W krainie c(z)arów - moje podróże po Rosji

16 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 22 godziny 27 minut temu
Rejestracja: 01 cze 2020

Jorguś, 3 godziny na Moskwę to faktycznie bardzo mało czasu. Na Twoim miejscu też bym chyba wybrał Arbat. Mam nadzieję, że kiedyś uda Ci się zaliczyć i Cmentarz Wagańkowski, Na zachętę załączam piosenkę o Wysockim, nawiuązującą do tego miejsca: https://www.bing.com/videos/search?q=%d0%90%d0%bb%d0%b5%d0%ba%d1%81%d0%b0%d0%bd%d0%b4%d1%80+%d0%a0%d0%be%d0%b7%d0%b5%d0%bd%d0%b1%d0%b0%d1%83%d0%bc+-+%d0%94%d0%be%d1%80%d0%be%d0%b3%d0%b0+%d0%bd%d0%b0+%d0%92%d0%b0%d0%b3%d0%b0%d0%bd%d1%8c%d0%ba%d0%be%d0%b2%d0%be+youtube&&view=detail&mid=89DBB4C067D85AEBF48389DBB4C067D85AEBF483&&FORM=VDRVSR Pozdrawiam. Biggrin

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 22 godziny 27 minut temu
Rejestracja: 01 cze 2020
Muzeum drewnianej architektury Północnej Rosji "Małyje Korieły" (Малые Корелы) leży na prawym brzegu Dźwiny, przy ujściu rzeki Koriełka, w odległości około 30 km od Archangielska. Skansen zajmuje obszar około 140 ha. Został założony w 1964 roku, a w roku 1973 został udostępniony publiczności. W skansenie umieszczono około 100 domów wiejskich, budynków publicznych i cerkwi. Najstarsze z nich datowane są na XVI i XVII wiek. Wśród eksponatów można oglądać domy i izby chłopskie i kupieckie, stodoły, studnie, płoty, wiatraki itp. Ekspozycja podzielona jest na 4 regionalne sektory: Kargopolsko-Oneski, Północnodźwiński, Miezeński i Pineżski. Budowane były też ekspozycje pokazujące dwa kolejne regiony: Pomorski i Ważski. Na zdjęciach widoczne są chaty chłopskie i zabudowania gospodarcze z Rejonu Miezeńskiego.  



Drewniany dom z końca XIX wieku przeniesiony ze wsi Czuczepała w Rejonie Miezeńskim.

Drewniana cerkiew z Rejonu Kargopolsko-Oneskiego.

Drewniana cerkiew Wniebowstąpienia Pańskiego pochodząca z 1669 roku, przeniesiona ze wsi Kuszerka w Rejonie Oneskim.




Fragment dzwonnicy z końca XVI wieku, przeniesionej ze wsi Kuliga-Drakowanowo w Rejonie Krasnoborskim.



Wiatrak z 1902 roku, przeniesiony z klasztoru Objawienia Bożego w Kożeoziersku w Rejonie Oneskim.



Występ zespołu folklorystycznego w skansenie ludowego budownictwa rosyjskiego w Małych Koriełach.

Typowy pejzaż z okolic Archangielska.

Jedyna w całym Obwodzie Archangielskim zabytkowa wiejska cerkiew zachowana na swoim pierwotnym miejscu i nie przeniesiona do skansenu w Małych Koriełach. Niestety, nie pamiętam już jak nazywała się ta miejscowość - było to w każdym razie blisko Archangielska.

-----

Wyspy Sołowieckie to archipelag, położony w Zatoce Onega na Morzu Białym, liczący ponad 100 wysp, zamieszkały przez ok. 950 osób. Wyspy posiadają nizinne i pagórkowate ukształtowanie terenu, są porośnięte tajgą i obfitują w liczne jeziora i torfowiska. Na największej z wysp - Wielkiej Sołowieckiej - znajduje się Monastyr Sołowiecki. W czasach Imperium Rosyjskiego wyspy były miejscem zsyłek więźniów politycznych, a w Rosji sowieckiej - pierwszych łagrów. W roku 1992 zespół historyczny, kulturalny i przyrodniczy tych wysp został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.Monastyr Sołowiecki był największą twierdzą w północnej części Imperium Rosyjskiego. Klasztor został założony w roku 1429 przez świętych mnichów Hermana i Sawwacjusza z Cyrylo-Biełozierskiego Monastyru Zaśnięcia Matki Bożej koło Wołogdy. Głównym twórcą klasztoru był jednak św. Zosima. W XV i XVI wieku klasztor przeżywał swój rozkwit, rozwijał działalność handlową, stając się tym samym centrum gospodarczym i politycznym w całym regionie Morza Białego. Handlowano głównie solą, uzyskiwaną z wód morza metodą opracowaną przez ojca Tarasa, a także owocami morza - głównie ostrygami, hodowanymi przez św. Trifona. Rozwijało się rybołówstwo, wydobycie miki i pereł. Archimandryci klasztoru byli mianowani przez cara i patriarchę.


