Ekspresem przez Stany.

104 wpisów / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
anusia
Obrazek użytkownika anusia
Offline
Ostatnio: 2 miesiące 3 tygodnie temu
Rejestracja: 03 wrz 2013

marylka80 :

Dobra to ja sie z wami Momi tez zabieram Biggrin 

I bedziemy latac nad Manhatanem, łolaboga, ale sie bedzie dzialo Biggrin

A widzialyscie ten Yellowstone??? Mammmija! Ja tam chce! 

Yellowstone też, ale mnie zawsze powala Grand Canion Man in love a już najbardziej mi się marzy Wave w Arizonie Man in love

kienia
Obrazek użytkownika kienia
Offline
Ostatnio: 2 tygodnie 22 godziny temu
Rejestracja: 22 lis 2013

Je też jestem !!!! Clapping

janjus
Obrazek użytkownika janjus
Offline
Ostatnio: 4 dni 42 minuty temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

Ja też się piszę Smile

Żeglarstwo – najdroższy sposób najmniej wygodnego spędzania czasu.

Asisko
Obrazek użytkownika Asisko
Offline
Ostatnio: 1 rok 1 miesiąc temu
Rejestracja: 19 lut 2015

Hehe, mam nadzieję że będzie kumulacja Biggrin Melduję, że wszystkich dopisałam do listy Yes 3

olo123
Obrazek użytkownika olo123
Offline
Ostatnio: 2 lata 11 miesięcy temu
Rejestracja: 09 paź 2013

Marylka,Kienia, Janjus serdecznie witamSmile

Poproszę też o dopisanie do listy  bo z przyjemnoścoa tam wrócę Dance 4

Ale póki co to pozostaje mi tylko powspominać.

LORD
Obrazek użytkownika LORD
Offline
Ostatnio: 1 tydzień 2 dni temu
Rejestracja: 11 maj 2015

wspominaj z jak największą ilością zdjęć Biggrin

www.foto-tarkowski.com

a robota to prymitywny sposób spędzania wolnego czasu...

olo123
Obrazek użytkownika olo123
Offline
Ostatnio: 2 lata 11 miesięcy temu
Rejestracja: 09 paź 2013

Jak wcześniej pisałam do NYC  lecimy PLL LOT   z Warszawy.

 

Lot upływa nam bardzo szybko. W cenie lotu  otrzymujemy 2 posiłki w tym jeden ciepły oraz napoje oczywiście poza napojami alkoholowymi. Zgodnie z rozkładem lot ma trwać 9 godz. 20 minut  my lądujemy po niecałych 9 godzinach na JFK w Nowym Yorku ,ale niestety  prawie godzinę czekamy aż samolot podjeżdża pod gate i możemy go opusścić.

Bez problemów przechodzimy odprawę, o dziwo  nikt nas nie pyta po co przylecieliśmy, czy mamy polskie kabanosy albo czy mamy materiały wybuchowe (a zdarzyło mi się w USA dwukrotnie przechodzić kontrolę na materiały wybuchowe), odciski palców, pieczątka w paszport i wychodzimy do ogólnodostępnej części hali przylotów. Dance 4

Wcześniej mamy zamówiony przez internet shuttles do hotelu (koszt od osoby 15 $) więc podchodzimy do Ground Transportation Desk i po kilkunastu minutach siedzimy w minivanie, który ma nas zawieść do Hotelu  Marrakesz znajdującym się w dzielnicy Upper West Side na Manhattanie.

Pogoda nam nie dopisuje, pada deszcz, jest szaro, buro i ponuro. Do hotelu jedziemy przez Queens, widoki nie zachwycają . Mijamy jakieś nieciekawe kolosy.

Okazuje się ,że W NYC przebywa prezydent Obama i występują utrudnienia w ruchu zamiast dojechać w ciągu godziny jedziemy ponad dwie. Przejeżdżamy obok hotelu, gdzie Obama sie zatrzymał, wzdłuz całej elewacji stoja olbrzymie ciężarówki jedna za drugą tak ,że praktycznie wejścia nie widać i nikt nie ma szans tam się prześlizgnąć - ciekawy sposób zabezpieczenia.

