„Bali wyspa Bogów” – i duchów...

299 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 2 godziny 7 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Pierwszy przystanek  malownicze tarasowe pola ryżowe. Ryż to największy skarb wyspy i główne źródło utrzymania mieszkańców. Występuje na Bali w około stu odmianach.  Podziwiamy krajobraz i robimy zdjęcia.

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 7 godzin 14 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...ryżowiska hit !!!!

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Offline
Ostatnio: 3 godziny 24 minuty temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

Uwielbiam widoki na pola ryzowe...tutaj chyba było po zbiorach bo tak troszke łysawo Yes 3 jednak urok swój i tak mają

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Online
Ostatnio: 1 min 54 sekundy temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Ja też lubię kaskadowe pola ryżowe , te na Bali są rzeczywiście piekne Good

No trip no life

umilka
Obrazek użytkownika umilka
Offline
Ostatnio: 2 miesiące 1 tydzień temu
Rejestracja: 23 lis 2014

Mnie również marzy się zobaczyć ola ryżowe na żywo. Cudne widoczki, bardzo malowniczo. Wpadnę po weekendzie i rozgoszczę się na dłużej. 

Basia A.
Obrazek użytkownika Basia A.
Offline
Ostatnio: 7 godzin 14 minut temu
Rejestracja: 15 lip 2017

Te akurat nie były najbardziej okazałe, bo najpiękniejszy widok był w innym miejscu. Nie da się ukryć, że widoki są imponujące ale nie wszystkie pola są takie ładne. Ryż jest wszędzie, ale często są to po prostu "działki" na polu - nie wszędzie da się te kaskady zrobić.

Zbiory ryżu są 3 razy w roku, rośnie on na okrągło. Dlatego też w każdym miejscu można było go zobaczyć na innym etapie - gołe pola, sadzonki, rosnący ryż i taki gotowy do zbioru

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 2 godziny 7 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Następnie jedziemy na plażę w Lovina – słynącą z  z czarnego, wulkanicznego piasku.

Po drodze jeszcze jeden punkt widokowy z polami ryżowymi.

I zdjęcia z autobusu.

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 2 godziny 7 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Lovina  to wspólna nazwa wsi przy pokrytej czarnym piaskiem plaży. Nazwa pochodzi ona od angielskiego słowa „love”. Ochrzcił ją tak w latach 60. ubiegłego stulecia ostatni radża Bulelengu.  Na „miłosną” plażę przyjeżdża się, by nurkować i podglądać delfiny.

Plan był taki, że zatrzymamy się tam by się wykąpać w morzu (oczywiście dla chętnych), oraz coś zjeść – miał być szwedzki stół za 120.000 IDR /osobę. Ale restauracja, gdzie był umówiony obiad nie wiedzieć czemu serwowała tylko  posiłki z karty , wiec zmieniono  plan: zostajemy godzinę kto chce coś zje, kto chce idzie pływać. My po krótkiej sesji  zdjęciowej przed plażą postanowiłyśmy zjeść mały posiłek – który okazał się taki sobie i stosunkowo nie tani i  strasznie długo trzeba było czekać na zwykłą zupkę, Nie zdążyłyśmy  nawet zamoczyć nóg w wodzie , a tak naprawdę to była to nasza pierwsza balijska plaża.

Basia A.
Obrazek użytkownika Basia A.
Offline
Ostatnio: 7 godzin 14 minut temu
Rejestracja: 15 lip 2017

Apropo wizyt w restauracjach i innych tego typu przybytkach

Warto zwracać uwagę w menu, czy jest dopisane, że cena zawiera vat i inne takie takie. A jeśli nie, to ile należy doliczyć. VAT wynosi 11%, ale często miejsca doliczają sobie od razu TIP. Nie zdarzyło się nam jednak więcej niż 21% do doliczenia. 

Tak było właśnie w Lovinie, kiedy wydawało nam się, że zapłacimy naprawdę niewiele a za dwie zupy, frytki i dwa soki zapłaciłyśmy praktycznie tyle samo co przy Tanah Lot za konkretny obiad

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Online
Ostatnio: 1 min 54 sekundy temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

21% doliczenia to wydaje mi się bardzo dużo. Można się złapać w niezlą pułapkę Diablo

No trip no life

Strony

Wyszukaj w trip4cheap