Holandia - świąteczny wypad Haga, Amsterdam, Rotterdam.

31 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
perejra
Obrazek użytkownika perejra
Offline
Ostatnio: 17 godzin 2 minuty temu
Rejestracja: 10 lip 2016

Megi, te ciemne poranki to i dla mnie wiąż są masakrą, a już naście lat tu mieszkam. Ale za to czerwcowy zachód słońca na plaży o 23 jest magiczny.

Fajnie się ogląda własne, stare śmieci świeżymi oczami Biggrin

megizak
Obrazek użytkownika megizak
Offline
Ostatnio: 1 tydzień 2 dni temu
Rejestracja: 28 paź 2013

Idziemy zwiedzać Amsterdam, młodzi jeszcze tutaj nie byli, zdają się na moją mapkę którą uruchomiłam w swojej komórce. 

Nic prostszego nie zrobiłam jak wpisałam centrum i plątaliśmy się tu i tam. Więcej jednak przesiedzieliśmy w knajpkach. Młodzi nie są tak ambitni w 

zwiedzaniu jak ja. A moja mama, to jest najlepsza towarzyszka, świetnie dawała sobie radę. Ona to się ze mną ma. Wink

Amsterdam to stolica i największe miasto w Holandii, położone na około 90 naturalnych i sztucznych wyspach. Nazywane jest też miastem grzegu. Znajduje się 

tutaj dzielnica Czerwonych latarnii, czyli no wiecie Sex Shopy, kluby, oraz domy publiczne. Prankster 2  Uznawany jest też za gejowską stolicę Europy. 

Amsterdam słynie z licznych kanałów, których jest ponoć 160, łączących Amsterdam z morzem Północnym, oraz Renem. 

Tu od razu uwaga dla nieprzywykłych turystów, takich jak my, bądź uważny i oglądaj się dobrze wokół siebie, rowerzyści są wszędzie i w najbardziej nieoczekiwanym

momencie możesz wpaść na szybko jadącego rowerzystę. Ssun-pedalek

Nie będe się tutaj w żaden sposób rozpisywać, wrzucam tylko zdjęcia z miejsc które odwiedziliśmy.

Pogoda początkowo była ponura, na szczęście później wyszło na słońce. Ssun-Flower4You

Zardzewiałe rowery przykute grubymi łańcuchami do balustrad, mostków, drzew, słupów, ławek, to typowe obrazki Amsterdamu. 

Dochodzimy do słynnego Placu Dam, jakoś szczególnego wrażenia na mnie nie zrobił. Mieści się na nim zlepek różnych budowli. To centralny plac miasta,

coś na kształt rynku. Prócz Pałacu Królewskiego, na Placu znajdziemy także gabinet figur woskowych Madame Tussaud, dom towarowy Bijenkorf oraz,

stojący na środku placu, Pomnik Pamięci Ofiar II Wojny Światowej.

Pałac Królewski, uznawany za najważniejszy zabytek holenderskiego Złotego Wieku. Obecnie pałac dynastii Orańskiej, która z balkonu macha

do zgromadzonych tłumów. Z prawej strony Pałacu Królewskiego znajduje się Nieuwe Kerk jeden z kościołów w Amsterdamie, w którym odbywają się zaprzysiężenia

władców Holandii (ostatnia w 2013 r. – króla Wilhelma Aleksandra, oraz śluby rodziny królewskiej (ostatni w 2002).  King

Idziemy dalej w bardziej ustronne miejsca.

Pomalutku Amsterdam zaczyna rozświetlać się milionem światełek. 

Choinka z serduszkami na których, można było wypisać swoje świąteczne życzenia. 

Dochodzimy do głównej starówki przy ulicy Damrak. Amsterdamskie domy stoją tutaj na dębowych palach, wbitych głęboko w podmokły, bagnisty grunt. 

Miasto ma unikalną międzynarodową atmosferę, setki malowniczych uliczek, kanałów, amsterdamczyków na rowerach, to wszystko czego nie spotkasz u nas. 

Ponoć jest tutaj więcej mostów niż w samej Wenecji. 

Dochodzimy do dworca centralnego w Amsterdamie. To drugi pod względem wielkości dworzec w Holandii, po Utrecht Centraal. Piękny zabytkowy budynek 

imponuje swoim wyglądem a przede wszystkim piękna fasadą. Z dworca rozpoczyna się również linia metra.  

Bazylika św. Mikołaja, Kościół rzymskokatolicki, położony jest w centrum Starego Miasta i jest na liście zabytków. 

I tutaj w tym miejscu, pada mi aparat fotograficzny i telefon komórkowy. Na szczęście udało się zwiedzić najważniejsze miejsca w centrum Amsterdamu. 

