deszcz, aż tak wiele nie namieszał, bo tylko trochę czasu zabrał i zamiast wejścia do twierdzy, z której widoki na miasto i wodę była kawka dla żony nigdy nie jest tak źle by nie mogło być gorzej
Wypływamy zatem z Herceg Novi przy słońcu i za chwilę zaczyna znów padać. Czy to źle?? Nie, bo z uporem możemy focić tęczę. Teraz więc do oporu foto z powrotu do Tivatu, w części tęczowe. Najważniejsze, że w Tivat świeci słoneczko i ze stateczku schodzimy suchą nogą.
Za nami już bardziej pogodnie i tęczy nie ma, ale widok Tivat jeszcze zza tęczy.
Wsiadamy do autokaru i powrót do hotelu; po drodze miejscami również pokazuje się tęcza. Taki tęczowy dzień, który kończy się czerwonymi chmurami nad morzem.
Przed tęczą widoczne stare miasto prawdopodobnie w Budvie, a widoczna wyspa to pewnie Św Milołaja. Niestety Budvy nie było w planach wycieczki.
Ostatni dzień wycieczki to trochę takie czekanie na wieczorny odlot. Po śniadaniu bagaże przeniesione do jednego pokoju i zajęcia w podgrupach. My część dnia spędzamy w pobliżu plaży; oglądamy również znajdujące się niedaleko fundamenty XIw cerkwi, a potem przez sklepy i restauracje dla cenowej orientacji wracamy do hotelu. Później wychodzimy jeszcze na obiad i już tylko czekanie na autokar, który zawozi nas na lotnisko w Podgoricy. Hotel w Dobrej Vodzie i kurortowe migawki; tu możesz poczuć się jak w NY - ulice mają numery.
Na plaży trochę piasku też można znaleść, ale nad samym brzegiem tylko kamienie. Cóż, taki urok.
Takie miejskie i plażowe obrazki oraz zachody słoneczka możecie tu bez problemu zobaczyć o czym zapewnia zadowolony z wycieczki papuas.
Papuas, czy to jest juz koniec Twojej bałkańskiej relacji? (od 2 tygodni nic już tu nie piszesz...., więc chyba to The End?)
jeśli tak, to pieknie dziękuję za ciekawą porcję Bałkanów (przepiękną Czarnogórę, którą z przyjemnością sobie powspominałam i uroczą, nieznaną mi (jeszcze:)) Serbię
To bardzo trudne pytanie, bo dotyka sfery odczuć, a to sprawa mocno indywidualna. Wiadomo nie od dziś, że ani plażowy, ani basenowy nie jestem. Mnie się Montenegro bardzo podobało. Tak, góry wyrastają tutaj wprost z morza. Wzdłuż wybrzeża biegnie jedna główna droga od Dobrej Vody do Kotoru przy której znajdują się kurorty - Bar, Budva, Ulcinj ... Temperatury w końcu września odpowiednie do zwiedzania zawsze powyżej 20 st w ciągu dnia. Jak widać na foto ludzie kąpią się, opalają lecz temperaturę wody trudno mi ocenić; w dotyku ciepła. Papuasi idąc nad morze kąpielówek nie ubierają. Kurortowe hotele i miejsca wypoczynku ?? Ciekawy mógłby być wypoczynek, na pokazanej na foto miniwysepce Mamula; ponoć luksusowy hotel w murach starej twierdzy, ale ... to miejsce dość kontrowersyjne, bo w czasie II wojny było tu ciężkie włoskie więzienie i chyba jakieś śmiertelne ofiary. Dokładnie, nie ma miejsc nie wartych zobaczenia i mało jest miejsc niepowtarzalnych; podobne obrazki do tych czarnogórskich zobaczyć z pewnością można na południu Włoch czy w Grecji - klify i domki na zboczach. W Montenegro te wznoszące się od morza góry są dość pokaźne.
deszcz, aż tak wiele nie namieszał, bo tylko trochę czasu zabrał i zamiast wejścia do twierdzy, z której widoki na miasto i wodę była kawka dla żony nigdy nie jest tak źle by nie mogło być gorzej
Wypływamy zatem z Herceg Novi przy słońcu i za chwilę zaczyna znów padać. Czy to źle?? Nie, bo z uporem możemy focić tęczę. Teraz więc do oporu foto z powrotu do Tivatu, w części tęczowe. Najważniejsze, że w Tivat świeci słoneczko i ze stateczku schodzimy suchą nogą.
