Długo wyczekiwana Tajlandia, nie do końca zadowolony, chcący jeszcze ! BKK-Phangan-Samui-Lipe-Ao nang

65 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
wiktor
Obrazek użytkownika wiktor
Offline
Ostatnio: 11 godzin 19 minut temu
Rejestracja: 03 mar 2016

Swietna relacja  !! przeczytałam jednym tchem  smiejąc sie od ucha do ucha Pleasantry

Dajesz brachu , dajesz .. z przyjemnością poczytam dalej

A może opiszesz tez inny wyjazd ? z tym samym humorem oczywiście

Michalbialystok
Obrazek użytkownika Michalbialystok
Offline
Ostatnio: 2 lata 2 dni temu
Rejestracja: 19 lip 2015

Wojtek - masz racje w każdym slowie Biggrin Dlatego też napisalem wczesniej ze moja opinia nie jest miarodajna z jakiegoś powodu, dodalem też nie owijając w bawełne ze jeden lubi gówno, a inny pomarańcze Biggrin

Wiktor - ciesze się, że relacja Ci odpowiada

Co do opisu innych wyjazdów : egipty i turcje nie zasługują wg mnie na poświęcanie mojego czasu. Co do wyjazdów sportowo zimowych na narty w góry...co prawda zjeździłem całą europę na nartach, jednakże nie mam ochoty na opisywanie tego, wybacz Biggrin

Ale mam fajny plan na przyszłoroczny wyjazd do Azji i z tego wyjazdu z pewnością ukaże się relacja. Miałą być eksplorowana Indonezja, ale stawiam znowu na Tajlandie, jednak w innym wydaniu - takim, którego w polskim internecie jeszcze nie ma opisanego - przynajmniej w formie relacji Biggrin Ale o tym dopiero za rok !

Pozdrawiam i do uslyszenia na dniach, wrzuce krótką relacje z BKK i podsumowanie z wypunktowaniem miejsc, oceną i wskazówkami

5 !

Michalbialystok
Obrazek użytkownika Michalbialystok
Offline
Ostatnio: 2 lata 2 dni temu
Rejestracja: 19 lip 2015

Więc dziś znowu zawitamy do wielkiego śmierdzącego, pachnącego, złego, dobrego, przytłaczającego, wciągającego, rewelacyjnego, pełnego kontrastów Bangkoku. (Prawie tak długi opis jak sama nazwa Bangkoku, oczywiście tajska - dla nie kumających, to jest nazwa Bangkoku po tajsku : Krung Thep Mahanakhon Amon Rattanakosin Mahinthara Ayuthaya Mahadilok Phop Noppharat Ratchathani Burirom Udomratchaniwet Mahasathan Amon Piman Awatan Sathit Sakkathattiya Witsanukam Prasit)

W ao nang było nam źle, serio. Do tego dochodził ostry dół z powodu kończącego się wyjazdu. Mało tego - mieliśmy wrócić do Bangkoku na 3 pełne dni...myślałem, że oszaleję. Byłem tak zrezygnowany i wkurwiony zarazem, że ciągle dochodziło między nami do jakichś eksplozji. No ale ok, wracamy Biggrin lot z krabi do Bangkoku z liniami Thai Lion - przebiegł świetnie i szybko. W Bangkoku na lotnisku Don Mueng kolejki niesamowite do wszystkiego, od odbioru bagażu, po taxi. Na powrót zarezerwowaliśmy dobry hotel, w odloegłości krótkiego spaceru od Khao San itp. Hotel Chillax resort - polecam, byliśmy bardzo zadowoleni. Jedzonko, obsługa - git, pokój z jacuzzi w pokoju - jeszcze bardziej git.

