W dalekiej Persji, cudnej krainie.

169 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Dana_N
Obrazek użytkownika Dana_N
Offline
Ostatnio: 16 godzin 11 minut temu
Rejestracja: 07 paź 2013

Piea Air kiss miód na serce Smile

Dana_N
Obrazek użytkownika Dana_N
Offline
Ostatnio: 16 godzin 11 minut temu
Rejestracja: 07 paź 2013

Wracając z jaskini mamy jeszcze okazję zobaczyć na ulicy weselne tańce. Podobno to wesele azerskie się szykowało. Tańczyli wyłącznie panowie...panie tęsknym wzrokiem obserwowały.

W drodze powrotnej zdałam sobie sprawę, że Aali chyba naprawdę słabo widzi bo jechał dośc niepewnie. Nawet w okularach zwalniał bardzo, kiedy mijaliśmy się z jakimś samochodem. Proponował nawet Tomkowi, zeby przejął stery, ale nie mając międzynarodowego prawa jazdy, Tomek się nie zgodził. Zwykle nie mam problemu z zasypianiem we wszelkich środkach transportu, ale tym razem nie zmrużyłam oka. Byłam szczęśliwa, jak dojechaliśmy do Qom. Podjechaliśmy jeszcze do restaurcji, Aali wziął dla nas kolację na wynos i wróciliśmy do domu.

Następny dzień, był naszym ostatnim w Iranie. Aali zawiózł nas jeszcze na przejażdżke po mieście, na drobne ostatnie zakupy.

Kiedy przejeżdżaliśmy koło wzgórza, gdzie na szczycie stał Prophet Khezr Mosque, byłam pewna, że Tomek chętnie by się tam wdrapał. Nie zrobił tego tylko dla tego, że miał na sobie ostatnią koszulkę przeznaczoną na podróż i nie miałby się w co przebrać, gdyby się spocił Biggrin

Okolo 16.00 Aali miał jechać na lotnisko po kolejnych couchsurferów, tym razem z Francji. Postanowiliśmy się z nim zabrać, mimo, że nasz lot był dopiero w środku nocy. Zjedliśmy obiad, pożegnaliśmy się z Faezeh i Fatimą i pojechaliśmy do Teheranu.

Tym razem Aali prowadził sprawniej, ucząc się polskiego od nas. Dużo było przy tym śmiechu. Po jakims czasie poprosił mnie, żebym z jego telefonu wysłała sms do Francuzów, czy już wylądowali. Szybko przyszła odpowiedź, ze Francuzi przylatują jutro! Okazało się, że dziewczyna kontaktująca się z Aalim  napisała, że przylatują 15 kwietnia, w sobote. Aali przyjął to za pewnik, nie sprawdzając w kalendarzu...a 15 kwietnia, to była niedziela Blum 3 Kiedy dowiedział się, że my mamy samolot  po 3 w nocy stwierdził, że wracamy do domu Biggrin  Ponieważ kiedyś wspomniałam, że uwielbiam arbuzy, Aali postanowił kupić dla mnie  2 takie owoce, jeden mieliśmy zjeśc, a z drugiego zrobić sok. Jeżdziliśmy od skrzyżowania, do skrzyżowania, wszędzie sterty arbuzów, ale Aali szukał tych najlepszych Biggrin W końcu zatrzymaliśmy się przy jednym straganie. Aali pukał w wiele z nich...i wybrał jeden. ( reszta się nie nadaje Biggrin ). Drugiego arbuza kupiliśmy na drugim końcu miasta Biggrin Niezły mieliśmy z Tomkiem ubaw Biggrin

Faezeh bardzo się ucieszyła na nasz widok Smile  Mieliśmy jeszcze trochę czasu na wspólne pogaduszki, w końcu była okazja zadać parę pytań, jakie nas nurtowały. Po pierwsze, jak to jest z tym "kciukiem do góry". Aali stwierdził, że tak, to prawda, że w Iranie to jest bardzo obraźliwy gest, wykonywany między Irańczykami nie wróżyłby nic dobrego. Natomiast w kontaktach międzynarodowych, to jest tak, ze my wiemy, że tam jest to coś nieodpowiedniego i jakie ma znaczenie, podobnie  oni wiedzą  jakie ma znaczenie dla nas i że dobrze jest tego własnie gestu użyć, żeby okazać zadowolenie.

Zapytaliśmy też o ten kamyk, jaki widzieliśmy w meczetach ( u Aalego w domu również). Pamiętacie naszą teorię, ze muzułmanie używają go do przytrzymywania kartek Koranu?

Aali wyjaśnił:

U szyitów pokłon w modlitwie musi być wykonany na czystej ziemi, albo na czymś, co z niej wyrasta, pod warunkiem, że nie służy to do jedzenia ani ubrania. Obejmuje to więc ziemię, kamień, trawię, piasek, ale nie może to być minerał. Pokłon na papierze jest dozwolony, ponieważ papier jest zrobiony z materiału wyrastającego z ziemi. Nie powinno się jednak bić pokłonów bezpośrednio na tkaninach i dywanach. ( dywanów, jak wiadomo w Persji pod dostatkiem Biggrin )

Szyiccy muzułmanie wolą wykonywać pokłon modlitewny na małym bloczku ziemi, zwanym turbah ( lub mohr), który przeważnie jest zrobiony z gliny, pochodzącej z Karbali w Iraku, gdzie zginął  wnuk Mahometa- Husajn ibn Ali. Zdanie sunnitów na ten temat jest zupełnie inne i podobno w niektórych krajach za użycie takiego krążka można iśc do więzienia Blum 3

Aali i Faezeh byli tak wzruszeni naszym pytaniem, ze postanowili nam podarować po takim kamieniu i własnoręcznie, przez Faezeh wykonane serwetki, na których się taki kamieć kładzie.

