Zapiski z Lagos

52 wpisów / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Andrew
Obrazek użytkownika Andrew
Offline
Ostatnio: 1 dzień 28 minut temu
admin
Rejestracja: 07 maj 2015
Zapiski z Lagos

Witam Wszystkich!

Chciałbym podzielić się z Wami wrażeniami z moich podróży do Nigerii, do kraju przedziwnego, tajemniczego i - dziś niestety niebezpiecznego. Miałem trochę szczęścia, by pojechać tam dwukrotnie na przełomie 2013 i 2014r

Lagos - dzis nie jest już stolicą Nigerii, ale nadal jest największym skupiskiem ludności.

Do Nigerii można dotrzeć w dwojaki sposób: drogą morską lub lotniczą. Pierwszy sposób nie wchodzi w rachubę ze względu na rzekome piractwo morskie szerzące się na wodach Zatoki Gwinejskiej, ale wystarczy kilka godzin lotu wygodnym boeingiem, by znaleźć się w pobliżu równika, w samym środku Afryki – w nigeryjskim Lagos.

Po kilku godzinach lotu szczęśliwie wylądowałem na lotnisku Murtala Muhammed w Lagos i biegiem udałem się do odprawy paszportowej. Podczas pierwszej podróży w listopadzie 2013r w kolejce do Immigration czekałem ponad 2 godziny w nieklimatyzowanym, zatłoczonym pomieszczeniu. Za drugim razem (styczeń 2014) byłem o tyle mądrzejszy, że jako pasażer business class, jako jeden z pierwszych opuściłem samolot i biegiem udałem się do odprawy. Tu spotkała mnie miła niespodzianka i gdyby nie rodzinka, chyba z dziesięcioma dzieciakami, byłbym pierwszy do odprawy. Jednak udało się i po kilku minutach legalnie mogłem przekroczyć granicę Federacyjnej Republiki Nigerii.

Pierwsze zetknięcie się z rzeczywistością jest już na lotnisku. Zaczyna się tuż po wyjściu ze samolotu buchnięciem gorącego i wilgotnego powietrza. W styczniu ma to o tyle znaczenie, gdyż w Polsce trwa zima, i nawet, jeśli była w ub. roku łagodna, to w Lagos przez cały rok temperatura nie spadła poniżej +32C.

Przemieszczać się po Lagos można tylko w towarzystwie wojskowych służb ochrony. Tak też się stało jeszcze na terminalu lotniska, gdy zostałem przejęty przez pracownika ochrony i pod wojskową eskortą, na sygnale, specjalna taksówka przedarła się przez zatłoczone miasto wprost do hotelu. Przez dobrą godzinę mogłem poczuć się jak VIP, a przynajmniej jak gruba ryba.


Panorama Lagos

Przed wyjazdem do Nigerii należy spełnić kilka warunków. Przede wszystkim trzeba mieć zaproszenie, wyrobić wizę, zaszczepić się i wyrobić żółtą książeczkę szczepień, zakupić i najeść się Malarone, kupić bilet na samolot.

Z zaproszeniem nie miałem problemu, bo wyjazd był służbowy. Wydział konsularny Ambasady Nigeryjskiej mieści się na warszawskim Wilanowie - wystarczyły 2 krótkie wizyty i kontakt mejlowy z pracownikiem konsulatu. Podczas składania wniosku brakowało mi jakiegoś tam dokumentu, który mogłem potem dosłać mejlowo. Koszt półrocznej wizy to 122$. Czas oczekiwania około 2 tygodni.

Indy
Obrazek użytkownika Indy
Offline
Ostatnio: 1 rok 11 miesięcy temu
Rejestracja: 19 maj 2015

O! Jest Nigeria...

Super, że zacząłeś relację.

Nieźle się zaczyna... i ta wiza za 122$. Mają chłopaki rozmach, nie ma co!

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Online
Ostatnio: 5 minut 8 sekund temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Andrew, nareszcie !!  super ze piszesz ...bo  bardzo jestem ciekawa jak tam jest Wizard

kierunek mocno oryginalny i jak slychac w mediach rzeczywiscie ostatnio niebezpieczny.