Monastyr Sołowiecki jest klasztorem stauropigialnym, tzn. podlegającym bezpośrednio patriarsze. W latach 1537-1565 ihumenem klasztoru był żyjący w latach 1507-1569 Filip II (Fiodor Kołyczew), późniejszy metropolita Moskwy. W roku 1694 monastyr odwiedził car Piotr I. W XVII wieku w klasztorze żyło 350 mnichów i pracowało 600-700 pracowników, rzemieślników i chłopów. W latach 50. i 60. tego stulecia klasztor stanowił jedną z twierdz raskolników-staroobrzędowców, odłamu prawosławia, który odrzucił reformy wprowadzone w 1652 roku przez patriarchę Moskwy Nikona (1605-1681). Klasztor otoczony był dwukilometrowym kamiennym murem z siedmioma bramami, zbudowany był z głazów o wadze dochodzącej do 14 ton i grubości do 8 metrów. Mury były wznoszone przez 12 lat od 1582 do 1594 roku. Pracami kierował mnich Trifon. Monastyr składał się z dwóch soborów - soboru Zaśnięcia Matki Bożej (Успенский собор) z refektarzem, wzniesionego przez mistrzów z Nowogrodu, Salkę i Stołypę, oraz soboru Przemienienia Pańskiego (Спасо-Преображенский собор), wybudowanego w latach 1556-1564, będącego największym obiektem monastyru. W latach 1923-1939 klasztor służył za więzienie polityczne jako Sołowiecki Obóz Specjalnego Przeznaczenia (Соловецкий лагерь особого назначения - СЛОН), w którym zginęło kilkanaście tysięcy ludzi. Posłużył jako prototyp dla systemu Gułag. Inicjatorem jego utworzenia był archangielski działacz bolszewicki Iwan Wasiliewicz Bogowoj, a pierwszym komendantem - niejaki Nogtiew. Jego następcą został Fiodor Iwanowicz Eichmans (1897-1938) - późniejszy naczelnik Zarządu GuŁag OGPU. Pod koniec 1923 roku w obozie znajdowało się 2.557 więźniów, na początku 1931 roku było ich już 71.800. W kolejnych latach liczba więźniów spadła do 19 tysięcy. W roku 1937 obóz został zaadaptowany na więzienie NKWD, a w roku 1939 miejscowość Sołowi stała się bazą szkoleniową marynarki wojennej. Na drugim zdjęciu widoczna jest Baszta św. Mikolaja (Никольская башня) w ciągu murów, otaczających klasztor.

Sobory kompleksu klasztornego były połączone ze sobą długą, zadaszoną galerią. Na terenie zabudowań znajdowało się ponadto pięć cerkwi m.in. wyróżniająca się pięcioma kopułami cerkiew św. Mikołaja (Никольская церковь), a za nią kościół Świętej Trójcy, odrębna dzwonnica, baszty, zwane odpowiednio: Nikolskaja (Никольская), Kwasowariennaja (Квасоваренная), Powariennaja (Поваренная), Archangielskaja (Архангельская), Biełaja (Белая), Priadilnaja (Прядильная), młyn wodny z początku XVII wieku, refektarz oraz liczne budynki gospodarcze i mieszkalne. Ostatnim budynkiem z XVI wieku jest cerkiew Zwiastowania (Благовещенская церковь) z lat 1596-1601, wniesiona nad głównym wejściem na teren klasztoru - Świętymi Wrotami. Zaprojektował ją Trifon, budowniczy murów obronnych. Późniejsze przebudowy mocno zmieniły wygląd cerkwi, a od południa i północy cerkiew została przysłonięta przez budynki mieszkalne, w których bracia mieli swoje cele. Wewnątrz klasztoru znajdują się liczne pasaże i krużganki, a w jego podziemiach - lochy i kazamaty.