Docieramy na dworzec centralny, kupujemy bilety i wracamy do Hagii. Co mogę na dzień dzisiejeszy powiedzieć na temat tego miasta, ma chyba swój urok.

Na pewno świąteczne oświetlenie nadały dodatkowego efektu. Polecam.

 W głównym holu trafiamy na koncert na pianinie. 

megi zakopane

Nelcia
Obrazek użytkownika Nelcia
Offline
Ostatnio: 23 godziny 59 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

ale ciekawie ozdobiony rower he he

ciemność poranna o 8.30 ? też by mi było jakos dziwnie..

No trip no life

megizak
Obrazek użytkownika megizak
Offline
Ostatnio: 1 tydzień 2 dni temu
Rejestracja: 28 paź 2013

Przed nami drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia, jedziemy nad morze do dzielnicy Hagii - Scheveningen.

Niestety zdjęcia wykonywane sa z telefonu, żeby nie było ciąg nieszczęść nas jedan nie oszczędza.

Mój Nikon padł................................. i nie wiedzieć co mu się stało. Wacko 

Idąc w stronę promenady, mijamy 5-cio gwiazdkowy hotel Grand Amrath Kurhaus, który jest położony przy bulwarze.

Scheveningen kusi szeroką plażą, oraz molem długości 400 metrów. Na deptaku znajduje się wiele restauracji, serwujących świeżą rybkę, Pancake  kawiarnii, 

sklepików, oraz małe centrum handlowe. 

Scheveningen Pier to jeden z najpopularniejszych obiektów rekreacyjno-imprezowych, oraz wizytówka kurortu. Molo, wchodzi w głąb Morza Północnego,

jego wysokość mierzy, aż 60 metrów, a widok z niego rozciąga się na blisko 17 kilometrów. Wstęp na samo molo jest bezpłatny, a wchodzić można codziennie Wink

od godziny 10 rano. Kryty poczęści pasaż oferuje dla każdego coś interesującego, można zaopatrzyć się w upominki zakupione w specjalnych sklepach z pamiątkami.

Przy końca mola, znajduje się na oddzielnej platformie 40-metrowy "diabelski młyn". Easter ostern 063

Po zwiedzeniu, kawie, winku, jedziemy do centrum Hagii. Tam jesteśmy świadkiem jakiego zatrzymania, , a wręcz zglebowania na ziemi. Mnóstwo policji, 

obstawy i gapiów. 

megi zakopane

Nelcia
Obrazek użytkownika Nelcia
Offline
Ostatnio: 23 godziny 59 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Całkiem ładna jest HagaSmile

No trip no life

wiktor
Obrazek użytkownika wiktor
Offline
Ostatnio: 18 godzin 59 minut temu
Rejestracja: 03 mar 2016

Megizak ale przygody was złapały . Limit chyba wyczerpany na parę lat Wacko

megizak
Obrazek użytkownika megizak
Offline
Ostatnio: 1 tydzień 2 dni temu
Rejestracja: 28 paź 2013

Kolejny dzień spędzamy w Rotterdamie. Jedziemy tam same, bo młodzi pracują.

Idziemy na pociąg, próbujemy kupić bilet w maszynie stojącej na peronie w Den Haag Moerwijk, okazuje się, że możemy tutaj tylko doładować OV-cheapkart,

bądź kupić bilet płacąc kartą. 

A my ani karty, ani pomysłu co dalej Wacko

Pociąg już stoi na peronie, maszynista zauważa, że mamy problem, podchodzi do nas, tłumaczę mu o co chodzi, że posiadam tylko gotówkę, więc,

gestem ręki zaprasza nas do maszynowni przeprowadzając dalej do przedziału.

Informuje nas, że bilet kupimy na następnej stacji w kasie na dworcu centralnym Hagi, dokąd właśnie udajemy się za darmo.

Także jednym słowem trafiłyśmy na bardzo uprzejmego maszynistę. Wink

W centralnej Hadze wysiadamy, kupujemy bilet i za pół godziny znajdujemy się w Rotterdamie. Kolej tutaj jeździ dosłownie co 20 minut. 

Wysiadamy i z moją nawigacją uderzamy na zwiedzanie Rotterdamu. Za nim jednak nawigacja nas ukierunkowała, z lekka się gubimy, ale warto było.

Dochodzimy do stawu, po którym pływały rzadko spotykane kaczki, przynajmniej u nas. 

Jak widać kaczory broniły swojego terytorium, ubaw miałyśmy tutaj po pachy. 

Nastepnie idziemy już w kierunku centrum. 

Dochodzimy do handlowej dzielny The Beurstraverse Mall. Ulica znajduje się poniżej poziomu ulicy w Coolsingel, to jedna z najdroższych ulic handlowych w Rotterdamie. 

