Fotorelacja Punta Cana na własną rękę 09.2012 ( Bahia Principe Bavaro + Grand Palladium Bavaro)

95 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
bepi
Obrazek użytkownika bepi
Offline
Ostatnio: 4 miesiące 4 tygodnie temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

wycieczek tam jest mnóstwo ( jak tylko masz na zbyciu  $ i chęć wstania z leżaka to napewno nudy tam nie zaznasz...
zobacz tutaj ile róznych możliwośći..no chyba że lubisz oglądać muzea i zabytkiDirol

http://www.rhtours.com/english/01a95492a8121e50a/index.htm

Tego dnia byłam też w tym nowym hotelu RIU Palace Bavaro który zbudowali w miejsce Riu Taino, bardzo spodobały mi się pokoje z jascuzi z widokiem na morze i gaj palmowy,

i basen przy morzu superrowy..




  i plaża świetna , byłam też w restauracji przy plaży, bardzo tam  ładnie i nowocześnie, ale powiem Wam że ogród to tam mają jeszcze beznadziejny? trawy takie wypalone.. jeszcze po budowie zaniedbane.. nie ma tam takiej ładnej soczystej i gęstej  zieleni , kwiatów , jakoś  tam jeszcze szaro ?buro..jak sobie przypomnę tą zieleń w Riu Taino  który był kiedyś w tym miejscu , te kolorowe kolonialne domki , ten piękny ogród z ogromna ilością bananowców przed każdym domkiem .. to teraz aż się łezka w oku kręci jak patrzę na ten gmach .. no ale idziemy z postępem czasu i większymi wymaganiami gości.. na pewno restauracje tam są mega- wypas bo widziałam na zdjęciach, ale tego dnia byłam na boso i zbyt daleko nie doszłam bo bruki i kafelki tam parzyły w stopy że skakałam jak kozica po terenie Riu Palace Bavaro
co jak co ale drinki tam mają (tu)(tu)(tu)(:P)

bepi
Obrazek użytkownika bepi
Offline
Ostatnio: 4 miesiące 4 tygodnie temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

Tego dnia byliśmy na kolacji w restauracji japońskiej  czyli  Maiko , jedzenie bardzo dobre, fajne show, dostaliśmy na przystawkę sushi, choć nie jestem fanką takich wynalazków .. ale po drinku  to i to było GIT -) ..zalałam je sobie  sosem sojowym i chili i dało się to zjeść -)  potem podali zupkę, a potem kucharz na żywo przy nas przyrządzał ryż z warzywami, jajkiem oraz kurczakiem, łososiem, wołowiną, wieprzowiną, krewetkami, co kto sobie życzył, to nakładał na talerz ,my oczywiście z wszystkim ..hehe..deseru już nie dałam rady zjeść tego dnia
Restauracja japońska w Bahi jest  bardzo dobra i godna polecenia. Reszta wieczoru jak zwykle w lobby przy drinku i latino muzyczce , choć ja to się już starzeję po mnie spanie brało już po kolacji i często nie mogłam nawet doczekać do wieczornego show..

Kolejnego dnia  postanowiliśmy iść w drugą stronę czyli na lewo za Bahię Ambar, pogoda jak żyleta, cudnie !w sumie to  pierwsze 4- 5 dni ani kropli deszczu nie mieliśmy, później padało codziennie po kolacji lub w nocy, lub nad ranem ,Za plażą części Ambar

  jest kawałek dzikiej plaży , jeszcze tam nie wybudowali żadnego hotelu, zatem jest kilka fajnych i malowniczych widoczków z których mam do dzisiaj pamiątkę w postaci kolca w palcu, bo mnie znowu pokusiło aby iść do dżungli..?zachciało mi się lepszych ujęć palm kokosowych?