Sobór Przemienienia Pańskiego na terenie kompleksu klasztornego.Był to najwyższy budynek w ówczesnej Rosji, którego wysokość podkreślały jeszcze nachylone ściany. Wyróżnia go też konstrukcja. Świątynia składa się z sześciu kaplic, z czego w dwóch dolnych czczono miejscowych, a w czterech górnych (pod sklepieniami) "ogólnorosyjskich" świętych.


Jedna z baszt w murach obronnych, otaczających klasztor sołowiecki.

W roku 1967 na terenie monastyru powstało Muzeum Sołowieckie. W 1983 roku wyspę opuściło wojsko, a archipelag otrzymał status rezerwatu. W mury klasztoru powrócili mnisi Kościoła prawosławnego.

Osiedle na Wielkiej Wyspie Sołowieckiej i symboliczny drogowskaz, pokazujący odległości do różnych miast i miejsc.

Statek (m/s "Tataria"), którym płynęliśmy na wyspy z Archangielska i z powrotem.

Wyspy porośnięte są lasami borealnymi (tajgą) i obfitują w liczne jeziora.

-----

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 22 godziny 27 minut temu
Rejestracja: 01 cze 2020
Krasnojarsk (Горы, солнце, пихты, песни и дожди)

"Горы, солнце, пихты, песни и дожди" ("Góry, słońce, jodły, piosenki i deszcze") - w swoim czasie taki lapidarny opis Syberii dał Jurij Kukin w piosence "За туманом" ("Za mgiełką"), która w latach 60-tych XX w. była w ówczesnym ZSRR wielkim przebojem. Z tego wszystkiego, Krasnojarsk nie zaoferował nam jedynie deszczu. Pamiętam za to lazurowe, bezchmurne niebo, trzydziestostopniowy mróz, którego się niemal nie odczuwa, skąpane w białym puchu jodły i piosenki śpiewane z Rosjanami przy szklaneczce czegoś mocniejszego. Samo miasto nie powala na kolana, ale okolica już tak. Nawet ta, którą udało mi się zobaczyć w drodze do Diwnogorska, gdzie pojechaliśmy obejrzeć słynną Tamę Krasnojarską na Jenisieju. Sama zapora też robi spore wrażenie, zwłaszcza, gdy stanie się na jej koronie i z jednej strony ma się bielutką, zamarzniętą gładź sztucznego jeziora a w dole spieniony, niezamarznięty nurt potężnej rzeki. Budynek elektrowni zdobiła wówczas (1994 rok) ciągle mozaika z czerwonawych płytek, przedstawiająca wodza rewolucji oraz napis "Ленину" (Leninowi). Dziwne, bo wydawałoby się że zbrodniczy charakter reżimu, który Rosji zafundował Lenin winien być raczej oczywisty dla wszystkich. Swoją drogą, nie wyobrażam sobie by podobną budowlę w Niemczech mogła zdobić podobizna pana z wąsikiem lub któregoś z jego akolitów. W każdym razie, gdy wpatrywaliśmy się w oblicze wodza, przechodzący obok starszy pan, usłyszawszy, że rozmawiamy po polsku podszedł do nas i rozpoczął rozmowę łamaną polszczyzną. Okazało się, że był to potomek XIX- wiecznych polskich zesłańców. Ponieważ był inżynierem pracującym w elektrowni, umożliwił nam jej zwiedzenie od wewnątrz. Poza tym wypadem na tamę, reszta pobytu wiązała się z obowiązkami służbowymi i nie udało się już zobaczyć drugiej atrakcji w okolicy Krasnojarska - rezerwatu "Stołby" w Sajanach. A tak w ogóle, to wspaniała jest gościnność i serdeczność Sybiraków i przepiękne są tamtejsze dziewczyny.

A tak ową romantykę Syberii widział wspomniany Jurij Kukin:

Понимаешь это странно, очень странно,
Но такой уж я законченный чудак.
Я гоняюсь за туманом, за туманом
И с собою мне не справиться никак
Люди посланы делами, люди едут за деньгами
Убегая от обид и от тоски,
А я еду, а я еду за мечтами,
За туманом и за запахом тайги.

