.


 


Skiathos i Skopelos - dlaczego warto tam jechać?

186 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
apisek
Obrazek użytkownika apisek
Offline
Ostatnio: 1 rok 7 miesięcy temu
Rejestracja: 08 wrz 2013

Idziemy teraz do centrum kurortu Koukounaries. Miejscowość jest jednym z większych skupisk turystów, ale teraz – w drugiej połowie czerwca – nie ma tu jeszcze dużego ruchu.

Jest tu całkiem sporo hoteli, pensjonatów, kwater prywatnych, tawern, a także parę sklepików.

Chcę tu uczulić osoby, które ewentualnie miałyby ochotę wybrać się tutaj, że rzadko z którego hotelu jest widok na morze.

Topografię miejscowości dobrze widać na tej fotce zrobionej z hotelowego tarasu:

Miejscowość jest bowiem położona w rozległej zatoce, gdzie jest długa, 2,5 - kilometrowa plaża, następnie nadmorski las, a za nim duża laguna połączona z morzem niewielką rzeczką.

Dopiero za tym jeziorem znajduje się droga wzdłuż której stoją hotele i domy.

Może się więc tak zdarzyć, że w linii prostej do morza jest bliziutko, ale by dostać się do plaży, trzeba się trochę nachodzić. Wiem z doświadczenia, że Biura Podróży często tak piszą: odległość do morza 50 metrów, a potem okazuje się, że do plaży trzeba iść z pół kilometra, bo hotel stoi na klifie.

Mieliśmy identyczną sytuację w Portugalii w okolicy miejscowości Olhos de Agua, ale my lubimy chodzić i nam to nie przeszkadzało.

Chociaż tutaj spacer jteż est bardzo przyjemny – przy jeziorku przez las w cieniu, a więc trochę ruchu nie zaszkodzi.

Ale z tego samego powodu na widoczki morskie z okna raczej nie ma co liczyć, chyba że wybierzemy hotel na wzgórzu.

W centrum jest dużo tawern w typowo greckim stylu, wiele z nich ma baseny wraz z łóżkami do opalania, gdzie można spędzić czas kupując chociażby jakiś napój lub coś do jedzenia.

Ale chyba jednak tutejsza piaszczysta plaża jest o wiele bardziej atrakcyjnym miejscem????

Koniczyna
Obrazek użytkownika Koniczyna
Offline
Ostatnio: 7 miesięcy 3 dni temu
Rejestracja: 28 wrz 2013

apisek :

Nelcia, fakt greckie wyspy mają w sobie to "cośśśś".

Ja się tam fantastycznie czuję!!! Ludzie sympatyczni, dobre jedzonko, piękne widoczki morsko-górskie, w miarę ciepłe morze.

Koniczyna, pamiętam jak korespondowałyśmy przed wyjazdem. Tylko, że byłyśmy w tym samym czasie na Skiathos, a nie na Skopelos.

Moje wrażenia też są super z obu wysepek, z przewagą na spokojniejszą - Skopelos.

Dziel się swoimi spostrzeżeniami bądź uzupełniej moją  relację, bo każdy widzi niby to samo, a jednak trochę inaczej...

Apisku, to Twoja relacja i Twoje spostrzeżenia Biggrin ja postaram się za jakiś czas napisać swoją, w której podzielę się informacjami jak wyglądał taki wyjazd z biurem i napiszę kilka słów o moim hotelu, może dla kogoś będzie to przydatne. Tymczasem zachwycam się na nowo Skopelos, a także Skiathos i potwierdzam, że nawet najpiękniejsze zdjęcia nie oddzadzą uroku tych wysepek.

apisek
Obrazek użytkownika apisek
Offline
Ostatnio: 1 rok 7 miesięcy temu
Rejestracja: 08 wrz 2013

Koniczyna, czy ty byłaś w końcu na Skiathos czy Skopelos?

A może tu i tu, bo wiem, ze takie łączone wycieczki też mają BP?

Bajka831
Obrazek użytkownika Bajka831
Offline
Ostatnio: 4 dni 6 godzin temu
Rejestracja: 26 lis 2014

Witaj Apisku , myślałam ,że jednak nie byłaś na greckich wyspach w tym roku , a tu taka niespodzianka:) tyle , że wnioskując już po paru fotkach będę miała mętlik co wybrać na kolejny wyjazd , bo już się zastanawiałam między powrotem na lefkadę bo mam zdecydowany niedosyt , bo w sumie na miejscu byliśmy 5 dni , bo loty były mocno urywające pobyt , nie tak jak na zante rok temu , tam było bite 7 dni i to nam wystarczyło:) No więc kontynując to już się zastanawiam miedzy powrotem na Lefkadę a tassos , a teraz patrząc na twoje fotki pewnie jeszcze wyspy mamma mia dołączą do mojego dylematu:))) czekam na kolejne zdjęcia

Bajka831

Koniczyna
Obrazek użytkownika Koniczyna
Offline
Ostatnio: 7 miesięcy 3 dni temu
Rejestracja: 28 wrz 2013

