Indie - Złoty Trójkąt z tygrysem

106 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Jorguś
Obrazek użytkownika Jorguś
Offline
Ostatnio: 12 godzin 29 minut temu
Rejestracja: 13 wrz 2013

Spod meczetu przejechaliśmy rikszami przez wąziutkie uliczki do Czerwonego Fortu.

Fort ogląda sie tylko z zewnatrz, w środku podobno nic nie ma, bo Anglicy zrabowali.

Następnie udaliśmy się do Raj Gath - miejsca kremacji Mahatmy Gandhiego.

A tu przy bramie (zamkniętej) dwóch strażników i kartka "VIP".

Każda oficjalna delegacja, która przebywa w Delhi tam się wybiera, więc nie jest łatwo.

Spróbujemy jutro rano przed wyjazdem do Jaipuru.

Jorguś

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 11 godzin 8 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Masakra  te kable he he Pleasantry

No trip no life

Tom-Gdynia
Obrazek użytkownika Tom-Gdynia
Offline
Ostatnio: 3 miesiące 1 dzień temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

jak sie podobała przejażdżka rykszą po tych uliczkach ?

Moje zdjęcia z różnych, dziwnych miejsc http://tom-gdynia.jalbum.net/   Music 2

Jorguś
Obrazek użytkownika Jorguś
Offline
Ostatnio: 12 godzin 29 minut temu
Rejestracja: 13 wrz 2013

Tomek - rewelacja. 

Ledwie się mijają dwie, po obu stronach życie ulicy (śpią, gotują, golą).

Nad głowami małpy (że też ich prąd nie porazi na tych kablach).

Po kilku zakrętach grupa sie rozpadła. W jaki sposób nikt się nie zgubił, wie tylko ryksiarz.

To był pierwszy dotyk indyjskiej ulicy, bo wcześniejsze zdjęcia robiłem z autokaru.

Ponieważ Indie budzą skrajne emocje - określę się od początku.

Zakochałem się pierwszego dnia i ten stan trwa nadal !!!

Jorguś

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 11 godzin 8 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Jorgus, czekamy na dalszą opowieść Wacko z tego super egzotycznego miejsca .Ciekawa tez jestem wrażen z pociagu, bo pewnie będzie..

No trip no life

Mika
Obrazek użytkownika Mika
Offline
Ostatnio: 4 lata 6 miesięcy temu
Rejestracja: 19 mar 2014

Z przyjemnością podglądam i podczytuję Twoje Indie Jorguś, bo nasze Indie mam jeszcze na świeżutko (wrócilismy 5 tygodni temu), ale jako że nasza wyprawa była totalnie rózna od Twojej,(z założenia miało być inaczej), to z tym większym zainteresowaniem czytam.

momita
Obrazek użytkownika momita
Offline
Ostatnio: 1 rok 2 miesiące temu
Rejestracja: 03 wrz 2013

Jorguś ja tez podczytuje..:) 

Jorguś
Obrazek użytkownika Jorguś
Offline
Ostatnio: 12 godzin 29 minut temu
Rejestracja: 13 wrz 2013

Mika - czekam na Twoją relację i już się ślinię. Kiedyś miałem ten objaw na jakąkolwiek wzmiankę o Taj, teraz będzie w temacie Indii.

Nelcia - przy tych drogach to czekanie na pociąg jest logiczne. Ale odległości w Złotym Trójkącie dało sie pokonać autokarem. Przejeżdżalismy tylko przez tory kolejowe i obok stacji w drodze do Agry.

Tu mi się przypomniało coś o czym bym nie pisał. Higiena, fizjologia, no wiadomo toalety...

Kto ma łazienkę to normalne. W małych miejscowościach i na wioskach kobiety wstają pierwsze i udają się w ustronne miejsca. W ciągu dnia powinny wytrzymać aż do zmierzchu. Są przecież takie piękne, kolorowe, idealne... Mężczyzna zawsze gdzieś wskoczy za murek czy za drzewo. Natomiast rano widać gromady mężczyzn z butelkami wody w dłoniach idących na tory kolejowe. Przewodniczka nas oświeciła, ale już po kolacji to bez szczegółów.

Momi - też Cię podglądałem Good

Jorguś

Asisko
Obrazek użytkownika Asisko
Offline
Ostatnio: 3 miesiące 1 tydzień temu
Rejestracja: 19 lut 2015

Jorguś, Mika piszcie, piszcie! Ja też mam Indie na tapecie Yes 3

Kable mistrzostwo swiata Wacko

Jorguś
Obrazek użytkownika Jorguś
Offline
Ostatnio: 12 godzin 29 minut temu
Rejestracja: 13 wrz 2013

Pora kontynuować Delhi.

W dalszej części dnia odwiedziliśmy grobowiec Humayuna uznawany za architektoniczny pierwowzór słynnego Taj Mahal. 

Jak widać, grobowiec sułtana zawsze pośrodku. W bocznych nawach nagrobki jego żon.

Można wejść na dach i popatrzeć na okolicę.

Popołudniowy skwar dał się wszystkim we znaki.

Przy wyjściu/wejściu znajduje się grobowiec Isa Khana. Można oglądać tylko z zewnątrz.

Jorguś

Strony

Wyszukaj w trip4cheap