Irlandia

158 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Asisko
Obrazek użytkownika Asisko
Offline
Ostatnio: 1 rok 1 miesiąc temu
Rejestracja: 19 lut 2015

Radku, bardzo dziękuje za wnikliwą analizę Irlandzkiej pogody Drinks Już wszytsko wiem Girl smile

Komentarz: "przy odrobinie szczęścia zobaczymy jak na atlantyckim wybrzeżu fale przelewaja się..."przez domy" BEZCENNY ROFL

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 2 godziny 46 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...heee, Asisko wiem ,że posadzasz mnie o "przesadyzm" z tym przelewaniem fal ale...

...tak to potrafi wygladać...

...fotki niestety nie moje : ( ale "może kiedyś" ; )

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Asisko
Obrazek użytkownika Asisko
Offline
Ostatnio: 1 rok 1 miesiąc temu
Rejestracja: 19 lut 2015

Ojtam ojtam, od razu "posądzasz" Girl wink  mnie po prostu bardzo spodobała mi się treść Twojego jakże obrazowego komentarza, w końcu mogłeś napisać: " przy odrobinie szczęścia zobaczymy bardzo duże fale"....

PS: patrząc na zamieszczone przez Ciebie zdjęcia, sformułowanie "widok na morze" nabiera nowego znaczenia....

Nelcia
Obrazek użytkownika Nelcia
Offline
Ostatnio: 4 dni 8 godzin temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Radek, to fotki z Irlandii ? z tego roku ? pwoiem ci,że robią wrażenie...

A swoją drogą to fotograf musiał miec stalowe nerwy,żeby tak stać i robic fotki..  Fotograf

No trip no life

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 2 godziny 46 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...witam wyspiarsko !!! : )

Nelcia, fotki oczywicie irlandzkie ale z 2014 roku. 

teraz czas na ogledziny szkód...

...odcinek drogi przebiegajacy tuz przy brzegu w połowie...zniknął

natomiast domy pozostały nienaruszone !!! co ciekawe ,przy normalnym stanie morza ,woda jest całkiem spory kawałek od zabudowań...

...fotki ze zniszczeniami,wypożyczone...

natomiast teraz zdjęcia ze sztormu tegorocznego. moja ulubiona okolica przy miasteczku Doolin.

...fotka również "z wypozyczalni". te wyniesienia w głębi to juz znane "mohery"...

teraz fotka pokazujaca jak wygladał port i okolica przed stormem

to zdjecie także pożyczyłem...

a teraz juz moje fotki z postormowej wizyty w Doolin

...to parking znajdujacy sie w odległości (około) 150-200 metrów od portu. 

teraz juz jestesmy na głównym parkingu. nie pozostała ani jedna latarnia !!!

...na koniec częśc najbliżęj morza. kamyki wyrzucone przez fale to już niezłe kamory. miejscami dziury w nawierzchni jak po wybuchach bomb. krajobraz a,la Sarajevo ; )

...to i tyle ze "stormowych klimatów" ale...nadchodzi ich najlepszy czas więc może bedzie CD !?? ; )))

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

umilka
Obrazek użytkownika umilka
Offline
Ostatnio: 1 tydzień 2 dni temu
Rejestracja: 23 lis 2014

Super zdjęcia, przepięknie i bardzo zachęcająco pokazujesz i opisujesz Irlandę. Widać, że polubiłeś swoje nowe miejsce i dobrze się tam czujesz. Majestatyczne zamki- trochę jak z bajki, cudowne klify i wybrzeże, no i magia szalejącego oceanu. Z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg.

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 2 godziny 46 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...Fáilte, czyli witam ponownie na "wyspie zielonej" : ))

dzis zaproszę Was na spacero-wycieczkę do której...zostałem przymuszony. Jako,iż do naszego wyjazdu został tydzień,Basia wzięła sie ostro za wakacyjne przygotowania. Na tyle "ostro",że moja w domu obecność we wszystkim Jej przeszkadzała... Cierpliwie znosiłem "przestawianie z kata w kąt" ale gdy usłyszałem,że trzeba będzie wyjść i kupić "to i owo" postanowiłem wybyć na spacer. 

A swoją drogą,jak to możliwe ,że na każdy wyjazd potrzebujemy (i Ona i ja) nowej garderoby,obuwia,dodatków itp !??? Zawsze myślałem ,że Obcy uprowadzaja ludzi a nie ...ciuchy 

...pogoda dopisała,było słonecznie i ciepło.

Nie miałem pomysłu dokad pojechać. Powinno być niedaleko i..."egzotycznie". Chwila grzebania w pamięci i...jest. Zapraszam Was na ścieżki Japanese Garden...

znajduje sie on (ogród) w miejscowośći Kildare (Co.Kildare),niespełna 10-ęć kilometrów od Newbridge...

Wstęp płatny 12.5 "jojo" za osobe dorosłą. Stawki dla dzieci,studentów i emerytów odpowiednio nizsze...

