--------------------

____________________

 

 

 



Piwo, Frytki, Czekoladki i Koronki.... Witajcie w BELGII :))

96 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 15 godzin 48 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

tak mi się właśnie od razu skojarzyła z tą słynna galerią w Mediolanie 

—

No trip no life

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 2 dni 17 godzin temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

zwiedzanie Brukseli zaczynamy od katedry

to Katedra św. Michała i św. Guduli zbudowana w XIII wieku na wzgórzu katedralnym Treurenberg ;  kościół wzniesiono w stylu gotyku brabanckiego

w dawnych czasach w tym miejscu krzyżowały się ważne drogi handlowe, a trzeba zaznaczyc, że  w mentalności ludzi średniowiecza takie  skrzyżowania dróg uchodziły za miejsca nawiedzone, wyklęte, niebezpieczne, czyli poza sferą sacrum, stąd tez często budowano w takich miejscach kaplice lub wznoszono krzyże; 

dokładdnie w miejscu istniejącego koscioła w XI wieku powstała niewielka kaplica św. Michała. dopiero dwa wieki później wybudowano tu romański kościół, do którego hrabia Lambert II sprowadził relikwie św. Guduli , która była pokutnicą zyjącą w VII wieku ne. dzis jest najbardziej czczoną patronką w Brukseli

wnętrze świątyni zachwyca już od wejścia; szczególnie zabytkowe posągi apostołów na kolumnach - autorstwa najznakomitszych rzeźbiarzy barokowych z XVII w

barokowa ambona z 1699 roku przedstawiająca wygnanie Adama i Ewy

katerda słynie ze wspaniałych witraży!

monumentalne organy autorstwa Gerharda Grenziga (inauguracja w 2000 r.), umieszczone w nawie głównej w tak zwanym „jaskółczym gnieździe”.

kamienny oltarz główny 

ranga tego kościoła jest niezwykle ważna; 

to tutaj odbywają się wszelkie ważne uroczystości rodziny królewskiej; m.in królewskie śluby, chrzty i pogrzeby

a tak przy okazji wspomnę, (bo bardzo mnie to zaskoczyło) ; ze Belgia jako kraj wcale nie ma króla:) 

nie ma takiej funkcji jak Król Belgii; 

bo to nie jest król Belgii  (tak jak w innych monarchiach: jest np. król Anglii, Hiszpanii, Norwegii czy Holandii, itd.. ; natomiast tutaj w Belgii jest król Belgów! 

Tytuł ten nawiązuje do koncepcji monarchii ludowej, zdefiniowanej przez Kingsleya Martina w jego dziele „Ewolucja monarchii ludowej”, opublikowanym w 1936 roku .

pojęcie "Król Belgów" odnosi się do władcy ludzi i jest to tradycyjna forma, która wskazuje na to, że monarcha jest głową narodu, a nie terytorium; 

i opuszczamy katedrę   

na koniec rzeźba Matki Boskiej Wyzwolicielki z XVI wieku

i jesteśmy przy Grand-Place - w samym sercu sredniowiecznej Brukseli 

przepych zabudowy tego placu świadczy o znaczeniu, jakie miała Bruksela wśród kupieckich miast północnej Europy;

pierwsza wzmianka o La Grand Place pochodzi z początku XII wieku; w 1695 roku to serce średniowiecznej Brukseli zostało zniszczone podczas trzydniowego bombardowania, jakiego dokonały wojska Ludwika XIV. Dzisiejszy rynek jest dokładną kopią tego sprzed bombardowania;

La Grand Place na przestrzeni minionych wieków rynek zachował swój kształt oraz charakterystyczne cechy gotyckie i barokowe; wszelkie prace konserwatorskie prowadzone tu od XIX wieku były przeprowadzane z wielką dbałością o szczegóły i o zachowanie oryginalnego wyglądu odnawianych budynków

kamienice przy rynku to domy kupieckie i patrycjatu Brukseli, oraz zamożnych rzemieślników

wielki Maison des Ducs de Brabant - pałac Książąt Brabancji

najpiękniejsza pierzeja rynku z najładniejszymi kamieniczkami znajduje się tuż przy Ratuszu; od samego patrzenia na nie mozna dostać obłędu; ilośc detali i szczegółów zdobniczych przyprawia o zawrót głowy 

