Jeszcze może raz rzućcie okiem na zdjęcie powyżej. Widzicie te małe kubeczki po lewo? Cena ich jest jak za duże kubki . Moja koleżanka, która jest miłośniczką muminków i kolekcjonuje kubki z muminkami wypatrzyła kiedyś kolekcję kubów w całkiem dobrej cenie. Zamówiła. Ponieważ jak kurier miał przyjechać miało jej nie być w domu poprosiła nastoletniego sąsiada aby jej odebrał uprzedzając , że paczka może być duża i ciężka. Jakie jej (i wcześniej sąsiada ) być zdziwienie gdy odebrała mała paczuszkę . Kupując umknęło jej uwadze jaki jest wymiar kubków. To właśnie ta kolekcja mieszcząca się w słoiku. Dla porównania kubek zwykłej wielkości obok. Mówiła, że i tak jest zadowolona - to osoba z dużym poczuciem humoru
Asia, no te kubeczki (kubenieńki) to faktycznie dla krasnalków
(moja wnuczka Emilcia ma taki mini-zestawik ceramiczny do herbaty : z dzbankiem, czajniczkiem i filiżankami - zestaw oczywiście jest dla lalek ; he he te pokazane wyżej kubeczki są w podobnym rozmiarze
Asia, masz fajnego męża:) ; mój wprawdzie też by obrócił(nie ma wyjscie w takiej sytuacji:)) , ale ile by się przy tym nagadał!!! na 100000% by sie nie powstrzymał juz słyszę te jego komentarze
Sama się zdziwilam, że komentarzy nie było ...:) ale chyba czuł, że sytuacja mnie mocno zestresowała.
To nie był jego pierwszy raz... Kiedyś jechałam z koleżankami do Pragi i zostawiłam cały portfel, z kartami, pieniędzmi i dokumentami w domu - też musiał przywieźć i zdążył
Asia, masz fajnego męża:) ; mój wprawdzie też by obrócił(nie ma wyjscie w takiej sytuacji:)) , ale ile by się przy tym nagadał!!! na 100000% by sie nie powstrzymał juz słyszę te jego komentarze
Sama się zdziwilam, że komentarzy nie było ...:) ale chyba czuł, że sytuacja mnie mocno zestresowała.
To nie był jego pierwszy raz... Kiedyś jechałam z koleżankami do Pragi i zostawiłam cały portfel, z kartami, pieniędzmi i dokumentami w domu - też musiał przywieźć i zdążył
W Helsinkach byłem tylko raz i to dość dawno, bo w 1988 roku. Trafiłem na nietypową dla tej części Europy upalną pogodę z temperaturami powyżej 30 stopni i bezchmurnym "włoskim" niebem... Pozdrawiam.
fajne te kubeczki dla muminków i patrząc na to z drugiej strony - stress, przyzwyczajony ... sorry, ale słowo komentarza się należało ... ja nie potrafiłbym się powstrzymać
fajne te kubeczki dla muminków i patrząc na to z drugiej strony - stress, przyzwyczajony ... sorry, ale słowo komentarza się należało ... ja nie potrafiłbym się powstrzymać
Komentarz byl zbęndny , sama skomentowałam że trzrba być *** żeby zapomnieć dowodu
Fajnie, że kolega mi "uratował życie". Nikt z grupy,, z którą leciałam też nie komentował i nie wyśmiewał.
Pamiętam, że któraś kobitka na tripku pisala, że na lotnisku stwierdziła, że ma nieważny dowód i mąż dowozil jej paszport. Co byśmy beż tych kochanych mężów (i ojców) zrobiły Ale też widać dlaczego warto być wcześniej.
Dochodzimy do Parku Esplanade, potocznie zwanego Espa. Znajduje się między dwoma „najdroższymi” ulicami: Pohjoisesplanadi i Eteläesplanadi. Po obu stronach wznoszą się monumentalne kamienice mieszczące prestiżowe hotele, restauracje, kawiarnie i luksusowe sklepy Według książkowego przewodnika to najsłynniejszy park w Finlandii i zarazem zielone płuca stolicy i miejsce na letni piknik. Całkiem ładny choć o tej porze roku gdy drzewa nie maja liści nie zachwycaNie wiem dlaczego najsłynniejszy , może dlatego że w samym centrum? – później pokażę wam miejsca, które według mnie bardziej zachwycają.
