--------------------

____________________

 

 

 



HOLANDIA: Wiatraki, chodaki, sery i rowery! :)) - Witajcie w Kwitnących NIDERLANDACH!

135 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Online
Ostatnio: 56 minut 37 sekund temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...uwagi Piea,i "co do meczetów" całkowicie popieram ; ) a "udziwnione apartamenty"...REWELKA !!!! ; )

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Online
Ostatnio: 43 minuty 56 sekund temu
Rejestracja: 01 cze 2020

ssstu-6 :

...uwagi Piea,i "co do meczetów" całkowicie popieram ; ) a "udziwnione apartamenty"...REWELKA !!!! ; )

Te udziwnione apartamenty w Rotterdamie też mi się bardzo podobały.

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 2 godziny 25 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

udziwnionych architektonicznie obiektów w Rotterdamie nie brakuje :); 

za wiele ich  wprawdzie nie widziałam, ale to co zobaczyłam bardzo mi się podobało, mimo, że nie jestem "typem miejskim", to jednak w Rotterdamie sporo jest tego typu ciekawostek;

kolejnym jest nietypowe centrum handlowe ; hala Markthal - w dzielnicy Laurenskwartier ; dość unikatowa realizacja architektoniczna, jak to w Rotterdamie:) budynek jest olbrzymią halą targową, otwartą w 2014 roku ;  projektanci tego obiektu,  czerpali inspirację z podobnych targowisk  w Walencji, Sztokholmie i Barcelonie , ale .... no właśnie; cały pic polega na tym , że na zewnątrz tej hali są zlokalizowane normalne mieszkania a w środku targowisko:) na które mieszkańcy z okien  zaglądają wprost na halę:)) ; 

Budynek ma prostokątny plan, a jego elewacje przy krótszych bokach charakteryzują się łukową konstrukcją o wysokości 40 metrów, przypominającą kształtem podkowę

obecnie hala ta stanowi bardzo popularny taki  instaspot rotterdamski:) bowiem 90 % jej asortymentu to punkty gastronomiczne !

hmm... mieszkać w takim miejscu? - chyba nie brzmi to  zbyt zachęcająco (ja bym nie chciała chyba mieszkać w hali targowej:), choć tu są tego jakieś plusy, zawsze można zejść na dół w kapciach i coś na szybko przekąsić:))  

Największą uwagę odwiedzających przyciągną jednak malunki na ścianach. Kompozycja ta nosi nazwę „Róg obfitości”; przedstawia kolorowe grafiki, które zostały wykonane przy pomocy programu graficznego amerykańskiego studia Pixar; to "malownicze dzieło"  przedstawia ogromne owady, warzywa oraz kwiaty

Jej całkowita powierzchnia wynosi 11 000 mkw, co czyni ją prawdopodobnie największym "dziełem sztuki" w Holandii Biggrin

"Ołówek" widziany z wnętrza hali 

jest tu kilka poziomów

generalnie Markthal to bardzo popularna atrakcja na kulinarnej mapie Rotterdamu, w środku , oprócz różnych sklepów znajdziecie przede wszystkim setki punktów  gastronomicznych,  bowiem  wyjątkowość tego miejsca plega na tym, że na miejscu przyrządzane są tu przysmaki z całego świata,  z naprawdę bardzo wielu zakątków naszego globu, co nawiązuje do portowej tradycji Rotterdamu podkreślając związek miasta z międzynarodową wymianą handlową

coś na co my mówimy Tatar

my sie skusiłyśmy na coś takiego:

pycha to było! Biggrin 

żarcia wszelakiego do wyboru i koloru tam multum

sklepiki głównie te serowe 

po wyjściu obok hali, "Ołówka" i Biblioteki stoją dwie takie nogi:)

to rzeźba "Everyone is Dead Except Us" (Wszyscy nie żyją, oprócz nas) autorstwa artysty Bena Zegersa składa się z dwóch elegancko toczonych aluminiowych stóp o wysokości 7,5 metra;  kilka metrów dalej jest druga taka nóżka:)

znajduje się tu tez ciekawy projekt Rotterdam Blaak – to duża, nowoczesna   stacja kolejowa , w zasadzie cały węzeł, bo jest tu też stacja metra,  a także przystanki  autobusowe i tramwajowe; pierwotnie stacja ta powstała już w w 1877 roku obsługująca tutejszą kolej -  nazywała się wtedy Rotterdam Beurs, ale mocno ucierpiała podczas bombardowania w 1940 roku ; dopiero w 1953 roku otwarto nową stację, którą rozebrano  20 lat później  związku z budową nowej stacji metra i obecnego węzła komunikacyjnego 