Понимаешь это просто, очень просто,
Для того, кто хоть однажды уходил.
Ты представь, что это остро, очень остро
Горы, солнце, пихты, песни и дожди.
Пусть полным-полно набиты мне в дорогу чемоданы:
Память, грусть, невозвращённые долги.
А я еду, а я еду за туманом,
За мечтами и за запахом тайги.

Oto oryginalna wersja tej piosenki w wykonaniu Jurija Kukina: http://www.youtube.com/watch?v=-WxpU-q-aHcoraz w wykonaniu grupy rosyjskich artystów, realizujących projekt "Pieśni naszego wieku", w którym uczestniczyli Siergiej Nikitin, Wiktor Berkowski, Georgij Wasiliew, Oleg Mitiajew, Dmitrij Bogdanow, Aleksandr Mizarian, Konstantin Tarasow, Galina Chomczik, Jelena Frołowa i wielu innych: http://www.youtube.com/watch?v=1mOZc9WIeTU. I jeszcze jedna ballada o Syberii, tym razem w wykonaniu barda pochodzącego z Czelabińska - Olega Mitiajewa: http://www.youtube.com/watch?v=9DzrkT2ykyI

-----

Przed wejściem na tereny targowe w Krasnojarsku.

Jenisiej (Енисей) jest najbardziej zasobną w wodę rzeką Syberii, dzięki czemu posiada olbrzymi potencjał energetyczny wykorzystywany przez elektrownie wodne. Niemal na całej swej długości jest żeglowny. Dla statków morskich dostępny jest na odcinku około 1000 km od ujścia do Morza Karskiego. Powstaje z połączenia Wielkiego i Małego Jenisieju w pobliżu miasta Kyzył. Jest jedną z najdłuższych rzek świata (4102 km), a powierzchnia jego dorzecza jest ponad ośmiokrotnie większa od obszaru Polski. W górnym biegu przełamuje się przez pasma górskie Sajanów, zaś w środkowym i dolnym stanowi wyraźne rozgraniczenie pomiędzy Niziną Zachodniosyberyjską i Wyżyną Środkowosyberyjską. Na tym zdjęciu widoczny jest Jenisiej niedaleko Diwnogorska, gdzie usytuowana jest Tama Krasnojarska. Poniżej zapory rzeka nie zamarza na odcinku kilkudziesięciu kilometrów.

Krajobraz Sajanów w okolicy Diwnogorska. Sajany są górami fałdowymi powstałymi w orogenezie kaledońskiej, a kilkakrotnie odmładzanymi w hercyńskiej i alpejskiej. Zbudowane są z prekambryjskich skał metamorficznych (gnejsów, łupków i kwarcytów) i dolnopaleozoicznych skał osadowych (łupków, piaskowców, margli) z częstymi intruzjami granitów. Główne łańcuchy są złożone z równoległych pasm górskich o stromych zboczach i rzeźbie alpejskiej. Wysokie partie gór pokrywają pola ruchomych głazów (tzw. kurumy) i górska tundra, występują też lodowce. Na zboczach rośnie tajga iglasta, w głębokich dolinach występuje roślinność stepowa. Na terenie Sajanów występują złoża żelaza, miedzi, złota, grafitu, azbestu i innych minerałów. Najwyższym szczytem jest Munku Sardyk, który wznosi się na wysokość 3491 m n.p.m.

Młoda para i druhna. Spotkaliśmy ich na punkcie widokowym w pobliżu Diwnogorska i musieliśmy wypić toast szampanem za ich pomyślność (w ich samochodzie). Było 30 stopni mrozu, ale jak widać pan młody dziarsko pozuje w samym garniturku (do parkingu było stąd dobre 300-400 m). Zapytany, czy mu nie zimno, powiedział tylko: "Я настоящий сибиряк" ("Jestem prawdziwym Sybirakiem").

Ten starszy pan pośrodku, to inżynier (z pochodzenia Polak), o którym wspomniałem wcześniej. Dzięki niemu zwiedziliśmy elektrownię.

