Rajski chillout na Seszelach

65 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Nelcia
Obrazek użytkownika Nelcia
Offline
Ostatnio: 13 godzin 58 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Turkus, ja niestety tez mam tą cholerna przypadłość czyli chorobę morską he he .. Bad ale nie daje się

dobra, notuje w głowie że od wrzesnia do listopada Smile

dzieki za fajne wspomnienia i piekne zdjecia !! ja jestem kupiona Yes 3

No trip no life

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Online
Ostatnio: 30 minut 52 sekundy temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

No a ja powiem, ze mam wielki niedosyt plaż)) oj leniuszki byliście na tych Seszelach Biggrin

Turkus
Obrazek użytkownika Turkus
Offline
Ostatnio: 15 godzin 34 minuty temu
Rejestracja: 11 cze 2016

Żeluś, też miałem lekki niedosyt i trochę żałowałem że La Digue zostawiliśmy sobie na samym końcu bo została jeszcze cała druga strona wysepki i te wszyskie śliczne Anse....Ale wrócimy tam za dwa lub trzy lata i nadrobię zaległości bo jeszcze na Praslinie piękna Anse Georgette nam została.Yes Dodatkowo na Seszelach  pasuje nam idealnie klimat we wrześniu bo nie jest tak gorąco jak w Tajlandii czy Meksyku i człowiek tam idealnie wypoczywa.

sigma001
Obrazek użytkownika sigma001
Offline
Ostatnio: 15 godzin 46 minut temu
Rejestracja: 03 paź 2013

Dzięki Turkus, za przypominienie Seszelków. My byliśmy 2 tygodnie po tygodniu na na Praslinie i La Digue. Zeszliśmy pieszo, autobusem i rowerami obydwie wyspy do okoła. Wymagało to dużo wysiłku zwłaszcza w tej temperaturze. Faktycznie jak pisze Żeluś leniuszki jesteście, ale tylko trochę. Każdy wypoczywa jak chce , my wyruszaliśmy rano, a wracalismy wieczorem. Szkoda że nie zobaczyliscie Georgetki, Anse Kerlan  i drugiej strony La Digue . Może następnym razem Biggrin

Strony

Wyszukaj w trip4cheap