Tajlandia i Kambodża według olletki czyli: BKK- Siem Reap- Khao Sok- Koh Phi Phi- Ao Nang

77 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
olletka
Obrazek użytkownika olletka
Offline
Ostatnio: 6 miesięcy 3 dni temu
Rejestracja: 11 cze 2015
Tajlandia i Kambodża według olletki czyli: BKK- Siem Reap- Khao Sok- Koh Phi Phi- Ao Nang

Zacznę od podsumowania. Było cudnie!! Biggrin

Serdecznie dziękuję wszystkim którzy dzielnie pomagali mi w moim knuciu tajskiej przygody. Mimo, że plan był dość napięty udało się  go zrealizować  w 100%. W trakcie knucia bałam się, że narzuciłam nam trochę zbyt duże tempo ale na miejscu okazało się że było idealnie. Nasz grafik wyglądał tak:

1.12- wylot z Krakowa, szybka przesiadka we Frankfurcie i lecimy do Bangkoku ( Lufthansa)

2.12.- przylot, odpoczynek, Khao San road, Rambuttri

3.12- Bkk- Wielki Pałac, Wat pho, China Town

4.12- wodospady Erewan

5.12- Amphawa Market

6.12- wylot do Kambodży, zachód słońca w Angkor Wat

7.12- Angkor

8.12- wioska Kampong Phlug

9.12-Angkor

10.12- wylot do Krabi, nocny targ

11.12- Khao Sok- Our Jungle House

12-13. 12 Jezioro Khao Sok, trekking

14.12- powrót do Krabi, prom na phi phi

14-18.12 -Phi Phi

18-22.12- Ao Nang

22.12- lot z Krabi do Bkk i powrót do domu: Bkk- Frankfurt- Kraków

"Trzeba natychmiast żyć. Jest później niż się wydaje" Baptiste Beaulieu

olletka
Obrazek użytkownika olletka
Offline
Ostatnio: 6 miesięcy 3 dni temu
Rejestracja: 11 cze 2015

No to jedziemy Biggrin

 Pierwszego grudnia prosto po pracy pędem na lotnisko. Lecimy z Krakowa, we Frankfurcie szybka przesiadka ( 1,5 h) i juz siedzimy w samolocie do BKK. Lot bez fajerwerków ale zleciał całkiem szybko.

Lądujemy w Bangkoku. Lotnisko jak lotnisko.Odebraliśmy bagaże i szukamy kolejki. Zetony kupilismybez problemu i za pare minut już jedziemy do ostatniej stacji. Wysiadamy, czekam aż dostanę tą :mokrą tajską szmatą " prosto w twarz i....i nic Biggrin Pierwsze zaskoczenie klimat dla mnie całkiem przyjemny!

Zaraz czekało nas kolejne zaskoczenie. Idziemy łapać Tuk- tuka- stoimy dobre 10 minut i przejechały może trzy- i to niestety zajęte... w końcu udało nam sie złapać jedego i kolejne zaskoczenie transfer na Rambuttri miał kosztować maks 150 Bth a koleś krzyczy 300 i w ogóle nie chce się targować. No trudno. po tylu godzinach podróży chcemy tylko do hotelu.

Wsiadamy do tuk tuka i czujemy że oto zaczeły się WAKACJE!!!

"Trzeba natychmiast żyć. Jest później niż się wydaje" Baptiste Beaulieu

olletka
Obrazek użytkownika olletka
Offline
Ostatnio: 6 miesięcy 3 dni temu
Rejestracja: 11 cze 2015

Radośnie wdychając metale ciężkie i smrodki Bangkoku docieramy do hotelu Biggrin

Hotel nasz forumowy Rambuttri Village, pokój chyba najtańszy. Jako że wymagania nasze co do hotelu są takie że ma być woda, ma być dach i miło jakby nie było karaluchów to podoba nam się bardzo:) Szybki prysznic i lecimy na path taja i CHANGA! W swojej ojczyźnie smakuje jakby lepiej niż ten lidlowy Biggrin

patio hotelu Rambutrri villageUlica Rambuttri jest ekstra. Pełno taniego, pysznego jedzenia, co

kawałek muzyka na żywo, lampiony, stragany- no jest super!

"Trzeba natychmiast żyć. Jest później niż się wydaje" Baptiste Beaulieu

olletka
Obrazek użytkownika olletka
Offline
Ostatnio: 6 miesięcy 3 dni temu
Rejestracja: 11 cze 2015

Po szybkim Patataju idziemy szukać wielkiej imprezowni czyli Khao San Road. Trafiamy bez problemu.

