--------------------

____________________

 

 

 



Gandia i okolice, kwiecień 2026

92 wpisów / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 3 dni 9 godzin temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...heee, kaktusy jak..."z westernu" !!! ; )

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 22 godziny 25 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Taki kaktusik, no może trcohę mneijszy , chętnie bym widziała u siebie w ogródku ha ha 

No trip no life

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 11 godzin 17 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Nel :

Taki kaktusik, no może trcohę mneijszy , chętnie bym widziała u siebie w ogródku ha ha 

Ja też chętnie posadziłabym kaktusa w ogrodzie no i jakąś może palemkę zamiast choinki? – szkoda że nasz klimat nie za bardzo do tego się nadaje. Niektórzy mają egzotyczne okazy ale to wymaga specjalnego zabezpieczania na zimę.

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 11 godzin 17 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Po południu syn zabiera nas do pobliskiej Cullery (to w stronę Walencji).

Jedziemy najpierw na punkt widokowy z którego rozpościera

się widok nie tylko na miasto i wybrzeże ale i w drugą stronę  , na wijącą się  rzekę Júcar, która ma swoje ujście w mieście.

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 11 godzin 17 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Jedziemy na drugi punkt widokowy , który przy  Zamku w Cullera,. Pod samym zamkiem znajduje się niezbyt duży parking. W okresach bardziej turystycznych może być kłopot z zaparkowaniem. Podobno  w wysokim sezonie lepiej poszukać miejsca niżej i piechotą  dostać się do zamku oglądając po drodze starą dzielnicę z malowniczymi domkami. My jesteśmy koło godziny osiemnastej i miejsca są wolne. Jest niewiele osób ale więcej niż w poprzednim miejscu widokowym. Zamek można zwiedzać tylko do godziny siedemnastej, z tego powodu oglądamy obiekty tylko z zewnątrz.

Zamek Cullera znajduje się na wzgórzu dominującym nad brzegiem Morza Śródziemnego Z wielu miejsc, w tym już z parkingu roztaczają się piękne widoki na miasto i okolicę. .

Wzgórza wokół Zamku w Cullera są popularnym miejscem wśród ornitologów. Dzięki położeniu geograficznemu, łagodnemu klimatowi i różnorodności środowiska otaczające Cullera tereny są prawdziwą enklawą dla wielu gatunków ptaków i zwierząt – co mogliśmy wcześniej zobaczyć na tablicach edukacyjnych.

Zamek ma bogatą historię. Trochę informacji z neta. 

Pierwsza w tym miejscu budowla powstała  odległej przeszłości, gdy Rzymianie wraz ze swoim niepokonanym wojskiem i doskonałymi inżynierami dotarli na wybrzeże dzisiejszej Walencji. Rzym słyną z umiejętności budowy warowni i umocnień czego przykładem mogą być fundamenty zamku, na których stoi dzisiejsza, budowla.

Niemal tysiąc lat po rzymianach na słonecznych i spokojnych plażach Walencji pojawiły się kolejne obce wojska, tym razem byli to muzułmanie z południowej Afryki. Wydarzenie to zapoczątkowało kilkusetletni okres panowania arabów na półwyspie Iberyjskim.

Ruiny starej rzymskiej twierdzy zostały rozebrane, a na jej fundamentach powstał nowy, potężny zamek stanowiąca symbol panującego kalifatu. Zamek zbudowano z myślą o obronie i kontroli zasobów naturalnych, podbitych terenów oraz szlaków komunikacyjnych.

W Zamku Cullera Muzułmanie wprowadzili wiele nowoczesnych na owe czasy rozwiązań architektonicznych. Zbudowali mury obronne z licznymi wieżami oraz wykopali tunele, dzięki którym dostęp do twierdzy możliwy był nawet w razie oblężenia. Dodatkowo powstała sieć dróg i szlaków, którymi wędrowały karawany. Na obszarach całego wybrzeża pojawiły się nowe wsie, a także pola uprawne oraz sady i gaje. Jak to jednak w historii bywa, nic nie trwa wiecznie. W wieku XIII rozpoczęła się mroczna, trwająca ponad dwieście lat rekonkwista, walka chrześcijan z muzułmanami, mająca na celu wyparcie tych ostatnich z Półwyspu Iberyjskiego.

Po zdobyciu twierdzy przez wojska króla Jakuba I została ona częściowo rozebrana i przebudowana na modłę chrześcijańską, zgodnie z europejską doktryną wojskową. Po raz kolejny zamek został otoczony wysokimi murami ciągnącymi się daleko wzdłuż szlaku prowadzącego do miasta, a w jego centralnej części zbudowano gotycką kaplicę Najświętszej Marii Panny. Liczne wieże i stanowiska obronne zapewniały twierdzy bezpieczeństwo, a wojska stacjonujące w obozach na plażach były dodatkowym zabezpieczeniem. Wszystkie te środki ostrożności spowodowały, że Zamek w Cullera nigdy już nie został zdobyty, nie licząc przejęcia miasta przez piratów w roku 1550.

