--------------------

____________________

 

 

 



MARHABA TUNISIA!

133 wpisów / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 6 godzin 18 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

oczywiście:) zupa z bobra to ich stały slogan! (podobnie jak w Egipcie czy Maroku..., wszędzie słyszy się od lat to samo) + jeszcze :"Taniej jak w Biedronce" Biggrin 

jeszcze kilka migawek z Sousse:

 

 

i późnym popołudniem udajemy się do hotelu, nocujemy tu 2 noce w hotelu "Riadh Palms" 

 

obłożenie tego ogromnego hotelu jakies 30%; totalny luzik wszędzie ...

Piea

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 6 godzin 18 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Kolejnego ranka opuszczamy hotel, ale bez walizek, bo wieczorem znów do niego wrócimy; 

a propos pieniędzy: nikt z naszej wycieczki nie przejmował sie wymianą, nie szukał banków, kantorów ani bankomatów; tym wszytskim w jednym był nasz Muhamed Biggrin wymieniał nam euro i dolary na dinary i ostatniego dnia "z powrotem" wg takiego samego (bardzo korzystnego) przelicznika; nikt nie zabrał do Polski ani dinara (chyba, że ktos bardzo chciał na pamiatkę); Muhamed wszystko co nam zostało odkupił od każdego z nas Biggrin ; niezwykła to wygoda... 

(ja w niektórych miejscach próbowałam płacić kartą revolut, ale o ile w Europie nie mam z nią żadnych problemów, tak tutaj w Tunezji jakoś szwankowała Sad (a to brak połączenia z terminala, a to odmowa i ciagle były z tym jakieś "pierypałki"); zatem Muhamed był lekiem na wszelkie problemy "walutowe" Biggrin

ten dzień rozpoczynamy od stolicy Tunezji; oczywiście czytając program wycieczki, wiedziałam już wcześniej, że tak naprawdę Tunisu nie zobaczymy, bo na to miasto należałoby przeznaczyć co najmniej ze 3 dni ; wycieczki pokazują tylko w wielkim skrócie wybierając jakieś miejsce naj; a żeby móc nieco poczuć to miasto konieczny jest jakiś kilkudniowy city-break, bo żadna wycieczka do Tunezji nie oferuje pobytu w stolicy więcej niż kilka godzin; z dojazdem w obie strony góra 1 dzień ; zatem cóż…, trzeba  pogodzić się z myślą, że nie przyjechalismy poznawać tego miasta od podszewki tylko zobaczyć słynne Muzeum Bardo, które po wieloletnim zamknięciu od zamachu z 2015 roku znów jest otwarte od kilku miesięcy;

tuniskie "Champs Elysees" 

piękny i oyginalnie ciekawy gmach Teatru w Tunisie; Theatre Municipal z fasadą z białej sztukaterii

 Aleja Avenue Bourgouiba

tuniski tramwaj w centrum 

"francuskie" kamienice niczym z Paryżewa:)

Piea

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 3 godziny 20 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

koty wypasione - widać, że niczego im nie brak  super te poprzednie schodkowe uliczki - jest klimat

wydaje mi się, że zawsze z wycieczką nie jesteśmy w stanie poznać miasta; oglądamy najważniejsze wg Biura lub najbardziej charakterystyczne wg czyjejś oceny    ale ja tak lubię, tym bardziej że nie stać mnie na samodzielne zwiedzanie    Biggrin

papuas

cienkibolek
Obrazek użytkownika cienkibolek
Offline
Ostatnio: 7 godzin 3 minuty temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Piea :

i późnym popołudniem udajemy się do hotelu, nocujemy tu 2 noce w hotelu "Riadh Palms" 

 

obłożenie tego ogromnego hotelu jakies 30%; totalny luzik wszędzie ...

No proszę jaki zbieg okoliczności. W 2005 roku byłem w tym hotelu na tygodniowym pobycie.

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 4 godziny 36 minut temu
Rejestracja: 31 maj 2016

muzeum o którym wspomniałaś to jest...TO MUZEUM, gdzie islamiśći "zrobili kęsim" turystom !???

