,


 

 

 



KL Auschwitz-Birkenau

7 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 17 godzin 38 minut temu
Rejestracja: 01 cze 2020
KL Auschwitz-Birkenau

Kilka lat temu odwiedził nas znajomy z Włoch, z którym wybraliśmy się do Krakowa. Jadąc z Krakowa w kierunku Katowic zatrzymaliśmy się na terenie hitlerowskiego obozu Auschwitz-Birkenau. Trudno wprawdzie określić tę wizytę jako turystyczną, ale uznałem, że może warto przybliżyć to miejsce, gdzie - jak napisała Zofia Nałkowska (1884-1954) - ludzie ludziom zgotowali ten los.

Za pierwsze w dziejach obozy koncentracyjne, uważa się najczęściej obozy stworzone w 1896 roku przez władze hiszpańskie dla powstańców kubańskich, bądź też obozy, które władze brytyjskie stworzyły w czasie wojen burskich w Afryce Południowej w latach 1898-1902 w celu "koncentracji" ludności górskiej i wiejskiej sprzyjającej Burom. Niektórzy historycy, jak np. profesor UJ Władysław Konopczyński (1880-1952) uważają, że taki charakter miały już miejsca odosobnienia stworzone przez władze rosyjskie dla konfederatów barskich w XVIII wieku. Istotne jest, że w obozach takich przetrzymywano - najczęściej bez wyroku sądowego - dużą liczbę osób, które uznawano za niewygodne dla władz. Na skalę masową system obozów koncentracyjnych rozwinął się w XX wieku w dwóch krajach - Rosji sowieckiej i nieco później w hitlerowskich Niemczech, choć obozy koncentracyjne istniały także w wielu innych państwach. W Rosji system obozów koncentracyjnych, zwanych najczęściej eufemistycznie "obozami specjalnego przeznaczenia" (choć początkowo stosowano też oficjalnie nazwę "obozy koncentracyjne") powstał w pierwszych latach po bolszewickim przewrocie październikowym. W Niemczech zaczął on powstawać natychmiast po dojściu Hitlera do władzy w 1933 roku (Dachau), a obozy nosiły nazwę "Konzentrationslager", w skrócie - KL. W następnym roku zostały one podporządkowane SS. W czasie II wojny światowej obozy były tworzone również na terenach okupowanych - ze względów logistycznych wiele z nich powstało na terenie Polski.

KL Auschwitz-Birkenau jest chyba najbardziej znanym na świecie obozem koncentracyjnym. Pomysł jego budowy powstał w 1939 roku we Wrocławiu, a jego autorem był tamtejszy inspektor policji bezpieczeństwa i służby bezpieczeństwa SS-Oberführer Arpad Wigand (1906-1983). Na miejsce obozu - pomimo negatywnej opinii specjalnej komisji - postanowiono zaadaptować dawne koszary wojsk polskich, położone w widłach Wisły i Soły i przejęte przez Wehrmacht. Początkowo obóz miał pełnić jedynie funkcję tzw. Quarantänelager - obozu kwarantanny, służącego przetrzymywaniu więźniów przed ich dalszą wysyłką w głąb Rzeszy. 27 kwietnia 1940 roku Reichsführer SS Heinrich Himmler (1900-1945) podpisał decyzję o utworzeniu obozu, którego pierwszym komendantem został SS-Obersturmbannfüher Rudolf Franz Ferdinand Hoess (1900-1947). Pełnił on tę funkcję do 1943 roku. Kolejnymi komendantami byli SS-Obersturmbannfüher Arthur Liebehenschel (1943-1944) i SS-Sturmbannfüher Richard Baer (1944-1945).

