--------------------

____________________

 

 

 



Islandia - szukając maskonurów i waleni

108 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 4 godziny 31 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

Trzy foto żony, której lepiej udało się udokumentować osiąg gejzera oraz widok z czerwonej górki (ja się tam nie drapałem, bo i po co?).

—

papuas

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 13 godzin 13 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Fotki żonki super. Na pierwszej gejzer w ciekawych "lodowych" kolorach.

—

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 16 godzin 34 minuty temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

ooo to już całkiem fajny "wybuch "

—

No trip no life

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 4 godziny 31 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

myślę, że w porywach osiągał do 20m wysokości   ale widzieć to jedno, a sfocić drugie, zwłaszcza jak bezczynność trwa po kilka minut   ale nie powiem, ciekawe doświadczenie

Jak pisałem Islandia to kraj przyrodniczo – widokowy. Są więc przy drodze jakieś zatoczki czy zjazdy na punktach widokowych, bo pasa jezdnego blokować nie wolno. Nie do każdej zatoczki autokar może i chce wjechać, więc głównie widoki przez okno; pilnie obserwuję. Jadąc człowieka poza miastem nie uświadczysz, ale pojawiają się przebywające sezonowo na pastwiskach owce i konie oraz stada krów, które muszą jednak na dojenie wrócić codziennie do obory. Islandczycy preferują swoje więc spotkasz tu jedynie niewielkie, ale bardzo wytrzymałe konie islandzkie. Charakteryzują się one umiejętnością dodatkowego chodu tzw. tolt. Na zimę wyrasta im dający dobrą izolację obfity podszerstek. I w drodze do ostatniej tego dnia atrakcji – wodospadu Gullfoss przy takich koniach się na chwilę zatrzymujemy. Dobre asfaltowe drogi okrążają wyspę wybrzeżem, bądź też doprowadzają do sztandarowych atrakcji. Dróg na przestrzał przez środek wyspy po prostu nie ma, a jak któraś prowadzi w interior to jest to na pewno droga gruntowa. Na tych asfaltowych zdarzają się bardzo rzadko jakieś zwężenia, gdzie autokar chwilę czekał na przejazd pojazdu z przeciwnego kierunku. Ale, zdarza się Radek, że zimą czasem jakiś odcinek nawet przez 3 dni może być nieprzejezdny. Zorza pewna, ale te ciemności równoważące sierpniowe długie dni oraz drogowe ryzyko - to jednak zagwozdka. Wyjeżdżając z gejzerów mijamy rosnące przy drodze pasy łubinu. Teraz już przekwitłego, ale wg pilotki zjawiskowe w pełni rozkwitu.

Widok w drugą stronę można już zobaczyć lodowiec.

—

papuas

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 13 godzin 13 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Ale świetny widok, chciałabym to zobaczyć 

—

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 4 godziny 31 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

To dalej jeszcze woda i woda ...

Foto kanionu, którym wodospadowa rzeczka dalej płynie oraz specjalnie dla Radka foto z pewnej zimy. Nawiase później przejeżdżamy celowo wolno przez most nad kanionem i pionowe brzegi z dodatkiem mleczno-niebieskiej wody  CUDO  ale mój aparat mówi: wymień baterię.    wrrr foto nie będzie

—

papuas

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 12 godzin 34 minuty temu
Rejestracja: 31 maj 2016

wodospad fajny. Ciekaw jestem jak wypada w porównaniu z tym najwiekszym !???

—

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 16 godzin 34 minuty temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Pięknie wodospad widać z góry

—

No trip no life

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 4 godziny 31 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

Biggrin  no nie widziałem wszystkich wodospadów, a zaledwie kilka, ale ten Gullfoss robi wrażenie - dwie ustawione względem siebie pod kątem kaskady niby niezbyt wysokie (11m i 21m), ale w ciągu sekundy przewala się przez niego 110m sześciennych wody; nie odwiedziliśmy też każdego pktu widokowego odpuszczając te na oko najbardziej mokre. Największy Detlifoss jest wyższy - coś 44m i wg literatury w ciągu sekundy przepływa przez niego 190 m3. Jedziemy zatem do hotelu podziwiajac krajobrazy - jest widok na daleki lodowiec, jakaś lawowa pustynia, a potem ograniczone górkami zieloności. Hotel oferuje możliwości zewnętrznego moczenia w ciepłej wodzie, ale w wersji mikro, a w hotelowym pokoju ciekawostka - oryginalny nocny stolik.

Obok było jeszcze drugie moczydełko równie niewielkie. No i zapowiadany nocny stolik. Nie to, że pokój siermiężny, bo wszystko co trzeba było i nawet ten stolik miał kółka. To tylko tak dla klimatu ...  bo i telewizor i do wypoczynku kanapa i foteliki, lodówka, szafa, garderoba oraz stolik z spożywczym zestawem.

Tak, ociosany pniak na kółkach.

—

papuas

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 4 godziny 31 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

Następnego dnia pogoda dopisuje. Po śniadaniu ruszamy w trasę zaczynając od Lawa Center, gdzie oglądamy film z wybuchu wulkanu. Przed projekcją prezentowane są przyrodnicze foto. Następnie z tarasu widokowego Centrum oglądamy panoramę i okoliczne wulkany. W czasie wolnym biegam po terenie za ptaszkami, ostrygojada nie zobaczyłem, ale sfociłem droździka.

—

papuas

Strony

Wyszukaj w trip4cheap