--------------------

____________________

 

 

 



Piwo, Frytki, Czekoladki i Koronki.... Witajcie w BELGII :))

96 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 19 godzin 42 minuty temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Hej Asia, Good Good Good

kolejne ciekawe zabytki miasta:

Wieża Het Belfort van Gent - jest jedną z trzech średniowiecznych wież górujących nad starówką Gandawy; dwie pozostałe  należą do katedry św. Bawona(pokaże za chwilę) i kościoła św. Mikołaja (pokazywałam powyżej we wcześniejszym poście) ; 

wysokość wieży Belfort to 91 metrów, co czyni ją najwyższą dzwonnicą w Belgii;  należy do zespołu dzwonnic w Belgii i Francji, wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO

Budowę wieży Belfort rozpoczęto w 1313 roku według projektu mistrza murarskiego Jana van Haelsta;

jej budowę ukończono  67 lat później w 1380 roku; taras widokowy na wieży to z pewnością najlepsze miejsce do podziwiania widoków z góry na miasto; niestety nie było stosownego zapasu czasu, aby się tu wdrapać i pozostało nam zwiedzanie z "poziomu żaby" Lol

od rana jest pogodnie i bardzo słonecznie; ale ranek jest dość rześki, mimo, że to juz okolice godziny 10:00; zatem jakieś cieplejsze wdzianka są konieczne... tak samo było wieczorami...

przed nami Katedra św. Bawona (Sint-Baaf): Majestatyczna katedra w stylu gotyckim tuz przy gandawskich Sukiennicach - to najważniejsza świątynia w Gandawie

Katedra Świętego Bawona to najstarszy kościół parafialny w Gandawie. ; powstała w miejscu wcześniejszej kaplicy św. Jana Chrzciciela,  którą konsekrowano w  942 roku !;

nie ma zadnych śladówzewnętrznych tej pierwotnej , romańskiej światyni , w miejscu której wyrosła gotycka katedra;

ta gotycka katedra ma jednak sporo barokowych elementów wnętrza , co jest wynikiem starań jednego z najdłużej rządzących w Gandawie biskupów Antonius'a Triesta.  Katedra była plądrowana przez ikonoklastów dwukrotnie, w 1566 i 1578 roku. Od 2006 roku rozpoczęto restaurację kościoła. W XVIII wieku katedra miała karylion z 39 dzwonami. Dzisiaj na wieży pozostały tylko trzy dzwony. Wewnątrz świątyni znajduje się wiele wspaniałych dzieł sztuki światowej sławy.

strzelistość gotyku zawsze robi na mnie wrażenie...

Obraz "Adoracja Baranka Mistycznego" - to największy skarb, jaki skrywa katedra; wspaniały poliptyk uznany został za  jeden z najwspanialszych dzieł malarstwa średniowiecznego

Główna część ukazuje adorację Baranka Bożego; obraz powstał na zamówienie Starszego Radnego Gandawy-  Judocusa Vijdtwa w 1432 roku;

Dzieło od lat stało w ołtarzu głównym, jednak zostało przeniesione do bocznej  kaplicy ;

(zwiedznie katedry jest bezpłatne, ale możliwośc oglądania tego obrazu jest płatne dodatkowo; bilety są raczej drogie (nie pamiętam dokładnie; coś ok. 15-20E, a efekt wizualny dosc marny przez odbicia zza szyby gdzie ukryto to dzieło)