Ale w końcu docieramy do hotelu. Preved. Jest to mały, skromny hotelik znajdujący się w 5 piętrowym budynku , urządzony jest w stylu marokańskim. Pokoje średniej wielkości ale  wygodne. Dużym plusem jest fakt ,że do najbliższej stacji metra mamy kilka kroków. W momencie robienia rezerwacji ( miesiąc przed przylotem) wybór hoteli w miarę przyzwoitej cenie i jeszcze na Manhattanie był już mocno ograniczony.

Pomimo ,że jest póżno postanawiamy jeszcze wieczorem pojechać na Times Square.

olo123
Obrazek użytkownika olo123
Offline
Ostatnio: 2 lata 11 miesięcy temu
Rejestracja: 09 paź 2013

Times Square w nocnej odsłonie.

Odewiedzamy też trzypiętrowy sklep ze słodyczami i produktami oznaczonymi marką M&M i  Hard  Rock Cafe 

olo123
Obrazek użytkownika olo123
Offline
Ostatnio: 2 lata 11 miesięcy temu
Rejestracja: 09 paź 2013

Może na początek jeszcze co nieco o komunikacji w w Nowym Jorku.

Praktycznie przez cały okres pobytu w NYC  korzystamy z metra czyli New York City Subway. Metro jest jednym z najpopularniejszych sposobów podróżowania po NYC ze względu na koszt jak i czas przemieszczania się.

Jeśli chodzi o bilety, to w Nowym Jorku są bilety jednorazowe - 2,5$, tygodniowe - 30$ i miesięczne -112$. Wszystkie nabija się na  żółto – niebieską kartę - Metro Card, która kosztuje 1$ i praktycznie można  ją kupić na każdej większej stacji.  Na jednym bilecie jednorazowym można wykonywać połączenia różnych linii metra.

My pomimo ,że jesteśmy tylko 5 dni kupujemy bilet tygodniowy, gdyż i tak jest to bardziej opłacalne niż kupno biletów jednorazowych.

Mapa metra na pierwszy rzut oka wydawała mi się mało przyjazna.

Nowy Jork zbudowany jest na kartograficznej siatce. Wyznacza ona "poziome" ulice i "pionowe" aleje. Numery ulic rosną, gdy jedziemy w górę Manhattanu, czyli na północ. Maleją one podczas podróży w dół, a więc na południe wyspy.

Szybko  więc zaprzyjaźniamy  się z pojęciem  uptown i downtown.

Metro otwarte jest  24 godziny na dobę, z niezliczoną liczbę muzyków, akrobatów czy innych artystów.

Stacje metra są różne niektóre brudne, śmierdzące ale też czyste i kolorowe. Były stacje gdzie sama bałabym się wysiąść.

Czasami odnosiłam  wrażenie , że nowojorskie metro to miasto pod miastem. Bardzo dużo ludzi tu pracuje , mieszka a korzystają z niego praktycznie wszyscy od żebraka po pracowników wielkich korporacji.

Metro jest z reguły zatłoczone , w godzinach szczytu mieliśmy problem do niego wejść – jednak wieczorem  często trafialiśmy na pusty wagon.

Będąc w NYC nie mogliśmy nie skorzystać z  Yellow Cab.

Bardzo mnie zdziwiło ,że na ulicach nie widzi się już starych fordów ale jak się okazało Firma Nissan wygrała przetarg na  zastąpienie starych nowojorskich taksówek  -  modelem samochodu Nissan.

Marcin
Obrazek użytkownika Marcin
Offline
Ostatnio: 2 lata 8 miesięcy temu
Rejestracja: 05 kwi 2014

Świetna relacja, takie lubię:) Stany to jedno z moich podróżniczych marzeń, ale wkurza mnie ten obowiązek wizowy... do tego fakt, że otrzymanie wizty w Polsce nie jest gwaranacją wpuszczenia do USA. Dlatego postanowiłem tam nie jechać, dopóki nie zmienią podejścia, albo dopóki ja podejścia nie zmienie:) szykuje mi się w przyszłym roku podróż życia(w dodatku poślubna) miała być Azja połodniowo-wschodnia, Australia i Oceania, ale może jednak wygrają Stany. Patrząc na Twój plan, i pierwsze zajawki parków narodowych jestem oczarowany.

Strony

Wyszukaj w trip4cheap