestracja: 07 maj 2015

Twórczość artystyczna jest super. Też sobie przywiozłem podobne pamiątki w Afryki. Warto wspierać takich twórców. To jest ręczna robota.

iwusia3
Obrazek użytkownika iwusia3
Offline
Ostatnio: 1 miesiąc 2 tygodnie temu
Rejestracja: 11 sty 2015

Nelciu, sok z baobabu zawiera bardzo dużo cennego białka kilka razy więcj niż mleko i mnóstwo innych substancji odżywczych. W smaku jest kwaskowaty, należy go dosłodzić. Owoc baobabu przekrojony ma w środku suche wnętrze wypełnione takim jakby "styropianem"Biggrin

. Trzeba go namoczyć i wycisnąć. W związku z tym przywiozłam proszek z baobabu i mogę się delektować napojem. Zapraszam

Iwona

iwusia3
Obrazek użytkownika iwusia3
Offline
Ostatnio: 1 miesiąc 2 tygodnie temu
Rejestracja: 11 sty 2015

Andrew :

Twórczość artystyczna jest super. Też sobie przywiozłem podobne pamiątki w Afryki. Warto wspierać takich twórców. To jest ręczna robota.

Andrea, były tam ciekawe pamiątki, trochę przywiozłam, ale walizka nie jest z gumy. Kupiłam dwie maski, rzeźbę, instrument w wersji mini robiony z kalabasy , obrazki z piasku i jeden obraz wykonany ze skrzydeł motyli. Może to nieekologiczne, ale strasznie mi się podobał.

 Dla kobitek też było coś super, dziewczyny u nas kupowały na promie biżterię z rogu robioną ręcznie przez Tauregów z Mauretanii. Ozdoby piękne i drogie, ale pokusiłam się o bransoletkę, pierścionek i kolczkyki.

 

Przykładowy obraz z motylich skrzydeł.

Mam taki w wersji mini.

 

Bajkowe suknie kobiet, ale sztywne jak druty, bo czymś woskowane.

Iwona

wiktor
Obrazek użytkownika wiktor
Offline
Ostatnio: 18 godzin 21 minut temu
Rejestracja: 03 mar 2016

Iwusia, czy to te obrazy z piasku? ciekawe..

iwusia3
Obrazek użytkownika iwusia3
Offline
Ostatnio: 1 miesiąc 2 tygodnie temu
Rejestracja: 11 sty 2015

Nie, te były malowane.

Iwona

Strony

Wyszukaj w trip4cheap