Portugalia w kilka dni

51 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Ela
Obrazek użytkownika Ela
Offline
Ostatnio: 1 rok 11 miesięcy temu
Rejestracja: 20 wrz 2013
Portugalia w kilka dni

Do Portugalii polecieliśmy ze znajomymi pod koniec kwietnia 2013 r. Dwoje z nas (mój Marcin i jego koleżanka) - szerzyć wiedzę na lizbońskim uniwersytecie, dwoje (ja i mąż koleżanki - drugi Marcin) - w celach wypoczynkowo-poznawczych Biggrin.

Lot mieliśmy Swiss'em przez Zurych.

W Lizbonie wynajęliśmy hotel w centrum Hotel Nazareth, nawet ok, tylko w pokojach trochę było czuć stęchlizne - po wywietrzeniu zapach ustąpił. Zaraz obok hotelu jest stacja metra, wypożyczalnia samochodów, market i sklep z owocami.

Następnego dnia z samego rana poszliśmy odebrać samochód z wypożyczalni, gdyż w planach mieliśmy całodzienną wycieczkę do Sintry, miasta położonego niedaleko Lizbony. Naszym celem był przede wszystkim Palácio Nacional da Pena - bajkowy zamek otoczony lasem i ogrodem. Pałac jest wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Jego budowa trwała od 1842 do 1854 roku, a powstał w miejscu XVI-wiecznego klasztoru Hieronimitów. Łączy w sobie całą masę stylów architektonicznych i w ogóle wygląda jak z bajki Disney'a, zresztą oceńcie sami:

A to już ogrody wokół pałacu i ich mieszkańcy:

Na przeciwległym wzgórzu znajdują się ruiny Castelo dos Mouros - zamku Maurów. Budowla została wzniesiona na przełomie VIII i IX wieku przez Arabów. Mury Castelo dos Mouros zostały odrestaurowane w XIX wieku przez Ferdynanda II.

a tu widok z murów na okoliczne zabytki:

i widok na Palácio Nacional da Pena (niestety pod światło Sad ):

a tym razem widok z murów na drugi zamek w Sintrze - Palácio Nacional de Sintra:

Tu jesteśmy przed Palácio Nacional de Sintra, a na dwóch wzgórzach widać zamek Maurów i Palácio Nacional da Pena:

Sam Palácio Nacional de Sintra z zewnątrz jest nieciekawy, zaglądamy więc do środka:

pięknie wykończone sufity:

a to kuchnia pałacowa:

sklepienie kuchni zakończone jest dwoma "kominami" - to te dwa stożki widoczne na poprzednim zdjęciu:

a tu sala "mozaikowa" - całe ściany pokryte były takimi obrazami z małych kafelków:

W ogóle Portugalia ma piękne oznaczenia ulic:

Pierwszy dzień pobytu w Portugalii uważamy za udany Biggrin

momita
Obrazek użytkownika momita
Offline
Ostatnio: 6 miesięcy 1 tydzień temu
Rejestracja: 03 wrz 2013

Elaaaa , alez bajkowy ten zamek...:) Piękny:)

Trampek
Obrazek użytkownika Trampek
Offline
Ostatnio: 4 lata 11 miesięcy temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

Portugalia - moje marzenie....Ok

KIWI
Obrazek użytkownika KIWI
Offline
Ostatnio: 4 lata 11 miesięcy temu
Rejestracja: 05 wrz 2013

Dash 1 ale kolory nieba ,ogrody bajeczka Biggrin .Nawet same donice paproci zaskakują Yahoo .Jestem kupiona Biggrin

- Kocham ptaszki i podróże, te małe i duże ...

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Online
Ostatnio: 1 godzina 18 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Ela, Lizbona mnie zaroczyła,ale Sintra jeszcze przede mną , więc super ze pokazujesz Smile Sintra przepiękna Good

No trip no life

Ela
Obrazek użytkownika Ela
Offline
Ostatnio: 1 rok 11 miesięcy temu
Rejestracja: 20 wrz 2013

Rzeczywiście w Sintrze mieliśmy super pogodę i przez to takie kolory nieba Biggrin Pogoda zresztą dopisywała nam cały czas.

Nie wiedziałam, że mam aż taką sklerozę, ale wyjazd do Sintry do nie była jedyna atrakcja tego dnia Wink A tak przy okazji, do Sintry można dojechać podmiejskim pociągiem ale wtedy trzeba pokonać niezłą górkę żeby dotrzeć do zamku. Samochodem podjeżdża się na sam szczyt Biggrin

Tak więc z Sintry pojechaliśmy na Cabo da Roca czyli na najdalej na zachód wysunięty punkt lądu stałego Europy. Brzeg na przylądku jest skalisty i wznosi się 144 metry ponad poziom Oceanu Atlantyckiego. Na przylądku znajduje się latarnia morska z XIX wieku, a na samym szczycie stoi obelisk, na którym wyryte są słowa portugalskiego poety "Gdzie ląd się kończy, a morze zaczyna." Kiedyś wierzono, że miejsce to jest końcem świata, że dalej jest już tylko wielka woda.

Na przylądku wieje niemiłosiernie, co lżejsze kobitki powinny tam udać się z obciążeniem Biggrin

Ela
Obrazek użytkownika Ela
Offline
Ostatnio: 1 rok 11 miesięcy temu
Rejestracja: 20 wrz 2013

Z Cabo da Roca powoli wracamy wybrzeżem lizbońskim do Lizbony. Zatrzymujemy się w turystycznej miejscowości Cascais, gdzie nad wybrzeżem jest fajny deptak a za nim piękne wille. Teraz ponoć Cascais zostało zalene przez olbrzymie fale Sad

Po drodze zatrzymujemy się jeszcze na chwilkę w Sesimbrze, gdzie jest ogromny fort obronny. Powoli zapada zmrok więc zmykamy do Lizbony Biggrin

KIWI
Obrazek użytkownika KIWI
Offline
Ostatnio: 4 lata 11 miesięcy temu
Rejestracja: 05 wrz 2013

Yahoo Sama nie wiem już co piękniejsze,przyroda,krajobrazy,budowle Wacko

- Kocham ptaszki i podróże, te małe i duże ...

Peg
Obrazek użytkownika Peg
Offline
Ostatnio: 6 miesięcy 1 tydzień temu
Rejestracja: 06 wrz 2013

KIWI :

Yahoo Sama nie wiem już co piękniejsze,przyroda,krajobrazy,budowle Wacko

Ja też Crazy

Ale tam pięknie Wacko

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Online
Ostatnio: 1 godzina 18 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Elu.przepieknie Smile teraz widze ile straciłam ..ale to nic, wiem ,ze musze wrocic do Lizbony,aby zobaczyc Sintre i Capo da Roca

No trip no life

Ela
Obrazek użytkownika Ela
Offline
Ostatnio: 1 rok 11 miesięcy temu
Rejestracja: 20 wrz 2013

Naprawdę to lizbońskie wybrzeże jest piękne! Jeszcze później będą zdjęcia z dwóch przylądków. Jeden z nich nosił nazwę nieoficjalną - Przylądek Ciepłych Gaci - ale o szczegółach wkrótce Biggrin

Strony

Wyszukaj w trip4cheap