chyba najbardziej znana kamienica na brukselskim rynku (choć wcale nie najładniejsza) to tzw. Dom Gwardii (Maison du Cygne) ; dawniej mieściło się tutaj  stowarzyszenie piwowarów; potocznie zwana jest Domem pod Łabędziem ; po piwowarach  mieścił się tu kabaret a w połowie XIX wieku na parterze tej burżuazyjnej kamienicy Karol Marks pisał pierwszą wersję swego  manifestu partii komunistycznej… Marksistowski duch musiał pod łabędziem zagościć na dłużej, bo w 1885 roku kamienica ta stała się siedzibą Belgijskiej Partii Pracy:)) 

mamy czas wolny więc robimy co chcemy:) a my chcemy napitki Lol 

zasiadamy więc przy Grand Place w kafejce z widokiem na Ratusz i cały plac

wybieramy sobie knajpkę w jednej z tych cudnych kamieniczek.... Biggrin 

wiemy, że tutaj będzie drogo, wszak płaci się za miejsce... Girl blum

jest uroczo, ale przy takiej pogodzie wybieramy ogródek na zewnątrz, kto by tam siedział w takim słonku w środku! Biggrin

najpierw kawusia....

he he, myślałam, ze knajpa serwuje klientom codzienną prasę:)) ale nieee... to tylko ciekawe (oryginalne)  gazetowe menu kawiarni "La Brouette":) 

a za chwilkę przynoszą nam zimniutkie piwko; belgijski Grimbergen, mmmmmm.... 

w 1958 roku znany browar Brouwerij Maes (ten, który pokazywałam Wam w Brugii; ten z logiem złotego półksięzyca) ) skontaktował się z mnichami z Opactwa z propozycją wprowadzenia na rynek ciemnego piwa , które Maes opracował pod marką „Grimbergen” i my włąśnie tego piwka skosztowałayśmy (nie tylko, ale w czasie tej przerwy:)) 

ja lubię ciemne piwa; mnie bardzo smakowało; kumpela też nie piwoszka (bo żadne z nas znawczynie) ale też chwaliła, że bardzo dobre! 

posiedziałyśmy trochę, podelektowałysmy sie kawką i piwkiem z widokiem na ratusz, to teraz trzeba obejrzec dokładniej brukselski Hotel de Ville

cd jutro.... 

—

Piea

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 15 godzin 48 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Piękne te  domy, tak kunsztownie zdobione. Widać bogactwo przeszłości.

A królowa Matylda , którą pokazałaś na fotce ma polskie korzenie

—

No trip no life

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 2 dni 17 godzin temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Nel, tak,  wiedziałam o tym , ale ona podobno wcale nie afiszuje się z tymi polskimi korzeniami :(z tą "polskością" podobno jakoś jej nie po drodze.... Sad

*******

no to Ratusz - główny budynek na Grande Place; nie może być niezauważony... w końcu to taki brukselski landmark 

wspaniały późnogotycki Ratusz w Brukseli ( Stadhuis van Brussel) – wzniesiony został w latach 1402–1454 według projektu Jakuba z Thienen i Jana z Ruysbroek, ; był zniszczony w 1695, ale odbudowano go i rozbudowano w 1712r ; stanowi przykład szczytowych osiągnięć gotyku brabanckiego !

zachwyca lekkością, strzelistością i tą "kościstą" strukturą Biggrin


obeszłam go z każdej możliwej strony Biggrin , w czasie wolnym rzecz jasna:)) 

ni ma kunia Lol

oto nowoczesne "wynalazki" czyli furmanki z napędem elektrycznym:) 

ale jednak jakoś tak dziwnie patrzeć na taką "dorożkę" bez konia:)).....  dorożka musi mieć przecież konia!:)) 

 

a w dodatku przejażdżka takim pojazdem "a la dorożka" kosztuje wcale nie mało... (w pakiecie jest przewodnik pod postacia dorożkarza:)) hmm... no jak już miałabym wybulić taką kasę za tą przyjemność - to przynajmniej chciałabym usłuszeć stukot końskich kopyt... a tu panie full elektryka zamiast konika Lol 

detale ratuszowych rzeźb...