Park zdobią pomniki i rzeźby:
Pomnik Johana Ludviga Runeberga – narodowego poety i autora słów fińskiego hymnu
ten park między ulicami to trochę takie krakowskie Planty - trochę, bo podobieństwo przez zieleń, ławeczki i pomniki
Niestety nie mam porównania. Wstyd się przyznać ale ostatni raz w Krakowie byłam jako nastolatka. Może Piea wrzuci zdjęcie paku z zielonymi drzewami - podejrzewam, że była w tym miejscu.
Jeszcze może raz rzućcie okiem na zdjęcie powyżej. Widzicie te małe kubeczki po lewo? Cena ich jest jak za duże kubki
. Moja koleżanka, która jest miłośniczką muminków i kolekcjonuje kubki z muminkami wypatrzyła kiedyś kolekcję kubów w całkiem dobrej cenie. Zamówiła. Ponieważ jak kurier miał przyjechać miało jej nie być w domu poprosiła nastoletniego sąsiada aby jej odebrał uprzedzając , że paczka może być duża i ciężka. Jakie jej (i wcześniej sąsiada
) być zdziwienie gdy odebrała mała paczuszkę . Kupując umknęło jej uwadze jaki jest wymiar kubków. To właśnie ta kolekcja mieszcząca się w słoiku. Dla porównania kubek zwykłej wielkości obok. Mówiła, że i tak jest zadowolona
- to osoba z dużym poczuciem humoru 
Asia, no te kubeczki (kubenieńki) to faktycznie dla krasnalków
(moja wnuczka Emilcia ma taki mini-zestawik ceramiczny do herbaty : z dzbankiem, czajniczkiem i filiżankami - zestaw oczywiście jest dla lalek
; he he te pokazane wyżej kubeczki są w podobnym rozmiarze
Piea
To nie był jego pierwszy raz... Kiedyś jechałam z koleżankami do Pragi i zostawiłam cały portfel, z kartami, pieniędzmi i dokumentami w domu - też musiał przywieźć i zdążył
czyli przyzwyczajony do takich sytuacji ha ha
No trip no life
W Helsinkach byłem tylko raz i to dość dawno, bo w 1988 roku. Trafiłem na nietypową dla tej części Europy upalną pogodę z temperaturami powyżej 30 stopni i bezchmurnym "włoskim" niebem... Pozdrawiam.
fajne te kubeczki dla muminków
i patrząc na to z drugiej strony - stress, przyzwyczajony ... sorry, ale słowo komentarza się należało ... ja nie potrafiłbym się powstrzymać
papuas
Komentarz byl zbęndny , sama skomentowałam że trzrba być *** żeby zapomnieć dowodu

Fajnie, że kolega mi "uratował życie". Nikt z grupy,, z którą leciałam też nie komentował i nie wyśmiewał.
Pamiętam, że któraś kobitka na tripku pisala, że na lotnisku stwierdziła, że ma nieważny dowód i mąż dowozil jej paszport. Co byśmy beż tych kochanych mężów (i ojców) zrobiły
Ale też widać dlaczego warto być wcześniej.
Dochodzimy do Parku Esplanade, potocznie zwanego Espa. Znajduje się między dwoma „najdroższymi” ulicami: Pohjoisesplanadi i Eteläesplanadi. Po obu stronach wznoszą się monumentalne kamienice mieszczące prestiżowe hotele, restauracje, kawiarnie i luksusowe sklepy Według książkowego przewodnika to najsłynniejszy park w Finlandii i zarazem zielone płuca stolicy i miejsce na letni piknik. Całkiem ładny choć o tej porze roku gdy drzewa nie maja liści nie zachwycaNie wiem dlaczego najsłynniejszy , może dlatego że w samym centrum? – później pokażę wam miejsca, które według mnie bardziej zachwycają.
Park zdobią pomniki i rzeźby:
Pomnik Johana Ludviga Runeberga – narodowego poety i autora słów fińskiego hymnu
Posąg fińskiego poety Eino Leino
ten park między ulicami to trochę takie krakowskie Planty - trochę, bo podobieństwo przez zieleń, ławeczki i pomniki
papuas
Niestety nie mam porównania. Wstyd się przyznać ale ostatni raz w Krakowie byłam jako nastolatka. Może Piea wrzuci zdjęcie paku z zielonymi drzewami - podejrzewam, że była w tym miejscu.