Byłam na Skopelos. Lądowałam na Skiathos i tam spędziłam jedynie pół godziny czekając na statek, którym płynęłam na Skopelos. Skiathos w Twojej relacji także bardzo mi się podoba, ale wolę spokojne miejsca i cieszę się, że traifłam na Skopelos.

apisek
Obrazek użytkownika apisek
Offline
Ostatnio: 1 rok 7 miesięcy temu
Rejestracja: 08 wrz 2013

Bajka, jeżeli mogę coś doradzić: byłaś tylko 5 pełnych dni, ale wg mnie zwiedziłaś większość naprawdę fajnych miejsc na Lefkadzie. Stolica i cała północna część nie jest zbyt ciekawa, podobnie wschodnia powyżej Nidri.

Nidri  jest dużym molochem turystycznym, ale ma ogromny plus, a są nim nieprawdopodobne wręcz widoki na okoliczne wyspy.

Ja bym sobie na razie dała spokój z Lefkadą, bo już masz pojęcie, jak tam jest i bym wybrała inną wysepkę.

Na Thassos nie byłam, ale sądząc z niedalekiej odległości od Sporadów też tam jest zielono.

Może tylko ja mam szmergla na punkcie zieleni, że staram się zawsze (nie tylko w Grecji!!!!) wybierać takie miejsca???

Skiathos i Skopelos dość dokładnie opiszę w relacji, więc będziesz miała w czym wybierać.

apisek
Obrazek użytkownika apisek
Offline
Ostatnio: 1 rok 7 miesięcy temu
Rejestracja: 08 wrz 2013

Koniczyna, nie wiem czemu sobie ubzdurałam, że byłaś na Skiathos????

Skopelos wg mnie też chyba fajniejszy i większy, więc można więcej pojeździć.

Z tym, że dla osób lubiących plażing bardziej polecam Skiathos ze względu na te piaszczyste plaże.

apisek
Obrazek użytkownika apisek
Offline
Ostatnio: 1 rok 7 miesięcy temu
Rejestracja: 08 wrz 2013

Kolejnego dnia – jeszcze przed śniadaniem – wybieram się na najsłynniejszą plażę na wyspie – Koukounaries, co po grecku znaczy  szyszka drzewa piniowego. Tym razem schodzę drogą dojazdową do hotelu łagodnie opadającą w dół.

W pobliżu plaży, u ujścia rzeczki płynącej z laguny znajduje się mały port rybacki, w którym oprócz łodzi cumuje kilka jachtów.

W ciągu dnia przybijają tu też stateczki wycieczkowe, bo każdy chce zobaczyć tą znaną plażę.

Po przejściu przez mostek wchodzę na długą i szeroką piaszczystą plażę.

Na wydmach rośnie nawet mikołajek nadmorski, którego nigdy dotąd w Grecji nie widziałam.

Plaża jest dobrze zagospodarowana, są na niej łóżka do opalania, parasole ( na szczęście z naturalnej trzciny, a nie pstrokato-kolorowe) – komplet 8E, oraz liczne tawerny, bary oraz wypożyczalnie sprzętu wodnego.

No i ten las na zapleczu dodający tyle uroku!!!!

Piasek jest złocisty, drobny i miękki, a jeszcze na dodatek zawiera drobinki miki, przez co błyszczy w słońcu jakby posypany był brokatem.

Na razie – z racji tego, że jest wczesny ranek – plaża jest prawie całkiem pusta i rzeczywiście prezentuje się bardzo ładnie.

A żywiczny zapach pinii poczuć można już od samego rana....

Muszę jednak przyznać, że kiedy zobaczyłam ją w „pełnym rozkwicie” to czar w znacznym stopniu prysł.

Jakoś tak mam, że wolę dziką plażę bez łóżek i parasoli, bez tłumu ludzi, najlepiej  w jakiejś spokojnej zatoczce. Na szczęście na północnym wybrzeżu jest bardzo wiele takich plaż, gdyż dostęp do nich nie jest zbyt łatwy...

Katarina
Obrazek użytkownika Katarina
Offline
Ostatnio: 2 lata 3 miesiące temu
Rejestracja: 17 gru 2013

O właśnie Apisku, przypomniałaś mi o tym błyszczącym piasku Biggrin Pamiętam, ze najbardziej błyszczał w wodzie, dno wyglądało jakby było wysypane brokatem.

Bajka831
Obrazek użytkownika Bajka831
Offline
Ostatnio: 4 dni 6 godzin temu
Rejestracja: 26 lis 2014

Dzięki za podpowiedź Apisku , co do tassos to tak jest bardzo zielona i ma dużo pięknych zatoczkowych plaż np marble gdzie kamyczki są zupełnie białe , to czekam na dalsze fotki... ja swoją relacje też jeszcze muszę dokończyć bo jeszcze ostatniego dnia byliśmy jeszcze na agiofili beach:))) ale na razie czekam na twoje fotki

Bajka831

Strony

Wyszukaj w trip4cheap