bepi
Obrazek użytkownika bepi
Offline
Ostatnio: 4 miesiące 4 tygodnie temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

dzięki Emcacafe ta rajskość..w każdym z tych miejsc jest zupełnie inna:Pwięc ciężko odpowiedzieć na to pytanie:P na Seszelach plaże były niesamowicie malownicze, z tymi kamolami , puste, ale nie było tam nawet 1/10 palm co są na Punta Canie:P:P:P w Tajlandii takich plaż jak na PC nie ma nigdzie:Pjak mam byc szczera..jest zawsze coś...albo mało palm, albo rafa zamiast piasku, albo woda zielona a nie lazurowa, albo jakies odpływy/przypływy ,ale są i tak fajniutkie plaże w TAJ , bo sa zupełnie inne ..  te knajpki z lampionami i kolacyjki o zachodzie słońca czy jakieś urocze punkty widokowe czy skaly wapienne  gurujące nad plażami ,cięzko mi powiedzieć gdzie są naj, w każdym miejscu sa plaże lepsze i gorsze Ja ciągle   w życiu  poszukuję  jeszcze lepszych (((
Emkacafe  coś brzydkiego..proszę bardzo, plaża po nocnych ulewach, gdzie morze było wzburzone i wywaliło cosik takiego przy hotelu barcelo dominikan beach i carabela

bepi
Obrazek użytkownika bepi
Offline
Ostatnio: 4 miesiące 4 tygodnie temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

Jak ktoś się wybiera do Bahii to wklejam fajny filmik pokazujący sporo ujęć z tego hotelu

http://www.youtube.com/watch?v=_N_K3okbrlo

Tego dnia idziemy  jeszcze w kierunku hotelu Barcelo Punta Cana,  mijamy po drodze hotel Majestic Colonial on również zajmuje sporą powierznię plaży , eleganckie leżaczki na plaży, ludzi nie za dużo , palemek też sporo, tylko miejscami  jest brzeg plaży podmyty i tworzy się taki uskok .., nie wchodzimy do środka hotelu bo strażnicy pilnują wejścia,  potem mijamy  hotel Grand Paradise  i przy Barcelo Punta Cana  trafiamy na fajne jascuzi przy plaży, tam chłopcy nasi sobie odpoczywają -) niestety nie ma zdjęć z tego spaceru bo nie miałam aparatu ze sobą.
Na koniec idziemy jeszcze skosztować drinka do baru w basenie w tym hotelu , ale drinki tam też niespecjalne ,sok pomarańczowy brr ?mega plastikowy.. gdyby nie pragnienie to bym go na pewno nie dokończyła hehe..a wysoka zabudowa tego hotelu mnie osobiście się  średnio podoba..za tym hotelem tez jest dzika plaża, ale już nas nogi bolą , więc wracamy do naszego hotelu i resztę dnia spędzamy na leżaczku.
Wieczorem idziemy do restauracji ala carte Francuskiej która mieści się w części Ambar, restauracja jest bardzo elegancka a obsługa niesamowicie miła, zastawy przepiękne , ale jedzenie bez fajewerków,  zamawiam zupę cebulową, w smaku lichota.., osobiście  w  domu robię sobie o niebo lepsze na białym winie lub na mleku , następnie nam donoszą ciągle roznego rodzaju buły z masłem, ciabata jest nawet bardzo dobra , ale jak mi już przychodzą poraz 3 z tym koszykiem z bułami to mam dość..niech  no w końcu przyniosą tą kaczuchę ..co sobie zamówiłam..no cóż pięknie to wygląda , ale twarda jak kamień..obok kupka przesmazonej  cebuli .. więc nic nie pojadłam, dobrze że się tych bułek najadłam-) i obiadu na plaży 2 talerze-)mój Roberto i tak zjadł moja kaczuchę i swojego lobstera, dobrze że on ma zawsze mega apetyt i zje wszystko co możliwe do ostatniej kruszki ..hehe.. , wtedy nie mam obciachu w restauracji że danie zostawione..jedno trzeba przyznać że osługa w francukiej rewelacja ! nie pamiętam ile tam wypilismy butelek białego wina, jak tylko upiliśmy z kielicha choć łyczek od razu kelner dolewał..hehe...dlatego po restauracji od razu było nyny..nie było siły na żadne wieczorne balety..
Na koniec mamy show kucharza który przyrządza nam deser czyli ananasy smażone w karmelu i jakimś whiski czy koniaku , pół godziny to przyrządza, ciągle coś doprawia, obraca, robi jakieś mega płomienie ..buhehe ale po skosztowaniu tego deseru jakiś fajewerków smakowych nie odczuwam, osobiście naturalny plaster ananasa bardziej mi smakuje-) zjadam swoją porcję i od Roberto, bo on to w ogóle nie jada żadnych owoców, a troszkę głupio tak zostawić na talerzu ,skoro tak się kucharza napracował..
Następne dni spędzamy na leżaczku i w barze i w morzu !
Postanowiliśmy się też wybrać do tych straganów plażowych za tym nowym hotelem Iberostar Palace Bavaro, do którego chciałam wejść na chwilę bo w necie wygląda imponująco , widziałam 4 lata temu jak go budowali i zapowiadał się cudaśnie .( idziemy tak około godzinę z bahi).ludzi niewiele na plaży dlatego od razu ochroniarz mnie wyczaił i nie wpuścił, powiedział że mam przyjść za 3 dni , wtedy można się umówić w recepcji na zwiedzenie hotelu ..no trudno idziemy dalej , jak tylko się zbliżamy do straganów to już mam dość w momencie, od razu człowiek się czuje jak na bazarze u arabów? uciekamy stamtąd czym prędzej..
Kilka widoczków z okolic Iberostar Palace Bavaro