Dostałam też od Faezeh ozdobę przez nią wykonaną  Biggrin

Okoł 22.00 zjedliśmy ostatnią pyszną kolację w domu naszych hostów i pojechaliśmy na lotnisko.

Kiedy dojachaliśmy do Teheranu, próbowałam Aalemu zapłacić za kurs. Nie chciał nawet słyszeć.

Aali i Faezeh, to wspaniali ludzie, cieszę się, że mogłam ich poznać. Jeżeli dobroć, bezinteresownośc, madrość, empatia, życzliwość mają twarze, to są  to z  pewnością twarze tej dwójki.  Nie mogę jednak proponować odwiedzenia naszych przyjaciół w Iranie...bowiem od jakiegoś czasu mieszkają w Kanadzie, w Montrealu, gdzie Aali kontynuuje informatyczne studia. Faezeh z wykształcenia jest prawnikiem, chociaż w Iranie prowadziła firmę produkującą dziecięce ubranka Smile

Kantor na lotnisku w Teheranie, nie będzie nam się dobrze kojarzyć. Pisałam na początku relacji o problemach, jakie mieliśmy po przylocie do Iranu, ze nie mogliśmy wymienić różnych pieniędzy na irańskie riale... Teraz sytuacja się powtarza. Przez  prawie brak kosztów podczas pobytu w Qom, zostało nam sporo pieniędzy ( kilkaset polskich złotych), które zamierzaliśmy wynienić w kantorze. Niestety, tym razem również nie było nam dane. Jest powód, żeby do Iranu wrócić Smile

Poza tym, na lotnisku nie było innych problemów, samolot do Amsterdamu odleciał o czasie, kolejny z Amsterdamu do Warszawy również. (ten z Warszawy do Londynu też :D)

Tak oto zakończyła się moja irańska przygoda.

Ogólnie, na zakończnie mogę powiedzieć, że to była jedna z najlepszych podróży.  W tej relacji przedstawiłam tylko "kawałek" tego kraju, bo Iran całkiem duży jest. Jak bardzo zróżnicowany i jak ciekawy, wiedzą wszyscy ci, którzy po Iranie ze mną podróżowali. Na mapie zaznaczyłam miejsca, gdzie dotarłam. Podczas dwóch tygodni w Iranie przejechaliśmy około 3500 km. ( trudno to dokładnie policzyć :P)

Smuci mnie fakt, że wielkie mocarstwa sprowadziły Iran do kraju "marginesu". Cierpią z tego powodu jego mieszkańcy, nie bez powodu nazywani najżyczliwszym narodem świata. Nigdzie dotąd, nie czułam się tak "chciana" jako turystka, nigdzie nie spotkałam się z taka bezinteresownością.

Jeżeli ktokolwiek z Was zastanawia się, czy tam jechać, odpowiadam: TAK, TAK, TAK Smile

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 8 godzin 43 minuty temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Dana, co tu gadać, przepiękna wyprawa  do krainy Ali Baby*good*  

Mnóstwo zobaczyłaś, poznałas lokalesów, zobaczyłas ich sposób życia , jak i co jedzą ,jak podrózują, zawiązałaś przyjażnie.. takich rarytasów raczej biuro by nie dostarczyło.

Zdążyłaś tam pojechać, idealny czas.

Dziękuję ,za twoje wspomnienia, jak zawsze wszystko pięknie opisane i okraszone fotami. Iran jest na mojej liście krajów do odwiedzenia i też na własną rękę 

Teraz już się cieszę na Sudan Yahoo

Nie poddam się chorobie...PRZYSZŁOŚĆ czeka !!: Dziękuję Dziękuję ...

No trip no life

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 6 godzin 21 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Danusiu, i ja bardzo Ci dziekuję za Twoje wspaniałe opowieści; dla mnie ten kraj to kompletny KOSMOS!!!, wspaniałe są takie podróze, gdzie wszystko zaskakuje nas in plus!

te niesamowite widoki - przepiekne, ciekawa kultura i zabytki, ale ta bezinteresowna zyczliwośc tych ludzi i zawarte przyjaxnie - to coś co jest bezcenne....

Dziekuję  Give rose

Piea

Dana_N
Obrazek użytkownika Dana_N
Offline
Ostatnio: 16 godzin 11 minut temu
Rejestracja: 07 paź 2013

Nel, Piea, to ja Wam dziękuję, że byłyście ze mną od początku, do końca Smile

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 6 godzin 2 minuty temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Co tu dużo pisać, chciałabym odwiedzić Iran, więc podróż z Tobą była super.

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Jorguś
Obrazek użytkownika Jorguś
Online
Ostatnio: 59 sekund temu
Rejestracja: 13 wrz 2013

Świetna relacja, niesamowite widoki i zabytki!!!

Jorguś

Dana_N
Obrazek użytkownika Dana_N
Offline
Ostatnio: 16 godzin 11 minut temu
Rejestracja: 07 paź 2013

Jorguś :

Świetna relacja, niesamowite widoki i zabytki!!!

Dzięki Jorguś, było mi miło, że podróżowałeś ze mną Smile

Strony

Wyszukaj w trip4cheap