Irlandia

203 wpisów / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
wiktor
Obrazek użytkownika wiktor
Offline
Ostatnio: 11 godzin 26 minut temu
Rejestracja: 03 mar 2016

Świetne ujęcie młyna . Gratulacje za fotencje Clapping

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Online
Ostatnio: 1 godzina 24 minuty temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...witam. Drugi dzień Świąt jest dla mnie bardziej niedzielny niż świąteczny dlatego nadaje sie znakomicie na...odpoczynek ; ). Jeśli do tego dopisze pogoda to mamy wszystko aby fajnie spędzic czas. Tak własnie było w tym roku a sposobem aby "odpocząć po świetach" była jednodnówka na południowym wybrzeżu wyspy.

...zaczęliśmy od małego miasteczka Dunmore East. Wyrażnie dzieli sie na część "górną" i "dolną". Zostawiamy aucisko...pośrodku i ruszamy do części położonej na klifie. Wpierw,rzut okiem na dolną część i maleńką plażę...

...mieścina żyje z rybaków i...turystów. Znajdziemy tu zarówno hotele jak i domki do wynajęcia utrzymane w "starym stylu". To one własnie podobały sie nam najbardziej...

...skręcamy na miejski skwerek skąd mozna poogladać panoramę okolicy.

...skałki są "suche",więc bez przeszkód możemy sobie po nich połazić.

...od Dunmore rozpoczyna się odcinek wybrzeża noszący nazwę "Copper Coast". Kolor klifowych skał,wyjaśnia skąd ta nazwa ; )

...wracamy na Main Street. ostatnia "panoramiczna fotka" i rozgladamy sie za...jadłodalnią ; )

 Kolejne domki "pod strzechą". Również do wynajęcia...

...jestesmy przy skupisku restauracji ale...są jeszcze zamknięte !!! Otwarcie dopiero po 15-tej : (

...zawracamy więc w strone dolnej części miasteczka. Na jednym z dachów siedzi i wrzeszczy...Seagull !!!

...wrzeszczy "non stop" a do tego tak przeraźliwie głośno,że...cieszę się iż nie wynajęliśmy domku w okolicy ; ))

...schodzimy w dół do plaży na której kłebi się tłumek. Zerkamy "co sie dzieje" !???

...aaa, juz wiem. To jest to Ich "świateczne pływanie". Tubylcy maja taki zwyczaj,że w czasie Świat organizują "spędy",na których urzadzaja zbiorowe kapiele. Widzimy tylko ostatnich amatorów "morskiego pływania...

...gdy dochodzimy do brzegu,plaża jest juz zupełnie pusta. A "na horyzoncie" widać,nie wiem czy wyraźnie..., latarnie morska na Hook Head. To najstarszy tego typu przybytek w Irlandii. Kiedys pokaże Ja Wam..."z bliska" ; )

...klify porastaja mięciusieńkie trawy i krzewy Jałowca Ciernistego,który właśnie zaczyna kwitnąc (to te "żółte plamy")...

...rozgladamy sie po uliczkach "dolnego " miasta i...jest nagroda !!! : ) W leciwym domku,obiecujaco wygladajacy Bar. Do tego,otwarty !!!

...Nazwa wybitnie żeglarska,zobaczmy czy jedzenie też ; )

...nie mam pojęcia co jadają "Wilki Morskie" ale nam przypasowała "zupa -krem". Tak na marginesie dodam,że od pewnego czasu jestesmy wielkimi fanami tego typu zup. Jedliśmy już wiele ich wersji,smaków i konsystencji. Co ciekawe,praktycznie w całej ROI,ich (zup) ceny sa zunifikowane bez wzgledu na miejsce serwowania-5 "jojo"...

...po jedzonku,czas ruszac dalej. W planach był postój w Tramore ale widząc ciżbę a ulicach i parkingach postanowilismy zostawic dzis miasteczko w spokoju i udać sie na okoliczne plaże. To pierwsza z nich...

...tu jeszcze lepiej widać fakture klifowych skał.

...własnie zaczyna sie przypływ. Z wysepek ,których spora ilość otacza tutejszy brzeg pozostały już tylko czubki tych najwyższych.

...kilka minut jazdy i jesteśmy na kolejnej plaży. Choć podobna,rózni się od poprzedniej kilkoma szczególami ; ) Miedzy innymi tym,że klify sa..."zamieszkane" ; )

...a wyspy przy brzegu,znacznie większe.

