...

 


 


Mauritius widziany moimi oczami ))) już myślę o powrocie

39 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Online
Ostatnio: 16 minut 52 sekundy temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

Baseny...

Na terenie hotelu są trzy baseny,jeden z jacuzi i samo jacuzi w zacisznym miejscu ale jakoś klimat tego zacisznego miejsca do nas nie przemawiał więc ani razu tam nie zawitaliśmy.

Przy basen leżaków pełno ale przeżyliśmy szok bo dawno nie mieliśmy do czynienia z takim cudem na urlopie-był jeden basen gdzie francuzi juz wieczorem zajmowali sobie większość leżaków Biggrin oni chyba ani na moment nie wychodzili z hotelu Biggrin

Ale były też baseny z pustymi leżakami Smile może dlatego ,że były zacienione.

 

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Online
Ostatnio: 16 minut 52 sekundy temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

Pokoje-tutaj mozna zaliczyć niezłą wpadkę Yes 3 bo mimo tego,że hotel jest "parwie" w całości po remocnie mozna dostać lokum a'la sutenera jak to przytrafiło się naszym znajomym ale na całe szczęście szybko został im wymieniony na w miarę normalny tzn...bez działającej klimy ,którą po ciężkim trudach i codziennych staraniach udało się naprawić w przedostatni dzień Yes 3 i z balkonem z widokiem na ulicę prowadzącą do pobliskiego marketu.Hahaha...obsługa była tak miła i tak uczynna ,że drugiego dnia wstawiła im do pokoju wiatrak przy którym i tak nie dało się spać.

Zdjęć z tych pokoi nie mam więc wstawię z naszego suita bo cudem udało nam się dostać pokój wyższej kategorii i do tego na wyższej kondygnacji.Wystrojowo tyłka nie urywało ale przynajmniej było świeżo,czysto i pachnąco no i widok z balkonu był na ogród z basenem.

A piwko na balkonie smakowało wyśmienicie))

Łóżka wygodne,pościel zmieniana codziennie -ręczniki też ale była prośba ,zeby zmieniać co dwa dni w związku z oszczędzaniem wody Smile

Klimatyzacja cicha i sprawna.

Łazienka skromna ale przynajmniej czysta.Z kosmetyków to tylko jakis żel pod prysznic i mydło))

Suszarka do włosów dawała radę Biggrin

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Online
Ostatnio: 16 minut 52 sekundy temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

Restauracja w hotelu była jedna -klimat trochę przytłaczający ale obsługa i jedzienie dobre.

Widok z restauracji na bar-jeden z dwóch,które były w hotelu.

Śniadania trochę monotonne ale z głodu człowiek nie umarł-zawsze jakieś omlety,gofry,naleśniki,jajecznica czyli jajka pod różną postacią.Z warzyw to sałata ,ogórek i pomidor i okropnie ostre papryczki.Owoce w jakiś syropach,dzemy,ananasy,arbuz,mango ,mandarynki-zawsze cos tam z owoców było.Ser żółty bez wyboru bo zawsze tylko jeden i wędlina też jedna.Na ciełpo ryby,fasola,bekon-raczej niezjadliwy,jakieś ryżowe i kaszkowe papki-nie wiem czy zjadliwe bo nie próbowałam.Zawsze też parówki i jakieś inne kiełbaski na ciepło, ryż i ciepłe dania curry.Oczywiście jogurty,chrupki i zawsze świeżutkie pieczywo-francuskie bagietki,bułeczki i coś na słodko.

Na kolację wybór był ogromny.Dominowały ryby ,owoce morza i codziennie był kącik curry składający się z kilku dań-może dlatego,że w hotelu było sporo gości hindu.Jednak akurat jeśli chodzi o te dania to jak dla nas to wielki plus bo uwielbiamy ich jedzenie i ostre smaki.

Napoje do kolacji płatne.Ceny takie jak w barach podane wyżej.