W czasie funkcjonowania obóz został znacznie rozbudowany. Oprócz głównego obozu Auschwitz I (tzw. Stammlager), przeznaczonego początkowo głównie dla Polaków, powstał również obóz Auschwitz II (Birkenau), który stał się największym hitlerowskim obozem zagłady - to właśnie tu zginęła największa ilość ofiar, głównie Żydów zwożonych z całej okupowanej Europy. Komendantami obozu w Birkenau byli kolejno, w okresie jego autonomii w latach 1943-1944, SS-Sturmbannfüher Friedrich Hartjenstein (1905-1954) i SS-Hauptsturmfüher Josef Kramer (1906-1945). Co ciekawe, obóz Birkenau w oficjalnych dokumentach niemieckich był określany jako obóz dla jeńców wojennych (Kriegsgefangenenlager), choć nigdy takiej funkcji nie pełnił. W latach 1942-1943 w związku z wyborem przez Heinricha Himmlera Auschwitz II na miejsce "ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej" (Endlösung) zbudowano tu cztery potężne zespoły krematoriów. Skazani na zagładę Żydzi byli dowożeni do Auschwitz II koleją, zazwyczaj w wagonach towarowych, w straszliwych warunkach. Po selekcji, dokonywanej na rampie wyładunkowej część kierowano od razu do komór gazowych, część zaś wykorzystywano do pracy niewolniczej. Oprócz Auschwitz I i Auschwitz II utworzono także tzw. Auschwitz III (Monowitz), którego komendantem przez cały okres istnienia był SS-Hauptsturmfüher Heinrich Schwarz (1906-1947). Miał on charakter ciężkiego obozu pracy niewolniczej, wykorzystywanej w zakładach koncernu IG-Farbenindustrie (tzw. zakłady Buna-Werke).

W Auschwitz prowadzono także eksperymenty medyczne, dla których materiałem doświadczalnym byli więźniowie. Szczególnym barbarzyństwem wsławili się tu lekarze SS - dr Carl Clauberg (1898-1957), dr Horst Schumann (1906-1983) oraz dr Joseph Mengele (1911-1979).

W II połowie 1944 roku, w związku z pogarszającą się sytuacją na frontach, Niemcy rozpoczęli niszczenie urządzeń służących zagładzie i zacieranie śladów zbrodni. 17 stycznia 1945 roku na rozkaz wyższego dowódcy SS i Policji we Wrocławiu Ernsta-Heinricha Schmausera (1890-1945) rozpoczęła się ewakuacja więźniów do obozów w głąb Rzeszy, znana jako tzw. "marsze śmierci", gdyż bardzo wielu więźniów nie przeżyło pieszej, kilkudziesięciokilometrowej wędrówki na mrozie do stacji kolejowych, na których odbywał się załadunek do wagonów i dalszego transportu. Na terenie obozów pozostało jedynie około 9.000 osób, które miały być zgładzone. Wobec szybkich postępów ofensywy rosyjskiej nie udało się jednak zrealizować tego zamysłu. Po wysadzeniu budynków krematoriów i podpaleniu magazynów z rzeczami zagrabionymi ofiarom (tzw. Kanady) SS-mani z załogi obozów uciekli, a 27 stycznia 1945 roku obóz zajęły oddziały 100 Lwowskiej Dywizji Piechoty Armii Czerwonej. Historycy szacują, że ogółem w obozach Auschwitz I, II i III zginęło około 1,1 mln więźniów, z czego około 90% stanowili Żydzi. 

Nie robiłem wielu zdjęć, a za podpisy do tych nielicznych niech posłużą wiersze ludzi, którzy w większości byli więźniami obozów koncentracyjnych, w tym Auschwitz-Birkenau.

-----

Jest takie miejsce na ziemi,
O którym trzeba pamiętać,
Choć czas po latach się zmienia
Lecz sama ziemia jest święta

Jest takie miejsce na ziemi,
Gdzie trzeba palić pochodnie
By płomień buchnął do nieba
I składał zmarłym hołd godnie.

(Danuta Konieczna)

Każdy z nas tym bogatszy,
co tutaj się stało.
Ich krwią pulsuje nasze
ocalałe ciało.

Oni, ciężarem cierpień
ziemi równoważni,
przekroczyli granicę
naszej wyobraźni.

Ich popioły pod ziemią,
ległe u korzeni,
są przyczyną, że rośnie
świat, że się zieleni.

W kęsie chleba, w powietrzu,
którym oddychamy,
mówią do nas: "My wewnątrz
was - was ocalamy!"

(Marian Piechal)

Zimne, zsiniałe niebo z nocnej się wyłania
toni - przed nami druty i brzóz cienie smętne.
Czarnych stad kruczych na nich upiorne krakania
rozlegają się co dzień upiornie, posępnie.

Nie świta jeszcze, w nocnej zgromadzeni ciszy
milczeniem świat żegnamy - zanim słońce wstanie.
Obojętność się wkrada w głąb zbolałych duszy.
Zbliża się dzień powszedni: męka i konanie.

