THE MAGIC OF VIETNAM- Wietnam Północny-Fotorelacja- uciekając przed deszczem czyli historia pewnej Merelki :)

257 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Tom-Gdynia
Obrazek użytkownika Tom-Gdynia
Offline
Ostatnio: 3 miesiące 1 tydzień temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

Tak zwane sierściuchy.. Zresztą b. dobre.

Pani obładowana kwiatami

sjesta

jezioro Kiem Lake widziane od południowego krańca

przyjeziorne klimaty

Moje zdjęcia z różnych, dziwnych miejsc http://tom-gdynia.jalbum.net/   Music 2

Tom-Gdynia
Obrazek użytkownika Tom-Gdynia
Offline
Ostatnio: 3 miesiące 1 tydzień temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

Ta młoda kobitka nie sprzdawała ananasów. Miała nieco odmienny pomysł na biznes. Wypatrywała białasków , którym proponowała potrzymanie kija z szalkami. Oczywiście nie za darmo. Jak ktoś chce się powygłupiać to może wynająć sobie na chwilkę wagę i zrobić sobie zdjęcie.
Uznaliśmy z Małżą , że to chyba odpowiedź na zapotrzebowania turystów. Pewnie niczemu niewinne babcie były czsto zaczepiane w celu zrobienia tego typu zdjęcia. Skoro jeszcze turysta jest skłonny za to zapłacić to trzeba mu to umożliwić.
Ja wyszedłem z założenia , że ta Wietnamka znacznie lepiej si prezentuje z tym rynsztunkiem niż ja.

Małe świątynie na starym mieście . pełno ich . Jest też sporo starych , podłużnych domów , które można sobie w określonych godzinach obejrzeć wewnątrz.

Bia Ha Noi
Piwko. Nie ma nic wspólnego z piwem Bia Hoi, ale tez jest dobre i popularne.

Sposób spędzania wolnego czasu. Po co gnuśniec w domach jak na ulicy tak ciepło. I tyle się dzieje....

Najpopularniejsze punkty małej gastronomii i miejsca na sjestę.
Dłubanie fistaszków to ich nałóg
I lemoniada z lodem

A to już scenki uliczne w tempie 50 km/godzinę

Moje zdjęcia z różnych, dziwnych miejsc http://tom-gdynia.jalbum.net/   Music 2

Tom-Gdynia
Obrazek użytkownika Tom-Gdynia
Offline
Ostatnio: 3 miesiące 1 tydzień temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

Poniżej ślubniak
Zdjęcie po małych przeróbkach. Skoro dziewczyna pozwoliła się focić to nie mogę jej źle pokazać.
Aczkolwiek na ślubniakach się nie znam , więc spece od ślubniaków by mnie za tą fotkę pewnie zjedli
Narazie jest jak jest

Moje zdjęcia z różnych, dziwnych miejsc http://tom-gdynia.jalbum.net/   Music 2

Tom-Gdynia
Obrazek użytkownika Tom-Gdynia
Offline
Ostatnio: 3 miesiące 1 tydzień temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

Eksperymenty....
Tym razem w kolorze na cukierkowo
Mostek nad jeziorem Kiem Lake. Hanoi

Moje zdjęcia z różnych, dziwnych miejsc http://tom-gdynia.jalbum.net/   Music 2

Tom-Gdynia
Obrazek użytkownika Tom-Gdynia
Offline
Ostatnio: 3 miesiące 1 tydzień temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

Skoro jest panna młoda , to muszą gdzieś być też i druchny....
Z tymi fotkami par młodych to było tak.....
Generalnie wszystkie pary młode schodzą się w okolice mostka nad Jeziorem Kiem Lake. To taki żelazny punkt programu. Wiekszość nie ma swojego fotografa. Tacy biegają w okolicy . Młodzi mogą więc sobie ich wynajać na miejscu nie umawiając się wcześniej. On im zrobi zdjęcia , potem ich skasuje za to.
Ja się podpiąłem pod jedną z sesji. Spytałem się, czy nie będzie im przeszkadzało jak sobie kilka fotek kliknę. Nie przeszkadzało to ani młodym ani fotografom . I oni i ja fociliśmy obiektywami tele (zresztą tymi samymi) więc nie wchodziliśmy sobie w drogę. Oni mieli do tego boczną lampę zintegrowaną z migawką, trzymaną przez asystenta, ja nie miałem nic. Blendy nie używali .

trzy wersje , bo nie mogę się zdecydować....