Było w hotelu oczywiście też spa ale nam nie podrodze Biggrin no i siłownia ,z której korzystał tylko mój mąż i z tego co mówił szału tam nie było ale poćwiczyć się dało Biggrin

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Online
Ostatnio: 16 minut 52 sekundy temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

W hotelu mieliśmy tylko HB-tak jak wspomniałam wczesniej celowo.To co głównie dokupowalismy to jakiś lunch kiedy byliśmy poza hotelem i napoje.

Z hotelu do najbliższego marketu -Chez Popo Supermarket-bardzo dobrze zaopatrzonego mieliśmy jakieś 200 m wychodząc na lewo.

Ceny bardzo europejskie a market zawsze czynny od 7-19-tej.Alkoholi do wyboru do koloru i kilka fotek nawet zrobiłam bo to nas najbardziej interesowało jeśli chodzi o zakupy w tym miejscu.

Rum lokalny-pyszny-wypróbowaliśmy wszytkie a ceny malinowe-od 230 rupii Biggrin 

Inne lokalne trunki typu likiery i nalewki dużo tańsze i też dobrze wchodziły ))

Tych co mamy na codzień nie kupowaliśmy ale ceny upamietniłam...

Piwa duże prawie wszystkie po 63 rupie-butelki wymienne z kaucją 18 rupi doliczaną do rachunku a małe 350 ml 33 rupie a butelki po 9.Dla porównania w małych sklepikach duże piwo było średnio po 90 rupii-juz z doliczoną kaucją.Do alkoholu wyżej % kaucja za butelki była doliczana 20 rupii ale podobnie jak w przypadku piwa było to doliczane tylko do alkoholi miejscowych.W każdym sklepie istnieje cos takiego jak skup butelek.Najpierw idzie się z paragonem to tego skupu ,dostaje się kwit i z kwitem przy kasie oddają pieniądze.Nawet jeśli płacilismy karta-bo tak najczęściej robiliśmy to zwrot był w gotówce.

W małych sklepikach paragonów nie wydają...to są na serio sklepiki jak na zadupiu w kraju gdzie brak cywilizacji-jak się człowiek upomniał to na kawałku kartki napisali jak była kaucja za butelki i z tą kartka był zwrot gotówki Biggrin

Woda mała to koszta około 10-15 rupii a litrowa od 18 jak była w promocji w górę.Coca cola od 45 rupii za litr a 1,5 litra w promocji"świątecznej" Biggrin mozna było kupić za 55 rupii.Soki w kartonach zaczynały się też od tej ceny.

Zauważyliśmy,że miejscowi piją bardzo dużo ,szczególnie w wekendy na plażach imprezy są mocno zakrapiane ale policja ,której jest sporo pilnuje pożądku i tego wśród imprezowiczów i tego w dosłownym słowa tego znaczeniu.Przy plażach stoją kosze do sortowania odpadów a na samej plaży śmieci się nie uświadczy Smile

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Online
Ostatnio: 16 minut 52 sekundy temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

Pisałam wczesniej ,że wielkim plusem dla Le Palmiste było jego położenie Smile to że market bliziutko juz wiemy.W drodze do marketu jest tez mała ale bardzo nowoczesna apteka,w bocznej uliczce domowe knajpki i stragany z owocami i warzywami.Na prawo od hotelu-może z 50 m w strone skrzyzowania jest wypożyczalnia aut i skuterów,kilka butików po obu stronach ulicy i jakies dwie restauracje.

Przed samym skrzyżowaniem jest wejście na plażę Trou Aux Biches gdzie znajduje się sporo bud z jedzeniem i tutaj też urzędują miejscowi.Prosto za skrzyżowanie przy drodze do Troux aux Biches Beachcomber Golf Resort&Spa i dalej do Casuarina Resort&Spa są przystanki autobusowe skąd autobusy odjeżdzają w kierunku Grand Baie i Port Louis.Jeden przystanek znajduje się zaraz koło Le Palmiste.Na prawo na skrzyżowaniu ciągnie sie główna Trou Aux Biches Rd.,którą w 10 minut mijając knajpki i sklepiki można dojśc do jednej ze świątyń hinduistycznych -Maheshwarnath Mandir -do której też pójdziemy.Znajduje się ona zaraz przy Troilet Bus czyli dworcu autobusowym w Troilet.

