Jesteś tutaj
Jesteś tutaj
i po 2,5 godzinach z Tallina - dopływamy do Helsinek....
dopływając do stolicy Finlandii mozna podziwiać jeszcze z promu malownicze wysepki... a tych jest tu brdzo dużo!
bo stolica Finlandii położona jest urokliwie nad Zatoką Fińską, na wielu wyspach i mniejszych wysepkach, a tych jest tu w przybliżeniu około 300!,
port w Helsinkach to taki trochę ewenement, bo ten znajduje się dosłownie w centrum miasta; idąc na zwiedzanie żegnamy widok na nasz prom robiąc mu pa pa
i będąc jednocześnie w centrum miasta 
no to Witajcie w Helsinkach !
to będzie chyba najkrótsza relacja w mojej historii:)
bo i pobyt w tym mieście był najkrótszy na tej wycieczce, więc nie będę się za bardzo rozpisywać..., zresztą Asia na świeżo wszystko juz pokazała w swoim poprzednim pobycie w Muminkowej stolicy:)
przy okazji taki magnesik zakupiłam 
no to zaopatrzone w stosowne źródło wiedzy uzupełniającej
- wyruszamy w te Helsinki...
Piea
...he,he,he pewnie też TAKI właśnie "magnesik" bym wybrał ; ))))
...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav
Witaj Radek
no bez Muminka z Helsinek wyjechać nie można!
kupiłam tez jeszcze niedźwiedzia :):)) ha, ha
więc Muminek - z Helsinek. a misio jako akcent ogólno fiński:)
pierwsze spojrzenie na miasto jeszcze zza szyb autokaru...
za chwilkę wysiadka z autokaru i zaczynamy zwiedzanko;
to Witajcie w moich mini-króciutkich Helsinkach
pierwsze kroki- kierujemy do Parku Sibeliusa
który jest miejskim Parkiem publicznym w Taka-Töölö ; park jak park, ale wyróżnia się jednym obiektem: niesamowitym pomnikiem skonstruowanym jako wietrzne organy
a kim był ów Jean Sibelius?
dla świata - kompozytor, twórca narodowego stylu muzyki fińskiej;
dla Finów jest tym, czym dla nas jest Chopin!
(już po samej fryzurze można wnioskować, że widać w nim geniusz artysty:):)):))))
jest tez rzeźba z podobizną Sibeliusa w wersji bardziej "uczesanej"
wracajac jednak do "organów"
dzieło to (zwane po prostu Pomnikiem Sibeliusa, choć nijak nie idzie się go dopatrzeć w tych rurach
złożone jest z kilkuset stalowych rur w kształcie organów ; pomnik ten , a raczej akustyczna instalacja jest jednym z najbardziej znanych pomników ni etylko w Helsinkach ale w ogóle w całej Finlandii! , a także jest symbolem fińskiej stolicy.
Swoim dość nietypowym kształtem przyciąga tu obecnie rzesze turystów, stąd zawsze są tu tłumy (no powiedzmy, że zawsze w sezonie!) ;
ale wśród miejscowych początkowo wzbudzał małe kontrowersje....
Monument ze stalowych rur wytwarza dźwięki, gdy wiatr przepływa przez puste rury, tworząc połączenie między sztuką wizualną a ekspresją muzyczną;
i uwierzcie mi, że naprawdę to to gra...
la la la : )tralala
ja słyszałam
, no chyba że to początek "szumów usznych" :):))))
nasłuchana jak mi wiatr w uszach gra i w pełni "orurowana" opuszczam te niecodzienne "organy"...
obok parku znajduje sie urokliwe jeziorko; pewnie to jakaś setna zatoczka jakich jest chyba z milion w Helsinkach
nad jeziorkiem urocze drewniane chałupki, zupełnie jak na wsi, a nie w centrum miasta stolicznego !
