--------------------

____________________

 

 

 



Nie ma takiego miasta jak Londyn, jest Lądek, Lądek Zdrój

60 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Piea
Obrazek użytkownika Piea
Online
Ostatnio: 44 minuty 28 sekund temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Asia, cyt: 

"Miśki – wtedy ich jeszcze  koło Pijalni i w Parku Szachowym nie było. Z informacji od ww. kolegi z Polanicy miśki zaczęto stawiać koło 2020 roku. Mają być tym, czym są krasnale dla Wrocławia."

teraz coraz więcej "takich atrakcji" w róznych miastach powstają coraz to nowe tego typu "figurki-pomniczki":) 

w Gdańsku tez napowstawało takich Hewelionów (o czym kompletnie nie wiedziałam) 

mała postac "Lwa Heweliona" - znalazłam ich tam kilka , takie sympatyczne mordki:) jest LewTurysta, lew Marynarz, Burmistrz, Piłkarz, itd.... 

Hevelion zoo, fot. GOT

na zdjęciu rzeźba, figurka z brązu przedstawiającego lwa w todze radnego, w tle widać fragmenty budynków

Piea

Basia A.
Obrazek użytkownika Basia A.
Online
Ostatnio: 1 godzina 52 minuty temu
Rejestracja: 15 lip 2017

W Gdańsku, a chyba dokładniej w Sopocie jest też wrocławski krasnal na wywczasie ;d

Basia A.
Obrazek użytkownika Basia A.
Online
Ostatnio: 1 godzina 52 minuty temu
Rejestracja: 15 lip 2017

Wracając do Lądka - po szybkim zakwaterowaniu idziemy na spacer. Bo przecież wiadomo, że nie będziemy siedzieć w mieszkaniu...

Okazuje się, że mieszkamy tuż przy Zdroju Wojciech, ale nie tylko

Idąc w dół do parkingu (nasza willa miała parking, ale kawałeczek od pokoi), spotykamy pierwszy i jeden z największych skutków zeszłorocznej powodzi, od której minęło 11 miesięcy.

Most łączący zdrój z Lądkiem - nie istnieje już. Jest most tymczasowy, który został zrobiony przez wojsko. Nie istnieje również Kaczy Dołek, restauracja do której chodziliśmy przy poprzednich pobytach

Choć w tym miejscu, jak i w wielu innych widać, że przez te 11 miesięcy działo się naprawdę wiele. Czy to prywatnych prac, czy tych obejmujących miejsca publiczne. Np wzmacnianie koryta Białej Lądeckiej - tu już widać te nowe

Do porównania - stare zdjęcia

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 4 dni 20 godzin temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Smutne widoczki ... straszny żywioł

No trip no life

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 2 godziny 48 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

Dokładnie tak, smutne i przerażające widoki po przejściu wielkiej wody.

papuas

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Online
Ostatnio: 1 godzina 2 minuty temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...taaa, ciekawe ( i smutne) jest to że "te strony" regularnie są,delikatnie mówiąc,"podtapiane" i nikt nie potrafi temu zaradzić !???

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Basia A.
Obrazek użytkownika Basia A.
Online
Ostatnio: 1 godzina 52 minuty temu
Rejestracja: 15 lip 2017

No niestety, człowiek swoje, a natura swoje. Choć oczywiście, są możliwości aby starać sie to powstrzymać - tutaj po prostu nie wytrzymała zapora - gdyby dała radę, na pewno wyglądałoby to zupełnie inaczej. w 1997 podwódź była o wiele, wiele mniejsza w Lądku. 

Pęknięta tama w Stroniu Śląskim. Wskazano przyczynę katastrofy - Polska -  PR24.PL

Basia A.
Obrazek użytkownika Basia A.
Online
Ostatnio: 1 godzina 52 minuty temu
Rejestracja: 15 lip 2017

Sam Zdrój nie ucierpiał w powodzi, ale do jej skutków będziemy jeszcze wracać.

Przez powódź i usunięcie pewnych budowli (kiosku ze zdjęć u góry) jest widok na kryty most od drugiej strony. Most jest od lat nieużywany - prowadził od między jednym a drugim budynkiem uzdrowiska. Od lat jednak jeden budynek jest mieszkalnym i (to zobaczymy jeszcze na koniec relacji) i wygląda, że wyjście byłoby niemalże z czyjegoś mieszkania. Drugi koniec jest w hotelu, więc wejścia z obu stron są zamurowane, ale most stoi dzielnie. 

Idziemy się już przejść po miasteczku

Tutaj widzimy budynek, w którym mieszkaliśmy

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Online
Ostatnio: 1 godzina 2 minuty temu
Rejestracja: 31 maj 2016

heee, mostek świetny !!! ma bardzo..."delikatny wyglą" a jednak dał sobie radę z "wysoka wodą" ; )

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Basia A.
Obrazek użytkownika Basia A.
Online
Ostatnio: 1 godzina 52 minuty temu
Rejestracja: 15 lip 2017

Jako że śniadanie mamy w cenie naszego noclegu, to dzień zaczynamy od spaceru. Idziemy zobaczyć jakie są możliwości wynajęcia roweru eleketrycznego, ale koniec końców lądujemy na kubeczku wody.

Wybieramy się do jasniki. W niedźwiedziej byliśmy przy poprzednim pobycie, w 2021 roku, tym razem jedziemy do radochowskiej. Dużo mniejszej i zupełnie innej.

Od parkingu czeka nas nie za długi, ale spacer. Na razie nie widać nawet w czym mogłaby być jaskinia

Na miejscu kupujemy bilety, a wejście ma się odbyć niedługo - wskazówka ze strony - płatność gotówką. Można blikiem, ale jest szans, że trzeba będzie biegać po łące za zasięgiem Biggrin

Otrzymujemy kaski i latarki, a także słyszymy, aby sie ubrać, bo w jaskini zimno. I mokro. I ślisko. 

Główne i jedyne wejście wygląda właśnie tak

Z wnętrz za dużo zdjęć nie mam, bo było ciemno, ślisko i ciasno. 

Tak już wyglądało wyjście z jaskini

Na pewno jest to mniejsza, mniej komercyjna, bardziej prawdziwa i surowa jaskinia. W niedźwiedziej były całe korytarze wyłożone, aby równo i bezpiecznie się chodziło, nie trzeba było się nigdzie pochylać, ani nosić kasków. Tutaj na czworakach, w schyleniu, byle tylko się zmieścić. To wszystko z przewodnikiem, który oczywiście wiele opowiadał w trakcie.

Tuż obok parkingu jest winiarnia/bar/ miejsce gdzie można odpocząć, coś zjeść, napić się

Strony

Wyszukaj w trip4cheap