Inna sprawa ,że tych niebezepiecznych kierunkow coraz niestety na mapie wiecej Bad

No trip no life

Ela
Obrazek użytkownika Ela
Offline
Ostatnio: 1 rok 11 miesięcy temu
Rejestracja: 20 wrz 2013

no ale będzie relacja!! nigdy bym nie pomyślała, że ktoś z forumowiczów dotarł w takie rejony a tu proszę taka niespodzianka Tender

Asia
Obrazek użytkownika Asia
Offline
Ostatnio: 3 lata 11 miesięcy temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

Super Andrew Dance 4 Ależ ciekawie się zapowiada!

...nieważne gdzie, ważne z kim...

Asisko
Obrazek użytkownika Asisko
Offline
Ostatnio: 2 tygodnie 6 dni temu
Rejestracja: 19 lut 2015

O wow! Ja też z ciekawością poczytam, tym bardziej że raczej nigdy się tam nie wybiorę - cykor ze mnie Shok

momita
Obrazek użytkownika momita
Offline
Ostatnio: 6 miesięcy 6 dni temu
Rejestracja: 03 wrz 2013

jeszcze się załapałam do pierwszego rzędu, siadam między jedną Asią , a drugą... będzie wygodnie Beach 

Andrew
Obrazek użytkownika Andrew
Offline
Ostatnio: 1 dzień 28 minut temu
admin
Rejestracja: 07 maj 2015

Hotel.

Hotel, w którym mieszkałem Interconti 5* - całkiem przyzwoity i chociaż nie jest w ścisłym centrum, położony jest na wyspie i ma chyba najwięcej kondygnacji w mieście. Tak przy okazji, to ciekawe panują regulacje dotyczące podróżowania windami. Otóż, żeby dostać się na któreś tam piętro należy panu etażowemu zadeklarować przed wejściem do windy, na które piętro zamierza się jechać. W windzie nie ma panelu sterowania i nie można ad hoc zmienić piętra. W przypadku pomyłki lub zmiany planów trzeba dojechać do celu, wysiąść i "zamówić nowy kurs" u pana etażowego na piętrze

Intercontinental 5* w Lagos

W zasadzie mój hotel, jak się potem okazało był moim Alcatraz, a przynajmniej Fordonem Stop

Niestety travel policy zabraniało mi opuszczania obiektu i pod żadnym pozorem nie wolno mi było złamać tego zakazu. Ale jak można siedzieć cały czas w złotej klatce przez 3 tygodnie? Oczywiście musiałem używać różnych sposobów, aby mniej lub bardziej legalnie zrobić wypad na miasto. I tak na prawdę z tych wypadów najbardziej się cieszę.

Andrew
Obrazek użytkownika Andrew
Offline
Ostatnio: 1 dzień 28 minut temu
admin
Rejestracja: 07 maj 2015

Nelcia :

Andrew, nareszcie !!  super ze piszesz ...bo  bardzo jestem ciekawa jak tam jest Wizard

kierunek mocno oryginalny i jak slychac w mediach rzeczywiscie ostatnio niebezpieczny.

Inna sprawa ,że tych niebezepiecznych kierunkow coraz niestety na mapie wiecej Bad

Neli, coraz więcej i... niestety coraz bliżej nas...

janjus
Obrazek użytkownika janjus
Offline
Ostatnio: 1 rok 2 miesiące temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

Jestem zawsze ciekawy takich podróżyYahoo

Żeglarstwo – najdroższy sposób najmniej wygodnego spędzania czasu.

LORD
Obrazek użytkownika LORD
Offline
Ostatnio: 1 rok 8 miesięcy temu
Rejestracja: 11 maj 2015

Super.... pełna egzotyka Good

www.foto-tarkowski.com

a robota to prymitywny sposób spędzania wolnego czasu...

Strony

 

Wyszukaj w trip4cheap