forumowe odchudzanie czyli za rok o tej porze będziemy fafnaście kilo szczuplejsi ;)

571 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
KIWI
Obrazek użytkownika KIWI
Offline
Ostatnio: 3 lata 11 miesięcy temu
Rejestracja: 05 wrz 2013

Jak się okazuje forumowi koledzy w tym temacie są ekspertami Clapping z sukcesami większymi od  nas .Gratuluję chłopakom samozaparcia i takich wagowych rekordów Clapping .No dziewczyny ,to musimy zabrać się teraz do pracy Pleasantry 

- Kocham ptaszki i podróże, te małe i duże ...

Asia
Obrazek użytkownika Asia
Offline
Ostatnio: 3 lata 6 dni temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

Ło matko, Kasik jaki wątek założyła od rana Biggrin Podziwiam Was za wytrwałość Clapping Prawie dwa lata temu zmieniłam nawyki żywieniowe i w ciągu trzech miesięcy schudłam 17 kg kompletnie tego nie czując. I co najważniejsze do tej pory udaje mi się trzymać wagę, mimo że jem za dwoje. No może małe "ale".... Jedzonko w Taj nie miało 0 kalorii, jak wszyscy twierdzą Lol

...nieważne gdzie, ważne z kim...

MOHEROWY BERECIK.
Obrazek użytkownika MOHEROWY BERECIK.
Offline
Ostatnio: 2 lata 4 miesiące temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

Hehehe....to przyłączam się do odchudzania Dance 4

MOHEROWY BERECIK.
Obrazek użytkownika MOHEROWY BERECIK.
Offline
Ostatnio: 2 lata 4 miesiące temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

Asia !!!!! nie grzesz Shok

KIWI
Obrazek użytkownika KIWI
Offline
Ostatnio: 3 lata 11 miesięcy temu
Rejestracja: 05 wrz 2013

asiagdynia :

Ło matko, Kasik jaki wątek założyła od rana Biggrin Podziwiam Was za wytrwałość Clapping Prawie dwa lata temu zmieniłam nawyki żywieniowe i w ciągu trzech miesięcy schudłam 17 kg kompletnie tego nie czując. I co najważniejsze do tej pory udaje mi się trzymać wagę, mimo że jem za dwoje. No może małe "ale".... Jedzonko w Taj nie miało 0 kalorii, jak wszyscy twierdzą Lol

Asiu Clapping ale wynik - gratuluję .Wy tu wszyscy macie rekordowo wysokie życiówki  Good i co najważniejsze osiągnięte nie dietami cud tylko zdrowym podejściem do sprawy.Udaje się Wam utrzymać te wyniki Clapping

- Kocham ptaszki i podróże, te małe i duże ...

Aga_
Obrazek użytkownika Aga_
Offline
Ostatnio: 2 lata 6 miesięcy temu
Rejestracja: 22 lis 2013

Melduję się Dance 4

Zaczytuję, odchudzam permanentnie - bez ładu i składu Lol

puma
Obrazek użytkownika puma
Offline
Ostatnio: 3 lata 9 miesięcy temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

Ja najwiecej schudlam 8 kg..... z tego polowa wrocila.....i z rozna czestotliwoscia polowa raz wraca........raz nie......... Scratch one-s head niestety jak u Eweliny.....niedoczynnosc tarczycy sprawy nid ulatwia........ natomiast moja endokrynolog....w takim przypadku polecila mi zmiane w sposobie a raczej czestotliwosci jedzenia......... wiec jadlam 3 razy dziennie a przerwa miedzy posilkami wynosila okolo 5 godzin........ chodzilo o niedraznienie trzustki i watroby......a poza tym zoladek mial czas zeby wszystko strawic.......wyniki sie poprawily j wymarzone 59 kg bylo.......potem wrocilo stare w postaci dodatkowych 4........ale zbieram sie......zbieram 

Tom-Gdynia
Obrazek użytkownika Tom-Gdynia
Offline
Ostatnio: 2 miesiące 1 tydzień temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

lordowski :

ja też w ciągu 2 miechów ( w zimie) pozbyłem się 20kg... w każdy dzien pracujący basenik, zaczynałem od 400 metrów dziennie, po miesiącu machałem już 1000 metrów, a poźniej spokojnie bez wysiłu 1500 m..

do tego, zero cukru, białego pieczywa i ziemniaków oraż świni.. na śniadanko 4 skromne kanapaeczki (chlebek żytni przetarty masłem 82%) z tłustą rybą, na drugie śniadanko ananas, a na obiad mogła być rybka smażona + gotowny brokól + sałata z sosem vinaigret i tak przez 2 miesiące... chodziłem głodny, a że jestem piwoszem najwiękzy ból, to brak piwka.. no dobra w weekendy popijałem Biggrin w ciągu kolejnego roku zrzuciłem kolejne 10 kg ale już bez katorgi żywieniowej... na basen chodzę w każdy dzień pracujący dla przyjemności - 1300 metów (piwko popijam jak mam ochotę, czekoladą gorzką niepogardzę, frytami też nie.. waga w miejscu na 95 kg... mam 187, i prawie 4 dyszki na karku.. zdrówka życzę

Lordziu....widzę , że teraz mamy bardzo podobne "parametry".

