--------------------

____________________

 

 

 



Piwo, Frytki, Czekoladki i Koronki.... Witajcie w BELGII :))

96 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 19 godzin 6 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

dalej wracamy prze słynną galerię Św. Huberta, przez ktorą przechodziliśmy rano...

tym razem wchodzimy od innej strony jednej z 3 Galerii  - Królewskiej

w środku wokół same ekskluzywne sklepy i kawiarnie - jak to w tego typu zabytkowych galeriach ...; ceny raczej nie dla kieszeni turysty Biggrin 

np. złoty Rolexik wysadzany diamentami... 

(limited edition:)) 

czy np. taka  damska torebka (no, torebunia, bo jej wymiary tylko na telefon, szminkę, puderniczkę i flakonik perfum:)) za bagatelka 3,800.00 Eurasków:) 

oczywiście to rzecz gustu, ale moim zdaniem ani o ładne, ani praktyczne  ; no ale to marka! wszak to Delvaux ! czyli  luksusowa belgijska firma specjalizująca się w produkcji wysokiej jakości torebek i galanterii skórzanej; założona w 1829 roku przez Charlesa Delvaux w Brukseli; jest uznawana za najstarszą na świecie luksusową markę skórzaną i chyba stąd   TA "przyjemna" cena!:)

a królują tu głównie "Świątnie Czekolady" Biggrin  jessuuu, ile tu tego! dziesiątki czekoladowych sklepów, jeden przy drugim....

belgijska czekolada (zwłaszcza w tych wymyślnych czekoladkach) jest doprawdy przewspaniała!

oczywiście nie ma jednej "najlepszej" czekolady na świecie! , ponieważ jej smak jest kwestią indywidualnych preferencji; jednak wiele światowych rankingów i czekoladowych konkursów podkreśla jakość tej belgijskiej i stawia ją na najwyższym podium (na zmianę z tą szwajcarską); 

Belgijscy mistrzowie czekolady przykładają ogromną wagę do każdego etapu produkcji – od wyboru ziaren kakao, poprzez proces ich prażenia, aż po tworzenie wyrafinowanych wyrobów czekoladowych;

tutaj wielopokoleniowe tradycje przekazywania wiedzy sprawiają, że belgijska czekolada wciąż zachowuje swoją wyjątkowość; w Belgii istnieją prawdziwe "świątynie "czekolady - sklepy tak piękne, wymyślne i wyszukane - jak i czekoladowy asortyment w nich sprzedawany , to wszystko wygląda tak jak czekoladowe pałace a w nich.... - oczywiście najlepsza czekolada na świecie!!!

tu ciekawa historia... niejaki Jean Neuhaus - mistrz czekolady,  założyciel słynnej firmy Neuhaus, który wczesniej, zanim stal się czekoladowym guru - w 1857 roku założył w Brukseli  aptekę w prestiżowej Galerie de la Reine (własnie tej w której jesteśmy) .; i pewnego dnia wpadł na "genialny pomysł" - żeby otoczyć leki czekoladą, (zamysł był taki, żeby leki były po prostu smaczniejsze,  łatwiej przyswajalne... i bardziej kusiły dzieci:) 

i tak to sie wszystko zaczęło...., ot milowy pomysł! a potem apteka zamieniła się w czekoladową wytwórnię i dalej już poleciało....

tutaj sam, czekoladowy  mistrz Jean Neuhaus:)) 

byłysmy tu kilka dni po Wielkanocy, więc czekoladowych jajeczek nie brakowało....

w czekoladowym "obłędzie" Belgii.... 

kazdy kolejny czekoladowy sklep- coraz bardziej wymyślny....

smakowałam, próbowałam, doprawdy ich czekoladki są wyśmienite! do domu sporo tego nawiozłam:) na szczęście kupowałam je w innych sklepach, poza ta galerią:)))) 

he he, na jednej z wystaw popitalał dookoła pociąg pełen czekoladek Biggrin

ja swoje czekoladowe łupy kupowałam w sklepach "na mieście" po bardziej przystepnych cenach niż w tej Galerii:) , np. tutaj...

to moze już wystarczy o tej czekoladzie, bo aż mnie zaczęło mdlić na samą myśl.... Lol ROFL

i rzut okiem na zupełnie inny asortyment (coś w stylu a la Gaudi:)) i wychodzimy 

Piea

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 3 godziny 53 minuty temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Ło matko... ależ niesamowity ten czekoladowy świat. Same sklepy jakie dostojne, piękne.

Pomysł leku w czekoladzie ,aby dzieciaki zachęcic do łykania ciekawy. Chyba jednak nie przetrwał..

Czy skusiłaś się na coś ?

No trip no life

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 8 godzin 58 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Doczytałam, przepiękna Bruksela, ryneczek , kamieniczki i to czekoladowe szaleństwo. Sklepy na bogato pięknie podane aby przyciągnąć oko i sięgnąć do portfela. Na pewno pyszne.

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 3 godziny 31 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...jako łasuch z pewnością "bym się skusił" na czekoladki ; ) choć moje ,niewielkie,doswiadczenie z belgijskimi słodyczami jest "sobie takie".tamtejsze "praliny" są,jak dla mnie,zbyt słodkie...