jakby ktoś zapomniał że jest w krainie Muminków - to tutaj przypomnają o tym w wielu miejscach:))
litera "G" w pisowni Helsinek - jest najwyraźniej nie tylko na wyświetlaczu Terminala w Tallinie:) w samych helsinkach też używają "G"
Piea
...już "gdzieś,kiedyś" o to pytałem. Czy natknęłaś sie ,osobiście lub "ze słyszenia",na pomnik poświęcony "niemieckim żołnierzom" w Helsinkach ? Wiem,że takowy był jeszcze w "latach siedemdziesiatych". "Kolo z ogólniaka" odwiedził w tym czasie w fińską stolicę i pokazywał fotki po powrocie. Na cokole stała postać (z bronią) ubrana w charakterystyczny mundur i hełm a napis (na cokole) głosił min:"wdzieczni za pomoc mieszkańcy Helsinek". Wielokrotnie pytałem i szukałem (obecnie) info na temat tegoż pomnika i...nic...przepadł "jak kamień w wode" ; )
p.s. wiem że jest tablica poświęcona "fińskim ss-manom" na cmentarzu wojskowym Hietaniemi...
...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav
Radek , pojecia nie mam o jakim pomniku mówisz ? ale, pamietam, ze pytałeś o to Asię przy jej relacji z Helsinek; ja nie widziałm tam niczego takiego;
w moim kompie AI podpowiada mi, że:
pomnik którego szukasz to prawdopodobnie Pomnik Niemieckich Żołnierzy (niem. Deutsches Ehrenmal, fin. Saksalaisten sotilaiden muistomerkki), który znajduje się w helsińskiej dzielnicy Pohjois-Haaga.
Oto najważniejsze informacje o tym obiekcie: charakterystyka pomnikaPiea
A to ciekawe, że w przewodniku o Skandynawii można przeczytać o Finlandii, bo ona nie należy do Skandynawii i wszyscy (zarówno Skandynawowie jak i Finowie) bardzo się oburzają za takie uogólnienia
hejka Basia,
jasne, że geograficznie Finlandia leży poza płw. Skandynawskim; językowo też jest "dziwactwem" nie pasującym do pozostałych ( to lud wybitnie nordycki!) ; ale w szerszym kontekście od zawsze jest "zaliczana" do tejże grupy ; może to z powodów zaszłości historycznych ? (wszak to całe wieki ścisłych związków ze Szwecją i Wikingami) ; ponadto mają wspólną historię, wspólny klimat, wspólny rynek, itd....
a czy sie oburzają? - tego nie wiem, ale wiadomym jest że nie darzą się za baradzo wspólną sympatią; przy czym to cecha każdego z tych narodów i nawzajem:) istnieje mnóstwo żarcików i dowcipów na temat "wzajemnej niechęci" jednych do drugich (Norwegowie, Duńczycy, Szwedzi i Finowie) , choć myślę, że są to jakieś stare stereotypy i wzajemne przekomarzanki
a dlaczego Wydawca przewodnika "wpakował " Finlandię do Skandynawii? - to już jest pytanie do wydawcy
mało tego Finlandia widniejei w spisie treści jako druga pozycja zaraz za Norwegią:) ani to alfabetycznie, ani z żadnego innego powodu???
ja to kupiłam, bo po prostu miałam 3w1 : Helsinki, Sztokholm i Kopenhagę - czyli wszystkie 3 odwiedzane miasta po tej stronie Bałtyku ; podobnie jak i Wilno, Rygę i Tallin tez miałam razem w drugim przewodniku; wszak trudno by było targać ze sobą 6 książek na 1 wycieczkę? :):)):))))
Piea
...pewnie ją (Finlandię) dodano do grupy państw skandynawskich ze względu na...flagę ; )))))
a odnośnie pomnika o którym wspomniałem to myśle że chodzi właśnie o wskazany przez Ciebie. Jako że wojak ma na głowie helm "kojarzacy się" z drugą wojną światową (z pierwsza kojarzy się..."Pickelhaube" ; ) to ,tak moje jak i kumpla odniesienie było skierowane do żołnierzy niemieckich z czasów drugiej wojny. Napisu na pomniku nie widziałem. Zdjęcie widziałem...pięćdziesiat lat temu...a w tym okresie, sama myśl o tym że gdzieś stoi pomnik "niemieckiego żołnierza" była tak "dziwna" jak dziś fakt że "gdzieś" stoi pomnik wdzięczności dla...armii czerwonej ; )))
...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav
Wiadomo, że to z naszej perspektywy jest bardziej żart, bo myśląd skandynawia myśli się o tym wszystkim na północy, ale u mnie w poprzedniej pracy był team obsługujący te trzy kraje i mocno pilnowano aby nazywać ich nordykami
U mnie też używa się określenia "nordyki"
O! widzę, że narodowościowe dysputy wzbudziły sporo emocji:)
dalej juz Helsinki...