Sieć Iberostar ( zwłaszcza część Bavaro ) zawsze mnie kusi w ofertach  ?bo noty w internecie i na różnych forach podróżniczych ma jednak  najwyższe, tylko zawsze mnie ta plaża odstrasza ?na odcinku Iberostara, jak dla mnie największy minus ..za  brak palm ! a za dużo parasoli !!! wprawdzie jak ktoś nie lubi słonka, czy jedzie z małym dzieckiem i musi się ukrywać przed promieniami słonecznymi to taki parasol jest super rozwiązaniem, brzeg morza też fajniutki, blisko z leżaka do morza ! Postanowiłam jednak wejść na chwilkę do Iberostara bo miałam jęzor do kolan  , poprosiłam w barze przy ślicznym basenie o podwójny rum z sokiem pomarańczowym, i tutaj ogromy PLUS dla hotelu ! rum dobrej marki od razu był wyczuwalny hehe ..a sok całkiem przyjemny , nie czułam żadnej sztuczności jak w innych hotelach, obsługa w hotelu serdeczna i uśmiechnięta od ucha do ucha , i chyba musi tam być wysoki poziom animacji i rozrywki , bo animatorów po hotelu kręciło się sporo ! Gdyby tylko były te palmy na plaży to by mnie Iberostar skusił kiedyś na pewno

bepi
Obrazek użytkownika bepi
Offline
Ostatnio: 4 miesiące 4 tygodnie temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