Moje zdjęcia z różnych, dziwnych miejsc http://tom-gdynia.jalbum.net/   Music 2

Tom-Gdynia
Obrazek użytkownika Tom-Gdynia
Offline
Ostatnio: 3 miesiące 1 tydzień temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

i jeszcze jedna

Moje zdjęcia z różnych, dziwnych miejsc http://tom-gdynia.jalbum.net/   Music 2

Tom-Gdynia
Obrazek użytkownika Tom-Gdynia
Offline
Ostatnio: 3 miesiące 1 tydzień temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

Przedostatnia fotka z tej serii

Moje zdjęcia z różnych, dziwnych miejsc http://tom-gdynia.jalbum.net/   Music 2

Tom-Gdynia
Obrazek użytkownika Tom-Gdynia
Offline
Ostatnio: 3 miesiące 1 tydzień temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

ostatnia fotka z tej serii.

Moje zdjęcia z różnych, dziwnych miejsc http://tom-gdynia.jalbum.net/   Music 2

Tom-Gdynia
Obrazek użytkownika Tom-Gdynia
Offline
Ostatnio: 3 miesiące 1 tydzień temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

Opuszczamy z żalem mostek nad jeziorkiem. Kolejka panien mlodych zdążyła się już zrobić
Zagłębiamy się znowu w wąskie uliczki starych dzielnic

Jeszcz jakiś lunch , odbiór bagaży w naszym hotelu i wsiadamy do taksówki. Jedziemy na dość odległy dworzec autobusów międzymiastowych. Chcemy dotrzeć do Cao Bang......
Fotki pstryknięte ordynarnie z taksówki przez szybę , tak dla jaj , ale śmiesznie wyszły

Moje zdjęcia z różnych, dziwnych miejsc http://tom-gdynia.jalbum.net/   Music 2

Tom-Gdynia
Obrazek użytkownika Tom-Gdynia
Offline
Ostatnio: 3 miesiące 1 tydzień temu
Rejestracja: 04 wrz 2013

LONG WAY TO CAO BANG.........
---------------------------------------------------------
-- czyli nie całkiem zmarnowane 22 godziny........
-----------------------------------------------------------------------

Na czym to skończyłem ??
Aha - taksówka dociera na dworzec autobusów dalekomiejskich (ten w zachodzniej części Hanoi). Dworzec autobusów to taka oaza tętniąca życiem i okropnym hałasem . Sto metrów dalej już tylko psy d....ami szczekają i straszą jakies rozgrzebane place budowy......
Rozstajemy się z naszym taksi-drajwerem i wpadamy na dworzec. Dziesiątki autobusów. Od rzęchów niemilosiernych po takie bardziej "spasione". My tu specjalnie po jeden z tych "spasionych", tylko jeszcze nie wiemy który.....
Zatem wpadamy na tą stację tradycyjnie .Przez zaskoczenie. Szybko i z mocno rozbujanymi Merelkami. Niestety . Tu koników jest nie dwóch , nawet nie kilku. tu jest kilkunastu !!!.
Nie cierpię koników. Ale nie mam o nich pretensji do Wietnamu. Koniki to nie Wietnamczycy. To mniejszość etniczna. Pochodzą od konia. Przepraszam , nie chciałem urazić Kónia. Kónie są mądre i mają fajne ślepia i grzywkę. Koniki są tylko cwane i mają skośne zęby ........
Już od dawna jestem konikowym rasistą .....