obok tych wszystkich nowinek architektonicznych stoi pomnik poświęcony holenderskiemu rysownikowi - twórcy komiksów i karykatur Martenowi Toonder - postawiony tu w 2002 roku  na cześć  90-tych urodzin pana Toondera jako hołd dla autora; posąg jest  rodzajem niskiego na 6 metrów obelisku  w nieco barokowym stylu na górze którego znajduje się globus, pędzel, pióro i kot "Tom Poes"- główny bohater jego komiksów; u nas raczej autor ten jest zupełnie nieznany; nie pamiętam abym kiedykolwiek natknęła się na Kota Toma Poesa:), ale dla Holendrów jest jak dla nas Sawka czy Mleczko:)

wokół cokołu znajdują się postacie bohaterów z jego popularnych komiksów

i żegnamy sie z tym ciekawym, architektonicznym zakątkiem nowego Rotterdamu

Ach ta wiosna! dziś w ten upał, aż trudno sobie wyobrazić uroczy kwiecień Biggrin 

współczesny Rotterdam jest młody, nowoczesny, ciekawy architektonicznie w wiele innowacyjnych projektów, jest nawet stylowy i bardzo różnorodny; mnie się podobało ...

żegnamy sie z tym miastem przy Muzeum Morskim (Maritiem Museum Rotterdam) - to miejsce, gdzie można odkryć historię żeglugi i portu w Rotterdamie; Muzeum miesci się przy nabrzezu w dzielnicy Leuvehafen, najstarszym porcie muzealnym w Holandii;  można tu zobaczyć historyczne juz  statki, dźwigi, a także kolekcję modeli statków i eksponaty związane z energetyką morską

i bye bye Rotterdam

Piea

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 2 godziny 25 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

po miejskich atrakcjach Rotterdamu i nowinkach architektonicznych - znów czas na holenderską wieś; 

fajnie, że było to tak "poprzeplatane" w programie Biggrin

Wszyscy to wiemy, że Holandia to .... na wieki wieków woda:)) ;

tutaj ludzie od zarania dziejów zmagali się z wodą i jej ujarzmianiem; budowali groble, "wypychali" morze i do dziś trwa ta "walka" (depresja, poldery, tysiące kanałów); ale obecnie już w oparciu o potężną wiedzę na temat hydroinżynierii;

Dziś Holandia jest powszechnie uznawana za kraj z niezwykle wysokimi kompetencjami w dziedzinie gospodarki wodnej i technologii wodnych; Holendrzy to najlepsi specjaliści na świecie od "ujarzmiania wody" Biggrin

ludzie tutaj  od wieków rozwijali i wciąż rozwijają zaawansowane systemy obrony przeciwpowodziowej i zarządzania wodą, w tym wały, groble, poldery, kanały i systemy pomp;

Hydroinżynieria w tym kraju jest kluczowa ze względu na położenie Holandii  poniżej poziomu morza i ogromne narażenie na powodzie;
Innowacje w tej dziedzinie, takie jak program "Room for the River" (rządowy plan projektowy mający na celu ochronę przeciwpowodziową i "ujarzmianie" Delty Renu) , są na bieżąco wdrażane, aby przystosować się do zmian klimatycznych, anomalii pogodowych i chronić kraj przed zalaniem.

oprócz tulipanów, chodaków, serów i rowerów - Holandia to też kraj wiatraków; które już od stuleci pomagają Holendrom w ich nieustannych zmaganiach z wodą.; około 150 lat temu  w Holandii było ponad 10 tysięcy rożnego typu wiatraków, dziś pozostało ich zaledwie 1000, a najwięcej z nich znaleźć można w prowincji Zuid-Holland.

jadąc w ten region widać tu dośc często stosowne znaki i drogowskazy Biggrin

w Holandii wiatraki spotkać można wszedzie w całym kraju, ale są tu dwa najbardziej popularne miejsca, gdzie można zobaczyć większe skupisko tych wiatraków:

- pierwsze to bardzo popularny skanesen Zaanse Schans - miejsce z reguły niezwykle zatłoczone odwiedzane przez p[onad milion turystów rocznie;

- drugie to nieco mniej zatłoczony park wiatrakowy Kinderdijk , który jest największym skupisko zabytkowych wiatraków w całej Holandii i jedną z najbardziej znanych atrakcji turystycznych kraju.; znajduje sie tu 19 zabytkowych wiatraków zbudowanych w latach  w latach 1738–1740;