Jeszcze nie opisałam Wam kolacji w hotelu Gran Bahia Principe Bavaro w restauracji typu bufet..
Codziennie na kolację jest jakaś tematyka tej kolacji  , najbardziej zapamiętałam wieczór orientalny i francuski.. bo jedzenie było wtedy eh ile było mlaskania.. i ohów i ahów..i podniecania ...się podczas jedzenia ><  Jedzenie na bufecie jest przepyszne ! z reguły są dostępne 2 zupy które jadłam codziennie i były przepyszne !żadne tam bezsmakowe.. kluszczonki.. ale naprawdę dobre zupy typu pomidorowa, cebulowa, czosnkowa, owoce morza, warzywna .
Z reguły są 2-3 rodzaje ryby smażonej, bardzo dobra była dorada i łosoś ,smażone przez kucharza na bieżąco, lub podawane  w innych postaciach zapieczone czy w gulaszu
Przepyszny indyk , idealnie przyprawiony i pieczony bo wogóle nie był suchy !co się często mnie osobiście zdarza..hehe..
Z reguły kurczaki  w różnych postaciach , jako gulasz, podudzia pieczone ( pyszne)czy w panierce chrupkie ala KFC ?:P
kalmary, wieprzowina , wołowina podawana w gulaszach lub w całości krojona przez kucharza, pizza ok. 6 rodzai, makarony  z sosami , ziemniaki na różne sposoby, frytki,  maniok, ryż, leczczo, kiełbaski, parówki  pieczone, chamburegery, hod -dogi , pieczone banany, eh? sama nie wiem co jeszcze bo tyle tego tam było ..
Sałatki z owocami morza i nie tylko ok. 6 rodzai, zimne płyty sery do krajania, sery pleśniowe, sery niebieskie , wędliny, salami, warzywa i sałaty i różnego rodzaju dodatki  , bułki, bagietki, gotowe plastry bagietek ładnie podane z różnymi nadzieniami , pastami , z tuńczykiem, łososiem. Ciasto francuskie na ciepło z nadzieniem z tuńczuka z warzywami i cebulą,  pyszota!!!
Mnóstwo deserów, ciast, rogalików , ciasteczek, galaretek , mufinek i innych tortowych  itp. 4 rodzaje owoców, i 4 rodzaje lodów .
Jeżeli był wieczór orientalny to zaś mnóstwo krewetek, łososia wędzonego ,owoców morza  na różne sposoby, i chyba ze 10 dań mięsnych z kuchni azjatyckiej w formie różnych gulaszów , na słodko, na kwaśno, na ostro, sojowy, cytrynowy, ehh ..chyba z  8 rodzai sushi sama już nie pamiętam co tam jeszcze było hehe..Roberto stwierdził że tyle ile zjadł krewetek na Dominikanie to w Tajlandii ani połowy nie miał buhehe? bo tam jak zamówił danie to wymieszane 5-6 sztuk krewetek w daniu? a teraz jadł tego ale na talerze?-)a nie na sztuki...

 wszystkie drinki w kokosach za freea jakie dobre to było !!!  bo ten sok z kokosa sam w sobie to niedobry8-) jak się napijesz prosto z palmy kokosowej, ale barmani namieszali jakiegoś mleka z rumem i czymś tam jeszcze i jakie to było pyszne !!! wydoiłam dwa takie kokosy od razu smakowało jak malibu..
te kokosy były w lobby w hotelu Palladium



bepi
Obrazek użytkownika bepi
Offline
Ostatnio: 4 miesiące 4 tygodnie temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

Kolejnego dnia byliśmy w Meditaraneo restauracji, która jest przy basenie tym przy plaży , którą też bardzo polecam, bardzo dobre tam jedzonko , chyba najlepsze  ! Polecam też dwa fajne drinki w Bahi które piliśmy zawsze wieczorem w lobby oskoro mohito i capirinia były takie :?:?:? black russian drink i coś takiego o nazwie  moris drink.:S nie wiem czy czasem nazwy nie przekręciłam  albo pisowni , ale chyba to był moris, to była wódka z lodem z mlekiem i chyba z jakimś likierem kawowym ala kahlua Blum 3 ten drink w Bahi chyba  najbardziej mi smakował Blum 3