po Parku Sibeliusa - wizytujemy nieco dziwaczny stalowy pomnik "Zimnej Wojny"
Pomnik Wojny Zimowej (Lightbringer) stoi przy duzym i dość ukwieconym placu Kasarmitori,
jest upamiętnieniem walk Finlandii przeciwko ZSRR w latach 1939-1940, gdzie mniej liczne siły fińskie, które odparły siły radzieckie podczas tego konfliktu Pomnik został odsłonięty w 2017 roku; to rzeźba ze stali nierdzewnej z dziurawymi perforacjami , zaprojektowany w taki sposób, aby upamiętnić ponad 25 000 Finów, którzy oddali życie za ojczyznę podczas "Wojny Zimowej"
W listopadzie 1939 roku Związek Radziecki zaatakował Finlandię wzdłuż granicy od strony Morza Arktycznego do Zatoki Fińskiej; sam atak rozpoczął się bez żadnego formalnego wypowiedzenia wojny – Związek Radziecki najwyraźniej liczył na to, że inwazja na Finlandię będzie równie łatwa, jak w przypadku pobliskich państw bałtyckich: Estonii, Łotwy i Litwy. To był początek wojny zimowej;
Mimo że siły Związku Radzieckiego były znacznie liczniejsze, Finom udało się odeprzeć ataki wojsk radzieckich, a następnie zachować większość terytorium, co nastąpiło po podpisaniu traktatu pokojowego w Moskwie w 1940 roku.
Rzeźba stoi przed kwaterą główną armii w Helsinkach jako pomnik narodowy ; Jest dziełem Pekki Kauhanena ; Prezydent Martti Ahtisaari odsłonił rzeźbę w 78. rocznicę wojny zimowej. Kulista podstawa rzeźby zawiera 105 fotografii przedstawiających wydarzenia wojny zimowej. Jednak widoczność zdjęć nie zawsze jest taka, jakiej początkowo oczekiwano. Od momentu odsłonięcia rzeźba jest nękana przez wilgoć, która skrapla się na wewnętrznej stronie okrągłych okien i utrudnia widoczność zdjęć;
dalej mijamy ładny budyneczek Fińskiego Muzeum Historii Naturalnej
z ciekawym pomnikiem łosia przed budynkiem muzeum
a dalej Eduskuntalo – siedziba fińskiego parlamentu, czyli Eduskunty. Budowlę skonstruowano w latach 1926-1931. Charakterystycznym elementem tego pięciopiętrowego budynku jest frontalna kolumnada (14 ogromnych kolumn) znajdująca się u szczytu schodów prowadzących do wejścia.
tu Eduskuntalo w oddali widziane z innego miejsca...
a tu spore zaskoczenie: to stare, zlikwidowane już trasy kolejowe, których nie zasypano, nie zamieniono na działki pod budowę czegoś innego, tylko sprytnie zamieniono wykorzystując je jako nowe ścieżki rowerowe i hulajnogowe oraz z dodatkowym pasem dla spacerowiczów:) pomysł świetny; jednośladowcy przemieszczają się tędy dużo szybciej zupełnie nie kolidując z ruchem
a my w stronę zabytkowych Helsinek....
Piea