--------------------

____________________

 

 

 



Hiszpańska Costa Blanca w styczniowej odsłonie

26 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 20 godzin 13 sekund temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013
Hiszpańska Costa Blanca w styczniowej odsłonie

Widzę, że nie ma żadnej relacji z Hiszpanii z bieżącego roku.. Postanowiłam więc napisać parę słów z mojego , całkiem przypadkowego wypadu na południe Hiszpanii w styczniu.

Wiem , wiem okres wyjazdu szalenie nietypowy, wszyscy jeżdża głownie latem. Może dlatego tez właśnie warto zerknąc na relację ,aby sie przekonać jak wygląda tam zima i czy warto tam jechać.

Relacja będzie krótka, bo spędziłam tam zaledwie kilka dni. Kto wie jednak czy nie pojadę kiedys znowu, więc ta opowieść być może będzie z czasem "rosła"

Powód wjazdu był nietuzinkowy. Moja psiapsiuła po kilkudniowych oględzinach rynku, zdecydowała zakupić sobie mieszkanko dla siebie i rodziny w Hiszpanii . Poprosiła mnie,aby ją wesprzeć przy podpisywaniu aktu , przejęciu mieszkania etc. Wiadomo, razem zawsze rażniej .A przy okazji może uda się cos zobaczyć w okolicy.

Więc lecimy .. w połowie stycznia do Alicante

A na początek oczywiście zajawka

No trip no life

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 6 godzin 29 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

hej Nel, no ja jako zwolenniczka ciepełka umiarkowanego (do 30C!) z przyjemnościa popatrzę na Twoja zimową Hiszpanię Good , zwłaszcza, że z wiekiem robię się coraz bardziej "wygodna klimatycznie" ))) he he, czyli coraz bardziej nienawidzę upału!!!,

Fajną masz koleżankę))), muszę przepytać te moje, czy któraś nie zamierza sobie fundnąc jakiejś hacjendy na południu?)) -  też chętnie pomogę  dotrzymać towarzystwa))) 

PS. fakt, dawno nie było tu jakiejs świeżej hiszpańskiej relacji! , wprawdzie pisałam w zeszłym roku ciutek o Barcelonie, no ale to był tylko 1 dzień, więc nie taka stricte Relacja z Hiszpanii! ale jamony serrano w Twoim kolażu jakies takie  łudząco podobne do tych z mojej Barcelony! ROFL

Piea

mabro
Obrazek użytkownika mabro
Online
Ostatnio: 59 minut 4 sekundy temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Nel, ja też chętnie odwiedzę z Tobą Costa Blanca, tym bardziej, że zawsze masz piękne zdjęcia Preved

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Offline
Ostatnio: 7 godzin 34 minuty temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

Super))

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 20 godzin 13 sekund temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Mabro,

zdjęcia będą zwykłe ,tylko i wyłącznie z fona. Aaparatu w ogóle nie brałam

 Żelku,

witaj na Costa Blanca 

Piea

tak i ja się cieszę,że koleżanka dokonała takiego zakupu, bo będę mogła tam czasem wpadać. Latem pewnie nie , bo dla mnie zdecydowanie za gorąco,ale naszą jesienią czy zimą,żeby złapac trochę słońca ..why not . I za każdym razem coś tam zobaczyć nowego. 

Z tymi jamonami to chyba tak jest,że wszędzie u nich stoją na tych samych stojakach , spcejalnie pewnie robione po te szynki. Zobacz znalazłam jeszcze jedną fotkę z hipka , kopia twojej z Barcelony ha ha 

No trip no life

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 4 godziny 48 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...pomysł...zaciekawy...wybitnie letnia destyncja...zimą ; )

czekam na CD,,,

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 3 godziny 48 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

I ja chętnie zasiadam do czytania.

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 2 godziny 49 minut temu
Rejestracja: 01 cze 2020

Szynki imponujące...

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 20 godzin 13 sekund temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Lot do Alicante szybko mija, to tylko 3 godziny i 40 minut. Z Wwy lata bezpośrednio "landrynka" .

Oczywiście jest opóznienie i to ok godziny,ale to juz trzeba wkomponować w uroki lotów tanimi liniami.

Samolot pełniutki. Zimą  loty są kilka razy w tygodniu, a latem nawet codziennnie.

Niecałe 4 godziny lotu pozwalają przenieść się w inny świat. Jest słonecznie i całkiem cieplo, tak ok 18 C . Biorąc więc pod uwagę,że u nas jest koło zera i pochmurno, to pogoda w Alicante jest malinowa.

Lotnisko w Alicante jest całkiem spoko. Duże, przestrzenne, bagaże szybko do nas docierają.

Autko mamy już nagrane wcześniej, Odbieramy z lotniska i wioooo. Jedziemy do miasta o nazwie Torrevieja , oddalonego ok 50 km od lotniska w Alicante.

To co rzuca mi się od razu w oczy  to otoczenie ...jest zielono i kolorowo. Drzewa, mnóstwo kwiatów , niska zabudowa.

Docieramy do hotelu, gdzie spędzamy tylko jedną noc. Mamy nadzieję,że kolejne noce spędzimy juz w domku.

Następnego dnia rano załatwiamy wszystkie sprawy formalne związane za zakupem. A więc wizyty u pośrednika, w banku ,u notariusza ( tu nam schodzi kilka godzin ),znowu w banka . W końcu ....YES, YES, YES... mamy klucze do chałupy.

Idziemy na szybką kawkę i coś do kawki.

Po wzmocnieniu jedziemy już na nowe włości.

Mieszkanko jest na fajnym osiedlu, w takim tradycyjnym hiszpańskim stylu . Co ważne jest dużo zieleni, własciwie to domy stoją w ogrodzie. W nowoczenych ,nowo budowanych osiedlach zieleni jest bardzo mało, trochę taka betonoza. Ale co kto lubi..

To własnie ten budynek

No trip no life

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 20 godzin 13 sekund temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Torrevieja kiedyś było osadą rybacką, znana z wydobywanej tutaj soli. W dalszym ciągu miasto jest jednym z liderów w produkcji soli w Europie.Dzięki zasobom solnym w Torrevieja panuje unikalny mikroklimat,  

Łódek tez nie brakuje , tylko bardziej nowoczesnych i ,luksusowych. Obecnie to jeden z większych portów jachtowych na Morzu Śródziemnym. Może tutaj cumować około 1500 łodzi.

Klimat panujący w tym regionie to raj dla tych co kochają słońce -ponad 320 słonecznych dni w roku. Z koleii pora zimowa wyróżnia się rzadko spadającą temperaturą poniżej 15 stopni Celsjusza oraz niewielkimi opadami deszczu.

Starej zabudowy można by tu szukać z zapałką w ręku. Dominuje nowoczesność. I przyznam szczerze, że jak zobaczyłam miasto zaraz po przyjeżdzie , wieczorkiem, jadąc do hotelu, nie zauroczyło mnie. Dużo budynków mieszkalnych , raczej wyższych niż niższych. No nie za bardzo mi sie spodobało.

Wystaczyło jednak następnego dnia wyjść nad morze , na promenadę i już zmiana o 180 C.

Zapraszam was więc na nasz pierwszy spacerek . Do morza mamy blisko, 5 minut spacerkiem.

 

No trip no life

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 4 godziny 48 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

heee, muszę Ci "uwierzyć na słowo" bo ze zdjęć...wieje chłodem ; )))

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Strony

Wyszukaj w trip4cheap