(Kazimierz Wójtowicz - wiersz "Dzień powszedni" napisany w KL Auschwitz we wrześniu 1942 roku)

Na mojej ziemi
miliony mogił
przez moją ziemię
przeszedł ogień,
przez moją ziemię
przeszło nieszczęście,
na mojej ziemi
był Oświęcim.

(Władysław Broniewski)

Nie wierzę, że istnieje gdzieś radość i słońce...
Tutaj tak szaro, zimno. I druty ciągnące
się w nieskończoność. Nic, tylko te druty...
Na twardej glinie słychać, jak drewniane buty
wybijają takt ranny. To ciągnie komando...

(Zofia Maria Orliczowa - fragment wiersza "Konzentrationslager Auschwitz", napisanego w obozie we wrześniu 1944 roku)

Apel. Zwarte szeregi. Dziesięć w każdym rzędzie...
A wtem... lecą nad nami dwa dzikie łabędzie!...
Poruszyły się tłumy, wzniosły w górę głowy.
W cudną zjawę zapatrzył się lud apelowy...
Długie, wygięte szyje, skrzydła rozpostarte,
Przestrzeń rośnie za nimi... w dal drogi otwarte!
Chyżością śnieżnych skrzydeł wielbią wszechmoc Bożą.
Może lotem swym drogi i dla nas otworzą?...

(Elżbieta Popowska - więźniarka Majdanka, Ravensbrück i Bergen-Belsen, wiersz "Łabędzie" napisany w obozie w Ravensbrück)

Piach jest tu brudny, nagi i nasiąkły znojem,
zbity jak glina, od ludzkiej krwi rdzawy.
Piach przybaraczny, piach nazwany "polem",
lub "wizą" - ironio - bez ździebka nawet trawy

(Zofia Maria Orliczowa - fragment wiersza "Konzentrationslager Auschwitz", napisanego w obozie we wrześniu 1944 roku)

Prysła nić życia... wypełnione losy...
I dniem i nocą płoną, płoną stosy...
Kłęby dymu tworzą obłoki na niebie,
pełzają po ziemi i biorą nas w siebie...
Tam z tęsknotą czekają mąż, dzieci, rodzina -
tu płoną i dymią ofiary Kaina...

(Elżbieta Popowska - więźniarka Majdanka, Ravensbrück i Bergen-Belsen, wiersz "Dymiące stosy" został napisany podczas pobytu autorki w obozie w Bergen-Belsen)

Ja chcę wdychać warszawskie powietrze,
w tym powietrzu jest moje żona,
puszczona z dymem po wietrze.
Powietrze - to ona.

Jest takie miasteczko Oświęcim,
było tam krematorium,
a teraz święte i święci
latają stamtąd ponad historią.

Cóż ja na to mogę poradzić, co zrobić?
Westchnąć i odejść.
Poza mną urny, poza mną groby,
dawno miniona młodość.

(Władysław Broniewski - "Oświęcim")

Robotnice, chodzące za druty, na pole,
przyniosły pęk bławatków... W kubeczku, na stole
stoją i patrzą na nas... My patrzymy na nie...
W warunkach tak straszliwych, cóż to za spotkanie!

Słów zabrakło... milczenie... Kto wie... może w ciszy
łany zbóż falujących dojrzy się, dosłyszy?...
Pod siną linią lasów pas łąk ukwiecony...
"Kraj lat moich dziecinnych"... Drogie wspomnień strony...

Za drutami obozu, za kolczastą bramą,
płynie życie swym trybem... odwiecznie to samo...
Smutki, troski, kłopoty, radość i wesele...
Przeżywają je bez nas krewni, przyjaciele.

Bez nas rosną nam dzieci, sędziwieją matki,
i łany zbóż falują... i kwitną bławatki...

(Elżbieta Popowska - więźniarka Majdanka, Ravensbrück i Bergen-Belsen, wiersz "Bławatki" napisany został w obozie na Majdanku)

"Als die Nazis die Juden holten, habe ich geschwiegen; ich war ja kein Jude.
Als die Nazis die Kommunisten holten, habe ich geschwiegen; ich war ja kein Kommunist.
Als sie die Sozialdemokraten einsperrten, habe ich geschwiegen; ich war ja kein Sozialdemokrat.
Als sie die Gewerkschafter holten, habe ich nicht protestiert; ich war ja kein Gewerkschafter.
Als sie mich holten, gab es keinen mehr, der protestieren konnte".