Dziś jednak zabieram Was na Trou aux Biches czyli jak to mówią -jedną z najładniejszych plaż na wyspie.Plaża jest faktycznie ładna ale największym plusem plaży jest to ,ze połozony jest przy niej jeden z topowych hoteli  Troux aux Biches Beachcomber Golf Resort&Spa i dzieki niemu plaża jest przepieknie zapalmiona.

Wejście na plażę przypomina troszkę nasze nadbałtyckie klimaty ale nie psuje to wcale rajskich widoczków tego miejsca a można tutaj sobie odpocząć od słonka,posilić się i ugasić pragnienie....

Jedzenie nie jest aż tak tanie jak to sie naczytalismy przed wyjazdem ,ze za 10 zł człowiek naje się do syta ale budżet nasz finansowy topniał bardzo powoli Biggrin

 
Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Online
Ostatnio: 16 minut 52 sekundy temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

No to teraz plażowanie Biggrin

Plaża piekną...ciągnie się na lewo i na prawo a zaraz na wejściu wygląda tak...

Pełno tutaj jakiś wypożyczalni sprzetów wodnych,taxi wodnych do wynajecia i naganiaczy wycieczek,którzy nie są jednak tak upierdliwy jak na innch wyjazdach.

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Online
Ostatnio: 16 minut 52 sekundy temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

Na lewo od wejścia ciągną się przy plaży butikowe hoteliki .Plaża tutaj jest szeroka i zagospodarowana leżakami jednak w wodzie cumują liczne łodzie,łódeczki,kajaki i jachty i jakoś nie sprzyja to miejsce plażowaniu i kąpielom.

Zdecydowanie lepiej wygląda plaża w kierunku Beachcombera i tam się zawsze kierujemy.

Nim zaczynają się leżaki hotelowe poustawiane w długim rzędzie jest miejsce pod palmami gdzie odpoczywają turysci z innych hoteli.

Bardzo w tym miejscu ochrona pilnuje ,żeby na teren hotelu i na trawniki hotelowe nie wchodzić.

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Online
Ostatnio: 16 minut 52 sekundy temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

Mijając hotelowe leżaczki mijamy ciągnący się na długim kawałku hotel i im dalej wejścia na plażę ochrony jest coraz mniej a właściwie wcale.

Spokojnie więc możemy pospacerowac po deptaczkach hotelowych i ulokować się przy hotelowym basenie.

 

Hotel jest na prawdę ładny.Widać,że mocno wypielęgnowany.Widać też,że gości tutaj sporo.Nie ma opcji all bo wiekszość targa torby z napojami z marketów i w barach i restauracjach jakoś też pustawo.

Ek...to co mi się bardzo podoba w tych wszystkich hotelach na Mauritiusie gdzie bylismy to te kąpielowe niebieskie ręczniczki...tak jakoś mi się dobrze kojarzą Biggrin

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Online
Ostatnio: 16 minut 52 sekundy temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

Basen tego hotelu Yes 3 nie lubie basenów ale na ten wrócilismy kilka razy i będąc tutaj odliczałam cały czas dni a potem godziny do relaksu w Dinarobinie.Wiedzialam,że tam z radości chyba oszalejemy Biggrin

Póki co cieszyliśmy sie tym miejscem Yes 3

 

 

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Online
Ostatnio: 4 minuty 4 sekundy temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...nio,basenik COOL !!!

a przy okazji ; )))

...widzę ,że plaża jest tylko lekko zalewana przez pływy,czyli o "zanzibarskich atrakcjach na dnie" można zapomnieć !???

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Strony

Wyszukaj w trip4cheap