My nie skupiamy się na zakupach, gdyż w innym celu tutaj przyjechałyśmy.

Zobaczymy gdzie poprowadzi nas moja nawigacja. Na szczęście Rotterdam nie jest dużym miastem,

większość atrakcji znajdujących się w tym mieście znajduje się w centrum i okolicy. Miasto wyróżnia się nowoczesnym wyglądem, oryginalną architekturą,

niewiele znajdziemy tutaj zabytkowych obiektów. 

A to słynny sklep Wink

Musiałam Wam pokazać tego psa, co za cudowne zwierzę, to do dzisiaj mi się micha śmieje. Zaczęłam do niego mówić po polsku, i co się okazało, że pies jest z Polski 

i doskonale pamięta nasz język. On po prostu chciał mnie w "zalizać" ............ On nie chciał iśc dalej z właścicielem, tylko ciągnął do nas. 

Nasz zamiar jest taki, aby dojść do rzeki Nowa Moza i przejść po wiszącym moście Erasmusbrug.

Póki co dochodzimy do kanałów, po których pływają taxówki i autobusy wodne. Można zwiedzić największy port Europy, unikatowe zapory i podnoszone mosty.

W tle widzimy największy i najcięższy zwodzony most w Europie nad rzeką Nowa Moza. 6 września 1996 roku królowa Beatrycze dokonała jego otwarcia.

Erasmusbrug bo tak się nazywa most, łączy północne i południowe dzielnice Rotterdamu, a jego długość to 802 m, na 89-metrze fragment mostu jest zwodzony, 

rozwiązanie to pozwoliło na przepuszczanie statków, które są zbyt duże, by mogły przepływać pod przęsłem głównym.

PLan jest taki, aby po nim przejść, ale brałam pod uwage kondycję mojej mamci, jednak spisała się na medal. Niestety z lekka nas tam przewiało czego skutkiem 

było dość mocne grypsko, które rozwinęło się już w Polsce. 

Amerykańska organizacja Council on Tall Buildings and Urban Habitat przyznała nagrody dla najlepszych wieżowców na świecie.

Między innymi nagrodzono cztery budynki wysokie, każdy na innym kontynencie, a Europejskim zwycięzcą został zprojektowany przez pracownię OMA De Rotterdam.

Jest to ten budynek poniżej po lewej stronie. 

Ciemno się szybko robi, więc i nasze zwiedzanie kończymy. Jak na nasze mozliwości mając tylko telefon w ręku i kilka informacji doczytanych w internecie, 

zwiedzanie poszło nam znakomicie. 

Bez problemu docieramy na dworzec, bilety powrotne już mamy więc tylko pozostaje udać się na peron. Kolejnego dnia w południe wylatujemy. 

Na godz 9:00 mamy zamówionego kierowcę, który za 90 eur zawiezie nas prosto na lotnisko z Hagi do Eindhoven. 

Tym razem lot powrotny odbywa się bez problemów i lądujemy w Krakowie. Dziekuję za uwagę i pozdrawiam.

megi zakopane

Nelcia
Obrazek użytkownika Nelcia
Offline
Ostatnio: 23 godziny 59 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Megi, Rotterdam calkiem ładny. Kaczki mają sliczne kolory,ael fajnie uchwyciłaś jak krzyczą he he .

Amsterdam i Rotterdam jeszcze przede mną. Ten pierwszy znam tylko z lotniska Biggrin

czyli wyjazd udany  tylko te niepotrzebne przygody Diablo i jeszcze choróbsko na koniec . Ale tak jak ktoś napisał, limit przygód  juz chyba wyczerpałaś na kilka lat, więc podróz do Kazachstanu  będzie obfitował tylko w same miłe atrakcje

dziękuje Megi Clapping Pleasantry

No trip no life

megizak
Obrazek użytkownika megizak
Offline
Ostatnio: 1 tydzień 2 dni temu
Rejestracja: 28 paź 2013

Dziekuję Nelciu, bilety do Kazachstanu mamy już kupione, będzie tutaj mała korekta na odliczance bo dokładnie wylatujemy 3 sierpnia. Czyli chyba 1-2 dni wcześniej. 

Lecimy przez Kijów, oj będzie się działo Wink

megi zakopane

wiktor
Obrazek użytkownika wiktor
Offline
Ostatnio: 18 godzin 59 minut temu
Rejestracja: 03 mar 2016

Megizak dzieki za przybliżenie mi Holandi.

Byc może wybiorę się z rodzinką na święto kwiatów więc mam juz przewodnik po Amster i Rotterdamie

Strony

Wyszukaj w trip4cheap