Za nami już bardziej pogodnie i tęczy nie ma, ale widok Tivat jeszcze zza tęczy.
papuas
Wsiadamy do autokaru i powrót do hotelu; po drodze miejscami również pokazuje się tęcza. Taki tęczowy dzień, który kończy się czerwonymi chmurami nad morzem.
Przed tęczą widoczne stare miasto prawdopodobnie w Budvie, a widoczna wyspa to pewnie Św Milołaja. Niestety Budvy nie było w planach wycieczki.
papuas
Ostatni dzień wycieczki to trochę takie czekanie na wieczorny odlot. Po śniadaniu bagaże przeniesione do jednego pokoju i zajęcia w podgrupach. My część dnia spędzamy w pobliżu plaży; oglądamy również znajdujące się niedaleko fundamenty XIw cerkwi, a potem przez sklepy i restauracje dla cenowej orientacji wracamy do hotelu. Później wychodzimy jeszcze na obiad i już tylko czekanie na autokar, który zawozi nas na lotnisko w Podgoricy. Hotel w Dobrej Vodzie i kurortowe migawki; tu możesz poczuć się jak w NY - ulice mają numery.
Na plaży trochę piasku też można znaleść, ale nad samym brzegiem tylko kamienie. Cóż, taki urok.
Takie miejskie i plażowe obrazki oraz zachody słoneczka możecie tu bez problemu zobaczyć o czym zapewnia zadowolony z wycieczki papuas.
papuas
Zachodzik piękny. Tęcza bardzo mallowniczo wygląda na tle tych gór.
Co tam pijecie ?
No trip no life
Papuas, czy to jest juz koniec Twojej bałkańskiej relacji? (od 2 tygodni nic już tu nie piszesz...., więc chyba to The End?)
jeśli tak, to pieknie dziękuję za ciekawą porcję Bałkanów (przepiękną Czarnogórę, którą z przyjemnością sobie powspominałam i uroczą, nieznaną mi (jeszcze:)) Serbię
ps. a właśnie, co tam mata w tych kieliszkach?
(wygląda na piwko, no ale piwko w kieliszkach? )
pozdrowionka,
Piea
papuas
aaa zapomniałem o pytaniu tak Piea, w kieliszkach może być tylko wino - białe, a właściwie lekko bursztynowe nie widać przecie tam ani śladu piany
papuas
...wiadomo,nie ma miejsc nie wartych zobaczenia.Ale,tak szczerze, w Twej opini,Montenegro jest "przereklamowana" (chodzi o wybrzeże) czy nie !???
...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav
To bardzo trudne pytanie, bo dotyka sfery odczuć, a to sprawa mocno indywidualna. Wiadomo nie od dziś, że ani plażowy, ani basenowy nie jestem. Mnie się Montenegro bardzo podobało. Tak, góry wyrastają tutaj wprost z morza. Wzdłuż wybrzeża biegnie jedna główna droga od Dobrej Vody do Kotoru przy której znajdują się kurorty - Bar, Budva, Ulcinj ... Temperatury w końcu września odpowiednie do zwiedzania zawsze powyżej 20 st w ciągu dnia. Jak widać na foto ludzie kąpią się, opalają lecz temperaturę wody trudno mi ocenić; w dotyku ciepła. Papuasi idąc nad morze kąpielówek nie ubierają.
Kurortowe hotele i miejsca wypoczynku ?? Ciekawy mógłby być wypoczynek, na pokazanej na foto miniwysepce Mamula; ponoć luksusowy hotel w murach starej twierdzy, ale ... to miejsce dość kontrowersyjne, bo w czasie II wojny było tu ciężkie włoskie więzienie i chyba jakieś śmiertelne ofiary. Dokładnie, nie ma miejsc nie wartych zobaczenia i mało jest miejsc niepowtarzalnych; podobne obrazki do tych czarnogórskich zobaczyć z pewnością można na południu Włoch czy w Grecji - klify i domki na zboczach. W Montenegro te wznoszące się od morza góry są dość pokaźne.
papuas
Papuas,dzięki wielkie. Ty zawsze na bieżąco. Ja się poprawię po świętach (mam nadzieję
)