Ja ze 110 kg mam obecnie 96 kg (czyli jakoś tak jak na zdjęciu profilowym wreszcie- sprzed 4 lat )- wzrost 192 cm.  (wiek też prawie 4 dyszki hehehe)

Moje zdjęcia z różnych, dziwnych miejsc http://tom-gdynia.jalbum.net/   Music 2

lordowski (nieaktywny)
Obrazek użytkownika lordowski

Tom-Gdynia :

lordowski:

ja też w ciągu 2 miechów ( w zimie) pozbyłem się 20kg... w każdy dzien pracujący basenik, zaczynałem od 400 metrów dziennie, po miesiącu machałem już 1000 metrów, a poźniej spokojnie bez wysiłu 1500 m..

do tego, zero cukru, białego pieczywa i ziemniaków oraż świni.. na śniadanko 4 skromne kanapaeczki (chlebek żytni przetarty masłem 82%) z tłustą rybą, na drugie śniadanko ananas, a na obiad mogła być rybka smażona + gotowny brokól + sałata z sosem vinaigret i tak przez 2 miesiące... chodziłem głodny, a że jestem piwoszem najwiękzy ból, to brak piwka.. no dobra w weekendy popijałem Biggrin w ciągu kolejnego roku zrzuciłem kolejne 10 kg ale już bez katorgi żywieniowej... na basen chodzę w każdy dzień pracujący dla przyjemności - 1300 metów (piwko popijam jak mam ochotę, czekoladą gorzką niepogardzę, frytami też nie.. waga w miejscu na 95 kg... mam 187, i prawie 4 dyszki na karku.. zdrówka życzę

Lordziu....widzę , że teraz mamy bardzo podobne "parametry".

Ja ze 110 kg mam obecnie 96 kg (czyli jakoś tak jak na zdjęciu profilowym wreszcie- sprzed 4 lat )- wzrost 192 cm.  (wiek też prawie 4 dyszki hehehe)

Tomku u mnie waga leciała ze 123.. a teraz przed stóweczką się zamyka... browarek, ciemna czekoladka nie są mi obce.. ale świnie, ziemniaki ( spożywam brokuły - podobna cenka)  i białe pieczywko wyeliminowałem permamentnie Yahoo zazdroszczę mieszkanka w Gdyni, bo ja niestety rybki sprowadzam z władka kurierem (rafa) a im bardziej tłusta rybcia tym lepsza Biggrin

Carmi
Obrazek użytkownika Carmi
Offline
Ostatnio: 4 lata 1 miesiąc temu
Rejestracja: 10 wrz 2013

lordowski super! Oby tak dalej!

Asiu wow, 17 kg w 3 miesiące, imponujące! Napisz jakie nawyki zmieniłaś Biggrin

Ja Waszych rekordów nie pobiję bo na szczęście nigdy nie musiałam dużo zrzucać, moja max. waga to 65-66 kg (wzrost 171 cm). Ale byłam strasznym leniem, stroniącym od wszelkiem aktywności fizycznej. Jedynie na rowerku do pracy jeździłam, ale to holenderka, więc bardziej rekreacja niż sport wyczynowy Wink Od lutego 2013 zapisałam się na siłownię i staram się chodzić 2-3 razy w tygodniu. Bez diety nie schudłam, ale udało mi się trzymać ciało w ryzach, skóra lepiej wyglądała, pupa podniesiona. Zawsze lubiłam zdrowsze jedzenie - pełnoziarnisty makaron, omlety, sałatki, ale gubiły mnie słodycze i chipsy. No i wino i sery Wink Od kiedy jestem na SB (9dni New russian ) waga zaczęła sukcesywnie spadać. Oby ta tendencja się utrzymała Biggrin

Za to mój mąż ma odwrotny problem. Mierzy 185 cm a był czas, ze ważył 59 kg (ja wtedy 61 kg i myślałam, że spalę się ze wstydu!). Zawsze był bardzo aktywny, ale ma taką przemianę materii. Teraz je codziennie dużą porcję kurczaka z ryżem albo łososiem + odżywka białkowa, siłownia 3 razy w tygodniu i nabiera masy Biggrin

Strony

Wyszukaj w trip4cheap