...

 


 


„W orientalny deseń” – podróż przez trzy kraje – cz. I – Tajlandia

101 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 17 godzin 58 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Jedziemy dalej przez Bangkok do następnej świątyni.

 

 

 Następnym punktem programu jest jedna z najczęściej odwiedzanych przez turystów świątynia Wat Po, która jest największym (80 000 m2) i najstarszym (pochodzi z XVI wieku) kompleksem świątyń w Bangkoku zwana też świątynią Leżącego Buddy lub Śpiącego Buddy. 

 

wiktor
Obrazek użytkownika wiktor
Offline
Ostatnio: 6 dni 19 godzin temu
Rejestracja: 03 mar 2016

Ciekawie wygląda miasto nocą . A za dnia widać jak życie się toczy na ulicach, tyle się tu dzieje Preved

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 3 godziny 59 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

heee, tego "najwyższego" jeszcze nie było za moich odwiedzin ; )

a szkoda bo superowsko wygląda !!! : )

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Nelcia
Obrazek użytkownika Nelcia
Online
Ostatnio: 45 minut 44 sekundy temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Ciekawie oryginalny ten budynek, jak by mu czegoś brakowało he he  ROFL

No trip no life

Basia A.
Obrazek użytkownika Basia A.
Offline
Ostatnio: 8 godzin 12 minut temu
Rejestracja: 15 lip 2017

Chusty się nie sprawiły... A ja zza granicy musiałam sobie przypominać na wyrywki, co ja mam, i gdzie ja mam, zeby mama zabrała.... - kupili wycieczkę w dniu mojego wyjazdu, więc musiałam na odległość odpowiadać, co gdzie mam i co można ode mnie wziąć :Yahoo

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 17 godzin 58 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Basia A. skarżypyta . Zazdrościła (a proponowaliśmy jej wyjazd…).

Chusty się sprawdziły, ale w inny sposób – w autobusie gdy klima za mocno chłodziła. W Bangkoku jako okrycie ramion i innych części ciała w świątyni = zgodnie z zaleceniami pilotki i przewodniczki nie próbowałam. 

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 17 godzin 58 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Pogoda od przylotu, taka sobie. Wiadomo – gorąco ale chmurki, czasem nawet ciemne, zwiastujące deszcz. Chyba widać to na zdjęciach. Wszak to zakończenie pory suchej i gorącej a zaczyna się powoli pora deszczowa. Gdy pierwszego dnia szliśmy na „kolację na szczycie” to nawet kapało – niegroźnie. W nocy chyba popadał deszcz , o czym świadczyły kałuże. W ciągu dnia pogoda jednak coraz bardziej się klaruje w kierunku słońca. Na zdjęciach ludzie z parasolami to raczej od słońca. Długie rękawy i spodnie z nogawkami też nie z powodu zimna, he he...

 

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 17 godzin 58 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

 Następnym punktem programu jest jedna z najczęściej odwiedzanych przez turystów świątynia Wat Po, która jest największym (80 000 m2) i najstarszym (pochodzi z XVI wieku) kompleksem świątyń w Bangkoku zwana też świątynią Leżącego Buddy lub Śpiącego Buddy. Za  dużo tu nie napiszę bo kartki ze zwiedzania „po polsku” mi gdzieś wcięło więc tylko trochę ogólników.

To najpierw pójdziemy do Buddy Leżącego.

Budda ma  46 m długości i 15 m wysokości. Zgodnie z tradycją wyobraża on Buddę w trakcie przechodzenia w stan nirwany

Przed drzwiami świątyni znajduje się kosz  z  torbami, można do nich zapakować swoje buty gdyż do środka wchodzi się jednymi drzwiami, a wychodzi wyjściem z drugiej strony budynku, dzięki torbom nie musimy boso wracać się po buty.

No to wchodzimy i podziwiamy. Budda i wnętrze świątyni w różnych ujęciach. 

Budda jest ogromny i nie mieści się w obiektywie, więc robimy zdjęcia „po kawałku”.

 

 

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 17 godzin 58 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

I otoczenie Buddy.

 Widoczki na zewnątrz.

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 17 godzin 58 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

„Kiedy minie się stopy należy zwrócić uwagę na małe miseczki z monetami i ułożone wzdłuż ściany metalowe misy — skarbonki, jest ich 108. Za odpowiednią opłatą można zabrać małą miseczkę wypełnioną drobniakami i biorąc przykład z Tajów, do każdej metalowej misy wrzucić po jednej monecie. Ma to nam zapewnić pomyślność i szczęśliwe życie.”

Misy po prawej stronie.

Strony

Wyszukaj w trip4cheap