W 1997 roku cała grupa tych wiatraków wraz z tamami, śluzami, zbiornikami, pompami i budynkami administracyjnymi została wpisana na listę Unesco i my odwiedzamy właśnie to miejsce

Nie wiadomo dokładnie kiedy pierwsze wiatraki pojawiły się w Holandii, ale już w 1414 r. powstały pierwsze wiatraki melioracyjne. Około 1450 r. było ich, zwłaszcza w prowincji Zuid Holland, już bardzo dużo; ale ciekawostką jest fakt, że wiatraki wcale nie wywodzą się  z Holandii, jak można mylnie myśleć; bo do Europy przywędrowały prawdopodobnie z Bliskiego Wschodu w czasie Krucjat

pakujemy sie na łódkę i płyniemy po kanałach podziwiając te piękne zabytkowe "budowle ze skrzydłami" Biggrin

Wiatraki dzieli się na wiatraki przemysłowe i melioracyjne;  te przemysłowe nazywano zgodne z ich przeznaczeniem, np.: wiatrak tartaczny. Nowe technologie wyparły większość z nich z rynku i do dziś zachowało się zaledwie kilka. Wiatraki melioracyjne, utrzymują stały poziom wody poza wałami przeciwpowodziowymi i osuszają tren; w ten sposób powstają poldery; wiatraki tego typu nadal wykorzystywane są na niektórych starszych polderach

Już od XVI wieku setki tysięcy Holendrów zamieszkiwało obszary wcześniej zajęte przez jeziora, ale aby życie tutaj było w ogóle możliwe, ląd osuszano przy pomocy wiatraków;

Największe z nich przy korzystnym wietrze są w stanie przepompować 45 tys. litrów wody na minutę na wysokość 1,25 m. Wynalezienie w XVII wieku wałów: rozrządczego i korbowego pozwoliło na wykorzystanie siły wiatru w wielu gałęziach przemysłu; setki wiatraków zostało użytych w przemyśle drzewnym, papierniczym i farbiarskim. Tak powstały pierwsze na świecie tereny przemysłowe

 

Chociaż wiatraków nie pozostało dzisiaj zbyt wiele, to ich wizerunek jest i na zawsze już pozostanie wpisany w życie holenderskiego społeczeństwa.

Nazwiska, nazwy ulic, placów miejskich , nazwy produktów często zawierają słowo: "wiatrak"; a wiele odniesień do wiatraka można też znaleźć w holenderskich przysłowiach, np. o niezbyt mądrej osobie mawia się, że "walnęło ją w głowę skrzydło wiatraka":)

Wiatraki podobno "mówią" własnym językiem.... znawcy potrafią go  odczytać z położenia ich skrzydeł.

Istnieją 4 podstawowe pozycje: świąteczna, żałobna, krótkiego i dłuższego spoczynku; w każdej z nich skrzydła są nieznacznie odchylane w jedną lub drugą stronę, tak żeby mieszkańcy miasta wiedzieli co dzieje się w życiu młynarza; Pewne pozycje spoczynkowe dawniej używane były również do przekazywania wiadomości zaufanym osobom. W czasie II Wojny Światowej wiadomości przekazywane były za pomocą wcześniej ustalonych sygnałów, które ostrzegały, np. osoby ukrywające się przed obławą

wysiadamy z łódki głaskając po łbach dwa urocze psiuny właściciela-kapitana:)) widąć, że przyzwyczajone i bardzo lubią takie pieszczoty:)

idziemy zwiedzić i poprzygladać sie z blisko do jednego z takich historycznych wiatraków, ale o tym juz jutro ...

Piea

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 2 dni 4 godziny temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Cieakwe story z tymi wiatrakami. Fakt, byłam pewna ,że pochodzą z Holandii

No trip no life

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 2 godziny 25 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

to idziemy do jednego z takich zabytkowych wiatraczków, bo musicie wiedzieć że Kinderdijk to takie Muzeum na wolnym powietrzu; ale nie wszystkie z tych wiatraków można zwiedzać; wprawdzie cały ten obiekt (19 wiatraków) wpisany jest na listę Unesco, bo przecież wszystkie są wiekowe, ale udostepnionych do zwiedzania jest tylko kilka z nich; 

jest tu też takie mini obejście gospodarskie.... ; my zwiedzamy wiatrak mieszkalny, który kiedyś zamieszkiwała normalnie rodzina

na dole wiatraka był spory tłumek w tych małych pomieszczeniach, więc ja najpierw zaczynam od góry:) 

zasada działania wiatraka wodnego 

pomieszczenia mieszkalne w wiatraku musiały współgrać w życiu mieszkającej rodziny z całą tą maszynerią w środku:)  

na górze 2 mini sypialnie (dzieci spały w takiej niszy jak a la kredens:) 

w łazience: 

schodzę niżej

a na dole królestwo pani domu: "pokój dzienny z kuchnią" i "sypialnią" rodziców i warsztacik pana domu:) 

jest tez witrynka z cearamicznymi szpargałkami z Delft! ba! no wszak to Holandia! Biggrin 

i wychodzę na zewnątrz...

mamy tu trochę czasu wolnego i wracamy sobie wzdłuż kanałów własnym tempem...

