Zające w Indiach luty 2015 Cz. IV Mumbaj

107 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 3 tygodnie 1 godzina temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

W tle widać świątynię (to ten żółty budynek z różowym wykończeniem) Biggrin

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 3 tygodnie 1 godzina temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

 Na zachód słońca wracamy na deptak przy Marine Drive Smile

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 3 tygodnie 1 godzina temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Kolacyjka oczywiście w Nayak'sie Easter ostern 053 Easter ostern 063.

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 12 godzin 15 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...a o co chodzi z ręcznikiem zawieszonym przy wejściu !???

taki "stary hinduski zwyczaj" czy zupełnie "coś' innego ? !!!

makaron wyglada obiecujaco,"papki" zresztą też ; )

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 3 godziny 34 minuty temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Ale smieszna budowla he he

bardzo oryginalna Wacko

No trip no life

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 3 tygodnie 1 godzina temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Radek nie mam zielonego pojęcia o co chodzi z ręcznikiem Biggrin. Najbliżej jestem teorii, że kapłan, który właśnie odprawiał tam modły, zawiesił sobie tę mega czystą szmatkę, żeby mieć w co wytrzeć ręce po ceremonii Pleasantry. Może też być, że ręcznik ma odstraszać białasów żeby nie próbowali przekroczyć progu świątyni Lol.

Nelciu nie mogłam sobie odmówić wejścia do środka buta, trochę ciasno było na spirali, ale musiałam wskoczyć na balkonik Yes 3.

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 3 tygodnie 1 godzina temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Nasz przedostatni dzień w Indiach zaczynamy od wizyty na Crawfort Market, oficjalnie nazywany Mahatma Jyotiba Phule Market, na cześć żyjącego w XIX w reformatora społecznego, który wraz z żoną był pionierem edukacji kobiet w Indiach. Dla mnie wizyta na targu nie była zbyt miła. Nieopatrznie Sanjay wprowadził nas na bazar od strony, gdzie w zatłoczonych klatkach trzymano do sprzedaży  szczeniaczki, ptaszki , kociaki i inne zwierzaczki. 

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 3 tygodnie 1 godzina temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

W dalszej części było o wiele przyjemniej bo sprzedawane są tam głównie owoce, warzywa i inne artykuły spożywcze.

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 3 tygodnie 1 godzina temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Zanosimy zakupy do samochodu i idziemy na Mohamed Ali Road. Z daleka oglądamy Jama Masjid. Meczet z obawy przed hinduskimi ekstremistami jest pilnie strzeżony przez wojsko. Sanjay odradza nam wchodzenie do środka, podobno parę dni temu było tu "bardzo gorąco" my specjalnie nie oponujemy. Kilka ciekawych meczetów na świecie już widzieliśmy, a po co mamy mieć jakieś niespodziewane kłopoty Yes 3.

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 3 tygodnie 1 godzina temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

 Mangaldas Market nas zaskoczył i nie mamy prawie fotek z tego miejsca, oj nie było łatwo w tym labiryncie straganów ROFL tyle pięknych tkanin to ja w życiu nie widziałam Shok

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Strony

Wyszukaj w trip4cheap