Dni nam upływały na pieszym zwiedzaniu okolicy i jedzeniu - tak jak zjemy w Bangkoku, nie zjemy nigdzie. Nie mówię o tym, że najlepiej i najsmaczniej, choć jedne z najlepszych potraw jedliśmy wlasnie między innymi tam, mówię o tym że specyfiki posilania się w Bangkoku nie odda żadne inne miejsce, z dotychczas odwiedzonych. Klimat, klimat i jeszcze raz klimat. To jest piękne Biggrin Lubię kaczką, sam robie dobrą, często jak widze w menu w polskich restauracjach, zamawiam w celu wrzucenia jej do swojego rankingu miejsc z najlepszą kaczką. Mogę go spalić w pizdu, bo taką kaczkę jaką miałem przyjemność zjeść w naprawdę zapyziałej bocznej uliczce przy chillax resort - nie mam pytań !

No a do tego smród, korki, zaduch, wariactwo na khao san itp

Co nas spotkało w Bangkoku na powrocie ?

1. Najfajniejsze żarełko

2. Najlepszy naleśnik z bananem

3. Najzajebistsze masaże w łączniku pomiędzy khao san a rambuttri road

Nadejszła wiekompomna chwila ! Dzień wyjazdu. Check out o 12, a lot o 23. No nic, zostawiamy bagaże w recepcji i ruszamy w miasto. Przy wyjściu z hotelu przemiły (tfu ! ) ladyboy  recepcjonista z brodą i cycami informuje nas, że po wymeldowaniu śmiało możemy korzystać z basenu na dachu i wziąć prysznic przed wyjazdem czy co tam chcemy Biggrin no spoko, dzieki !

Także ostatni dzień zleciał nam na spacerach, żarciu, masażach i piwkowaniu Biggrin

Lot do Wiednia -  najedliśmy się hydroxyzyny jak M&M'sów i spaliśmy 9 godzin :):):) zasnelismy 10minut po kolacji w samolocie, obudziliśmy się 5 minut przed śniadaniem. THIS IS IT ! Można latać !

Wyjście z samolotu w Wiedniu, zaczerpnięcie świeżego, europejskiego, alpejskiego powietrza - holly shit, jak to smakowało ! Mimo, że koniec wakacji ucieszyłem się, że wracam do mojego nomalnego świata, gdzie panują jasno określone reguły, na ulicach jest porządek,  a powietrze smakuje !

Lot z Wiednia do zimnej Polski - bajka, w samolocie max 10 osób, szybciutko docieramy na okęcie i wracamy do Białegostoku Biggrin

To tyle z "Bangkoku na powrocie" - nadaje się na sitcom Blum 3

Zaraszam do króciutkiej fotorelacji, a na dniach zrobię podsumowanie !

5!

Michalbialystok
Obrazek użytkownika Michalbialystok
Offline
Ostatnio: 2 lata 2 dni temu
Rejestracja: 19 lip 2015

To lecimy Biggrin

Ponizej zdjęcie naszego hotelu Baiyoke Sky, w którym spaliśmy na początku naszej tajskiej przygody, prawie 100 pięter betonu

Tutaj nasz Chillax, w bocznej uliczce, polecam ! Po lewej stronie kilka osób, taj na skuterze - tutaj skręcamy w lewo, idziemy ok 200m i trafiamy na perfekcyjną kaczkę, o której wspominałem

nasz pokoik w Chillaxie - najwygodniejsze łóżko i kosmicznie wygodne poduszki - w końcu !!!!!!!!!!!!!

hehe a tu mój ulubiony widok, towarzyszył mi od rana do późnego wiecora przez 25 dni : LODÓWKI Z ZIMNYM CHANGIEM, SINGHą i TIGERem

tym razem trafiliśmy warana w kanale w środku miasta

Najblizsza okolica naszego hotelu, okolice khao san

Takich mikro biznesów jest w Tajlandii sporo, fajne, dodaje kolorytu Biggrin

poranne mycie siusiaka na Rambuttri

Poniżej najsmaczniejszy street food na jaki się natchnelismy, garkuchnia na wylocie z Rambuttri

No i to by było wsio ze zdjęć Biggrin

Strony

Wyszukaj w trip4cheap