--------------------

____________________

 

 

 



Szkocja czyli zamki i przyroda

94 wpisów / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
mabro
Obrazek użytkownika mabro
Online
Ostatnio: 1 godzina 27 minut temu
Rejestracja: 26 wrz 2013

Dołączam i ja do zwiedzających z Tobą Szkocję Yes 3 W Szkocji nie byłam ale mam ją na swojej liście do odwiedzenia więc tym bardziej będę pilnie czytać tę relację i oglądać zdjęcia.

Zaskoczyły mnie bardzo jasne wnętrza katedry - myślałam, że te kamienne budowle są mroczne, z małą ilością światła dziennego.

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 2 godziny 15 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

Tak, katedra mroczna nie jest; sporo światła wpada przez duże witrażowe okna w kaplicach, a i do nawy głównej wpada dzienne światło poprzez jakieś umieszczone w wieży okna. Przy katedrze czas wolny, więc po jej zwiedzeniu idziemy z żoną na spacer w kierunku zamku. Niedaleko pomnik Davida Hume o wyświechtanym od dotykania palcu, dalej kopuła szkockiego Banku. Potem zagrodzona jezdnia i jakieś występy żonglerów. Na ulicy się dzieje, są kościoły, w których market lub jakieś festiwalowe atrakcje. Dochodzimy pod zamek - faktycznie nieczynny; wracamy w kierunku katedry. Po drodze zaglądamy w zaułki i podwórka, bo wszędzie tu historia - Old Town. Wcześniej już wchodziliśmy grupowo na obudowane zabytkowymi budynkami podwórze (Bakehouse Close), teraz też wchodzimy przez jakąś bramę i XVIIw budynek Writes Muzeum, w którym pamiątki po pisarzach, a obok para wybierająca się na ślub. Warto zaglądać w dziury.

To właśnie The Writers Muzeum. Do środka nie wchodziliśmy, ale budynek z XVII wieku zawsze ciekawy.

papuas

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 2 godziny 15 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

Po czasie wolnym idzemy grupowo popatrzeć na zamek.  Przechodzimy obok kościoła Greyfrias,  przy którym na cmentarzu ciekawostka - pomnik psa. To najwierniejszy pies Szkocji Bobby, który przez ileś tam lat stróżował przy grobie właściciela i został pochowany w jego pobliżu. Następnie Grassmarket z licznymi pubami i restauracjami. Na chodniku cień szubienicy i miejsce, gdzie powieszono Maggie Dickens, która nie tylko przeżyła egzekucję (szczęśliwie zorientowano się, że z trumny  dobiegaja odglosy stukania), ale dożyła sędziwego wieku. Następnie spojrzenie na zamek i przejście Victoria Street - bardzo urokliwa i niejako dwupoziomowa.

Cień szubienicy uwieczniony brukiem i miejsce gdzie stała.

papuas

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 2 godziny 15 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

Schodzimy na Nowe Miasto - z odległości oglądamy dworzec kolejowy i monumentalny pomnik Waltera Scotta, mijamy Galerię Narodową i wychodzimy na Princes Street. Wzdłuż tej ulicy ciągną się ogrody Princes Street Garden, które rozdzielają Stare i Nowe Miasto.  Sad  Do ogrodów ze względu na wiejący wiatr również dziś nie wejdziemy, ale idąc chodnikiem ulicy można zobaczyć niejeden pomnik tam znajdujący się; focimy oczywiście odsłonięty w 2015r. pomnik kaprala Wojtka - niedźwiedzia, który z armią Andersa przeszedł szlak bojowy od iranu po Monte Casino i po wojnie osiadł w Edynburgu.

Ostatni rzut oka na zamek i pod Caledonian kończymy zwiedzanie Edynburga; teraz do hotelu, a jutro ruszamy w trasę po Szkocji.

papuas

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 4 dni 20 godzin temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Miasto zawsze piękne, przesiąknięte historią. Nie było w programie zwiedzania zamku ? 

No trip no life

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 2 godziny 15 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

W programie było, ale w realu nie; przeoczyłaś, bo o tym wspominałem  - ze względu na wiejący wicher część atrakcji była zamknięta - m in, Princes Street Garden, zamek właśnie ...  ba zawiesili nawet kursowanie jakichś pociągów.

papuas

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Online
Ostatnio: 3 minuty 8 sekund temu
Rejestracja: 01 cze 2020

Bardzo ładny ten Edynburg. 

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 2 godziny 15 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

Tak, te kamienne domy sięgające XVIIw robią duże wrażenie, a przecież są jeszcze wnętrza warte obejrzenia zarówno edynburgskiego zamku jak i pałacu Holyrood, nie mówiąc o muzeach. W Edynburgu można spokojnie i dwa dni wypełnić. My mieliśmy tylko jeden, a jeszcze wiatr zrobił psikusa w zwiedzaniu.

Następnego dnia ruszamy rankiem w stronę Stirling, a po drodze trzy przystanki. Najpierw zatrzymujemy się przy wiktoriańskim moście z 1890r Fort Bridge; no dziś obok jest nowy most, ale stary trzyma się dobrze. Następny przystanek przy nowoczesnej rzeźbie The Kelpies. Ta oddana w 2013r 30m metalowa rzeźba przedstawia dwie końskie głowy - to kelpie czyli mityczne celtyckie konie wodne mogące zmieniać swój kształt; w legendach nawiedzały one szkockie jeziora i rzeki. Ostatni postój przy Falkirk Wheel - to obrotowa winda dla barek oddana w 2002r. Obserwujemy jej działanie i trzeba powiedzieć, że robi wrażenie. Winda stylizowana na szkockie dwuostrzowe topory w krótkim czasie podnosi barkę na znaczną wysokość. Popatrzcie sami. A na pierwszym foto nasz autokar z maskotkami szkockich krówek.

Przed sklepem z pamiątkami stoją miniaturowe kopie koni.

I pooszłaa ...  To jeszcze info.

papuas

Basia A.
Obrazek użytkownika Basia A.
Online
Ostatnio: 1 godzina 19 minut temu
Rejestracja: 15 lip 2017

Ciekawie wygląda ten Edynburg, pewnie można by kilka dni zwierzać wszystko i wszystkiego nie zobaczyć, nei tylko ze względu na niesprzyjającą pogodę

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Online
Ostatnio: 10 minut 43 sekundy temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

łał... będzie tu niezła "uczta" z tą Twoją Szkocją; Edynburg już mi się podoba...;
a ta winda obrotowa - no doprawdy niecodzienna atrakcja! super:)

Piea

Strony

Wyszukaj w trip4cheap