ten słynny Ołtarz Gandawski - to złożony poliptyk tablicowy składający się z 12 paneli; historia tego dzieła to gotowy scenariusz filmowy, gdyby jakiś reżyser zechciał nakręcić o tym film i to sensacyjny! Biggrin bo przez kolejne stulecia poszczególne jego części, czyli te cenne, malowane panele były wielokrotnie nielegalnie sprzedawane, kradzione, podrabiane, przemycane, i ukrywane przed dewastacją. Ostatecznie w roku 1920 wszystkie panele zostały odzyskane i ponownie połączone, ale pewną nocą z 10 na 11 kwietnia 1934 r. doszło do zuchwałej kradzieży dwóch paneli;
Jeden z nich dość szybko odzyskano, ale drugi zwany "Sędziowie Sprawiedliwi" nadal jest poszukiwany.; skradziony panel w ołtarzu zastąpiono kopią wykonaną w 1945 roku; a śledztwo w tej sprawie trwa już ponad 90 lat; nie brakuje różnych podejrzeń i dziwnych teorii spiskowych, które są m.in inspiracją dla twórców. (np. amerykański pisarz Steve Berry napisał książkę pt. „Het geheim van Gent”, - sensacyjny thriller, w którym fikcja literacka oparta jest na wydarzeniach historycznych, a wątek gandawski pojawia się też w amerykańskim filmie pt „Obrońcy skarbów” (The Monuments Men).

 

innym znanym dziełem w tej świątyni jest obraz Rubensa - "Św. Bawon przybywający do klasztoru w Gandawie"

piękna, godna podziwu  jest też barokowa  Ambona

to rokokowe cudo to dzieło pochodzące z 1745 roku autorstwa Laurenta Delvaux - flamandzkiego rzeźbiarza , którego wiele dzieł można podziwiac w belgiakich kościołach i muzeach

witraże Katedry też robią wrażenie

 

 

 

wiele tu herbów znanienitych rodów 

 

 

po wyjściu z Katedry zrobiło się już ciepełko Biggrin mamy teraz wreszcie przerwę:) wyskakujemy więc z kurteczek i  idziemy na kawusię....

Piea

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 19 godzin 42 minuty temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

dalej eklektyczna zabudowa z przełomu XIX i XX wieku; taki "fine de siecle", którego sporo w Gandawie...

Gandawa nie pozbawiona jest też niestety "koszmarków" architektonicznych  Sad  Shok

bladego pojęcia nie mam kto wydaje w Ratuszu zgody na budowę czegoś takiego!, ale tego kolesia powinni chyba zwolnić z zajmowanego stanowiska Biggrin 

to kolosalna drewniana konstrukcja w samym sercu historycznego centrum, która "straszy" wizytujących Gandawę od 2018 roku Shok ;

to wielki jak stodoła Pawilon Miejski - jako rozłożysta wiata w typie  baldachimowatym ;

moim zdaniem jest to paskudztwo:)) z informacji od pilotki lokalnej dowiedzieliśmy się, że początkowo mieszkańcy bardzo niechętnie podchodzili do tej nowej konstrukcji, nazywając ją  „schaapstal” („owczarnią”), a nawet „tą rzeczą”:)) ; mieszkańcy Gandawy niestety nie mieli innego wyjścia jak stopniowo się do tego osobliwego szkaradztwa przyzwyczaić...;

pod tym wielkim dachem czasami organizuje się jakis handelek, wystawy, albo scenę na jakieś mini-imprezki w czasie deszczu  itd...

innym, równie  mało trafionym wizualnie pomysłem jest tzw "Szklarnia" , cokolwiek to jest- psuje staromiejski klimat..., zwłaszcza że stoi w sąsiedztwie historycznych budowli ;  ale nie mnie oceniać pomysły tutejszych projektantów , ani tych z Magistratu - wydających na to zgody:) 

innych takich szkaradztw już na szczęście nie odnotowałam; 

generalnie starówka Gandawy jest piękna i urzeka klimatem.... no może poza tymi w/pokazanymi obiektami:) 

 

Ratusz Miejski - za to cudo! tzw gotyk "kościsty" czyli "koronkowa" robota... 

