--------------------

____________________

 

 

 



Żar tropików na wietnamskiej wyspie

111 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 4 godziny 10 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Z kolejki linowej wychodzimy wprost do kolejnego miasteczka pełnego kolorów i bardzo oryginalnych budynków

SUNSET CITY

Architektura tego miejsca bardziej przypomina nam wybrzeże Amalfi. Piękne, kolorowe domy rodem z klimatów śródziemnomorskich.

Ale to nie wszystko. Mozna tu zozbaczyć rzeżby, fontanny a nawet słynny amfiteatr z Rzymu ha ha . Oczywiście mnóstwo sklepików, kawiarnik, knajpek etc

Podobno są tu piękne zachody słońca. Ja niestety tego nie przetestowałam, ale pewnie warto by przyjechać i sprawdzić

No trip no life

papuas
Obrazek użytkownika papuas
Offline
Ostatnio: 2 godziny 21 minut temu
Rejestracja: 22 maj 2021

czyli to colosseum to trochę takie wietnamskie Las Vegas  Biggrin    te brązowe, przymorskie kamole - super są, bardzo malownicze   niestety, ten konflikt zachodzi coraz częściej między udostępnianiem turystycznym i budowaniem tam atrakcji dla odwiedzających, a zachowaniem miejscowej przyrody i niestety przyroda przegrywa       zapewne zaczęło się od obcowania z dziewiczą naturą i podziwiania wszystkich tych lazurów i zieloności   a jak już wszystko zostanie zabudowane to część zacznie tej natury szukać gdzie indziej

widoki z kolejki jednak superaśne i będąc tam z pewnością bym na nią się skusił   tak między masztami wagoniki mocna zniżają się nad morze    tak, "w architekturze" widoczne są dachy z falistej blachy, więc ten turystyczny boom niewiele pomaga miejscowym w podniesieniu standardu życia

papuas

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 4 godziny 10 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Schodzimy z głównego placu w dół. Widoczki wciąż fajne a do tego załapujemy się na show.

Niestety zbliża się godzina naszej zbiórki. Zagaduje naszą pilotkę, czy jest szansa, aby tu zostać dłużej i pospacerować jeszcze choćby godzinkę. Pilotka jest z tym ok,ale pod warunkiem ,że zgodzą się wszyscy . Jak się spotykamy z grupą, pilotka pyta się czy chcemy zostac dłużej. Większość grupy jest zachwycpna pomysłem,ale niestety są i takie osoby, które chcą juz wracać do hotelu. Więc wracamy. No cóż, przynajmniej próbowałam ..

 

 

No trip no life

AnetaD
Obrazek użytkownika AnetaD
Offline
Ostatnio: 3 miesiące 1 tydzień temu
Rejestracja: 08 lis 2025

Widzę, że kazdy dzień jest diametralnie inny od poprzedniego. Cieszę się , ze wybrałam objazdówkę, bo zapewne sani nie ogaręlibysmy tej wyspy. 

Już wiem,ze obecna grupa jest zakwaterowana w trzech hotelach : Levan, Tahiti i Bulevard,  inaczej niż było. Wszystkie blisko centrum , blisko Long Beach. 

Dzięki zz wskazowki i zdjęcia . Jutro  ruszamy Preved

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 4 godziny 10 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Aneta tak , każdy dzień jest faktycznie inny więc duże zróżnicowanie tematyczne. To życzę ci wspaniałego pobytu, relaxu i pięknej ,słonecznej pogody. A po powrocie napisz jak było, czy ci się podobało.

DZIEŃ 5

Przed nami kolejny bardzo bogaty w program dzionek.Wszystko jest jednak blisko siebie, nie ma więc długich , nużących przejazdów.

Na pierwszy ogień oglądamy proces produkcji naturalnej takniny jedwabnej. 

Mamy przydzieloną jedną przewodniczkę , która z olbrzymim zaangażowaniem opowiada nam wszystko  i pokazuje poszczególne etapy produkcji. W sali prezentacyjnej demonstruje różne wyroby z jedwiabiu i bambusa. Udaje się jej skusisć nas na rózne zakupy. Ja kupuję mydełka z kokosa i czarną, wybielającą pastę do zębów z bambusa.

To nasza przemiła przewodniczka 

  

Nasza wietnamska przewodniczka wycieczki służyła jako model ha ha 

W sumie to niezła zabawa była i nawet nie załowałam ,że poszłam. No i fajne, prezenty kupiłam

No trip no life

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 4 godziny 10 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Główną atrakcją tego dnia jest miasteczko Grand World .

Za najciekawsżą i najbardziej oryginalną jej częścią uchodzi miniaturka Wenecji  w wydaniu wietnamskim. 

Przy wejściu znajduje się jednak coś dla mnie znacznie bardziej interesującego. To jakby skansen, gdzie są tradycyjne budynki mieszkalne. W środku można zapoznać się z róznymi zwyczajami, lokalnymi tradycjami . Organizowae są mini pokazy jak tworzy się wachlarze, techniki zdobienia ceramiki etc

Bardzo fajne, klimatyczne miejsce,dla mnie dużo ciekawsze niż sztuczna Wenecja. Choć może my Europejczycy mamy do tego inne podejście niż Azjaci...

 

No trip no life

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 2 godziny 9 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

każdy dzień Twojej wycieczki - jak widać poz zdjęciach i opisach - jest bardzo urozmaicony i obfituje w róznorodne atrakcje!; aż zaczęłam się zastanawiać nad tą opcją...? chociaż mnie od zawsze Wietnam kusił bardziej swoją częścią północną, ale i tu na samym południu - jak widać ciekawych atrakcji nie brakuje... ; super! 

Piea

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 4 godziny 10 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Przyszła pora na Wenecję w wydaniu wietnamskim.

Trzeba przyznać,że nieżle sobie z tym poradzili. Tłumów jednak nie ma . Jak to funkcjonuje ? nie wiem..

No trip no life

ssstu-6
Obrazek użytkownika ssstu-6
Offline
Ostatnio: 1 tydzień 2 godziny temu
Rejestracja: 31 maj 2016

...wiem,wiem będzie że...radek znów sie czepia" ale ,jak dla mnie, Ta "Wenecja po vietnam,sku" wygląda jak...z "papier masche"...

...no to w drogę... żeby się oburzać i podziwiać
...zdumiewać i wzruszać ramionami...wybrzydzać i zachwycać...Radoslav

Żeluś
Obrazek użytkownika Żeluś
Offline
Ostatnio: 10 godzin 49 minut temu
Rejestracja: 25 kwi 2016

My osobiście tą atrakcje zwaną "Wenecję w wydaniu wietnamskim" odpuściliśmy...kompletnie mi to do naszego wyjazdu i pobytu na Phu Quoc nie pasowało  )))

Strony

Wyszukaj w trip4cheap