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 19 godzin 6 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Hej Nel, Asia, jasne że się skusiłam; sporo nawiozłam do domu tych "czekoladowych rozkoszy":); trochę tego pokonsumowaliśmy w domu... , reszta poszła do rodzinki, przyjaciół i znajomych...

Radek, zapewniam Cię, że skusiłbyś sie szybciej niż przypuszczasz:)) ; tamtejsze czekoladki są w wariantach dla każdego! i właśnie te wszelkie "dark chocolate" były najlepsze... po prostu to jakiś smakowy obłęd!!! słodka rozkosz schowana w otoczkę z gorzkiej czekolady posypana obficie mieloną czekoladą z wysokiej jakości ziarna kakaowca... no po prostu to jak jajko z niespodzianką.... wkładasz do ust, a tam dzieje się magia.... lekko sie wszystko rozpuszcza.. uwalniając smak i aromat taki, że ciężko nie stać sie czekoladowym nałogowcem:))  ręka sama sięga po następną... i kolejną... ach..... 

**************

kończąc juz Brukselę, odbylismy jeszcze krótką wizytę w dzielnicy europejskiej, w której znajduje się większość instytucji Unijnych takich jak Parlament EuropejskiKomisja Europejska i Rada Europejska

Jest to miejsce z nowoczesną architekturą,  więc niczego się tu nie zwiedza/podziwia, wszak to tylko beton i szkło, ale jak ktoś lubi - to tutaj  ma okazję do podziwiania współczesnej, szklanej architektury biurowców (to biurowe zagłębie jest otoczone miejscami zielonymi i parkami)

ponad dekadę temu odwiedziłam juz Parlament Europejski, ale ten w Strassburgu, ale tu w Brukseli byłam po raz pierwszy (mimo, że byłam juz 3-ci raz w tym mieście) ; 

pamiętajmy że ta instytucja (PE) ma aż trzy siedziby: w Strasburgu, tu w Brukseli i w Luksemburgu, a ich główna działalność jest podzielona między te poszczególne miasta;

oficjalną siedzibą Parlamentu Europejskiego jest Strasburg, gdzie odbywają się comiesięczne sesje plenarne, natomiast większość prac legislacyjnych i spotkań komisji parlamentarnych odbywa się właśnie tu w Brukseli; (natomiast w Luksemburgu  znajduje się sekretariat i całe zaplecze administracyjne);

jest też polski akcent...

i inne smutne ....

polskie biuro w Brukseli z widocznym logiem (fota kiepska z autokaru; w dodatku tu w czasie jazdy)

jest to logo polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej, która ma miejsce w 2025 roku; Polska prezydencja w Radzie Unii Europejskiej trwała od 1 stycznia do 30 czerwca 2025 roku; samo logo prezydencji zostało wybrane w drodze konkursu i symbolizuje Polskę w centrum Europy; Szyld znajduje się na budynku Stałego Przedstawicielstwa Rzeczypospolitej Polskiej przy Unii Europejskiej

 i to tyle kochani z Brukseli... ja się "zakochałam" w tym mieście dopiero teraz:) ; jakoś wcześniej aż tak mnie nie porwało (przy dwóch poprzednicj wizytach); może to kwestia wiosny i pogody? a może przez inne podejście do zwiedzanych miejsc? z wiekiem człowiek nabiera doświadczenia i zwraca uwagę na inne aspekty niż w młodości...:))    dalej jedziemy do ostatniego hotelu na terenie Belgii, w miasteczku Hasselt , co pokażę w kolejnej, ostatniej już odsłonie tej relacji  ....

Piea

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 3 godziny 53 minuty temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Ja uwielbiam właśnie gorzką czekoladę, gdzie czuć prawdziwy smak kakao. Oj miałabym tam wyżerkę ha ha , bo na pewno bym testowała różne wyroby.

A z naszych czekolad to najbardziej mi smakuje gorzki Wawel, choć ostatnio ciężko dostać czekoladę tej firmy. W mojej ocenie jest najlepsza 

No trip no life

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 3 godziny 31 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...popieram opinię Nel , 90-cio procentowa z Wawel,u jest jedną z najlepszych wśród "zgorzkniałych". A i "na wyspie" oststnio trudniej ja kupić ; ))))

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 8 godzin 58 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Też uwielbiam gorzką , chętnie z orzechami. A Wawela muszę poszukać w sklepach aby sprawdzić wasze polecenie.

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 19 godzin 6 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

macie rację.. ciężko dostać ta w/w, ale na allegro są dostępne:) 

(dostałam niedawno w prezencie; gorzką czekoladę (89%) "Krakowski Kredens" z nutą wiśni....; tez bardzo dobra! ale nie chcę być "ksenofilem" ale moim zdaniem żadna z "naszych" nie bije smakiem tych gorzkich belgijskich! (mimo, że jestem patriotką, to w tym temacie stoję murem za czekoladą z Belgii Biggrin

********

i dobrnęliśmy do końa Belgii, został już tylko Hasselt - nie, nie zwiedzaliśmy tego miasteczka, tylko mielismy tu nocleg, ale tak jak w Namur - hotel usadowiony w samym miasteczku pozwolił na wieczorny spacer...