Kończy się powoli nasz pobyt w Gran Bahia Principe Bavaro, zatem krótkie podsumowanie generalnie hotel bardzo fajny ale jak dla mnie miał kilka minusów które mi troszkę przeszkadzały..
1. Plaża która dla mnie nie była tak bajeczna i rajska  ... tylko tłoczna z ogromną ilością ludzi i leżaków.
2. Ilość ludzi w hotelu , a zwłaszcza ruskich.. których nie trawię na wakacjach.. nie na widzę ich zachowania, sposobu bycia i ubierania sięi mało tego ciągle do mnie mówili po rusku...hotelowi  barmani , 8-)8-)8-)chyba znowu zmienię kolor włosów..gorzej  z moim Roberto:P:P:P
3. Drinki niedobre i nie miła obsługa barów przy basenie i zwłaszcza na plaży.
4. Spaliny w hotelu.. czyli te nieszczęsne ciufcie i meleksy które non stop kursowały na 3 trasach w hotelu  i wydzielały niesamowity smród spalin 8-)8-)8-)a że Bahia nie ma takich rozległych dzikich ogrodów z daleka od tych tras meleksowych to człowiek był zmuszony spacerować i smród paliwa wdychać..non stop..współczuje ludziom co mieli pokoje na parterze  np w części Ambar w widokiem na tą alejkę gdzie jeździły ciufcie ..brr jak tak przejechała pod balkonem  i zakopciła i ktoś miał okno otwarte.. 8-)8-)8-)

Co mi się podobało w Bahi to
1. Przepiękne baseny, czyste, zadbane, bardzo dopieszczone  z tymi barami ze słomą , zwłaszcza w części Punta Cana i Bavaro bardzo lubię taki styl, jedynie w części Esmeralda basen mi się absolutnie nie podobał bo był taki mało karaibski zamiast słomy na dachu w barze był gont i zepsuło to cały styl i dobre wrażenie:P
2. Obsługa w restauracjach tematycznych  i na bufecie, wystrój restauracji , stołów, zastawy, sztućce ,obrusy  bardzo czysto i elegancko, obsługa pokoju, nigdy nic nie brakło, zawsze wszystko było cudnie i porządnie wysprzątane i niczego nie brakowało w pokoju.
3. Budynki mieszkalne mi się podobały , ładny styl, kolor

Po 8 dniach spędzonych w Gran Bahia Principe Bavaro przenosimy się do hotelu Grand Palladium Bavaro Resort & Spa, na kolejne 7 nocy , tego dnia  o godzinie 11.30 mamy umówionego już wcześniej taksówkarza Felixa który czeka na nas punktualnie w lobby, my zdajemy pokój w lobby i jedziemy około 7 km. Podjeżdżamy pod lobby Grand Palladium Bavaro Resort & Spa , płacimy Felixowi 15 $ za naszą czwórkę , dodatkowo dostaje reklamówkę pełną piwka , które mu zbierałam cały tydzień z naszego mini barku, bo my tego piwka nie piliśmy i sporo go zostało. Jak zwykle Felix zapisuje sobie w swoim tablecie kiedy ma nas odebrać i zawieźć na lotnisko.
Hotel już od samego lobby robi na mnie ogromne wrażenie , zdecydowanie przyjemniejsze, mniejsze to lobby nie takie ogromne jak w Bahii które mi przypominało dworzec kolejowy.. swoją wielkością-) Wystrój taki swojski, sielski, dachy ze słomy itp. otoczony jest  palmami i przepiękną  roślinnością obok lobby są cudne  oczka wodne , z ogromna ilością ryb , kaczek przeróżnych kolorów i wielkości i innych zwierzątek kórcy nazw nie znam  które sobie swobodnie spacerują obok lobby i restauracji ala carte ,rośliny, kwiaty, mostki, cudownie !






Wchodzimy do lobby a tam na środku ogromny basen z fontanną gdzie również są rybki i pływa sobie kilka żółwi , coś pięknego, może nie jest tutaj tak wypaśnie i elegancko, ale dla mojego oka zdecydowanie przyjemniej, naturalniej  !!! lobby  jest z  barem i sceną gdzie wieczorem była codziennie muzyka na żywo, świetne klimaty salsy, merengue, bachata i nie tylko.