Budowę Ratusza rozpoczęto w 1518 roku; realizowano jednak tylko 1/4 pierwotnych planów.; prace zostały przerwane w  1537roku, w czasie buntu w Gandawie; to co oglądamy  po lewej stronie jakoś nie pasuje do reszty , bo cała lewa strona ratusza jest bardzo surowa w wyglądzie i stanowi przykład architektury włoskiego renesansu, ale nie wiem dlaczego nie cyknęłam tej częsci? ;

skupiłam sieętylko na tym, co ładne:) 

Ratusz nie jest pojedynczym budynkiem, a raczej całym, wielkim kompleksem połączonych ze sobą struktur, które ewoluowały na przestrzeni wieków, odzwierciedlając zmieniające się losy miasta i gusta architektoniczn; ta XIV wieczna budowla zmieniała sie wraz z upływającymi wiekami.... , przez kolejne stulecia dodawano nowe skrzydła i przeprowadzano rózne przebudowy i renowacje;

zaowocowało to mieszanką stylów architektonicznych, od pięknego gotyku po późniejsze renesansowe i barokowe dodatki;

 

mamy jeszcze czas wolny więc dalej spacerujemy sobie w obrębie starówki 

tutaj tzw.  Achtersikkel - budynek z ceglanąm okrągłą wieżą narożną ;

Achtersikkel zawdzięcza swoją nazwę zamożnej rodzinie patrycjuszy Van der Sickele, która przez wiele lat była właścicielami budynków otaczających plac na którym stoją. Rodzina ta zajmowała wysokieą pozycje społeczną w ówczesnej Gandawie

współcześnie kompleks „Achterzikkel” został zakupiony przez miasto Gandawa i przez dobudowanie nowych budynków w latach 1900–1908  przekształcony w Akademię Muzyczną

budynek Schouwburg - Teatr ukończony w 1899 roku jako Królewki Teatr niderlandzki ze szczególnie ciekawą ozdobną mozaiką w półkolistym frontonie, przedstawiająca Apollina z Muzami.

 piękny detal architektoniczny Schouwburgu...

jeszcze chwilka buszowanka po sklepikach w poszukiwaniu pamiątek :):)) 

 i to by było na tyle z Gandawy...

 cdn....

Piea

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Online
Ostatnio: 21 minut 56 sekund temu
Rejestracja: 22 maj 2021

piękna ta średniowieczna Gandawa; katedra zachwyca   ambona, no piękna i kunsztowna, ale ... najbardziej dziwi mnie co innego   bo tak rzeżby ołtarza, fontanny czy ambony to sztuka i kunszt  ... ale ... takie kościoły, wieże  budował mistrz murarski  .. i stoi do dziś  a dzieło niejednego współczesnego architekta się rozsypało lub zostało rozebrane, bo zagrażało    ???

papuas

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 19 godzin 42 minuty temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Papuas, a no fakt:) takich murarzy jak w tamtych czasach - dziś już nie uświadczysz... ; dom moich znajomych (po 17 latach od zbudowania)  zaczyna się już "rozsypywać" Sad , tynki pękają, dachówki odpadają przy każdym większym wietrze,;  jedna fuszerka goni kolejną.... Sad ; tacy to współcześni "fachowcy" spece od murarki Biggrin budowali.... 

*****

zapomniałam pokazać Wam jeszcze jeden zabytek Gandawy, a raczej pomnik , ale ciekawy

to wielki pomnik-statua wykonany z brązu; przedstawiający w centralnej części dwie siedzące postacie- to bracia Hubert i Jan van Eyck; a z tyłu w tle gandawska katedra św. Bawona

Hubert van Eyck (ur. ok. 1366 , zmarł w roku pańskim 1426 w Gandawie)- słynny niderlandzki malarz, uważany za starszego brata Jana van Eycka;
Jan - urodzony nie wiadomo dokładnie w którym roku? - uważa się, że pomiędzy latami 1390 a 1399; Jan - jako przedstawiciel XV-wiecznego realizmu niderlandzkiego, uważany jest za jednego z twórców nowożytnego malarstwa, zwłaszcza portretowego;

Opus magnum, czyli największe i najważniejsze dzieło braci van Eyck , to pokazywany wczesniej w katedrze św. Bawona - Ołtarz Gandawski (znany jako Adoracja Mistycznego Baranka), który starszy z braci van Eyck zaczął a młodszy ukończył);