Hasselt to niewielka miescina na terenie Limburgii; miasto tyleż nieznane, bo zupełnie nieturystyczne; 

my tutaj w Hasselt po prostu śpimy w hotelowej sieciówce "B&B"; i też podobnie jak jego poprzednicy: znakomity standard (jak na objazdówki) 

spacerkiem przez miasto...

tu "Srebrny" pomnik okularów przed biblioteką w Hasselt ; to sporych rozmiarow "dzieło" belgijskiej artystki Liliane Vertessen;

mury beginażu w Hasselt 

beginaż w Hasselt to mocno  historyczny kompleks; mieści się w nim obecnie m.in  wystawa sztuki.; Początki tego  beginażu  sięgają  roku AD 1245 ! zatem mocno wiekowy! 

belgijskie "multi-kulti" Lol 

gotycka Katedra Świętego Kwintyna (Sint-Quintinuskathedraal) w Hasselt, Jej historia sięga VIII wieku, jednak obecna budowla pochodzi z XIV i XV wieku; do środka nie wchodziłyśmy bo było zamknięte o tej porze, ale z przewodniku wyczytałam, że wewnątrz znajdują się cenne dzieła sztuki, w tym freski i rzeźby;  Jest to główna świątynia diecezji Hasselt.

w jednej z części kościoła znajduje się Beiaardmuseum  - Muzeum Karylionów; 

w Belgii knajpy wszelakie mają się świetnie;  czy to kwiecień, czy lipiec, czy świątek-piątek czy niedziela... Biggrin 

knajpkę "The Blossom Alley"poleciła nam pilotka jeszcze w hotelu (dla chetnych na spacer); chciałysmy tu wstąpić na jakis koktail, czy piwko; niestety bez wczesniejszej rezerwacji - nie było szans Sad ; knajpa prezentowała się świetnie, reklamując się że to taki "Wiosenny lokal w sercu Hasselt, który rozkwita z każdym łykiem" Biggrin wierzę na słowo, niestety nie było nam dane, a szkoda...

to spacerujemy dalej... 

dochodzimy do głównego rynku (Grote Markt) a tu jakaś impreza! ba! prawie parada:)

mnóstwo ludzi...

jest orkiestra, muzyka, tańce i  rózne występy i jakies wielgachne kukły....

okazało się że to coroczne, lokalne  święto "de Oude Man" (Stary Człowiek);  jest to spalana na rynku Kukła, co symbolizuje pokonanie zimy i śmierci; tzw. Wypędzanie Zimy i Witanie Wiosny! 

przyszłyśmy kilka minut juz po spaleniu:) ale jeszcze się dymiło i śmierdziało:) 

he he ale przy tej pogodzie i temperaturach  to aż dziw, że dopiero teraz wypędzali tą zimę i witali wiosnę:) powinni przywitać tu już lato! Biggrin 

siedzą jacyś notable w "historycznych" ubrankach Biggrin 

i inni "odświętni" Biggrin 

postałyśmy w tym tłumie, popatrzyłysmy trochę i wracamy do hotelu...

przy marinie w Hasselt 

obok naszego "B&B" stoi inny hotel zainstalowany w murach dawnego Klasztoru... ; 

a na drugi dzień pojechaliśmy do Luxemburga i wrócilismy do Holandii - zwiedzaliśmy jeszcze Maastricht, co juz Wam pokazałam w Relacji z Niderlandów; potem nazajutrz już kierunek lotnisko w Eidhoven i powrót do domciu; i to jest już wszystko z Belgii ( i w ogóle z Niderlandów zawarte w dwóch osobnych Relacjach);

mam nadzieję, że pokazałam wam wszystko co widziałam i nie zapomniałam o niczym a wy sie zaq bardzo nie wynudziliście Blum 3 ;

jak ktoś jest ciekaw "tych stron" - to bardzo szczerze polecam te "Kwitnące Niderlandy"; ale obowiązkowo wiosną jak obłędnie kwitną tu tulipany:) 

Dziękuję 

THE END! 

Piea

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Online
Ostatnio: 42 minuty 28 sekund temu
Rejestracja: 22 maj 2021

serdeczne dzięki za relację    wczoraj na Tripku był jakiś nieprzeciętny tłok i pewnie trzy razy podchodziłem bez skutku do tej Belgii   to się Wam trafiło - impreza pożegnania zimy; takie miejscowe ciekawostki to zawsze super sprawa    piękna ta Belgia w Twoim wydaniu   coś se przypomniałem, czegoś nowego się dowiedziałem    ryneczki, kamieniczki, pomniczki, a jeszcze kanały i urokliwe knajpki naprawdę zachęcają   i gdybym wcześniej tam nie był to z pewnością zaraz pojechał pomimo, że jesienią tulipany nie kwitną   7073

papuas

Strony

Wyszukaj w trip4cheap