Nigdy z konikami nie gadam . O nic się nie pytam . Nie odpowiadam na żadne pytania. Nawet na te najbardziej sympatyczne. Ignoruję jak muchy. Przepraszam . Muchy odpędzam. Koniki tylko ignoruję. Nie widzę ich , nie słyszę, patrzę w te głupie ryje na przestrzał, jakby ich nie było tam, gdzie stoją..... Wiem , że to strasznie obraźliwe, ale bardzo skuteczne. Odczepiają się jeden po drugim .
Spławiamy nawet gościa , który potem okazuje się naszym kierowcą
Dobiliśmy w końcu do kas.....
-- chcemy kupić bilet na autobus typu sleeper do Cao Bang..
--niech pan idzie do pierwszego okienka.......
No dobra. Czemu nie...... idziemy . Koniki sprzedałyby nam bileciki w sekundę , ale my nie chcemy nic w sekundę....
-- dzień dobry , chcemy dostać się do Cao Bang....
-- aaaa, to do ostatniego okienka...
-- tam właśnie byliśmy...
-- do ostatniego .do ostatniego
Wracamy..... Koniki czekają Banany im na twarzy wyrastają same
-- ona powiedziała że w tym okienku !!
-- w tym ?? sekundę ....Heeeej (i tu nastąiło wietnamskie imię koleżanki z okienka nr 1 ) . %$^%^###$^$^%#%% ????
-- ok , idźcie do okienka 1
-- as you wish ......
Idziemy..........
-- Tamta powiedziała , że jednak mamy tu kupić bilety !!!!
-- Tu ?? ja nie mam biletów ..... sekundę ......Heeeeey (do tej z okienka ostatniego) - @#%!#$^%& ???
Ok . Już ok . Idźcie do ostatniego.......
-- spoko. No problem.....
Idziemy. Banany chcą nam sprzedać bileciki. Nie zauważyłem........ Dochodzimy do tej kasy
-- czyli jednak u ciebie kupujemy te bilety.......... ?
-- taaaa.... ale ja narazie nie mam biletów ......
-- jak to nie macie biletów.
-- jest za wcześnie. Bilety będą 30 minut przed odjazdem.....
-- a to niby dlaczego......
-- Bo nie znamy jeszcze numeru autobusu ale niech pan pogada z tymi......
-- Nie !! To przyjdziemy za półtorej godziny i kupimy te bilety .... Good bye.....

Mamy czas. Nie mamy biletów. Rozglądam się po stacji. Ooooo: wystawa fotografii ???
Nie do końca......
Zmasakrowane ciała, pogięte samochody , zakrwawione dzieci zwisające ze szczątków maszyn, poukladane w szpalerek ofiary zbiorowych wypadków..... Od razu stanęło mi w oczach co napisano w przewodniku " na wietnamskich drogach dochodzi do bardzo wielu wyjątkowo tragicznych wypadków samochodowych, szczególnie na nocnych trasach".......
No świetnie. Tylko czemu ma służyć ta wystawa na dworcu ?? Ludzie mają nie kupować biletów, czy co ??

Opuszczamy to koszmarne miejsce. Idziemy przez jakieś zadu.....ia . Chcemy dojść do jakiejś cywilizacji, znaleźć coś co chociaż przypomina knajpę i przeczekać tam te 1,5 godziny......
Znajdujemy jakąś całkiem sporą "ceratówkę". obsługa w piżamach coś tam pichci. Reszta rodzinki oraz klienci wystawiają dzioby w jednym kierunku. Już wiem , że tam wisi telewizor. Władcy dusz , czyli spece od seriali już dawno opanowali najdalsze zakątki naszego globu i robią równie skutecznie papkę z mózgu naszym rodakom jak i Wietnamczykom.
Już dawno znam ich ulubiony serial. Nie da się nie poznać głównych bohaterów. Idąc sobie uliczką , w co drugim sklepiku o pewnej porze wszystkie oczy skierowane są na to samo. Czyli półgodzinny spacer to kilkaset migawek z serialu. To się koduje w mózgu samo......

No to kupujemy sobie jakies napoje i oglądamy serial. Wietnamczycy są dumni , że białasi oglądają taki sam wspaniały serial jak oni. Z grzeczności zakładam czarne okulary , żeby nie było widać gdzie patrzę....
Zbliża się czas odjazdu....... Pewnie koniki już oddały te niesprzedane bileciki. Idziemy na dworzec

Moje zdjęcia z różnych, dziwnych miejsc http://tom-gdynia.jalbum.net/   Music 2

Strony

Wyszukaj w trip4cheap