--------------------

____________________

 

 

 



Fidżi )) nie wierzę ,że tutaj byliśmy ))

112 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Offline
Ostatnio: 5 godzin 39 minut temu
Rejestracja: 25 kwi 2016
Fidżi )) nie wierzę ,że tutaj byliśmy ))

Fidżi od jakiegos czasu chodziło nam po głowach...może bardziej Artuniowi )) ale z pewnością mysleliśmy o wyjezdzie do tego wyspiarkiego kraju jeszcze przed pomysłem wylotu na Polinezję Francuską ))

Dojrzeliśmy w końcu do wyjazdu i zaczeliśmy planować wyjazd...no i znów dylematy bo mało czasu na podróż-czy więcej wysepek w szalonym tempie i ogromem przemieszczania czy tylko kilka na jednym archipelagu ? jednak ,zeby był czas na odpoczynek ....oczywiście wybralismy to drugie i teraz po powrocie potwierdzam,ze to był dobry wybór ))

Jako ,że jest to przynajmniej dla nas Europejczyków mało znany kraj troche o nim słów))

Fidżi to archipelag wysp położony na zachodnim Pacyfiku, w obrębie regionu Oceanii. Składa się z ponad 300 wysp, z których około 110 jest zamieszkanych. Największe wyspy to Viiti Levu i Vanu Levu.Fidżi leży na zachód od Samoa, na południowy zachód od Tonga oraz na północny wschód od Nowej Zelandii.Klimat Fidżi jest tropikalny, co oznacza, że występują dwie główne pory roku: pora sucha i pora deszczowa. Pora deszczowa trwa od listopada do kwietnia, z największymi opadami w styczniu i lutym. Kultura Fidżi jest bogata i zróżnicowana, z silnymi wpływami zarówno tradycyjnymi, jak i współczesnymi. Rękodzieło, taniec i muzyka odgrywają ważną rolę w codziennym życiu mieszkańców.Fidżi, archipelag składający się z ponad 300 wysp, ma bogatą historię, sięgającą setek lat. Osadnictwo na Fidżi rozpoczęło się około 3000 tys lat temu.Fidżyjska kultura to mieszanka tradycji polinezyjskich i indyjskich, co czyni ją unikalną. W kraju odbywają się liczne festiwale, a sztuka, muzyka i taniec odgrywają ważną rolę w codziennym życiu mieszkańców.Fidżi, choć małe, ma niezwykle bogatą i złożoną historię, która sięga czasów prekolonialnych. Mimo wielu wyzwań, kraj ten dąży do stabilizacji i dalszego rozwoju, czerpiąc z bogatego dziedzictwa kulturowego.Większość Fidżyjczyków praktykuje chrześcijaństwo, ale w ich wierzeniach pozostają elementy tradycyjnych praktyk duchowych. Wiele rytuałów i ceremonii wywodzi się z lokalnych wierzeń. Obecne są również animistyczne elementy, związane z czcią dla przodków i natury.Kuchnia fidżyjska jest zróżnicowana, bazująca na świeżych składnikach z morza oraz lądów. 

Wiecie ,ze panował tu kanibalizm ??

Na szczęście już kanibali  nie ma i do tej części świata można podróżować całkiem spokojnie. Jednak w przeszłości akty kanibalizmu były tu bardzo częste. Ostatni przydarzył się stosunkowo niedawno, bo w 1867 roku, czyli – wydawałoby się – w cywilizowanych czasach. Zjedzonym nieszczęśnikiem był niejaki Thomas Baker. Pozostały po nim jedynie buty, które można do dziś oglądać w Muzeum Narodowym w Suvie – stolicy Republiki Fidżi. Kanibalizm był bardzo popularny wśród lokalnych plemion, jednak na ogół zjadali oni siebie nawzajem. Thomas Baker był jedynym zjedzonym białym. Dziś podróż na Fidżi nie wiąże się z tego rodzaju ryzykiem.

No to tyle wstępu...kilka fotek -mam nadzieję-na zachętę  Yes 3 No i wiadomo jak będzie ))) palmy,plaże,lazury......

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Online
Ostatnio: 1 godzina 54 minuty temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...no to "się doczekałem" ; ))) czekam niecierpliwie na CD !!!!!