 

 

tu w w Kinderdijk zobaczymy nie tylko same wiatraki ; znajduje się tu również zabytkowa stacja pomp

zabytkowe pompy parowe;  bowiem  gdy nastał wiek "pary" zmieniło się zarzadzanie wodą; można tu zobaczyć potężne maszyny parowe wspomagające kiedyś wiatraki

i to tyle z Kinderdijk... wracamy 

Piea

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Online
Ostatnio: 6 minut 3 sekundy temu
Rejestracja: 22 maj 2021

fajnie wygląda taki wiatrakowy ciąg   piszesz, że w obudowie tej rotterdamskiej hali są mieszkania - okna na zewnątrz OK, ale co z wewnętrzną ścianą hali??? przecie ewentualne okna bez dziennego światła, a i dopływ świeżego powietrza utrudniony

papuas

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 2 godziny 25 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Papuas, nie byłam w żadnym z tych mieszkań:) ale sądzę, że to okna "nieotwieralne"; zapewne mają klimę; o otwierają te okna zewnętrzne; ale to tylko moja własna hipoteza:) 

****

po wiatrakach - kolejny dzień mamy miejski; i kolejny dzień wspaniałej, słonecznej pogody! dzień wybitnie ciepły od rana jak na kwiecień w Holandii:) ;

to już niestety ostatni nasz dzień w tym przeciekawym kraju, a tego dnia mamy połączone zwiedzanie z Luksemburgiem ; ale pokażę Wam najpierw to co w Holandii:) 

Jedziemy zatem do Maastricht.... baaaardzo starego miasta położonego nad rzeką Mozą

Nazwa Maastricht pochodzi od łacińskiego: Trajectum ad Mosam i/lub Mosae Trajectum, co oznacza  „przeprawę przez Mozę” ; 

o Maastricht jak dotąd nie wiedziałam zupełnie nic! poza tym, że samą nazwę słyszałam wcześniej ale o samym mieście nie mogłabym powiedzieć żadnego rozsądnego słowa Unknw ; po prostu kompletnie nic; miasto w Holandii i tyle:) 

a Maastricht jest najprawdopodobniej najstarszym miastem w Holandii! Biggrin

wspomniana nazwa miasta odnosi się też do zbudowanego tu przez Rzymian mostu - w okresie panowania Oktawiana Augusta; a rzymski most stoi tu do dzis i jak widać -  ma się świetnie:)

 

dziś ten most nazywa się Sint Servaasburg , którego nazwa  pochodzi od świętego Servatiusa, który był pierwszym biskupem tego holenderskiego miasta; a Sint Servassburg jest powszechnie uważany za najstarszy most w Holandii

 

 

 he he, jasne, że ten który oglądamy dziś nie jest oryginałem; pierwotnie ta rzymska konstrukcja  była drewniana i przetrwała do XIII wieku; ale w 1275 roku ten stary drewniany most zawalił się podczas procesji, powodując śmierć wielu ludzi;  ten obecny most, zbudowany już z wapienia, pochodzi z końca XIII wieku, a później był jeszcze wielokrotnie przebudowywany i odnawiany

do miasta wkraczamy przez Helpoort - to XIII-wieczna brama miejska, oprócz mostu- jest również najstarszą bramą w Holandii:)

wiedzieliśćie że to Maastricht jest takie stare? 

wkraczamy dalej przez historyczne zakamarki....

uroczy wilczomlecz na miejskiej rabacie (Euphorbia bourgeana)

Piea

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 2 godziny 15 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Doczytalam, bardzo ciekawy program. Zaciekawiła mnie architektura Rotterdamu (hala targowa i te nietypowe domy).- 

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 2 dni 4 godziny temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Dobrze, że to miasto przetrwało jakoś wojnę i zabytki ogladamy do dziś.

To wilczomlecz ? J mam zupełnie inny w ogrodzie ..Może to wersja holenderska ha ha

No trip no life

Strony

Wyszukaj w trip4cheap