---

 

 

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 22 godziny 27 minut temu
Rejestracja: 01 cze 2020
Jekaterynburg (Уральская рябина)

Do Jekaterinburga los rzucił mnie wczesną wiosną, nie dane więc mi było zobaczyć pełnej krasy uralskich jarzębin, które opiewa znana piosenka, wykonywana przez tylu już artystów, choćby - Ałłę Pugaczową. Miasto, nazwane tak na cześć Katarzyny I, żony Piotra I, do roku 1991 nosiło nazwę Swierdłowsk. Ma charakter raczej przemysłowy, choć wprawne oko wyłowi także kilka zabytków, takich jak sobór Aleksandra Newskiego z I połowy XIX wieku, klasycystyczne domy z przełomu XVIII i XIX wieku, pałac Rastorgujewa-Charitonowa, dawna tama ("Płotinka") na rzece Iset i jeszcze parę innych. Ostatnio przybył jeszcze jeden, godny uwagi obiekt - prawosławna katedra, wybudowana na miejscu domu inżyniera Nikołaja Ipatiewa, w piwnicach którego bolszewicy zamordowali 17 lipca 1918 roku ostatniego cara Rosji, Mikołaja II wraz z całą rodziną. Gdy ja byłem w Jekaterinburgu (w 1997 roku) budowa katedry była dopiero w planach, a samo miejsce kaźni rodziny carskiej oznaczone było jedynie małą kapliczką i symbolicznymi płytami nagrobnymi. Swoją drogą, w mieście pewnie do dziś stoją na honorowym miejscu pomniki Włodzimierza Lenina i Jakuba Swierdłowa, którzy wydali rozkaz przeprowadzenia egzekucji, a sam obwód, którego stolicą jest Jekaterinburg nosi nazwę "Obwodu Swierdłowskiego". A więc pomniki mają i ofiary i kaci. Paranoja??, Schizofrenia?? Skądże! To są rosyjskie realia. Większość czasu w Jekaterinburgu spędziłem przy obsłudze stoiska targowego firmy, w której pracowałem. Godne wzmiankowania są jednak dwa wypady. Pierwszy - na zadziwiająco dobry spektakl "Giselle" Adolfa Adama w wykonaniu artystów miejscowego teatru opery i baletu, drugi zaś - na odległy o 35 km grzbiet Uralu, na którym przebiega granica Europy i Azji (Jekaterinburg leży po stronie azjatyckiej). Ural w tym miejscu przypomina nieco nasze Góry Świętokrzyskie, a wzniesienie - góra Bieriezowaja, na którym ustawiono obelisk z zaznaczoną granicą obu kontynentów ma wysokość zaledwie 413 m n.p.m., niemniej okolica jest bardzo ładna. Niedawno czytałem, że w ostatnich latach przesunięto granicę obu kontynentów na odległość około 17 km od Jekaterinburga i ustawiono nowy obelisk (czyżby w ten sposób Rosja dążyła do Europy?). Ural słynie także z występowania różnorodnych minerałów i kopalin (duża część tablicy Mendelejewa), w tym kamieni szlachetnych. Pamiątki i wyroby z nich są dostępne w wielu sklepach w mieście.

A oto tekst znanej zapewne każdemu, słynnej piosenki o kwitnącej jarzębinie - symbolu Uralu:

Вечер тихой песнею над рекой плывёт,
Дальними зарницами светится завод.
Где-то поезд катится точками огня,
Где-то под рябинушкой парни ждут меня.


Ой, рябина кудрявая,
Белые цветы,
Ой, рябина, рябинушка,
Что ж взгрустнула ты?

Лишь гудки певучие смолкнут над водой -
Я иду к рябинушке тропкою крутой.
Треплет под кудрявою ветер без конца
Справа - кудри токаря, слева - кузнеца.

Ой, рябина кудрявая,
Белые цветы,
Ой, рябина, рябинушка,
Что ж взгрустнула ты?

Там, в цеху, короткие встречи - горячи,
А сойдёмся вечером - сядем и молчим.
Смотрят звёзды летние молча на парней,
Но не скажут ясные, кто из них милей...

Ой, рябина кудрявая,
Белые цветы,
Ой, рябина, рябинушка,
Что ж взгрустнула ты?

Укрывает инеем землю добела,
Песней журавлиною осень проплыла.
Но тропинкой узкою, там же, между гор,
Мы втроём к рябинушке ходим до сих пор...

Ой, рябина кудрявая,
Белые цветы,
Ой, рябина, рябинушка,
Что ж взгрустнула ты?

Кто из них желаннее, руку сжать кому -
Сердцем растревоженным так и не пойму.
Оба парня смелые, оба хороши,
Милая рябинушка, сердцу подскажи.

Ой, рябина кудрявая,
Оба - хороши...
Ой, рябина, рябинушка,
Сердцу подскажи...