(ps. ale ja przyznaję się bez bicia, że jakoś dotąd kompletnie tego poliptyku nie znałam;  ani z żadnych publikacji, albumów czy jakichs folderów , ani nawet z blogów czy relacji - tambylców:( ; ten który "znałam" dotąd najbardziej z dzieł van Eyck'a- to "Portret Małżónków Arnolfinich" - młodszego z braci; natomiast tego obrazu gandawskiego kompletnie jakoś nie kojarzyłam wcześniej, mimo, że to najwazniejsze dzieło życia van Eyck'ów... )

 

Piea

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 4 godziny 7 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...możesz mówić że takie budowle to..."koszmarek"; )

a ja JE lubię !!!

nadają miejscom indywidualnego klimatu ; )

...wszystkie te starocie ,nooo prawie wszystkie,to..."karuzela"...patrzysz i nie wiesz,Piotrkowska (w Łodzi) to czy...balgijska starówka ; )))))

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 4 godziny 29 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Z przyjemnością poczytam twoją Belgię, bo .. nigdy tam nie  byłam. I tak jak piszesz, relacji z tego kierunku blisko zero więc nawet nie było jak łyknąć baksyla.

Twoje czekoladki z fotki już mi narobiły apetytu ha ha 

No trip no life

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 4 godziny 29 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Zaległości, bardzo ciekawee zresztą,  odrobiłam.

Bardzo podobają mi się oba miasta. Widać w nich olbrzymie bogactwo...

W Antwerpii zachwycił mnie dworzec kolejowy - no cudeńko po prostu. A w Gandawie kościół tj katedra- przepiękne te rokokowe rzeżby

No trip no life

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 19 godzin 42 minuty temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Radek, generalnie takie "budowle" mi nie przeszkadzają, jeśli tylko stoją gdzieś dalej od staromiejskiej tkanki.... ; tak samo jak od 30 lat nie podoba mi sie szlana piramida przed Luwrem, tak i ta stodoła czy szklarnia w Gandawie też zakuły mnie w oko Biggrin dla mnie starówka- to starówka, zabytkowe budowle mają swój charakter a nowoczesne swój;

generalnie taki eklektyzm dopuszczam w meblarstwie i urzadzaniu wnętrz, natomiast w architekturze wolę jak nie miesza się stylów; ale ja myślę tak jak czuję, a każdy może przecież uważać zupełnie inaczej, po swojemu Lol 

Nel, he he, oj czekolady będzie tu jeszcze dużo...oj bardzo dużo:))  zwłaszcza że ta belgijska uważana jest za jedną z najlepszych na świecie! 

Piea

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 19 godzin 42 minuty temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

no to kolejne miasto na mapie Belgii - cudowna, klimatyczna, sredniowieczna BRUGIA ! 

Brugia  jest jednym z najchętniej odwiedzanych miast w Belgii tuż obok Brukseli a nawet przed nią; ba! to najlepiej zachowane średniowieczne miasto w całej Belgii! 

średniowiecze wychyla się tu za każdym rogiem, za każdym załomem uliczki, w kazdym zaułku... Biggrin 

fakt, Brugia jest niesamowita!  a przynajmniej ta jej zabytkowa część ;  jest pełna uroku i historii, naprawdę to szalenie ciekawe i piękne miasto!

Mówi się nawet, że jeśli najpierw odwiedziło się Brugię to później Bruksela i Antwerpia już tak nie wielkiego wrażenia nie zrobią...

Pierwsze zalążki tego miasta powstały jeszcze za panowania Juliusza Cezara w I w. p.n.e.

Były to fortyfikacje, których zadaniem była obrona wybrzeża przed piratami które założyli  starożytni rzymianie.

