Zające w Indiach luty 2015 Cz. IV Mumbaj

107 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 2 tygodnie 5 dni temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Dotarliśmy do  portu znajdującego się przy Bramie Indii. To z tego miejsca wypływają stateczki na niewielką Elephantę mniej znaną pod nazwą Gharapuri.

Kupujemy bilety po 160 wariatów od osoby w dwie strony i wsiadamy na stateczek.

Warto popatrzeć, na nazwę przewoźnika, u którego nabyliśmy bilety. Na wyspę pływa paru przewoźników i nie ma możliwości wracać z innym.

Stateczek odpływa i za godzinkę, może trochę dłużej znajdziemy się na wyspie. Odległość od Mumbaju do „portu” na wyspie to jakieś 10 km.

Nabrzeże, hotel Taj i Brama od strony wody prezentują się bardzo ładnie.

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

apisek
Obrazek użytkownika apisek
Offline
Ostatnio: 3 lata 11 miesięcy temu
Rejestracja: 08 wrz 2013

Zajączku, ja zupełnie się nie orientuję w realiach indyjskich, więc może się mylę, ale wydaje mi się, że Mumbaj odbiega jednak znacznie na korzyść w stosunku do innych tamtejszych miast.

Widziałam różne fotki z Indii, mąż też był tam kilkakrotnie i jednak miasta generalnie, nie licząc poszczgólnych nielicznych budynków wyglądają dla mnie masakrycznie.

A twój Mumbaj mnie też zaskakuje!!!

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Online
Ostatnio: 39 minut 8 sekund temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Mumbaj Bombaj na razie pozytywnie zaskakuje Smile

No trip no life

Asisko
Obrazek użytkownika Asisko
Offline
Ostatnio: 2 tygodnie 2 dni temu
Rejestracja: 19 lut 2015

Zajaczku, doczytane Girl smile Największe wrażenie na mnie zrobiła... pralnia. Również mam odczucie, że Mumbaj wyróżnia sie na tle innych indyjskich miast, oczywiście in plus Yes 3

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Online
Ostatnio: 39 minut 8 sekund temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Zajączku,pokaż ma, Elephantę Smile juz chyba dopłyneliśmy  Sun-smilie water  020

No trip no life

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 2 tygodnie 5 dni temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Apisku, Nelciu, Asiu- Mumbaj faktycznie jest inny, mocno cywilizowany chociaż też ma swoje ciemne strony, o których jeszcze napiszę i pokażą . Ogólnie jednak zaskakuje bardzo pozytywnie i jest najładniejszym, odwiedzonym przez nas, miastem w Indiach.  

Asiu jeżeli chcesz zobaczyć więcej z „życia pralni” i ludzi w Mumbaju polecam Ci film Dhobi Ghat. Film opowiada historię kilku ludzi z bardzo różnych środowisk: mumbajskiego pracza i szczurołapa pragnącego zostać aktorem, malarza, wykształconej Hinduski żyjącej na Zachodzie i młodej muzułmańskiej mężatki, których losy nagle skrzyżowały się. Cała akcja filmu rozgrywa się właśnie w Mumbaju.

Nelciu sorki za zwłokę, zaraz zobaczymy wyspę, chociaż na mnie zrobiła średnie wrażenie. Ciekawa jestem jak na Was Biggrin

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 2 tygodnie 5 dni temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Dopływamy do niewielkiej po liczącej zaledwie 16 km kwadratowych wyspy  Elefanta. Wysepkę zamieszkuje około 1200 ludzi. Na wyspie są trzy wioski Shentbandar, Morabandar i Rajbandar (stolica). Nas interesuje Shentbandar bo tam właśnie znajdują się słynne jaskinie.

Wysiadamy w porcie, do przejścia mamy jakieś 600 metrów zanim znajdziemy się u podnóża schodów 120 schodów prowadzących do jaskiń. Na leniuszków czeka pociąg turystyczny. Ma on jednak dwie wady. Po pierwsze nie pokonuje całych 600 metrów, a jedynie dojeżdża do końca mola, po drugie rusza mając dopiero ful pasażerów. Podobnie jak większość przybyłych postanawiamy pójść na piechotę. Droga do wzgórza jest mało ciekawa i raczej nie zasługuje na fotki, pociąg jest ładny więc go upamiętniamy Biggrin

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 2 tygodnie 5 dni temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Docieramy pod zadaszone schody. Musimy przebić się na górę przez tłum turystów. Nie spodziewaliśmy się aż takiej gęstwiny. Pokonanie tych 120 schodów na górę nie jest proste. Wzdłuż całej drogi, po obu stronach, rozstawiane są stragany, które znacznie ograniczają szerokość drogi. Tłum porusza się wolno, co chwilę ktoś tarasuje drogę, bo właśnie zobaczył interesujące go „badziewko”, ktoś schodzi w dół nie po tej stronie, tragarze wnoszący leniuszków też nie ułatwiają wspinaczki. Na dodatek jest gorąco i mega duszno ( ktoś wymyślił zadaszenie w postaci narzuconych na pale szmat, które zabierają dopływ świeżego powietrza).  Na szczycie jesteśmy złachani na maxa, ale daliśmy radę.  Jesteśmy przy zachodniej grupie pięciu skalnych świątyń hinduistycznych.

Nie będę się rozpisywała na temat poszczególnych jaskiń bo informacja jest na zdjęciu. Napiszę jedynie o naszych odczuciach, a były one mocno mieszane. W znalezionych w necie opisach, jaskinie porównywane są do tych w Ellorze i pewnie gdybyśmy nie byli najpierw tam to Elaphanta Caves by nam się spodobały. Niestety popełniliśmy błąd i odwiedziliśmy je później, a może błędem jest porównanie do siebie tych dwóch zabytków? Nie ważne . My byliśmy  rozczarowani tym światowym dziedzictwem, ale innym się może podobać, szczególnie dwie pierwsze jaskinie. Osobiście do ostatniej nie polecam iść, bo to nawet trudno jaskinią nazwać.

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Online
Ostatnio: 39 minut 8 sekund temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Mi sie całkiem te jaskinie podobają tj to co widzę na fotkach

No trip no life

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 2 godziny 26 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...nio,i dla mnie wygladaja superowo !!!

wygonić wszystkich zwiedzajacych i robi się klimacik jak z...Tomb Raider,a ; ))

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Strony

Wyszukaj w trip4cheap