--------------------

____________________

 

 

 



Zimowa Andora - wypad w serce Pirenejów

62 wpisów / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 19 godzin 26 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Bagaż główny odbieramy całkiem szybko , czekamy na  narty . Niestety czekanie sie przedłuża a nart nie ma, żadnych , ani jednej pary Shok

Nie wierzę, po prostu nie wierzę.. znowu powtarza sie sytuacja sprzed paru lat , kiedy leciałam na narty do Hiszpanii. Chyba jakiegoś narciarskiego pecha mam.

Okazuje się ,że oczywiscie narty nie zostały załadowane na lotnisku w Warszawie Diablo  Wszyscy są oburzeni, wyjazd narciarski bez nart, to raczej słabo.. Idziemy  do punktu rzeczy zaginionych, aby złozyć reklamacje. Trwa to mega długo, bo nas jest dużo a pracownik tylko jeden. W końcu gościu spisuje nas nie indywidualnie tylko hotelami, idzie więc sprawniej, Suma sumarum trwa to jednak ponad 2 godziny..

W końcu idziemy do busa. Już nawet deszcz nam nie przeszkadza. Przed nami jeszcze kawał drogi i 3 godzinna podróz, mocno opózniona przez perypetie z bagażem.

Pilotka w busie zapewnia nas, że narty przylecą następnego dnia. Ja bardzo w to watpię, bo już niestety ten temat przerabiałam w Sierra Nevada

Jedziemy do Andory przez Katalonię już po ciemku . Dziwią mnie słabo oświetlone miasteczka,wszedzie zaciągnięte rolety w oknach i ..zupełna pustka na ulicach. Jak by te miasta były wymarłe ?

Do hotelu docieramy bardzo póżno, już po północy. O dziwo jednak, czeka na nas kolacja na zimno i nawet butelka wina.Trunku jednak nie tykamy,ale kolacje i owszem z apetytem wcinamy. 

I tak właśnie ciekawie i zprzygodami rozpoczyna się nasz narciarski wyjazd Biggrin

No trip no life

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 3 godziny 14 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Nel, ja naprawdę przepraszam za żarcik przed Twoim wylotem coś w stylu  "czy narty lecą z wami" - właśnie pamiętam twój poprzedni zagraniczno - samolotowy wypad na narty> Nie życzyłam Ci źle, raczej uważałam, że nic dwa razy się nie zdarzy...

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 5 godzin 55 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

oj, to faktycznie nie fajna przygoda z tymi nartkami! Winter skifahren  0009

i dotarły na drugi dzień? Yes   czy jednak tak jak przewidziałaś?  Nea

Piea

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 19 godzin 26 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Wszystko opowiem ,ale po koleii..

Wysypiamy sie i rano idziemy na śniadanko. Nie jest to może hiltonowska wersja porannego posiłku, ale można się spokojnie najeść. Mąz chwali lokalne wędliny, ja nie jadam takich rzeczy więc się nie wypowiem. Za to raczę się przepysznymi jajkami i różnymi żółtymi serkami.

Na sali poznajemy innych Polaków, jest tu nas kilka stolików. Fajnie , można sie powymieniać uwagami czy atrakcjami okolicy.

Decydujemy ,że skoro nie ma naszych nart, to idziemy sobie na trek po Pirenejach do zamarżnietego jeziorka.

 Bierzemy z recepcji mapkę i wio..

Na początek spacer jest spoko ulicą,czyli szeroko i po płaskim. Potem jednak droga skręca ostro w górę. Pnie się wąsko coraz wyżej i zamienia  w leśną, mega kamienną i korzenną drózkę . Ale za to bardzo urokliwą Yes 3

Im wyżej tym pojawia się wiecej śniegu. Niby ładniej ale i bardziej ślisko.

Widoczki miodzio Preved

 

 

 

No trip no life

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 19 godzin 26 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Dochodzimy do jeziorka, jest oczywiście zamarżnięte. Ale i tak ładnie wygląda 

To jedna z dwóch knajpek, które są przy jeziorze

lodowe esy floresy Wacko

Idziemy do knajpki na wzniesieniu. Oczywiście siadamy w środku , a nie pośród sopli na zewnątrz

Nawet jest kominek.

Dowiadujemy się ,że niestety herbatki nie będzie, bo nie ma wody Sad Okazuje się ,że jednak będzie tyle,że z wody butelkowanej 

No trip no life

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 4 godziny 14 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...heee, widzę że..."dróżka-łaminóżka" ; )

ale wygląda COOL !!!

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Offline
Ostatnio: 7 godzin 34 sekundy temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

Są plusy braku nart Biggrin taki treking tez bym sobie zrobiła

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 2 godziny 58 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

Biggrin   zaraz taaa "dróżka - łaminóżka"  - normalny szlak turystyczny, ale zimą bym się bał; widać, że wysoko  strasznie jestem ciekaw wodospadu   a może lodospadu??

papuas

Basia A.
Obrazek użytkownika Basia A.
Online
Ostatnio: 5 minut 59 sekund temu
Rejestracja: 15 lip 2017

określenie dróżka-łaminóżka strasznie mi się podoba ROFL

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 19 godzin 26 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Wracamy inną drogą. Nie decydujemy się ze względu na to , iż dróżka łaminózka Biggrin jest zbyt pionowa i w śniegu więc łatwiej wejść niż zejść. Można jeszcze zjechąc na 4 literach he he,ale na to też nie mamy za bardzo ochoty.

Idziemy więc mocno na około,ale za to bardziej płasko. Poza tym może będą inne , też ciekawe widoczki ?

Z daleka widać drogę i tunel, do których zmierzamy 

Niestety pogoda się nieco zmienia. Słońca już  nie ma, same chmurzyska. Poza tym ok.

Wieczorem dowiadujemy sie ,że na stoku w tym czasie rozszałala się burza śnieżna, na szczęście do nas śnieg nie dociera

Papuas, wywołałeś wilka z lasu Wacko 

Jest i lodospad he he 

Słoneczko próbuje sie przebić ,ale nie daje rady

Widok na Encamp-miasteczko w którym mieszkamy i skąd będziemy wjeżdzać kolejką na szczyty

Tu na górze też widać wiosnę Sun- 5

Droga w dół nie jest pionowa,ale za to pełna śniegu . Wcale nie idzie się łatwo

 

Mój mąż zachowuje się jak przystaje na "dżentelmana" , pomaga naszej przyjaciólce przejść przez strumyk

Ja daje sobie radę bez męskiej pomocy 

 

No trip no life

Strony

Wyszukaj w trip4cheap