"Kiedy przyszli po Żydów, milczałem. Nie byłem przecież Żydem.
Kiedy przyszli po komunistów, milczałem. Nie byłem przecież komunistą.
Kiedy przyszli po socjaldemokratów, milczałem. Nie byłem przecież socjaldemokratą.
Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem. Nie byłem przecież związkowcem.
Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było."

(Martin Niemöller - niemiecki pastor, działacz antynazistowski, więzień Dachau)

[Jak?] ja mieć będę dwadzieścia lat,
[Zacznę?] oglądać nasz piękny świat.
[Usiądę?] w wielkim ptaku motorze
[I wzniosę się?] w wszechświata przestworze.
Popłynę, pofrunę w świat piękny, daleki.
Popłynę, pofrunę przez morza i rzeki.
Chmura siostrzycą, wiatr będzie mi bratem.
Się będę zdumiewał nad Nilem, Eufratem.
Zobaczę sfinksy i piramidy
W prastarym kraju boskiej Izydy.
Przepłynę nad ogrom wody Niagary.
Kąpać się będę w słońcu Sahary.
Przez szczyty Tybetu, co w obłokach giną,
Nad cudną, tajemną magów krainą.
A wydostawszy się spod skwarów mocy
Będę szybował nad lodem Północy.
Przefrunę nad wielką wyspą kangurów
I nad szczątkami Pompei murów.
Nad świętą Ziemią Zakonu Starego
I nad ojczyzną Homera słynnego.
Się będę zdumiewał nad pięknym światem-
Chmura siostrzyca, wiatr będzie mi bratem.

(Wiersz "Marzenie" został napisany przez Abrahama Koplowicza, młodego żydowskiego poetę tuż przed wywózką z Litzmannstadt Ghetto do Auschwitz. Autorowi nie było dane spełnić żadnego z tych marzeń. Zginął w komorze gazowej w 1944 roku w wieku 14 lat).

Pomyśleć! Taka młoda dziewczyna,
A odczuwa już straszny głód,
Wygląda jak kwiatek róży
Zwiędłej przedwcześnie w cierpieniu,
Jak statek piękny po burzy!
Jak motyl spalony w płomieniu...

(Abraham Cytryn - młody żydowski poeta, zginął w Auschwitz w 1944 roku w wieku 17 lat)

Kiedy czuję się zmęczony pracą,
Gwiazdy obóz otoczą kolczaste.
Pochylony w skrzypiącej kulbace,
Pędzę konno chorowitym laskiem

Czując ciepłą śledzionę na pięcie,
Czując ciosy gałęzi suchych.
Żywy człowiek z żywym zwierzęciem
W pełzających ciężko dymach trupich.

W trupi dym, w ostry gąszcz, w duszny piach,
Mocny Niemiec w sukno, w skórę, w stal okuty.
Tam nienawiść, tam ból i strach...
Po imieniu dzwonią na mnie w druty.

Jutro znów pracowicie palił będę,
Trupie buty segregował, trupie zęby.
Więc dziś niech mój ogier staje dęba,
Niech zahuśtam się jak diabeł na popręgach.
Syn pastora w najgorętszych nieba kręgach.

(Wiersz Andrzeja Bursy o komendancie KL Auschwitz, Rudolfie Hoessie, który w chwilach szczególnego podniecenia nerwowego siadał wieczorem na konia i galopował wokół obozu).


 

Maj dłonią Matki kwiat posadził
Na ziemi łez i okrucieństwa,
Święty Franciszek posłał syna,
By się symbolem stał męczeństwa.
A on się modlił, gdy zza drutów
Wstawała słońca łuna krwawa,
Biblią słów kładł się dla współwięźniów
Jak chleb powszedni im się dawał.
Zapadła cisza nad obozem,
Gdy pośród zmartwiałych szeregów
Szedł Lagerfuhrer jak liść czarny,
Przez śmierci wiatr pchany do biegu.
Wtem rozsunęła się kurtyna
Więźniów co w strachu dłoni tkwili,
Na czarną scenę Appellplatzu
Wyszedł on - Aktor Jednej Chwili.
Naprzeciw złu stanęło dobro,
W pokorze, z płomiennym wejrzeniem.
Ze źródła ust spłynęła prośba
O łaskę śmierci na życzenie.
W celi głodowej "jedenastki"
Zasiewał modlitw ziarna chyże,
Słabnącym serca uderzeniem
Czuł Wniebowzięcie coraz bliżej...
I wzniósł się szept ponad obozem,
Gdy w niebo biegł komina drogą:
"Dzieci, nie bójcie się morderców,
Co duszy zabić w was nie mogą..."