...do Ogrodu wchodzimy poprzez Bramę Niepamięci ( Gate of Oblivion)

Zaraz za nia czeka nas wybór drogi jaką bedziemy poruszać sie po parku.Proponuję Ścieżkę Życia ( Path of Life)

...ruszajmy więc aby dotrzec do Jaskini Narodzin (Cave of Birth)

...gdy miniemy Tunel Niewiedzy ( Tunnel of Ignorance) bedziemy mogli wspiąc się na Wzgórze Edukacji ( Hill of Learning) lub...ominąć je ; )

Teraz przed nami kolejny wybór. Albo wybierzemy Łatwą Ścieżkę ( Easy Path ) albo..."wyboistą drogę życia" ( Rugged Path ). widoczki i lokacje na tej trudniejszej warte są zachodu...

...wraz z wiekiem, co raz bardziej jestesmy ciekawi świata. Czas na wkroczenie na Ścieżkę Przygód (Path of Adventure). Co ciekawe,dzieli sie na trzy samodzielne dróżki symbolizujace tak "samotny tryb życia" jak i dwie ..."wersje rodzinne" ; )

...dochodzimy do kulminacyjnego punktu wieku dorastania. Symbolizuje go Wyspa Hulaszczego Trybu Życia jak pozwoliłem sobie przetłumaczyć "Island of Joy and Wonder" ; )))

...tutaj napotkamy swą małżonkę (małżonka ; ) aby przejśc przez Most Małżeństwa ( Marriage Bridge )

...gdzie docieramy na Ścieżkę Miodowego Miesiąca ( Honeymoon Path ),czyli...wszystko dozwolone ; )

...nie zapominamy jednak o rozwoju własnej osobowośći. Przed nami Wzgórze Ambicji ( Hill of Ambition )

oraz "łyk" ze Studni Możliwości ( Well of Opportunity )

...przy Pawilonie po raz pierwszy czas przysiąść,odpocząć i zastanowić nad sensem istnienia. w rozważaniach może pomóc łyk ze Studni Mądrości ( Well of Wisdom )

teraz juz spokojnie wkraczamy na Most Życia ( Bridge of Life )

poprzez niego (most ) wkraczamy na obszar pełen uporzadkowanego spokoju. to Siedzisko Starca ( Chair of Old Age )

w tym właśnie obszarze bedziemy przebywać aż na Wzgórzu Żałoby ( Hill of Mourning ) "ktoś" zgasi latarnie naszego życia...

nasza podróż dobiegła końca ale pamietajmy,że zawsze możemy powrócić przekraczając po raz kolejny próg Bramy Niepamięci...

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Nelcia
Obrazek użytkownika Nelcia
Offline
Ostatnio: 4 dni 8 godzin temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Piękna jest irlandzka jesień po japońsku Good

No trip no life

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 2 godziny 46 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...witam,dziś o tym jak uciec przed bigosem,porzadkami i całym światecznym rozgardiaszem. Potrzebne bedą:"wolne" od pracy,słoneczna pogoda i "kawałek" rzeki...

Mam taka ulubiona miejscówkę nad River Barrow. To odcinek rzeki nieopodal "stu-okiennego" młyna Levitstown.

..."na stykance" (odcinek ,gdzie koryto rzeki łączy sie z kanałem), woda zdaje sie uśpiona. Wystarczy jednak kilka rzutów aby przekonać się,że pod woda również panuje przedświąteczne ożywienie ; )

...okonki czepiaja się bardzo łapczywie. Wszystkie ryby atakuja przynentę w pobliżu kamiennych umocnień brzegu rzeki. Spenetrowawszy odcinek przynurtowy,ruszajmy w pobliże śluzy. Przez bezlistne teraz drzewa widać ruiny wspomnianego młyna...

...na "stojacej wodzie" ryb jeszcze więcej i w wiekszych rozmiarach...

...wędzisko przy niemal każdym rzucie wygina sie w łuk...

...i do brzegu holowany jest kolejny "tygrysek"...

...nie moge zapomniec o "kibicach". Zaraz po przyjeździe wybiegły mi na powitanie psy "śluzowego". Zwierzaki, podobnie jak 99% irlandzkich psów są niezwykle przjaźnie nastawione do ludzi. Bez wzgledu na rasę, czworonogi nie maja zamiaru "zjeść obcego" ale bez głaskania i tarmoszenia sie nie obejdzie ...

...a potem juz przez cały czas wędkowałem "z obstawą" ; )

...im bliżej wieczora,tym wieksze "zapinały" sie sztuki...

...mały "ripper,ek" był zażerany niezwykle łapczywie...

...czas upływał tak szybko,że zanim się spostrzegłem,kolory zaczęły zanikać a ruiny młyna stawały sie co raz to bardziej mroczne...

...czas wracać. Ryby oczywiśćie pozostały w wodzie a "na przeprosiny" za długa w domu absencję zakupione zostało czerwone wino. Jeśli nie zostanie "skonsumowane" wieczorkiem...pójdzie do bigosu ; )

...to i tyle z dzisiejszej ucieczki od obowiązków,narka !!! : )

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Antenka
Obrazek użytkownika Antenka
Offline
Ostatnio: 2 miesiące 3 tygodnie temu
Rejestracja: 23 paź 2013

No fajną miałeś ,,ucieczkę" Wink

Okonki śliczne Wink i młyn urokliwy.

No i gdzie wino skończyło??? Wink

Strony

Wyszukaj w trip4cheap