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 3 godziny 22 minuty temu
Rejestracja: 01 cze 2020

Zaczyna się super....

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 7 godzin 22 minuty temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Ja też chętnie zasiądę w pierwszym rzędzie.

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 2 godziny 16 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Ja też chętnie "wrócę" na Fidzi 

No trip no life

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Offline
Ostatnio: 5 godzin 39 minut temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

No to teraz od początku...Na Fidzi wylatujemy z Hongkongu-dlaczego tak ? pisałam o tym we wcześniejszej relacji))

Na lotnisku ogarniamy gdzie i o której godzinie mamy odprawę  Biggrin

Lecimy Fiji Aiwajs )) kolejka do odprawy sporawa no ale nie ma się co dziwić jak bezposredni samolot z Hongkonu leci tylko dwa razy w tygodniu))

Oddajemy bagaże ,dostajemy bilety-miejsca wcześniej już sobie przydzieliliśmy-ja tradycyjnie będę dla widoków siedziała przy oknie po prawej stronie .

Bileciki w ręku i ze sporym zapasem czasowym możemy teraz spokojnie jeszcze się ochłodzić...

Teraz juz tylko odnalezienie gate....niestety trzeba się sporo przemieszczać...Gate , z którego będziemy wchodzic do samolotu znajduje sie jakby w odzielnej części...czujemy sie jakby luxusowo ))

 

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Offline
Ostatnio: 5 godzin 39 minut temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

Wylatujemy punktualnie ))

Nie znam sie na samolotach ...rozkład siedzeń 2-4-2 )) miejsca mało ,komort niezbyt fajny tym bardziej,ze przed nami ponad 11 godzin lotu.Podczas lotu dwa posiłki,jakies piwa i winko do picia...woda,kawa,herbata i soki rzekomo roznosili często-nie potwierdze osobiście bo prawie cały lot przespałam ( dodam,ze wszystkie loty mieliśmy nocne ).

Generalnie troszkę byłam zawiedziona,bo wyobrażałm sobie ,ze cała otoczka lotu bedzie podobna jak podczas podróży na Tahiti)) no cóż -chyba muszę mieć mniejsze wymagania  Biggrin

Wcześnie rano lądujemy w Nadi na głównej wyspie Viti Levu )) widoki o tej porze takie sobie )) ale lepsze to niz ci bo na powrót wylatujemy prawie przed północą ))

Z góry widzimy hotel,w którym zatrzymamy się na ostatnie cztery noce)) bo chcemy je spędzić właśnie na głównej wyspie .

No to witamy w raju ))) 

Podzas czekania do odrawy a potem na bagaże podobnie jak na Polinezji Francuskiej przyrywali nam jakieś grajki wiec mimo ogromnej kolejki czas mijał przyjemnie.Przed wyjściem z lotniska są jakieś sklepy wolnocłowe więc tam zaopatrzyliśmy sie jeszcze w jakieś %% na czarną godzinę  )) a jaka to ta czarna godzina ? dwa hotele mielismy tylko ze śniadaniami a w  tropikach bardzo chce się pić ....drinki są drogie...nawet bardzo )))

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Offline
Ostatnio: 5 godzin 39 minut temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

Zaraz po przylocie postanowilismy nie zostawać na głównej wyspie ,chociaż na poczatku były różne plany...najpierw opcja dwóch dni na Denarau ( jest to sztuczna wyspa połączona z główną wyspą - tutaj znajduą się hotele typu Sofitel,Sheraton,hilton i kilka innych...mieliśmy w planach Sofitela i nawet był zarezerwowany ale troszkę nas zniechęciło brak plaż w tej części hotelowej i ogrom turystów z Australii i Nowej zelandii ,którzy maja tutaj rzut beretem .Potem zarezerwowaliśmy Intercontinental ,który leży przy jednej z najładniejszych plaż na głównej wyspie w Natadola -byliśmy zadowoleni z Intercontinentala po przylocie na Tahiti więc pomysleliśmy,że możemy tutaj po podróży dojść do siebie  Biggrin 

Ostatecznie zrezygnowaliśmy z głównej wyspy i od razdu po przylocie popłyneliśmy na jedną z rajskich wysepek))

Jak to wszystko tutaj wygląda ?