00" />

W lobby dostajemy napój powitalny a ponieważ jest godzina 12.00 a pokoje są dopiero od godziny 15.00 , wypełniamy na razie formalności przy zakwaterowaniu i prosimy o jakiś fajny pokój , bliżej plaży, ale bliżej morza to nie możliwe bo te pokoje są w remoncie,  recepcjonista który wyglądem bardziej przypomina hindusa ..niż Dominikańczyka puszcza do nas ciągle oczka..hehe ..pewnie czeka na napiwek, dajemy mu zatem 5 $ , więcej nie mam zamiaru płacić bo przecież i tak mamy deluxe wykupiony to powinien taki pokój wyglądać przyzwoicie przecież. Najpierw dostajemy razem z Moonią i Grzegorzem pokoje w budynku nr 48 w okolicy basenu. Dostajemy też od razu opaski na rękę, hehe.. zatem można zakosztować wreszcie  mohito hehe..ehh.. nareszcie !!!jak dla mnie  jest przepyszne !!! zostawiamy bagaże w lobby i idziemy na obchód hotelu i przy okazji zobaczyć lokalizację naszych pokoi . Pokój super , jeszcze jest sprzątany !!! Idziemy na plażę, jest cudowna, rajska, taka jakiej szukałam i o jakiej śniłam !!! Przy plaży jest restauracja gdzie można zjeść obiad, więc od razu zasiadamy.





bepi
Obrazek użytkownika bepi
Offline
Ostatnio: 4 miesiące 4 tygodnie temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

Widok z restauracji jest cudowny !!! i uwielbiałam jeść tam obiadki od pierwszego dnia !ludzi nie jest zbyt dużo,  nie ma takich tłoków jak w Bahii, kelnerzy są milsi w tej restauracji i przynoszą zamówione  napoje i alkohole w szkle do stolika. Wybór dań  obiadowych w porównaniu do Bahii dość duży. Do dyspozycji jest : 1 zupa, około 8 rodzai pizzy która jest przepyszna !!! dobrze wypieczona , i obficie obłożona w porównaniu do Bahi-) ( dla mnie najlepsza z tuńczykiem  ), następnie 2-3 rodzaje makaronów z sosami, 3 rodzaje ryby smażonej, ryż, ziemniaki, frytki, jakieś gulasze, udka z kurczaka na różne sposoby, najlepsze w sosach barbecue  i miodzie i na ostro, są kalmary , golonka, jakieś kotlety wieprzowe/ wołowe, czasem na ciepło na bieżąco indyka lub kaczkę   kroi kucharz, mnóstwo jakiś warzyw na ciepło, kalafiorów, brokułów, fasoli szparagowej, są hod dogi, chamburgery.
Jest stoisko gdzie kucharz robi różnego rodzaje zapiekane bagietki  z mięsem, bekonem, serami, warzywami, po prostu pokazuje się na składniki i od razu to kucharz na miejscu zapieka z czym się chce. Są też zimne płyty, szynki, sery zółte, sery niebieskie , pieczywo, nachosy+sosy serowe, warzywa, ogórki,paleczki krabowe , około 3 rodzaje sałatek, owoce ale nie pamiętam ile tu było rodzai i jakie owoce na obiad  , bo to już ta pora dnia że nie łączę owoców z drinkami..-)Są przeróżne ciasta, ciasteczka, desery, i automat z lodami włoskimi o smaku czekoladowym lub śmietankowym lub od razu leci MIX smaku-) minusem?. tej restauracji jest tylko ubiór czyli chłopcy muszą  zakładać t-shirt i spodenki na długość do kolan.. a kobitki, sukienki, pareo czy tunika, grunt aby nie wchodzić w bikini bo nie wpuszczają !Mój chłop ma z reguły spodenki krótkie , więc kilka razy  nie został wpuszczony przez obsługę do restauracji plażowej  , jak miał lenia i nie chciało mu się iść do pokoju po spodenki do kolan to nosiłam mu obiad na plażę albo jadł paele z owoców morza która była przyrządzana na świeżo codziennie na plaży,
lub jadł snacki w innym barze w części Palladium Punta Cana, bo tam można było biegać w bikini i na boso..i jeść na samej plaży



bepi
Obrazek użytkownika bepi
Offline
Ostatnio: 4 miesiące 4 tygodnie temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

dla mnie Palladium lepsze niż Riu Bambu !