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 6 godzin 18 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

C-Bolku, patrz jaki ten świat jest mały... Biggrin (ja też byłam w tym kraju w 2005 roku , ale w innym hotelu i w innym miejscu);

tak Radek, to jest dokładnie TO muzeum, o którym myślisz..., ale do tego jeszcze dojdziemy;

***********

w centrum Tunisu, dokładnie w miejscu gdzie współczesność styka się z tradycją, stoi historyczna brama, będąca jedynym pozostawionym fragmentem dawnych murów miejskich, które zburzono tutaj w 1860 roku

Bab El Bhar - Brama Morska zwana też Porte de France (Brama Francji) - została pozostawiona jako symboliczne miejsce oddzielające starą arabską medynę od współczesnej dzielnicy zbudowanej przez Francuzów;

Brama ta została zbudowana w 1848 roku, na starych (bardzo starych fundamentach swej wczesniejszej poprzedniczki)  zbudowanej przez Aghalabidów w IX wieku (Aghalabidzi to dynastia emirów rządząca w Afryce północnej przez ponad wiek (w latach 800-910) aż do czasów obalenia przez kolejną potęgę -  Fatymidów, ktorzy rządzili tu przez następne 300 lat)

jak widać, brama  jest 

ładnie zwieńczona takim ozdobnym krenelażem

na tym samym placu stoi dumnie piękny gmach historycznego hotelu "Royal Victoria"

ten piękny architektonicznie budynek "Royal Victoria" pochodzący z XVII wieku  stoi tu dzięki wysiłkom konserwatorskim, 

został przywrócony do dawnej świetności nie zamieniając się w ruinę; fasada ozdobiona jest mauretańskimi kafelkami;

 

Royal Victoria to coś więcej niż tylko elegancki hotel – to obiekt historyczny, w którym dawniej mieściła się ambasada brytyjska, dlatego dziś często funkcjonuje tu nazwa obiektu jako : Hotel "Royal Victoria ex British Embassy"

nasz Muhamed dał nam tu czas wolny, więc wszyscy rozchodzą sie w sobie znanych kierunkach;

my zanurzamy się w to co tutaj stare i wpisane na liste Unesco , czyli uliczką Rue de la Kasbah, wchodzimy  na tuniską medynę...

od pierwszej chwili w tych labiryntowych zaułkach czujemy arabski świat starych suków....

 

Piea

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 6 godzin 18 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

mamy jeszcze troche czasu, więc po opuszczeniu zaułków tuniskiej medyny, udajemy się w kierunku Katedry św. Wincentego a Paulo – ta katolicka Katedra z daleka przyciaga uwagę swoim ładnym frontonem

Patronem koscioła jest św. Wincenty a Paulo, który w Tunisie był wykupiony z arabskiej niewoli; 

W miejscu obecnej katedry w Tunisie znajdowała się tutaj najstarsza od czasów rzymskich kapliczka, zbudowana przez misjonarzy Sw. Wincentego a Paulo  w 1650 ku czci zmarłego tu błogosławionego Antoniego Neyrota; Budowa tego kościoła w stylu beoromańskim i neobizantyjskim rozpoczęła się w 1893, jednak po uzyskaniu niepodległości Tunezji liczba katolików w kraju zaczęła gwałtownie spadać. Wiele kościołów katolickich zostało znacjonalizowanych, jednak katedra ta pozostała własnością Kościoła na mocy porozumienia między Watykanem a  rządem Tunezji z 1964; w 1998 katedrę tą odwiedził nasz papiez JP II;

do Katedry nie wchodzi się głównym wejsciem, tylko trzeba dojść do bocznej uliczki po prawej stronie   i znaleźć tam taką bramę

a tam za bramą przy niebieskiej budce stało pudełko z takimi lokatorami:) 

taka kociara jak ja nie mogła przejść obok tej rodzinki obojętnie

i rzeczone wnętrze katedry 

ale tak mi spieszno było do tych kotów, że poleciałam je jeszcze chwilkę pomiziać:) 

i dalej jedziemy p/ nowoczesną dzielnicę Tunisu (gdzie ktoś nawet sprzatał śmieci:)) 

mijamy gmach Ministerstwa Kultury 

i docieramy do celu naszej wizyty 

odwiedzamy Muzeum, które wciąż jeszcze jest "świeżą raną" dla Tunezji ....

ale o tych wszystkich cudach, które kryje to muzeum będzie w kolejnej odsłonie...

Piea

mabro
Obrazek użytkownika mabro
Online
Ostatnio: 47 minut 54 sekundy temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Piea, z ciekawością obejrzałam zdjęcia z Tunisu bo tam w czasie swojego pobytu nie dotarłam. Czekam na dalsze opowieści.