W kolejnych wiekach zamek był siedzibą monarchów aragońskich, którzy bywali w nim podczas wizyt w mieście. Przez wieki budowlę często przebudowywano, nadając jej kształty i funkcje zgodne z ówczesnymi wymaganiami i modą panującą w architekturze. Ostatnia duża przebudowa miała miejsce w XIX wieku. Rozebrano wówczas pozostałości murów obronnych i umocnień.

Zamek w Cullera uważany jest za jeden z ładniejszych w całym regionie Walencji tuż obok Zamku świętej Barbary w Alicante, który będziemy mieli okazję zobaczyć następnego dnia, . Obie twierdze mają jeszcze jedną wspólną cechę, a mianowicie niesamowity widok, jaki rozciąga się z ich szczytów na okolicę.

 

Na Zamku w Cullera działa niewielkie Muzeum Archeologiczne, w którym można podobno zobaczyć odnalezione podczas prac budowlanych zabytki, przedmioty użytkowe i broń z różnych okresów zamku. Niestety większość cennych znalezisk trafiła do dużych muzeów w Walencji i Alicante,

 

Tuż obok twierdzy znajduje się Sanktuarium Matki Boskiej Zamkowej, Znajduje się tu  figura Virgen del Castillo, gotycka rzeźba z XIII wieku, bardzo czczoną przez mieszkańców. Jest  miejscem iejsce pielgrzymek i lokalnych uroczystości, a także popularne miejsce ślubów dzięki widokom na morze.

Na zdjęciach to udało się zobaczyć.

 

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 22 godziny 25 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Kawał pięknej historii zamek przeszedł..

No trip no life

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 2 tygodnie 1 dzień temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

zamek b.ciekawy, a widoki z góry zawsze są fantastyczne! 

uściślając Twój wpis: 

Niemal tysiąc lat po rzymianach na słonecznych i spokojnych plażach Walencji pojawiły się kolejne obce wojska, tym razem byli to muzułmanie z południowej Afryki.

wydaje mi się, że ci muzułmanie przybyli chyba jednak z północnej Afryki Biggrin 

Piea

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 11 godzin 17 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Piea :

zamek b.ciekawy, a widoki z góry zawsze są fantastyczne! 

uściślając Twój wpis: 

Niemal tysiąc lat po rzymianach na słonecznych i spokojnych plażach Walencji pojawiły się kolejne obce wojska, tym razem byli to muzułmanie z południowej Afryki.

wydaje mi się, że ci muzułmanie przybyli chyba jednak z północnej Afryki Biggrin 

Piea, dziękuję za czujność . Jak zwykle internet klamie, a ja bezmyslnie przepisałam.

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 11 godzin 17 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Jedziemy na dół, zobaczyć plażę w Cullera, o tej porze już tylko pojedyncze osoby, mimo słońca robi się trochę chłodniej bo zbliża się godzina dziewiętnasta . 

Na skałkach  panowie moczą kije.

W oddali widzimy latarnię morską.

Idąc wzdłuż brzegu napotykamy schodki na wzgórze z pomnikiem. Ponieważ po schodach chodzi mi się niewygodnie, chłopaki idą a ja postanawiam odpuścić, choć niezupełnie , ulica w pobliżu wije się do góry więc idę sprawdzić czy nie da się podejść z drugiej strony. No i bingo – jest łagodne podejście  ale najpierw trafiam na  Kaplicę św. Wincentego Męczennika (Ermita de Sant Vicent Màrtir). To, jedna z najstarszych kaplic w Cullera, poświęcona św. Wincentemu Męczennikowi, który jest jednym z najważniejszych patronów całej archidiecezji Walencji.

Pierwotna kaplica istniała tu już w średniowieczu, prawdopodobnie między XIV a XV wiekiem. Przez wieki była wielokrotnie przebudowywana, bo znajdowała się na terenie dawnego kompleksu obronnego zamku. Obecny wygląd pochodzi z XIX–XX wieku, kiedy kaplicę odnowiono i nadano jej bardziej jednolity styl.

Widok do środka przez szybę .

 

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 22 godziny 25 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Niezbyt mi się podoba połączenie blokowisk z plażą. To takie popularne komercyjne podejście. Jak byłam w Torrevieja było niestety podobnie.

DLatego taki urok dla mnie mają nasze plaże nad Bałtykiem , otoczone wydmami 

No trip no life

Strony

Wyszukaj w trip4cheap