Po obiedzie wracamy do lobby sprawdzić czy nasze pokoje są już gotowe bo dochodzi godzina 15.00 , po czym okazuje się że jeden pokój jest gotowy dla Mooni i Grzegorza a nasz obok pokój jeszcze nie, bo sobie goście przedłużyli  dobę w tym pokoju który mieliśmy dostać.. Ehh już mi się marzy plażowanie a tu nadal czekamy , nie ma pokoju wolnego nawet o 15.30  , Roberto powoli przeistacza się w Gordona Ramzeya hehe? ja na odstresowanie i zabicie czasu  piję już 6 szklankę mohito..hehe?wreszcie ok. godziny 16.00 znalazł się pokój wolny blisko lobby,  bierzemy karty pokojowe   i idziemy zobaczyć , droga do wszystkich domków w w Palladium prowadzi takim ścieżkami zadaszonymi , wokół których rosną różne kwiaty i pnącza ,teren części Bavaro  jest bardzo rozległy  o pow. 320000 m kw.,. dysponuje 254 pokojami de luxe, 349 pokojami typu junior suite i 33 typu romance suite w 62 jednopiętrowych bungalowach które są położone  w pięknym, tropikalnym i bujnym ogrodzie, który mi się zdecydowanie bardziej podobał niż w Bahi, bo jest bardziej dziki, przestrzenny, więcej  wysokich palm, na terenie biegają różne jaszczureczki, kolorowe ptaszki, żaby , słychać raniutko śpiew ptactwa , bo w Bahi to nic nie było słychać , tylko czuć spaliny z ciufci-)



wygląda tak samo jak ten poprzedni  tylko jest na 1 piętrze i ma jedno..  wielkie łoże..na szczęście Moonia widząc moją minę proponuje zamianę pokoi bo tamten pokój miał osobne 2 łóżka , które bardziej preferuję bo ja się wiercę w nocy, często wychodzę i spać nie mogę jak mi chłop chrapie nad uchem całą noc. Także dla mnie dwa osobne wyrka to wybawienie na wakcjach!!! Nasze Junior suite jest bardzo eleganckie i gustowne ,wyposażone w 2 podwójne łóżka oraz część dzienna z miejscami wypoczynkowymi oraz sofą,  jest też toaletka z lustrem , duża szafa z kapciami i szlafrokami  , mnóstwo szuflad  mamy też dużą łazienkę z oddzielną kabiną prysznicową i jacuzzi  z którego mamy widok na basen i ogrody hotelowe, w łazience jest możliwość wykupienia olejków aromaterapeutycznych do jacuzzi .W pokoju jest również
- klimatyzacja
- wiatrak sufitowy
- suszarka do włosów
- kosmetyki łazienkowe ( mydło, żel pod prysznic, szampon do włosów, maszynka do golenia, grzebień, zestaw do szycia , balsam do ciała, waciki, patyczki do uszu)
- sejf (za darmo)
- telefon
- telewizja satelitarna
- żelazko, deska do prasowania
- mini-bar z pepsi, sprite, fanta, woda, piwo President ( przepyszne !!) za free codziennie uzupełniany !
- expres do parzenia kawy i herbaty
-  taras ze stołem i dwoma plastikowymi  krzesłami i przepięknym widokiem
nasz domek

strażnik naszego domku(


widok z pokoju








bepi
Obrazek użytkownika bepi
Offline
Ostatnio: 4 miesiące 4 tygodnie temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