...tutaj też można wdrapac sie na klif aby pstryknąć fotkę "z góry".

...udało sie nam połazić po kamorach zanim zakryja je morskie fale i...posiedzieć na trawiastych dywanach.

...do tego wszystko w promykach grudniowego słoneczka. To był naprawde fajny dzień !!! : )

...to tyle z południa wyspy a kolejna będzie z...pożyjemy-zobaczymy ; ))

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Offline
Ostatnio: 5 dni 20 godzin temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

Super klimaty Smile robisz ochotę na powrót do Irlandii Smile

Nelcia
Obrazek użytkownika Nelcia
Offline
Ostatnio: 12 godzin 51 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

To prawda Good

No trip no life

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Online
Ostatnio: 1 godzina 24 minuty temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...witam,dziś relacja z jednodniówki na zachodnim wybrzeżu wyspy. Choć zjeździliśmy tamte drogi dosłownie wzdłuż i wszerz to zawsze chętnie wracamy nad atlantycki brzeg. Właśnie tam znajdziemy najbardziej spektakularne miejsce na wyspie,mianowicie Klify Moheru. Każdy, kto odwiedza Irlandie powinien wybrać się tu koniecznie albowiem ,byc w ROI i  nie odwiedzić "moherów" to jak "być w Rzymie..." ; )

...Nadmorskie urwiska sa atrakcyjne o każdej porze roku. Tak w pełnym słoncu jak i w strugach deszczu... Jedynie gęsta "sea fogg" może okazać sie kłopotliwa gdy okryje skały swym płaszczem. Dziś,pogoda była znakomita. Miało to równiez swój minus, turystyczna ciżbę. Ale, taki to juz urok miejscówek typu "must see"...

Zaraz na wejściu dostrzegliśmy,że...nie bedziemy sami ; ))

...odwiedzamy centrum turystyczne.

Widzielismy je juz wczesniej ale zrobione jest fajnie do tego jest gdzie wypić kawę,zjeść ciacho i...skorzystac z kibelka ; )

...wychodzimy "na szlak" i zaraz powstaje dylemat. Pójść "w prawo czy w lewo" !??? Lewa część skryta jest w cieniu i delikatnej owalce.

Postanawiamy więc ruszyc "w prawo". "Mamy nosa",przez przypadek okaże się,że zobaczymy wiecej niz zwykle...

Jeszcze kilka fotek zacienionej lewej strony

...i podchodzimy pod O,Brien,s Tower. Trawy porastajace klif kojarzą się nam ze...zwierzęca sierścią ; )

...przy wieży możemy zerknąc na skąpaną w słońcu "prawą" część klifów.

...na dole,jedna z ostatnich skalnych iglic. Było ich wiecej ale atlantyckie sztormy powaliły "te słabsze"...

...i tutaj zwykle kończył się spacer po prawej części klifów. Kamienne płyty i ogrodzenie uniemozliwiały dalszą wędrówkę. Ale dziś,czy to przez przypadek czy celowo,pozostawiono "szczelinę",przez która można sie przecisnąć i ruszyc dalej. Jedynie tablica ostrzega,ze teraz..."każdy martwi sie o siebie" ; )

...ścieżka na klifie wyglada całkiem bezpiecznie a do tego nie ma wiatru !!! Ruszamy więc raźnym krokiem.

Nigdy wczesniej nie udało sie nam połazić po tej stronie tak daleko...

...mam świadomość,że "gdyby wiało" to taki spacer byłby troszkę..."ruletkowy" ; )

...w tej niepilnowanej części można dojśc do samej krawedzi klifu. Pamietam,gdy taka mozliwośc była na całej długośći "moherów". Jednak spora ilość wypadków wymusiła zabezpieczenia i ograniczenia w części  najliczniej odwiedzanej...

...patrząc w dół,można odnieść wrażenie iż jest "nisko i bezpiecznie"...

...ale widok "z boku",nie pozostawia złudzeń. Jesli spadniemy..."game over" ; )

...dochodzimy do miejsca gdzie brzeg zaczyna sie obniżać.

...i znów stajemy przed wyborem: "iśc dalej czy zawrócić" !???

...do tego magnetyzm morza. Stoimy i patrzymy "bez konca"

...ten "nieodkryty" wcześniej kawałek wybrzeża kusi nas nieodparcie...