Tereny te jednak już IV wieku zostały przejęte przez Franków; prawa miejskie Brugia uzyskała dopiero kilka ładnych wieków później w 1128 roku.;
Dzisiejszy wygląd śródmieścia to efekt średniowiecznej i renesansowej prosperity, którą miasto przeżywałao do XVI wieku, kiedy to Brugia przynależała wówczas do bogatego księstwa Burgundii władanego przez boczną linię francuskich Walezjuszy;

W XV wieku, książę Burgundii Filip III Dobry,  ustanowił w Brugii swój dwór, co spowodowało, że do miasta ściągnęli zarówno bankierzy jak i artyści z całej ówczesnej Europy;  to tutaj, miało swój początek, świetne malarstwo flamandzkie i pojawiła się technika malowania olejem na desce; to tutaj żyli i pracowali malarze tej klasy co Jan van Eyck, Jan Memling, Petrus Christus czy Hugo van der Goes;

Brugia była historyczna od zawsze, ale do czasów drugiego millenium raczej odwiedzana przez turstów tak "na spokojnie"; kiedys jak ktoś jechał do Belgii - to skupiał się raczej na samej Brukseli; a Ci co wpadali do Brugii- to tylko tak "na chwilkę...

bo tak naprawdę, to taka większa "moda" na Brugię podobno zaczęła się dopiero po 2008 roku po premierze filmu z Collinem Farrelem i Brendanem Gleesonem  „In Bruges” (z durnym polskim tłumaczeniem tytułu jako:  „Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj” )

można nawet założyć , że ten film był pewnego rodzaju "katalizatotem" do zwiedzania Brugii a na pewno zadziałał jako  chwyt marketingowy; bo po tym filmie ilośc turystów nagle zwiększyła sie kilkakrotnie i od 2008 roku nastąpił prawdziwy brugijski boom! 

obecnie jest to zresztą  dość powszechne zjawisko – czyli odwiedzanie miejsc ze znanych filmów lub gier (jeśli ich akcja dzieje się w prawdziwych miejscach); (ja sama szukałam kiedyś idąc tym tropem- miejsc filmowych z "Gry o Tron" na Malcie:);

(ps. ostatnio takim podobnym przykładem "po filmowej karierze" jest odwiedzone przeze mnie urocze miejsce na mapie Kraju Basków w Hiszpanii o trudnej nazwie San Juan de Gaztelugatxe- gdzie na samotnej morskiej skale mieści się raczej mało znana pustelnia Jana Chrzciciela - w zasadzie to znana od lat była tylko Baskom! aż do czasu, gdy twórcy właśnie "Gry o Tron" umiejscowili na tej skale dom smoków, bo miejsce to "zagrało" w którymś tam sezonie Smoczą Skałe z Westeros, na której lądowały widowiskowo ogniste  smoki Daenerys) Lol - i od tego czasu zaczął sie tam prawdziwy "najazd tłumów" ! aż do tego stopnia, że postawiono przy zejściach na szlak budki strażnicze i zaczęto limitować wejscia do max. 200 osób dziennie!) 

ale faktem jest , że od czasów filmu z Collinem Farrelem - Brugia przeżywa prawdziwy nalot turystyczny!!!  (he he, ja sama byłam w tym mieście w 2004 roku, i zupełnie nie pamiętam tam żadnego tłoku, no ale przy tym deszczu jaki nam się wtedy  trafił - to pustki były tam wszędzie Lol

to tyle tytułem wstępu i "jedziemy" z tą Brugią... Lol 

 

zwiedzanie Brugii zwykle zaczyna się od Bargeplein nad jeziorem Minne (Minnewater) ;
jest tu naprawdę sporo ciekawych obiektów do zobaczenia; szczególnie w jej starej części, która od 2000 roku jest wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO;

tutaj Minnewater Castle - zabytkowy budynek, który wyróżnia się na tle zieleni otaczającej jezioro, dodając romantycznego uroku

Tripkowiczka wkracza do Brugii... Biggrin 

tym razem 20 lat później - ale  w pełnym słonku ...

stąd widoczne są brugijskie beginaże

zabudowania Beginażu (Beguinage „Ten Wijngaerde”) to z pewnością  najspokojniejsze miejsce w Brugii; panuje  tu doprawdy cisza i spokój , których brakuje w bardziej obleganych miejscach tego miasta

powstanie Beginaży niejako „wymusiły” krucjaty, podczas których w Europie pozostało wiele opuszczonych kobiet  przez swych mężów, braci, synów i ojców, ;  Owe samotnice organizowały się więc we wspólnoty, aby łatwiej przeciwstawiać się męskiej dominacji i pokonywać trudy życia. Przezornie jednak nie składały żadnych ślubów „wieczystej czystości”, zostawiając sobie furtkę powrotu do świeckiego życia.