Z lotniska wzieliśmy taxi bo musieliśmy się dostać do portu .Taxi do najtańszych nie należy ale można było się chociaż potargować.

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Offline
Ostatnio: 5 godzin 39 minut temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

W porcie mamy sporo czasu bo prom na wyspę był około 12-tej,więc spokojnie mogliśmy sobie port obejść,wymienić walutę,zjeść dobre i syte śniadanko...a na koniec oddac bagaże i wymienić vouchery z rezerwacji na bilety na prom.

Wszystkie bilety na promy kupowaliśmy wcześniej....podróżowanie promami pomiedzy wyspami nie jest proste ale jest do ogarniecia.Nie z każdej wyspy dopłynie się na inną więc niekiedy trzeba wrócić do portu,żeby przesiąśc się na inny prom,który płynie po innych trasach-jest to jednak do ogarnięcia -sprawdziliśmy osobiście ))

Nim wsiądziemy na pierwszy prom upajamy się pierwszym tropikalnym ciepłem i pierwszymi widokami ,na które tyle czekaliśmy...Denarau to taka brama do Fidzijskiego "raju" ))

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Offline
Ostatnio: 5 godzin 39 minut temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

Fidzi to ogrom wysp położonych na dwóch archipelagach-Archipelag Wysp Mamanuca i Archipelag Wysp Yasawa .Wszędzie oczywiście mozna dotrzeć promami przy czym na wyspy Yasawa to już dłuższa podróż.Hotel,który chcieliśmy tam zarezerwować w naszym teminie i w naszym budżecie nie miał juz miejsc więc całkowicie zrezygnowaliśmy w tego Archipelagu -mam nadzieję,że następnym razem sie uda Biggrin

Skupiliśmy się na grupie wysp Mamanuca))

I tak w kolejności wyglądał nasz pobyt 

1)) Matamaona Island-wyspa z hotelem tylko dla dorosłych w opcji śniadań

2)) Tokoriki Island w resorcie Sheraton opcja ALL w części dla dorosłych

3)) Lomani Island Resort na wyspie Malolo -hotel ze śniadaniami tylko dla dorosłych

4)) Fiji Marriott Resort Momi Bay w opcju ALL 

Było pięknie,było tropikalnie ...zresztą zostańcie i zobaczcie sami ....

W porcie różne hotele i linie promowe mają swoje stanowiska i tutaj trzeba się wstawić przed rejsem.Wszystko jest łatwe i czytelne do ogarniecia.Z tego miejsc wykupuje sie też wycieczki jednodniowe na niektóre wyspy ....wcześnie rano było tutaj na prawdę bardzo tłoczno.Przy każdym stanowisku sa też miejsc gdzie oddaje się bagaże ,które ostatecznie czkają w hotelowych willach .

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Offline
Ostatnio: 5 godzin 39 minut temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

Na pierwszą wyspę płyniemy linią South Sea Cruises...prom płynie po trasie Malamala Beach Club gdzie ludzie płyną na kilkugodzinne wycieczki,Matamaona,Tokoriki i Liku Liku resort)) ten sam prom zabierze nas potem z Matamaona do Tokoriki.


Warunki na promie bardzo dobre,zasiadamy na górnym .otwartym pokładzie-słonce pali ,wiatr wieje,widoczki cudowne.Półtorej godziny podróży z jedną przerwą na wysadzenie ludzi na Malalmala mineło w mnieniu oka....

Przed nami wysepka na którj zamieszkamy na cztery dni )) żeby dostać się do wysepki musimy z promu przesiąść się na małą łodkę ,która dowiezie nas do hotelowej plaży ))

Nie wiem jak to się stało,że nie mam zdjęcia ...ale musicie uwierzyć mi na słowo,że przywitano nas tutaj śpiewami i naszyjnikami z muszelek ...klimat jak na Polinezji Francuskiej))

Na miejscu szybki meldunek,powitalny koktail....i zaraz prowadzą nas do willi ))

Bardzo nam się to wszystko podoba )))

Strony

Wyszukaj w trip4cheap