(autor używający pseudonimu "Foka")

-----

Dziękuję za uwagę.

 

 

 

 

Dana_N
Obrazek użytkownika Dana_N
Offline
Ostatnio: 1 tydzień 5 dni temu
Rejestracja: 07 paź 2013

Achernar51swiat...dotknąłeś trudnego tematu, bardzo podziwiam, że Ci się chciało. Forma relacji  z tymi wierszami zachwyca. Dziekuję.

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 17 godzin 38 minut temu
Rejestracja: 01 cze 2020

Dana, dzięki za zainteresowanie tą galerią. Na pewno temat nie jest łatwy, a wizyta w takim miejscu skłania do wielu refleksji. Ale takich miejsc nie można pomijać jeżdżącpo Polsce (i nie tylko), a tym bardziej zapominać o nich. Pozdrawiam. Biggrin

_Huragan_
Obrazek użytkownika _Huragan_
Offline
Ostatnio: 3 dni 21 godzin temu
Rejestracja: 13 cze 2015

Czy nam sie to z moralnego albo etycznego punktu widzenia podoba czy nie,ale KL Auschwitz jest obiektywnie patrzac jedna z najwiekszych atrakcji turystycznych w Polsce,bo rok w rok przyciaga steki tysiecy turystow z calego swiata.I chyba dobrze,bo to miejsce kazdy dorosly  jak ma taka mozliwosc powinien zobaczyc.

https://marzycielskapoczta.pl/

Napisz pocztowke ze swoich podrozy do chorych dzieci

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 17 godzin 38 minut temu
Rejestracja: 01 cze 2020

Huragan - Cóż, c' est la vie... Pozdrawiam. Biggrin

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Online
Ostatnio: 1 godzina 43 minuty temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Achernar, 

przyznam,że jak zobaczyłam tytuł relacji,  celowo nie otwierałam jej ,choć nie wiedziałam jak temat ująłeś.

Czekałam na właściwy moment, bo wszyscy wiemy to nie są łatwe tematy..

Widze teraz, że ująłeś wszystko w bardzo delikatny a jednocześnie , ciekawy sposób. 

dziękuję

No trip no life

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 3 godziny 21 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Jeśli chodzi o Oświęcim, to w muzeum byłam tylko raz (w Oświęcimiu i Brzezince) przy okazji oprowadzania po ciekawych miejscach w Polsce kuzyna, który urodził się i mieszkał wtedy w Londynie (wojenne losy rodzinę zaprowadziły, wrócili po upadku komunizmu) . Miałam wtedy naście lat. Więcej razy nie byłam –, choć większość wakacji jak dziecko spędzałam u Babci w pobliskim Chełmku. Nie raz pytałam wtedy Babcię, czy wiedzieli, że w pobliżu znajduje się obóz koncentracyjny. Tak wiedzieli, bo widywali więźniów, choć skala okrucieństwa mimo bliskości raczej nie była znana. Poznana w Tajlandii Bogna pracowała na terenie muzeum, ale też się nie złożyło, aby pojechać w tamte strony. Jest to miejsc, które bardzo porusza. Na mnie muzeum w Oświęcimiu wywarło mniejsze wrażenie niż Brzezinka. Bo właśnie Oświęcim to takie bardziej muzeum. W Brzezince bloki mieszkalne pozostawione, tak jak były bardziej podziałały na wyobraźnię.

Jest to miejsce szczególne dla Żydów. Dla młodzieży z Izraela jest to obowiązkowa wycieczka szkolna. Kiedyś wylatując z Pyrzowic, na lotnisku spotkaliśmy dużą grupę czekającą na samolot do Izraela. Pewnie byli na takiej wycieczce. Szczególnie po urodzie dziewczyn widać było z skąd są , a kierunek lotu to tylko potwierdził.

 

Młodzież niemiecka przyjeżdzająca na wymiany szkolne też odwiedza obóz. Kiedyś właśnie młodzież ze szkoły (Basi wymiana chyba z Tübingen) po pobycie  we Wrocławiu jechała dodatkowo do Krakowa i Oświęcimia.

 

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Wyszukaj w trip4cheap