Zajmowały się - niczym zakonnice- głównie dobroczynnością i dziełami miłosierdzia np. opieką nad chorymi, sierotami, niepełnosprawnymi, itd... . Baginaże posiadały własny majątek, budynki z kościołem, a ich członkinie - beginki wybierały przewodniczącą domu i ustalały własne prawa. Męskim odpowiednikiem beginek byli begardzi, którzy nie stanowili  jednak tak licznych zgromadzeń jak żeńskie beginaże;

czym były owe beginaże? - to zabudowania które powstawały głównie w średniowieczu; Najczęściej spotyka się je na terenie północno-wschodniej Francji, Belgii, Holandii oraz północno-zachodnich Niemiec. Zwykle taki Beginaż to zespół niewielkich domków z małym kościołem lub kaplicą i szpitalem z domem matki przełożonej; zwykle  otoczony był murem, w którym znajdowała się jedna lub więcej bram, łączące beginaż z miastem.; na terenie  beginażu znajdowały się zwykle : izolatka dla zakaźnie chorych, stajnia, kurnik, browar, ogrody i często zielnik lub łąka. Domy w beginażu były najczęściej : jedno-izbowe (dla beginek z bardziej zamożnych domów,  lub wieloosobowe (dla tych biedniejszych).; zdarzało się też, że zamożna beginka z bogatszego domu mogła sobie w całości wynająć lub nawet kupić jeden z domów należących do wspólnoty, ale po jej śmierci taki dom ponownie stawał się własnością wspólnoty beginek;

 

rzadko kto, kto nie odwiedzał nigdy wczesniej krajów Beneluxu słyszał w ogóle o Beginkach ; nic nie szkodzi; nie jesteście jedyni:) ja tez niewiele o tym wiedziałam... ) ;

Beginki były takimi "prawie zakonnicami" Biggrin nie składały bowiem żadnych ślubów zakonnych i mogły decydować o własnym losie i zmienić zdanie w dowolnym momencie  czy chcą nadal należeć do tego zgromadzenia 

 czy wrócic do świeckiego świata by np. wyjść za mąż:)

 

wiele kobiet w średniowiecznej Europie zostawało wdowami lub samotnicami;  jeśli nie chciały skończyć w klasztorach jako zakonnice - w takim ruchu Beginek odnajdywały po prostu swoje miejsce i pomysł na dalsze życie...., pamiętajmy że prawa i to co wolno było kobiecie (zwłaszcza samotnej) , wyglądało wówczas zgoła odmiennie niż współcześnie:) zdecydowanie miały o wiele gorzej!

Piea

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Online
Ostatnio: 21 minut 56 sekund temu
Rejestracja: 22 maj 2021

no ciekawostka z tymi Beginkami, bo fakt - w średniowieczu wdowa i samotna miały przechlapane i zazwyczaj kończyło się to klasztorem   po latach także z Brugii niewiele pozostało w pamięci, ale zdecydowanie to jedno z najpiękniejszych średniowiecznych miast Flandrii i które w znacznej części do dziś się zachowało    Biggrin   ta wiata w Gandawie od środka wygląda jeszcze jako tako, ale zewnętrznie wśród starówki to wg mnie też koszmarek jak i doczepiona do czegoś szklarenka  także wyznaję zasadę, że w zabudowie nie powinno dochodzić do kolizji  stare - nowe      a to foto dotyczące Beginek niezwykle urokliwe

papuas

Strony

Wyszukaj w trip4cheap