Jesteś tutaj
Jesteś tutaj
Hong Kong...to właśnie tutaj zaczęła i skończyła się nasza przygoda z Fidżi ..
Relację podzielę na oddzielne części bo tak chyba będzie łatwiej)) nim zabiorę Was na Fidżi pomęczę trochę Hong Kongiem )))
Dajcie znać na początek czy zdjęcia są widoczne ???
Super !! Bo ja w HG wciąż nie byłam
Tak fotki widać ( 2 )
No trip no life
...i ja widzę zdjęcia : ))) czekam niecierpliwie na CD !!!
...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav
ja też zdjęcia widzę i z przyjemnościa popatrzę, bo w HK jeszcze nie byłam, a wciąż się wybieram:)) (he he, to znaczy do Chin się wybieram ale nie wiem czy koniecznie z opcją HK; może mnie zachęcisz i skusisz?
Piea
także widzę foto, ale dlaczego tylko 2 ??

papuas
No to lecimy ))
Nasza cała podróż trwała prawie trzy tygodnie ...niestety aby dolecieć z Polski na Fidżi trzeba na to poświęcić trochę czasu....ale o tym w relacji z Fidzi))
Lot do Hongkongu....zaczynamy z Wrocławia z przesiadką we Frankfurcie liniami Lufthansa -lot do Frankfurtu obsługują linie Air Dolomity ))) ryzyko było ogromne bo we Frankfurcie przy "planowym" locie mielismy półtorej godziny przesiadki...niestety ten samolot z Wrocławia nigdy nie wylatuje punktualnie i niekiedy nie zdąży się na następny samolot)) a co za tym idzie na lot z Hong Kongu...
Zaryzykowaliśmy)) 40 minut opozniomy wylot z Wrocławia-samolot trochę nadrobił w powietrzu ...i na ostatnią chwilę,biegiem z jęzorem na brodzie )) przechodząc odprawy we Frankfurcie zdążylismy na lot do Hongkongu ))
Lot nocny więc 11 godzin minęło całkiem szybko tym bardziej ,że ja praktycznie cały lot przespałam .Podczas lotu dwa posiłki -tradycyjnie-jakies winko ,piwo ,kawka ,herbata-dało się przeżyć.W Hongaku lądujemy kiedy jest jeszcze widno....6 godzin róznicy czasowej do Polski.....przeczytałam wcześniej,że oby mieć ładne widoki przy lądowaniu trzeba siedzieć po prawej stronie więc takie miejsce sobie wybrałam...tym bardziej ,ze samolot miał rozkład siedzeń 2-4-2 ))
No to witamy w Hongkongu )))
Lotnisko w Hongkongu olbrzymie )) żeby potem juz do niego nie wracać teraz troszkę lotniskowych fotek...tutaj nie ma nudy)) to jedno wielkie centrum handlowe znakomicie oznaczone ...potrzeba jednak czasu żeby tutaj się przemieszczać.Wspomne jeszcze ,ze jest kilka terminali a my byliśmy tylko na jednym -za to kilka razy ))) ale i tak musielismy sie przemieszczać kolejką ))
...wybraliście "via Hong-Kong" specjalnie aby "pobyć" w tym mieście !??? Pytam,bo my planując ,ewentualny, lot na Fiji chcemy lecieć..."krótszą drogą" ; ))) przez USA...
...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav
Wybraliśmy z dwóch powodów...po pierwsze właśnie skończyła nam się Esta a do USA na dłużej chcemy leciec gdzies za dwa lata więc wtedy znów bedziemy ja wyrabiać )) a po drugie Hong Kong był na mojej liście na szybki trip od kilku lat a nigdy nie był po drodze....więc teraz była idealna okazja ))
W Hongkongu zatrzymujemy sie na jedną dobę w drodze na fidzi i jeden cały dzień w drodze powrotnej.Na przylocie wybieramy sobie hotel w Kowloon a na odlocie hotel nieopodal lotniska ))
Do pierwszego hotelu jedziemy Airport Express gdzie przejazd do tanich nie należy ale w 25 minut docieramy do hotelu.Do drugiego hotelu bedziemy juz jechac bezpłatnym hotelowym busem.Na lotnisku po przylocie wymieniamy troszkę euro ...tym razem na karte sim sie nie decydujemy bo wifi dział w Honhkongu w wielu miejscach za free a trasy planujemy pokonywać na mapach google ,które otwieraja się bez neta.
Pociagi Airport Express odjeżdżają codziennie co około 10 minut, między 05:54 a 00:48 i jadąc do Hong Kong Station zatrzymują się jeszcze na Tsing Yi Station i Kowloon Station ,na której my będziemy wysiadać.Bilety kupuje się w automatach...o transporcie jeszcze potem wspomnę )) tym czasem kierunek nasz pierwszy hotel....The Ritz-Carlton ))
Dlaczego wybralismy akurat The Ritz-Carlton ? bo naszym marzeniem będąc w Honhkongu było zobaczenie całej tej metropolii z jak największej wysokości ...a tutaj to było możliwe))
Hotel Ritz-Carlton, Hong Kong majestatycznie wznosi się w dzielnicy Tsim Sha Tsui, w tętniącej życiem dzielnicy West Kowloon. Położony na szczycie International Commerce Centre i centrum handlowego Elements, hotel znajduje się zaledwie kilka kroków od znanych obiektów kulturalnych, takich jak M+ i Muzeum Pałacu w Hongkongu, a także stadionu Kai Tak, na którym odbywają się koncerty i imprezy światowej klasy. Z dogodnym dostępem do stacji szybkiej kolei i Airport Express, dotarcie na lotnisko zajmuje zaledwie 21 minut. Zajmując piętra od 106. do 118., wszystkie pokoje i apartamenty oferują zapierające dech w piersiach widoki na panoramę Hongkongu i Port Wiktorii z wysokości 490 metrów nad poziomem morza. Hotel oferuje pięć restauracji, w tym wyróżnioną gwiazdką Michelin restaurację Tin Lung Heen serwującą autentyczną kuchnię kantońską, innowacyjną włoską restaurację Tosca di Angelo, wykwintny bufet lunchowo-kolacyjny w Café 103, wyśmienitą popołudniową herbatę w The Lounge and Bar oraz tętniące życiem nocne życie w Ozone na 118. piętrze.
International Commerce Centre na szczycie którego leży hotel jest najwyższym budynkiem w Hongkongu i 13 najwyższym na świecie. Na 100 pietrze znajduje się taras widokowy ale podczas naszego pobytu był w remoncie i był zamkniety i to chyba najbardziej wpłynęło na wybór hotelu))
Wysiadamy więc na stacji Kowloon ,która znajduję się pod International Commerce Centre a właściwie pod centrum handlowym w tym budynku i widnami...licznymi schodami ruchomymi jedziemy do hotelowego lobby )) szczerze powiem,ze troche nam dodarcie do samego hotelu zajęło czasu...
W hotelu szybki meldunek,którym zajmuje się Artunio a ja w tym czasie robię pierwsze rozeznanie okolicy lobby)))
Hotelowy podjazd na 104 pietrze)))
.....herbata jaśminowa na powitanie ...blokada na karcie i konsjerż prowadzi nas do pokoju )))