--------------------

____________________

 

 

 



Kuala Lumpur i Langkawi )) bardzo udany wyjazd

154 wpisów / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Offline
Ostatnio: 7 godzin 37 minut temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

Koniec objadania się ...

Pisałam ,że willę mieliśmy połozoną idealnie...dosłownie po zejściu na główną alejkę znajdowały się hotelowe sklepiki i pięknie połozone SPA....w stylu orientalnym ))

Sam spacer po jego terenach zajmuje tam sporo czasu...miejsce idealne na wyciszenie.....zresztą podobnie jak kilka innych w tym hotelu Smile 

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 20 godzin 2 minuty temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

hotel cudo ! jakie piękne te zachody slońca 

No trip no life

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Offline
Ostatnio: 7 godzin 37 minut temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

Niedługo kończymu nasz pobyt w tym pięknym hotelu i ruszamy dalej ...ale jeszcze jeden basen został do pokazania  )) nasz ulubiony tylko dla dorosłych ))

Basen infinity...długaśny z częścią wspólną przy k,tórej jest bar i kilkoma cabanami po obu stronach części głównej,które zapewniają prywatność.Kazdemu zostaje przydzielony kelner,który jest cały dzień do dyspozycji ...i dba o donoszenie schłodzonej wody i lekkich przekąsek-te są w cenie.

Przy basenie jest kawałek zagospodarowanej plazy -szerokiej ale niestety dojście do morza w pełnym słonku boso po rozgrzanym piasku graniczy z cudem Biggrin Zdecydowanie wolelismy siedzieć tutaj na basenie a raczej przy ...relaksując się przy lekturze i drinkach ))

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Offline
Ostatnio: 7 godzin 37 minut temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

W okolicach hotelu jest kilka knajpek a jedna nawet polecana więc postanowilismy pojechac tam na ostatnią kolację.Knajpka Scarborough Fish & Chips -Tanjung Rhu jako,ze znajduje się tez przy morzu jest polecana nie tylko za dobre jedzonko ale rowniez za piekne zachody słonka.Z hotelu mieliśmy tam z 15 minut pieszo ale od czego ma się wypozyczone autko...4 minuty i bylismy na miejscu )))

W takich klimatach kończymy pobyt w tej części wyspy.

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Offline
Ostatnio: 7 godzin 37 minut temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

Rano po śniadaniu opuszczamy robimy wymeldowanie z hotelu i kierując się do naszego lokum mamy w planie zaliczyć trzy atrakcje )) ostatecznie zaliczamy tylko dwie ,bo jedna-muzeum ,które chcieliśmy tez odwiedzić była jeszcze zamknięta...więc obeszliśmy okolice,cykneliśmy kilka fotek i pojechaliśmy dalej Biggrin

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Offline
Ostatnio: 7 godzin 37 minut temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

Przed nami Sky Bridge czyli most wiszący nad najstarszą dzunglą Azji))

Na zwiedzających czekają tu wielkie parkingi i całkiem ładne miasteczko turystyczne o nazwie Oriental Village z wszystkimi atrakcjami dostępnymi w takich miejscach. Jest tu kino 6D ???!, 3D Art Muzeum. Poza tym restauracje, sklepy i inne tego typu turystyczne przyjemności.

Nas jednak interesuje Sky Cab słynna kolejka zbudowana przez Malezyjskie Linie Lotnicze i rozpięta pomiędzy Oriental Village a szczytem pobliskiej góry, na której rozwieszono Sky Bridge.

Zostawiamy więc auto na parkingu ,robimy szybki spacer po wiosce i ruszamy do celu))

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 4 godziny 50 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...oooo,knajpkę z poprzedniego postu bym odwiedził...nie tylko wieczorem ; )))

bardzo ciekaw jestem mostu !!!

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Offline
Ostatnio: 7 godzin 37 minut temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

Kilka informacji o moście i miejscu gdzie się miesci))

Most długi jest na 126 metrów a szeroki na 2 metry.Kładka wisi na wysokości niemal 700 metrów nad poziomem morza.Konstrukcja zawieszona jest na pylonie o długości 82 metrów.

Ze względów bezpieczeństwa na moście jednocześnie może przebywać nie więcej niż 200 ludzi.

Wszystkie ceny atrakcji podzielone są na te dla turystów i miejscowych. Turyści jak łatwo się domyślić płacą jeszcze raz tyle, co miejscowi.

Dżungla widziana z poziomu mostu jest najstarszym lasem podzwrotnikowym w tej części Azji. Jest on rygorystycznie strzeżony i za byle przewinienie na jego terenie, czekają na odwiedzających sromotne kary. Śmiecenie traktowane jest niemal jak akt terrorystyczny.

Z wysokości mostu, przy dobrej pogodzie -nam się taka trafiła  Biggrin  zobaczyć można odległą, bajecznie zieloną, tajlandzką wyspę Ko Tarutao, która cała jest Parkiem Narodowym.

Na górę wjezdza się gondolą i mimo tego,ze naczytalismy się wcześniej ,ze bilety warto kupić przez neta bo kolejki sa niebotyczne  Biggrin  na miejscu wszystko poszło sprawnie bo jest kilka kas.

Ceny niestety nie są niskie. Podstawowy wjazd zwykłą gondolą, którą dzielimy z innymi pasażerami, kosztuje od 55 RM od osoby, co daje jakieś 50 zł. Dostępne są dodatkowe opcje jak prywatna gondola albo taka ze szklaną podłogą. Oczywiście robi się wtedy coraz drożej.

Gondola VIP z całym wypasem to koszt 550 RM, czyli 500 zł i możliwość wpakowania do środka 6 osób.