Po nacieszeniu oczu tym pięknym pokojem poszliśmy tego dnia na basen, rozpakowanie walizek  zostawiliśmy sobie na wieczór bo szkoda tracić ostatnie promyki słonka na  bzdety.. w sumie w całym resorcie Palladium znajdują się  4 baseny które mamy do dyspozycji .
Basen w części Bavaro tak szczerze średnio mi się podoba, w basenie tym jest bar typu swim-up , jest tez  wydzielona część dla dzieci, codziennie odbywają się animacje, siatkówka, konkursy, aerobik. Jest tez kilka stolików przy basenie gdzie można popołudniu zjeść jakieś gotowe przekąski typu bagietki z wędliną.  Basen widać że już dość stary jest i potrzebuje remontu, kafelki na dnie już takie zużyte.. w dodatku obok basenu rośnie takie ogromne drzewo które strasznie śmieci wokoło i te liście i owoce wpadają do tego basenu.. nie mam za dużo zdjęć tego basenu, bo po prostu zapomniałam zrobić..

http://www.youtube.com/watch?v=zRqdmRnc_7Y

Najładniejszy basen w całym kompleksie jest na granicy Bavaro  i części Punta Cana tam z tyłu w okolicy klubu do dzieci,  widać że ten basen jest nowy, czyściutki , duży, z takimi fajnymi kolumnami w basenie,przepiękny !!! i ten polecam najbardziej !


wygląda to bardzo fajnie i elegancko ! fajny jest tez basen przy morzu w części Punta Cana

Basen w części Palace też taki sobie jak dla mnie ,bez fajewerków ,

fajny jest basen w części The Royal Suites Turquesa by Palladium, ale nie można z niego korzystać .. ale w obrębie tej części  kursuje bezpłatny shuttle bus?


więc można sobie zerknąć na chwilę jak to było w naszym przypadku ?w sumie to w tej exlusiv części jest 7 basenów wyłącznie dla gości hotelu Royal Suites Turquesa by Palladium a  niektóre apartamenty  na parterze są z  bezpośrednim dostępem do basenu z tarasu, ale powiem Wam szczerze nie podobało mi się tam.. jakoś za dużo gapiów dla mnie wokoło ,inaczej sobie tą część  wyobrażałam .. bo z wyższych pięter ludziska mogą zaglądać , podglądać.. .. brakuje mi tam intymności ..za takie pieniądze jakbym miała dopłacić do tej części  .. minusem dla mnie tez jest lokalizacja, ta część z apartamentami zbezpośrednim  wejściem do basenu jest  trochę daleko od plaży, i ta ciufcia nieszczęsna jeżdząca dookoła z gapiami takimi jak my..  ta część hotelu ma też swój kawałek   plaży  wydzielony  i swój basen przy morzu ale podczas naszego pobytu był  całkowicie zamknięty  z powodu remontu,




bepi
Obrazek użytkownika bepi
Offline
Ostatnio: 4 miesiące 4 tygodnie temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

kazi Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Royal jest o niebo lepszy od reszty kompleksu
> :>>>>

Kazi wszystko zależy co kto lubi..:P:P:PJa np w basenach się wogóle nie kąpie , bo zaraz łapię wszystkie zarazy z basenów od kilkunastu lat, tylko w morzuwięc dla mnie wpłynięcie z apartamentu bo basenu jest bez znaczenia Dirol ,mnie z części  Royal jest zdecydowanie za daleko do morza, bo preferuję kąpiel i wypoczynek na plaży a nie w basenie..(((, po za tym lubię bujną zieleń, widok z tarasu na piękne i bujne ogrody , zwierzątka,ptaki ćwierkające raniutko , przyrodę a nie na taras ...sąsiada Fakt że dla tej części są dwie restauracje do których inne części Palladium nie mają wstępu, ale jedzenia przepysznego w tych innych 10 dostępnych  restauracjach jest w brud i cięzko to było przejeść.. Drinki też lepsze w tej części pod warunkiem że się lubi whiskacze oryginalne..my pijemy tylko rum, vodke i tequile i gin a 1-2 $ w  barze napiwku i lali co dusza zapragnie najdroższe rumy Barcelo imperialwięc dla mnie osobiście gdyby mi kazali się przenieść do części Royal z basenami to ja bym mojego widoku i pokoju za nic nie zamieniła, no ale każdy ma inne potrzeby na wakcjach:P

Strony

Wyszukaj w trip4cheap