wchodzę na dziedziniec Ratusza 

od strony dziedzińca nie wyglada juz tak imponująco... 

w zasadzie w ogóle nie wygląda Biggrin 

szare, płaskie ściany pozbawione już wszelkich ozdób...

w patio dziedzińca przy ścianie stoi duża rzeźba; wokłó zadbane i ładnie ukwiecone, nawet tu sympatycznie w tym "kącie" 

popatrzyłam, pofociłam to wychodzę na Wielki Plac

—

Piea

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 3 godziny 45 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

Biggrin   no właśnie - nie ogląda się ratusza od kuchni, chociaż całkiem tam sympatycznie

     czego to już ludzie nie wymyślą  -  jak można w ogóle jechać dorożką bez konia

    co to się dziś na tym świecie wyprawia

ale ratusz i ozdoby wspaniałe, również na kamienicach    można by powiedzieć, że ratusz cyzelowany

—

papuas

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 2 dni 17 godzin temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

papuas :

Biggrin   no właśnie - nie ogląda się ratusza od kuchni, chociaż całkiem tam sympatycznie

     czego to już ludzie nie wymyślą  -  jak można w ogóle jechać dorożką bez konia

    co to się dziś na tym świecie wyprawia

ale ratusz i ozdoby wspaniałe, również na kamienicach    można by powiedzieć, że ratusz cyzelowany

hi hi; dokładnie! 

teraz takie dziwne czasy.. mamy baby z brodą, facetów z makijażem noszących szpilki:) , to i dorożki bez konia nie dziwią...; tylko patrzec jak wymyślą samochody bez kół :):)))) 

(ps. dobre, celne okreslenie ratusza:)  Good ;  istna ornamentacja cyzelowana:)) 

—

Piea

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 2 dni 17 godzin temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

podsumowując: 

Ratusz brukselski jest przepiękny! ja uwielbiam tego rodzaju architekturę (bo uwielbiam w ogóle gotyk i tego rodzaju budownictwo); 

warto tu przypomnieć, że Ratusz ten, w dobie historyzmu był dziełem wzorcowym dla architektów reprezentujących neogotyk;

austriacki architekt Friedrich von Schmidt czerpał inspirację właśnie z Brukseli przy budowie położonego przy Ringu ratusza w Wiedniu! 

a Georg von Hauberrisser z Monachium budując wspaniały Nowy Ratusz posłużył się również tym brabanckim wzorem;

(pisałam Wam kiedyś w relacji z Bawarii o tamtejszym ratuszu w Monachium, tym Nowym, wielkim i "koscistym", że bardzo przypomina ten mniejszy brukselski, ale finalnie okazuje się że ten tu był pierwowzorem i inspiracją,, dlatego są tak do siebie podobne

na koniec jeszcze ujęcie Ratusza w całości i idziemy dalej....

zaraz tuż obok,  przy sąsiadujących z Ratuszem arkadach - znajduje się ciekawa rzeźba (która patrząc z oddali wydaje się byc wizerunkiem konajacego Jezusa; ale to nie Jezus, tylko coś zupełnie innego.... 

płaskorzeźba ta pokazuje konającego Everarda t’Serclaesa; Ów pan był brukselskim rajcą w czasie, gdy po śmierci Jana III z Brabancji (w 1355), powstał problem sukcesji, bowiem miała  ją objąć córka zmarłego księcia, Joanna i jej drugi małżonek Wacław Luksemburski.

Nie odpowiadało to jednak jej szwagrowi, hrabiemu Flandrii, Ludwikowi II de Male, który zamierzał Brukselę przyłączyć do swego księstwa.

Zanim jednak owa Joanna wraz z Wacławem zdążyła przybyć do Brukseli, Ludwik de Male zdążył już zająć miasto; dzięki Everardowi t’Serclaes’owi udało się wypędzić Flamandów z Brukseli i umożliwić objęcie jej przez księżną Brabancji i Limburgii, Joannę;  

niestety następca Ludwika de Male, pan na zamku Gaasbeek, w odwecie za utraconą Brukselę, nasłał na dzielnego rajcę siepaczy, którzy31 marca 1388 roku,  zamordowali t’Serclaes’a;   Brukselczycy krwawo pomścili śmierć swego rajcy; najechali Gaasbek i doszczętnie zniszczyli warownię.;