...i pewnie dalibysmy sie uwieść gdyby nie zamiar zobaczenia dziś "czegoś jeszcze" oprócz Cliffs of Moher ; )

Wracamy. Krótki stop w znanej juz miejscówce...

...i po niespełna pół godzinie,schodzimy kamiennymi stopniami na parking."Poczciwe moherki" nie zawiodły z pewnościa odwiedzimy je jeszcze nie raz...

...ruszamy do lokacji ostatecznej a mianowicie...o tym za chwilkę. Ponieważ zanim tam dotarliśmy,staneliśmy "na popas" w małym miasteczku-Lahinch. Jest fajnie położone,kolorowe i zadbane. Do tego ma sporą ilość hoteli i restauracji. Spodobało sie nam...

...zatoka przy Lahinch okazała sie ulubionym miejscem surfer,ów którzy czekali na fale przypływu. My polubiliśmy ja za..."urodę"

...

...były kłopoty ze znalezieniem wolnego stolika w lokalnych knajpkach ale w końcu,udało się "cos zjeść". Przypływ zaczyna sie na dobre. Zostawiamy więc kolorowy Lahinch i ruszamy dalej...

...po dobrym kwadransie jazdy,jestesmy na miejscu. To tutaj,jak głosi historia, osiadły na skalstych rafach hiszpańskie galeony Niezwyciężonej Armady. Przed nami Spanish Point.

...dzis Atlantyk był "łagodny" a mimo to przypływ nieźle rozrabiał na okolicznych skałach. Łatwo sobie wyobrazić co dzieje się tutaj podczas stormu...

...znacznie mniej ludzi i jeszcze bardziej otwarta przestrzeń. To "namówiło" nas na dłuższy spacer...

...rzecz jasna,każdy focił...ile sił ; )

...i jak to przeważnie w takich miejscach bywa,czas upłynął znacznie szybciej niż normalnie...

...a zachodzące słoneczko przypomniało nam,że aby wypic domowe wydanie kawki,trzeba pokonać ponad dwie stówki motoryzacyjnej ciżby ; )

...na szczęście,obyło sie bez stania w korkach. Podsumowując,było warto !!! : )

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Nelcia
Obrazek użytkownika Nelcia
Offline
Ostatnio: 12 godzin 51 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Moherki przepiekne !! w pełnej krasie Yahoo  .. ja nie miałam tyle szczęścia Sad

No trip no life

Antenka
Obrazek użytkownika Antenka
Offline
Ostatnio: 2 miesiące 3 dni temu
Rejestracja: 23 paź 2013

Odlotowe dymiące moherki Good A czy prawdziwe maskonury tam u was bywają? Bo widzę tylko sztucznego Wink

wiktor
Obrazek użytkownika wiktor
Offline
Ostatnio: 11 godzin 26 minut temu
Rejestracja: 03 mar 2016

Palmy w Irlandii i to nie w ogrodzie botanicznym ?

wybrzeże oszałamiające

apisek
Obrazek użytkownika apisek
Offline
Ostatnio: 2 lata 3 miesiące temu
Rejestracja: 08 wrz 2013

Radek, te krzewy kwitnące to nam wrzuciłeś "na pocieszenie ocząt" chyba, bo przecież teraz nie kwitną, nawet w twoim nowym ciepłym kraju??????

Pamiętam jak kiedyś byłam - chyba w maju - to wówczas całe wzgórza były złociste od tego kwitnienia.

Z daleka myślałam, że to żarnowce...Ale się okazało, że to jakieś kolczaste cholerstwo. A jak się te krzewy nazywają, oświeć mnie?

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Online
Ostatnio: 1 godzina 24 minuty temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...heee, apisek pamięć Cię nie zawodzi ; )

to dokładnie te same krzewy które pamietasz...

"myk" jest w tym,że one (krzewy) kwitną kilka razy w roku. Miedzy innymi właśnie teraz ; )

a co do nazwy to my (polonusy) nazywamy je potocznie "jałowcem ciernistym" a tubylcy nazywaja go Gorse...

fotka jest więc całkowicie "naczasowa" a powien Ci,w zaufaniu,że podgladałem już Przebiśniegi i...w połowie lutego zakwitną ; ))

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Strony

Wyszukaj w trip4cheap