Wróciłem z Tajlandii i zacząłem od tej relacji. Przeczytałem całość od razu (męczące) i będę się zastanawiać czy w następnym roku lecieć.
Dobrze jest coś nowego zobaczyć, a w Ameryce Południowej nie byłem. Ale po kolejnym 12-godzinnym locie też zaczynam się skłaniać do podróży nie dłużej niż 6 godzin.
Mało zwierzaków zobaczyliście, a przecież od Kostaryki Kolumbię oddziela tylko Panama. No ale pocieszyłem się leniwcem.
Cześć, cóż za zbieg okoliczności....też tam byłam, widziałam i doświadczałam.... też na tej wyprawie, też w tym terminie
Kolumbia mnie zachwyciła smakiem , kolorem i LUDŹMI! Jedzenie jest tam wybitne, a każdy region oferuje coś niesamowitego. Odsyłam do Makłowicza, ale jest jeszcze lepiej niż pokazuje.
Chętnie bym wróciła, bo niestety nie zobaczyłam jeszcze tak wielu miejsc, a w niechtórych było zbyt szybko, co nie znaczy że źle!
Polecam Kolumbię na własną rękę, i taki będzie mój kolejny raz! Sama we własnym tempie, bez obaw.
Kolega pięknie Wam tu wszystko opisał i polecił, naprawdę warto!
Przejrzałam sobie opinie w RT o tej wycieczce..Ależ są zróznicowane , bo od 2 do 6.
Ciekawe jak się bedzie podobało teraz Danie ?
No trip no life
Wróciłem z Tajlandii i zacząłem od tej relacji. Przeczytałem całość od razu (męczące) i będę się zastanawiać czy w następnym roku lecieć.
Dobrze jest coś nowego zobaczyć, a w Ameryce Południowej nie byłem. Ale po kolejnym 12-godzinnym locie też zaczynam się skłaniać do podróży nie dłużej niż 6 godzin.
Mało zwierzaków zobaczyliście, a przecież od Kostaryki Kolumbię oddziela tylko Panama. No ale pocieszyłem się leniwcem.
Dzięki za relację.
P.S. mi się te rzeźby podobają
Jorguś
Gratuluje,ze ci sie udalo je namierzyc,bo wyobrazam sobie,ze wysoko w drzewach trudno je zobaczyc.
https://marzycielskapoczta.pl/
Napisz pocztowke ze swoich podrozy do chorych dzieci
Sam bym pewnie nie namierzył, ale pomógł jeden miejscowy chłopak.
Cześć, cóż za zbieg okoliczności....też tam byłam, widziałam i doświadczałam.... też na tej wyprawie, też w tym terminie
Kolumbia mnie zachwyciła smakiem , kolorem i LUDŹMI! Jedzenie jest tam wybitne, a każdy region oferuje coś niesamowitego. Odsyłam do Makłowicza, ale jest jeszcze lepiej niż pokazuje.
Chętnie bym wróciła, bo niestety nie zobaczyłam jeszcze tak wielu miejsc, a w niechtórych było zbyt szybko, co nie znaczy że źle!
Polecam Kolumbię na własną rękę, i taki będzie mój kolejny raz! Sama we własnym tempie, bez obaw.
Kolega pięknie Wam tu wszystko opisał i polecił, naprawdę warto!
Bea
Bea, witaj po latach. Miło cię znowu słyszeć..wpadaj częściej
ale zbieg okoliczności ..
Cienkibolek, Bea to rozumiem ,że poznaliscie się ?
No trip no life
Cześć Nel, jak miło , że mnie pamiętasz, dziękuję za zproszenie, częściej tu wpadnę.
Co do Bolka, to właśnie ciekawa historia, na wycieczce i pewnie ze sobą rozmawialiśmy, ale pełne incognito
Pozdrawiam wszystkich i życzę takich towarzyszy podróży jakich my mieliśmy! Było fantastycznie pod każdym względem!
Bea
Też pamiętam, zapraszam i zachęcam. Piea i Dana też były na jednej wycieczce (Meksyk) i nie wiedziały, że się znają z forum.
Jednak Świat to mała wioska
Bea