Dla chcących przypomnieć sobie tę piosenkę zamieszczam jej polsko-rosyjską wersję:http://www.youtube.com/watch?v=3b8PWynyZxA

-----

XIX-wieczne domy kupieckie w centrum Jekaterynburga. Miasto w początkach swojego istnienia było twierdzą, która miała za zadanie strzec nie tylko rubieży Imperium Rosyjskiego, ale także bogactw naturalnych regionu. Miasto - podobnie jak Sankt Petersburg - rozwijało się według z góry ustalonego planu, a nie chaotycznie. W roku 1725 założono mennicę, która wkrótce dostarczała już Imperium przeszło 80% miedzianych monet. Jekaterynburg zasłynął także wkrótce jako centrum gliptyki. Kunsztownie ozdobione kamienie szlachetne i półszlachetne stały się nieodzownym elementem dekoracyjnym na dworze cesarskim i ozdobiły wiele rezydencji monarszych. Na początku XIX wieku w okolicach miasta odkryto złoża złota. Rozwijał się też przemysł wydobywania i obróbki szafirów, szmaragdów, diamentów i innych kamieni. Kupcy z Jekaterynburga mieli wkrótce kontrolować większość rosyjskiego rynku metali i kamieni szlachetnych.

W roku 1861 imperator Aleksander II Romanow (1818-1881) zniósł poddaństwo chłopów. Wywołało to kryzys w zakładach jekaterynburskich, które zostały pozbawione taniej siły roboczej. Kolejnym uderzeniem w rozwój Jekaterynburga było zniesienie jego specjalnej autonomii w ramach guberni permskiej. Znaczenie przemysłu wydobywczego i metalurgicznego również zaczęło maleć. Na znaczeniu zyskiwały inne branże. Miasto zaczęło się natomiast rozwijać, jako finansowe centrum Syberii. Powstawało wiele banków a impulsem do dalszego rozwoju Jekaterynburga była budowa linii kolejowych, które połączyły go z Permem, Czelabińskiem i Tiumeniem, a sam Jekaterynburg znalazł się na trasie Kolei Transsyberyjskiej. Akcjonariuszem linii Jekaterynburg-Tiumeń oraz Syberyjskiego Banku Handlowego był Polak, Alfons Koziełł-Poklewski (1809-1890). W 1884 roku ufundował on w mieście kościół katolicki. Na zdjęciu poniżej widoczna jest siedziba władz miejskich.

Ładnie zagospodarowane tereny dawnej tamy na rzece Iset w centrum miasta, tzw. "Płotinka". W okresie międzywojennym w Swierdłowsku zaczęły powstawać nowe budynki użyteczności publicznej, wznoszone w stylu socrealistycznym. Były to m.in. nowy budynek rady miejskiej, Teatr Dramatyczny, Teatr Muzyczny, Filharmonia, Muzeum Geologiczne, Galeria Sztuki. Powstały także nowe parki i ogrody. W latach 30. XX wieku Józef Stalin (1878-1953) rozpoczął gwałtowną industrializację kraju. Polityka ta uczyniła ze Swierdłowska centrum przemysłu ciężkiego i metalurgicznego. Symbolem tej epoki jest jedna z największych fabryk radzieckich - "Uralmasz". Zakładano także zakłady chemiczne, elektrownie, zakłady produkujące turbiny i silniki.W czasie II wojny światowej wiele instytutów technologicznych, uczelni wyższych, a nawet całych fabryk zostało przeniesionych do Swierdłowska. W lipcu 1941 roku do miasta ewakuowano także z Leningradu część zbiorów Ermitażu. Po wojnie liczba mieszkańców w dalszym ciągu systematycznie rosła. W dalszym ciągu trwały procesy rozbudowy istniejących i budowy nowych fabryk i zakładów w mieście. Z uwagi na swoje znaczenie dla przemysłu zbrojeniowego Swierdłowsk był miastem zamkniętym dla cudzoziemców. W roku 1979 w tutejszym zakładzie produkującym broń biologiczną, doszło do tragicznego wypadku. Władze radzieckie próbowały zatuszować katastrofę, liczbę ofiar śmiertelnych skażeniem wąglikiem szacuje się na około 100 osób.