Płaskorzeźbę umieszczono dokładnie w tym miejscu, gdzie t’Serclaes zginął;

podobno, dotknięcie prawego ramienia leżącej postaci, gwarantuje szczęście i miłość w następnym roku; zatem oczywiście dotknęłam , co czyni wielu i widać po mocno "wypolerowanym" ramieniu bohatera tej płaskorzeźby:)

 

vis a vis Ratusza znajduje się równie piękny budynek (bogato cyzelowany, jak fajnie określił tą forme zdobnictwa Papuas:)) , to Maison du Roi - Dom Króla / i nazywany tez po niderlandzku  Broodhuis - co oznacza Dom Chleba – ten piękny gmach w stylu neogotyckim, wzniesiony został przez Habsburgów dla podkreślenia władzy cesarskiej w miejscu dawnej hali targowej

Powstał w początku XV wieku jako siedziba cechu piekarzy. W drugiej połowie stulecia gmach przejęli poborcy podatkowi. W 1695 roku budynek został poważnie uszkodzony a swój dzisiejszy, zaiste bajkowy kształt zawdzięcza XIX wiecznej odbudowie 

 

 pod Domem Króla

 

—

Piea

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 15 godzin 48 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Dla fanów architektury Bruksela to cacuszko . Przy jedną kamienicą można by spędzić dzionek

—

No trip no life

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 2 dni 17 godzin temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Nel, to prawda, zachwyt nad kaminicami Brukseli naprawdę jest mega! dla fanów takich rzeczy to niezła gratka:) ja kocham! 

***********

to dalej spacerkiem ...

no ba! Smurfy muszą być :):)))))

ale pewnie mało kto pamięta, że ta bajkowa rasa małych, niebieskich stworzeń, została wykreowana właśnie przez belgijskiego rysownika komiksowego Pierre’a Culliforda, tworzącego pod pseudonimem Peyo.;
dopiero później (w latach 1981-1989) słynne Smufry (Les Schtroumpfs) zostały przeniesione na ekran w postaci znanej światu animowanej wersji powstałej w amerykańskiej wytwórni filmów rysunkowych Hanna-Barbera;

w Belgii do dziś te małe niebieskie krasnale obecne są tu i ówdzie Lol

a my tymczasem zmierzamy do najsłynniejszego "wizerunku" Brukseli:))))))) bo przecież pobyt w tym mieście nie byłby pełny, gdybyśmy nie zobaczyli „Manneken Pisa” Lol

ten mały siusiający chłopiec zrobił w Brukseli prawdziwą furorę, bo ten malutki, zaledwie 61-centymetrowy posążek miejskiego "wodotrysku" w postaci mini-fontanienki jest równie oblężony jak rzymska fontanna di Trevi; choć cała ta "Mannekenpisowa sława" jest moim zdaniem  mocno przereklamowana! Lol

Posążek pochodzi z początków XVII wieku i związana jest z nim istniejąca tu legenda, jakoby mówiąca o  tym malcu, który uratował Brukselę przed najeźdźcami w czasie  oblężenia miasta w XIV wiek;  chłopczyk o imieni Juliaanske ponoć zauważył, że wrogowie podkładają prochmury miejskie więc szybko się zreflektował i niewiele myśląc nasiusiał na palący się lont i tym samym ocalił  Brukselę przed zdobyciem; a wdzięczni mieszkańcy podziękowali mu w ten sposób, że uwieczniono go przy zbiegu ulic w narożnej fontannie; ot i cała legenda:)) 

fugurka jest oczywiście przebierana we wszystki możliwe stroje; istnieje tu nawet małe muzeumposwięcone kreacjom tego malucha:)) 

chłopczyk obecny jest też na licznych miejskich muralach 

również na licznych pamiątkach mniej lub bardziej badziewnych Biggrin

a nade wszystko w wybrobach czekoladowych Lol i na wystawach "ozdobionych" małym Juliaanske (choć raczej bardziej to szpeci niz zdobi) ale to Bruksela... ich symbol-ich sprawa:)) 

—

Piea

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 3 godziny 45 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

ot  ciekawostka   gdy widziałem GO  lata temu - był goły    Biggrin

—

papuas

Strony

Wyszukaj w trip4cheap