Jesteś tutaj
Jesteś tutaj
25 listopada 2025 r.
Moja wycieczka zaczyna się jak zwykle z nerwami i przygodami. Mam bilet na TLK, ze względu na tzw. oszczędność. Tymczasem w Gdańsku przymroziło. Ubrana niezbyt ciepło stoję w - 5 % stopni, a pociągu nie ma... mija 15 minut, 30 minut, 45 minut i nie wiadomo co dalej... W panice lecę z walizą do kasy. Widząc strach w moich oczach dzielna kolejarka zmiłowała się i w ciagu kilku minut zrealizowała reklamację, w wyniku której miałam 4 minuty na powrot na peron, aby wsiąść do pendolino za 0 zł. Udało się. Potem wykończona nerwowo spędziłam większość podróży w Warsie pijąc kawę i gadając z sympatycznym gościem jeżdżącym z pomocą do Ukrainy. No to w drogę...
Na lotnisku szło prawie sprawnie , bo grupa Polaków z jednej firmy wepchała się przed nami bez kolejki, a było ich około 20 osób. Potem ta sama grupa nie oszczędzała na alkoholu i pół nocy upłynęło niezbyt ciekawie. Jeden człowiek zwrócił im uwagę i lepiej nie mówić jak zareagowali.*hunter*.
Lecimy samolotem włoskich linii lotniczych Neos, takim ichnim dreamlinerem. Nie chcę marudzić, ale jedzenie było fatalne, a obsługa bez uśmiechu, jakby pracowali z łaski.
Iwona
Nerwowo podróż się rozpoczęła, ale mam nadzieję,że już na wyspach nie będzie tego typu " atrakcji "
No trip no life
miejsce nietuzinkowe czekam na cd
papuas
[quote=Nel]
Nerwowo podróż się rozpoczęła, ale mam nadzieję,że już na wyspach nie będzie tego typu " atrakcji "
[/Niestety byly ale to pożniej....
quote]
Iwona
Po spotkaniu z pilotką Renią jedziemy busem do hotelu Vanilia. Przyjęto nas sympatycznie drinkiem i występem muzycznym.
Iwona
Iwusia, chętnie powspominam z Tobą wycieczkę na Madagaskar. Byłam tam dwukrotnie i mogłabym pojechać jeszcze raz
Czekam więc na c.d.
Dzięki za słowa zachęty ...postaram się
Iwona
Oczywiście dzień spędzilismy zwiedzając hotel i okolice oraz leżąc na plaży. Było także spotkanie z pilotką, która jak się okazało była drugi raz na Madagaskarze. Zebrała kasę, czyli 180 euro oraz 24 euro na napiwki. Zaproponowała także w dniu wolnym rejs na Nosy Iranję za 90 euro. My nie wykupiłyśmy, bo miałyśmy inne plany.
Wykończeni lotem i nieprzespaną nocą poszliśmy spać.
Iwona
Rano pobudka i szybkie śniadanie, bo wyruszamy dzisiaj na zwiedzanie wyspy Nosy Be.
Najpierw ruszamy do Lemuria Land, w którym można spotkać lemury, żółwie,węże, kameleony itp. Widać wszędzie biedę.
A ja widzę, że nie mogę robić pionowo zdjęć, bo wychodzą tutaj fatalnie.
Iwona
Fajny hotelik Wam się trafił. My w nim nie nocowaliśmy a szkoda
Tak, niestety bieda na Madagaskarze olbrzymia, nie sposób jej nie zobaczyć. To jeden z najbiedniejszych krajów świata.
No trip no life