Mimo, że od "pieriestrojki" minęło kilka dobrych lat, Lenin (1870-1924) jest tu wciąż wiecznie żywy. Jego pomnik nadal stoi na honorowym miejscu w samym centrum miasta. W czasie Rewolucji 1905 roku w Jekaterynburgu dochodziło do strajków i zamieszek. Sytuacja radykalizowała się, w zajściach brał udział m.in. Jakow Michajłowicz Swierdłow (1885-1919), późniejszy patron miasta. Władze tłumiły manifestacje i nielegalne zgromadzenia. W roku 1911 i 1914 w mieście działał także późniejszy szef rządu tymczasowego Aleksander Fiodorowicz Kiereński (1881-1970).

Pomnik marszałka Gieorgija Konstantynowicza Żukowa (1896-1974). Jego pomniki wzniesiono w wielu miastach Rosji. Widać wybaczono mu zupełne nieprzygotowanie ZSRR do wojny obronnej, liczne klęski w początkowej fazie wojny, za co ponosił odpowiedzialność jako szef Sztabu Generalnego, a także wyjątkowo hojne szafowanie krwią żołnierzy, którymi dowodził.

Pomnik Jakuba Michajłowicza Swierdłowa, odpowiedzialnego wspólnie z Leninem za wydanie rozkazu egzekucji rodziny carskiej. Pomnik stoi przed gmachem Państwowego Uniwersytetu Uralskiego, utworzonego w 1920 roku z polecenia Lenina. W roku 1923 przeprowadzono reformę administracyjną, w wyniku której Jekaterynburg stał się stolicą obwodu uralskiego. W roku 1924 nazwę miasta zmieniono na Swierdłowsk na cześć Jakowa Michajłowicza Swierdłowa.

Prowizoryczna cerkiew w pobliżu miejsca kaźni rodziny carskiej, na miejscu której stoi dziś okazała katedra. Po przewrocie dokonanym przez bolszewików w listopadzie 1917 roku objęli oni władzę również w Jekaterynburgu. Nowy rząd przeniósł siedzibę guberni z Permu do Jekaterynburga, tworząc w ten sposób gubernię jekaterynburską. Do więzienia w mieście trafił w tym czasie książę Gieorgij Jewgienijewicz Lwow (1861-1925), pierwszy premier postcarskiej Rosji po rewolucji lutowej. Zdołał on jednak zbiec. Tyle szczęścia nie miał ostatni imperator Rosji. 30 kwietnia 1918 roku do Jekaterynburga została przewieziona rodzina carska. Uwięziono ją w domu inżyniera Nikołaja Nikołajewicza Ipatjewa (1869-1938), otoczonym wysokim drewnianym płotem. W nocy z 16 na 17 lipca 1918 roku przeprowadzono egzekucję Mikołaja II, jego żony, Aleksandry Fiodorowny (1872-1918), następcy tronu cesarzewicza Aleksego (1904-1918) oraz księżniczek: Olgi (1895-1918) , Tatiany (1897-1918), Marii (1899-1918) i Anastazji (1901-1918). Dzień później w pobliskim Ałapajewsku (Алапаевск) bolszewicy zamordowali innych członków dynastii Romanowów. Dziesięć dni później Korpus Czechosłowacki pod dowództwem pułkownika Siergieja Wojciechowskiego (1883-1951), przy wsparciu innych formacji zdobył Jekaterynburg. Przez najbliższy rok miasto znajdowało się pod kontrolą Białych.

W pobliżu miejsca kaźni rodziny carskiej.

Na rogatkach miasta przy szosie w kierunku Moskwy. Szosa łączy stolicę Rosji z Syberią i jest nazywana Traktem Syberyjskim. Jekaterynburg leży już w azjatyckiej części Rosji, u stóp Środkowego Uralu nad rzeką Iset. Jeszcze w roku 1689 Piotr I wydał ukaz o stworzeniu Wielkiego Traktu Syberyjskiego, mającego połączyć europejską część Rosji z Dalekim Wschodem. Jego budowę rozpoczęto jednak dopiero około 1730 roku, a Jekaterynburg znalazł się na jego trasie, co miało mieć wielkie znaczenie dla rozwoju miasta. Prawa miejskie uzyskał Jekaterynburg w 1781 roku. Nazwa miasta upamiętnia cesarzową Katarzynę I (1683-1727), żonę Piotra I.

Tak właśnie wygląda Trakt Syberyjski na odcinku pomiędzy Jekaterynburgiem i Pierwouralskiem. Tablica po prawej stronie szosy informuje o cmentarzu-pomniku ofiar represji stalinowskich.