W cenie wjazdu są pewne atrakcje dostępne w Oriental Village np. SkyRex, SkyDome czy 3d Art Langkawi.

Krótki odcinek pomiędzy tarasami widokowymi a Sky Bridge kosztuje dodatkowo 5 RM, oczywiście można wspiąć się na most o własnych siłach tak jak my bo jest to dodatkowa atrakcja))

Nam wyprawa no most i zwiedzanie atrakcji wokół niego zajęło kilka godzin, ale można wyrobić się szybkiej.

No to ruszamu....wykupujemy oczywiście najtańszy bilet ,odstajemy swoje w ogonku i wsiadamy do godnoli i ruszamy )) zostawiając za plecami Oriental Vilage ))

Napiszę jeszcze dlaczego wykupiliśmy najtańszą opcję..kina i inne takie nas nie interesują...jedyna dodatkowa atrakcja ,na którą chcielismy iśc to sky Glide....ale jak się okazało nie mozna było w tym miejscu robić zdjęć i jeśli ktoś wykupił ta atrakcje musiał szystko co miał przy sobie zostawić przed wejsciem do gondoli...plecaczki,napoje ,sprzety fotograficzne,telefony...i to nie w zamknietych szafkach ,,,tylko dosłownie przed wejscie na wydzielonych półeczkach  Biggrin  Takie rozwiązanie niestety nie dla nas więc ową atrakcje ...oglądaliśmy z dalega ,z pierwszej górnej platformy ale chociaż z całym naszym infentarzem  Biggrin 

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 3 godziny 51 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Piękne widoki i super klimaty

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Offline
Ostatnio: 7 godzin 37 minut temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

Szczerze powiem, że niemal dwukilometrowa podróż w szklanej kabinie, sama w sobie jest wielką frajdą. Całą drogę gapiliśmy się, z bezszelestnie sunącej bańki na umykające w dole wierzchołki olbrzymich drzew. Na niektórych z nich siedziały małpy, z ciekawością patrząc na nas tak jak my na nie.

Na budowę Sky Bridge władze wyspy wpadły pod koniec zeszłego wieku, lecz dopiero w roku 2003 zebrano wystarczające środki i znaleziono firmę mogącą podołać wyzwaniu. Wykonawcą zostało lokalne przedsiębiorstwo budowlane, lecz przy silnym wsparciu doświadczonych Szwajcarów. Mimo to prace trwały ponad rok i architektoniczne cudo zawisło nad ziemią dopiero w roku 2005.

Jak już pisałam most wisi nad najbardziej zieloną częścią wyspy w Parku Narodowym Langkawi obejmującym najstarszą w Azji południowo-wschodniej dżunglę i lasy tropikalne.

Gdy my odwiedzaliśmy wyspę, panowała tam końcówka pory suchej i powietrze było nagrzane ,słonko paliło a tutaj na tej wyskosci niemiłosiernie.Mozna pomyśleć ,że taka pogoda nie umila wyprawy w takie miejsca lecz wbrew pozorom miała ona pozytywne skutki.Przejrzystość powietrza sprawiła,ze widoki były niesamowite a w pełnym upale i słonku turystów było troszkę mniej.

Bardzo nam się podobało, a miał to być dopiero przedsmak tego, co nas czekało. Z kabiny kolejki wyskoczyliśmy na pierwszej stacji i dostaliśmy dwie opcje. Wskoczyć do kolejnej kabiny i za niewielką opłatą dotrzeć do Sky Bridge albo ruszyć pieszo pod górę. Zdecydowaliśmy się na spacer, lecz wcześniej pokręciliśmy się po kilku tarasach widokowych.

Każdy z tarasów pozwala oglądać dżunglę poniżej z innej perspektywy. Na tarasach jest kilka restauracji i sklepy z pamiątkami. Minęliśmy też tajemniczego mnicha grającego na dziwnym, zupełnie nam nieznanym instrumencie. Wydobywała się z niego monotonna muzyka bez widocznej ścieżki wiodącej, ale bardzo pasowała do sytuacji.

Po godzinie mieliśmy dość i ruszyliśmy ścieżką pod stromą górę, zostawiając za sobą widokowe tarasy i tajemniczego mnicha z dziwnym instrumentem. Droga nie jest daleka, ale dość stroma.Po drodze mijaliśmy ostrzeżenia o możliwości spotkania różnych zwierząt.Jedne z nich mogły być potencjalnym zagrożeniem, są to węże czy dzikie świnie. Inne, jak pewien gatunek małp, są zwyczajnie złośliwe i mogą chcieć zabawić się naszym kosztem. Lepiej unikać i jednych i drugich. Sky Bridge jest bardzo ciekawą konstrukcją.

Finezyjnie wygięta kładka zbudowana ze stali i szkła wisi na kilku, naprawdę długich pylonach. Długość mostu to ponad 120 metrów, a więc można chwilę połazić. W roku 2012 część mostu przebudowano. Dodano do kładki szklane tafle i muszę przyznać, że czułam dreszcze, chodząc po szkle nad kilkuset metrową przepaścią.

Większość turystów, na jakich natknęliśmy się tego dnia, pochodziła z Chin i zabawnie było obserwować, jak robią sobie selfie na każdym kolejnym metrze mostu i w każdej możliwej pozie.Zresztą nie tylko w tym miejscu to obserwowaliśmy )) Zastanawialiście się kiedyś, kto ogląda te ich zdjęcia? Pstrykają je na okrągło i to każdy z nich, muszę kiedyś z ciekawości zalogować się na któreś chińskie medium społecznościowe  Biggrin

Póki co nasze wypociny z tego miejsca )))

Strony

Wyszukaj w trip4cheap