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 19 godzin 49 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Ja też czytam z zaciekawieniem, bo z Tunisu pamietam tylko głowną aleję miasta i biało niebieskie domki w Sidi.

Kociaki cudne, też bym je miziała

No trip no life

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 6 godzin 18 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

no to zapraszam Was do Muzeum Bardo ; miejsca na które bardzo czekałam... choć przyznam, że w świetle wydarzeń z przed dekady- nieco z trwogą....

od razu na wstępie napiszę, że to miejsce możnaby zwiedzać cały jeden dzień! 

ilość sal, sektorów, pięter do zwiedzania jest tutaj przeogromna! my bylismy tu 2 godziny, więc zdaję sobie sprawę, że zobaczylismy tylko malutki fragmencik tych wszystkich zgromadzonych tu wspaniałości 

wszyscy dobrze pamiętamy co się tutaj wydarzyło w marcu 2015 roku, bo media na całym świecie donosiły nam wówczas te przerżające wieści.... obecnie wejście do tego Muzeum  jest mocno obwarowane; obowiązują niezwykle restrykcyjne przepisy bezpieczeństwa, co ma oczywiście związek  z tymi  tragicznymi wydarzeniami;

Tutaj silnie wciąż pamięta się o ataku terrorystycznym, za którego odpowiedzialność wzięło Państwo Islamskie, informując o tym w upublicznionym w internecie nagraniu. Zamach przeprowadzony został przez dwóch uzbrojonych w kałasznikowy i ręczne granaty zamachowców; w czasie ich wtargniecia na teren muzeum -  znajdowało się tam około dwustu osób; efektem tej napaści była śmierć 24 osób pochodzących z 10 róznych krajów, w tym także Polaków; przy wejściu stoi Tablica poświęcona ofiarom  tego krwawego zamachu

ja z muzeami jestem generalnie "na bakier" (lubię, ale nie przepadam:)) ,

to chyba efekt jakiejś traumy z czasów szkolnych, gdzie na obowiązkowych wycieczkach w podstawówce kazano nam godzinami przyglądać się na nudne, zakurzone eksponaty w szklanych gablotkach i wysłuchiwać niekończących się jeszcze bardziej nudnych opowieści pracowników muzeum.... :)), gdzie dzieciak z V, czy VI klasy nudzi się w takich miejscach przeokrutnie:) ;

a tymczasem.... są na świecie takie muzea jak to niesamowite BARDO....

oczywiście przez minione lata od czasów szkolnych nieco mi się odmieniło, bo dojrzałam do pewnych rzeczy, choć nadal nie przepadam za muzeami (tak generalnie) , ale są takie, które rzucają na kolana takich jak ja; i Bardo do takich należy

Muzeum Bardo kryje obecnie największą na świecie kolekcję rzymskich mozaik z których słynie najbardziej,  ale oprócz tych są tu też liczne sale pełne  innych wspaniałości , jak:  posągi, rzeźby, reliefy, sarkofagi, starożytne maski, groty strzał, bizuteria, itd...itp... a to wszystko z podziałem na okresy pochodzenia, punickie, neopunickie, rzymskie, kartagińskie itd ; tych korytarzy i sal - są tu jakieś nieskończone labirynty... 

My skupiamy się głównie na salach prezentujących mozaiki

a warto też zadrzeć głowę i poprzyglądać się wspaniałym sufitom

ilość tych olbrzymich paneli mozaikowych na wielkich ścianach przyprawia o zawrót głowy; są przewspaniałe... mocno się tu zachwyciłam... ...

ogromna Mozaika przedstawiająca przywiązanego do masztu statku Ulissesa słuchającego śpiewu syren

oprócz paneli ściennych również na podłogach wszędzie leżą rzymskie mozaiki

te najcenniejsze są rzecz jasna ograniczone linkami, żeby ich nie deptać, ale byłam w ciężkim szoku, że po dużej większości z nich można  normalnie chodzić (!!!) w zyciu jeszcze nigdzie ( a trochę ich juz widziałam) nie deptałam starozytnych podłóg mających 2,3 tysiące lat!!! 

tutaj przy znanej i cennej mozaice "Triumf Neptuna" przedstawiającej Boga mórz na rydwanie....

Piea

Strony

Wyszukaj w trip4cheap