Obelisk z XIX wieku oznaczający granicę Europy i Azji na Górze Bieriezowoj (Березовая).

Tablica na Górze Bieriozowej (413 m n.p.m.), najwyższym wzniesieniu Traktu Syberyjskiego. Tu właśnie przebiega umowna granica kontynentów - Europy i Azji. Napis na tablicy głosi:"Geograficzny znak "Europa-Azja" został ustawiony w roku 1837 na zboczu góry Bieriozowej (413 m), najwyżej położonego miejsca Traktu Syberyjskiego, przecinającego Góry Uralskie z zachodu na wschód. Grzbiet Uralski to główny dział wód, naturalna granica pomiędzy dwiema częściami świata, uzasadniona naukowo na początku XVIII wieku przez rosyjskiego historyka i geografa W.N. Tatiszczewa".

Na granicach Pierwouralska (Первоуральск), pierwszego miasta leżącego po europejskiej stronie Uralu na Trakcie Syberyjskim.

-----

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 22 godziny 27 minut temu
Rejestracja: 01 cze 2020

Katyń (Анафема)

Jednym z pierwszych poetów i bardów, którego refleksyjne ballady były swoistym rozrachunkiem z epoką stalinowskiego terroru był nieżyjący już Aleksander Galicz. O stalinowskich prześladowaniach śpiewał także wielokrotnie Włodzimierz Wysocki. Temat zsyłek, łagrów i niewolniczej pracy był też obecny w twórczości wielu innych, często anonimowych autorów i wykonawców (https://www.youtube.com/watch?v=WXC2dvdqnBQ), zaś wspomniany już wcześniej Aleksander Rozenbaum napisał ongiś balladę "Anatema" ("Анафема"), której przesłanie można odnieść i do tego miejsca - Katynia: https://www.youtube.com/watch?v=AeDnIaRXqzc. W 1988 roku pracowałem w "Pagarcie" i wraz z zespołem "Pod Budą" pojechałem na koncert dla polskich fachowców pracujących na budowie elektrowni atomowej w Diesnogorsku koło Smoleńska. Koncerty odbyły się, w Diesnogorsku nie było niczego ciekawego do oglądania a kierownictwo budowy zaproponowało, że w drodze na dworzec do Smoleńska, skąd odjeżdżaliśmy do Polski możemy podjechać na cmentarz oficerów polskich do Katynia. Kupiliśmy wiązankę biało-czerwonych kwiatów i pojechaliśmy. Wrześniowy dzień, lekka mgiełka, smutny. ponury lasek, rzędy mogił i kłamliwy napis, że zrobili to Niemcy w 1941 roku. Tak wtedy to wyglądało (zresztą i dziś - mimo oficjalnego stanowiska władz FR - bardzo duża część Rosjan nie wierzy w to, że zbrodni dokonało sowieckie NKWD). W tym kontekście, warto może przypomnieć niemal zapomniany wiersz rosyjskiego poety Siergieja Maksimowa "Nad katyńskim dołem" ("У катынской ямы"):

Ветки клонят берёзки уныло
Здесь сосняк невысок и хил...
Я стою на краю могилы,

Самой страшной из всех могил.

Всё обычное - мелко и глупо -
Что, мол, был человек и нет -
Эту серую кашу трупов
Я запомнил на много лет.

Я запомню для всех поколений
И залитые кровью очки,
И рубашку предсмертным движеньем

Разорванную на клочки.

И пустые глазницы. И муки
Искажённого болью рта.
И бечевку, стянувшую руки
И кровь на пиджачных бортах.

Я запомню всё это для мести:
И блеск золотых зубов,
И тёмные звёзды отверстий
На лбу и висках черепов.

О, Русь! На твоей ли землице?
Да, ты ль это, родина-мать?
Неужели ещё страницу
Кровавую надо вписать?

Не землю, а сущность разрыли
Очнись, пробудись, хоть на миг!
Вот здесь на Катынской могиле
Оставил свой след большевик.

Byliśmy już spakowani, bagaże były w autobusie, nikt z nas nie pomyślał o aparacie, dlatego nie mam z Katynia ani jednego zdjęcia. Po latach, pamięć przywołuje natomiast przejmującą balladę Jacka Kaczmarskiego: http://www.youtube.com/watch?v=QBVv7zMlksY .

Dziękuję za uwagę.

Strony

Wyszukaj w trip4cheap