Wita nas niemiłosierny jazgot. W każdym barze ryczy inna muzyka, tlumy ludzi- rany jak ja się cieszyłam że nie zarezerwowłam noclegu w pobliżu. Zjadamy kokosowego loda, próbujemy duriana i idziemy zaopatrzyc się w kolorowe kubełki!!! Jest promo i za całe 300 bth dostajemy 3 wiadra mohito. Uciekamy z naszymi kubełkami w bliżej nieokreślonym kierunku i nagle znajdujemy się pod Wielkim Pałacem gdzie trwają jakies uroczystości i trafiamy na jakiś targ z pysznym jedzeniem!!!

"Trzeba natychmiast żyć. Jest później niż się wydaje" Baptiste Beaulieu

basia35
Obrazek użytkownika basia35
Offline
Ostatnio: 2 tygodnie 5 dni temu
Rejestracja: 24 gru 2013

Super że piszeszBiggrin

basia35

olletka
Obrazek użytkownika olletka
Offline
Ostatnio: 6 miesięcy 3 dni temu
Rejestracja: 11 cze 2015

Zaczynamy juz odczuwać zmęczenie, chanaga i kubełki Biggrin Na targu jest tyle pysznego jedzenia że próbujemy chyba z 20 potraw. Sos sojowy ląduje na mojej sukience rozlewając się w wielka ciemną plamę. Udaję że nie widzę i bawimy się dalej. A co, przaecież jestesmy na WAKACJACH Biggrin

na targu stoi interesujący kibelko-autobus. Musiałam sfotografować:)

 Wracając do hotelu po drodze zaliczamy jeszcze tajski masaż i masaż stóp. Przez kolejne dni biegam na masaże trzy razy dziennie Biggrin Wieczorem ulica Rambuttri jest dużo bardziej klimatyczna, chcielibyśmy jeszcze chwile posiedzieć ale jest juz środek nocy i oczy same nam się zamykają. Biegniemy do hotelu, szybki prysznic i zasypiamy natychmiast.

"Trzeba natychmiast żyć. Jest później niż się wydaje" Baptiste Beaulieu

olletka
Obrazek użytkownika olletka
Offline
Ostatnio: 6 miesięcy 3 dni temu
Rejestracja: 11 cze 2015

Witaj Basiu !!! Miło, że ktoś czyta moje "wypociny" Biggrin

"Trzeba natychmiast żyć. Jest później niż się wydaje" Baptiste Beaulieu

Nelcia
Obrazek użytkownika Nelcia
Offline
Ostatnio: 2 godziny 9 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Olletka, pewnie że czytamy YahooYahoo

No trip no life

olletka
Obrazek użytkownika olletka
Offline
Ostatnio: 6 miesięcy 3 dni temu
Rejestracja: 11 cze 2015

Witaj Nelcia!!! Biggrin

"Trzeba natychmiast żyć. Jest później niż się wydaje" Baptiste Beaulieu

olletka
Obrazek użytkownika olletka
Offline
Ostatnio: 6 miesięcy 3 dni temu
Rejestracja: 11 cze 2015

Po pierwszej nocy w Bangkoku ciężko wstać no ale nie ma innego wyjścia bo przecież mamy PLAN Biggrin Zjadamy leniwie hotelowe śniadanko ( całkiem smaczne) i idziemy do Wielkiego Pałacu. Tego dnia słońce mocno grzeje, na niebie tylko troche chmurek. Jak docieramy do Wielkiego Pałacu ja już mam dość...

Pałac bardzo złoty i bardzo świecący Biggrin Turystów jak mrówek.

Wychodzimy z Pałacu i idzemy zobaczyć leżącego Buddę. Nic się nie zmieniło od czasu ostatnich relacji z formu. Dalej jest duży, złoty i leży Biggrin Oglądamy Budde, robimy kilka fotek i plączemy się po terenie świątyni. Podoba nam się bardziej niż wielki pałac.

Na ostatnich nogach wracamy do hotelu. Wieczorem bieżemy Tuk Tuka i jedziemy do China Town Biggrin Klimat niesamowity.

Niestety jak tylko wysiadamy z Tuk Tuka zaczyna padać. Wchodzimy do jednej z garkuchni pod zadaszeniem i kilka sekund później deszcz zamienia się w totalną ulewę. Trafiliśmy do Gar kuchni w której kręcony był jakiś program kulinarny z męskim odpowiednikiem naszej Magdy G. takie tajskie kuchenne rewolucje Biggrin Jest ekstra, jemy pyszną osmiornicę i kraba. Po jakiejś godzince ulewa zmienia się w lekki deszczyk a my ruszamy poszwędac sie jeszcze po China Town. Późnym wieczorem wracamy do hotelu.

A to Tajska Magda G.:

"Trzeba natychmiast żyć. Jest później niż się wydaje" Baptiste Beaulieu

Zajac1
Obrazek użytkownika Zajac1
Offline
Ostatnio: 6 miesięcy 3 tygodnie temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

olletka jak ja kocham takie jedzonko Yahoo

http://zajacepoznajaswiat.blogspot.com/

Strony

Wyszukaj w trip4cheap