no Park bardzo ladny i kolorowy, ale he he ta "lokalna" zwierzyna jakas taka mało lokalna:)) dużo tu gatunków z Ameryki Południowej, z Afryki, itd... a i muzyczno-taneczny team jakoś bardziej mi przypomina nieco "przekarmionych" Masajów jak Wietnamczyków
tak, Piea spokojnie może być ptasią ekspertką, bo ary i tukan to Ameryka Płd, a strusia i żurawia koroniastego to na afrykańskiej sawannie można zobaczyć
hmmm....cały ten Grand World sobie odpuścilismy osobiście)) nie lubie takich atrakcji na tropikalnych wyspach-kompletnie mi "nam " to nie psuje do tych klimatów.Zdecydowanie wolelismy obejrzec kolejną plażę,kolejną świątynie i enty raz w ciagu dnia skosztować lokalnego jedzonka zawsze to w innej knajpce )))
Jutro wracamy do domu. Wszystko się udało, pogoda cudowna. Rzeczywiście to wyspa pełna kontrastów, ale na pewno warto ją zwiedzić. Sunset sanato beach oraz starfish beach również zrealizowane. Polecam ten kierunek. Powolutku puste miasteczka ożywają. Pozdrawiam.
Moze po powrocie skrobniesz relację...każdy widzi dane miejsce inaczej ))
Myślę, że Nel tak szczegółowo opisuje tę wycieczkę, że ja nie będę potrafiła zrobić tego lepiej. Bardzo podoba mi się ten opis, bo bardzo dokładnie odzwierciedla opis programu dzień po dniu. Wiemy czego można sie spodziewać i sami dokonamy wyboru co chcemy zobaczyć, a co ominąć. My nadal cały czas wybieramy objazdówki, trochę z wygody, trochę z lenistwa, trochę ze strachu, że sami zobaczymy mniej.
Co do wyspy Phu Quoc - to rzeczywiście jest kontrowersyjna. Ale naprawdę bardzo mi się tam podobało, cudowna pogoda, wspaniali ludzie, pyszne jedzonko. Gdy zapytaliśmy taksówkarza co on myśli na temat tzw ,, dziwnych budowli " odpowiedź mnie zaskoczyła i dala dużo do myslenia - odpowiedział tak - Wy ( Europejczycy) chcielibyście abyśmy nadal mieszkali w domkach na palach w wodzie, mieli dziewicze plaże, używali kosy i dzidy , albo łowili rękami , wtedy Wam by sie to podobało. Wy mozecie się rozwijać, budować co chcecie i nie pytacie innych czy im się to podoba. Jeśli chcecie nas odwiedzać akceptujcie to co mamy , oglądajcie to co mamy i tyle.....
Własciwie zrobiło mi się wstyd, że zadałam to pytanie. I potem zwiedzaliśmy i ogladaliśmy to co wyspa ma do zaofiarowania. I było super. Nadal polecam urlop na Phu Quoc.
przecie nie chodzi o to by napisać relację LEPIEJ ale żeby cokolwiek skrobnąć o swoich odczuciach i swoim zwiedzaniu czy też swoim wypoczynku i okrasić to swoimi fotami
Tak tylko napisałam , bo po prostu nie potrafie ciekawie opisywać. Próbowałam wstawić zdjecia i też nie potrafię
Ciągle czytam relacje na forum i podziwiam zdolności. Wiele sie tu uczę i dowiaduję. W lutym lecimy do Nepalu na wycieczkę ,, u podnóża Himalajów " i też już szukam co tylko sie na forum pojawilo. I cieszę sie , ze są ludzie którzy potrafia sie dzielić swoją wiedzą.
no ze zdjęciami trudniej bo trzeba mieć konto na google, założyć album ze zdjęciami, album udostępnić i pisząc relację przez zielone drzewko wklejać skopiowany link foty w albumie
Jest bardzo gorąco, staram się jak najwięcej przebywac w cieniu,ale nie bardzo się da.
Na początek pokażę wam ptaszki jakie udaje mi się uchwycić
ktoś tu jest bez głowy ?
jakie słodziaki
ależ elegantka ! chyba prosto z Paryża..
a tu jakas grubsza awantura
papużki nierozłączki ?
No trip no life
no Park bardzo ladny i kolorowy, ale he he ta "lokalna" zwierzyna jakas taka mało lokalna:)) dużo tu gatunków z Ameryki Południowej, z Afryki, itd... a i muzyczno-taneczny team jakoś bardziej mi przypomina nieco "przekarmionych" Masajów jak Wietnamczyków
ps. a co w ogóle jest ten Bamboo Legend?
czemuś służy ta konstrukcja?
Piea
papuas
Ameryka Płd. - zdj 1, 2 i ostatnie tukan toko, ara zielonoskrzydła lub jakiś jej mieszaniec, ararauna
Afryka - zdj 3 samice strusia zdj 13 i 14 żuraw koroniasty - koronnik szary oraz na zdj 5 warzęcha czerwonolica
Azja - zdj 4 dzioborożec wielki zdj 5, 6 i 8 dławigady indyjskie zdj 7 czapla białoskrzydła potem z pewnością paw
zdj flamingów wygląda jakby różowe występujące również w Azji kłóciły się z amerykańskimi karmazynowymi
łabędzie czarne to jednak Australia chociaż jako ozdobne i w Polsce można spotkać
zdj 9 lorysa niebieskobrzucha oraz ibis czarnopióry ze zdj 5 to ptaki australijskie występujące także na wyspach Sundajskich.
papuas
hmmm....cały ten Grand World sobie odpuścilismy osobiście)) nie lubie takich atrakcji na tropikalnych wyspach-kompletnie mi "nam " to nie psuje do tych klimatów.Zdecydowanie wolelismy obejrzec kolejną plażę,kolejną świątynie i enty raz w ciagu dnia skosztować lokalnego jedzonka zawsze to w innej knajpce )))
Moze po powrocie skrobniesz relację...każdy widzi dane miejsce inaczej ))
Myślę, że Nel tak szczegółowo opisuje tę wycieczkę, że ja nie będę potrafiła zrobić tego lepiej. Bardzo podoba mi się ten opis, bo bardzo dokładnie odzwierciedla opis programu dzień po dniu. Wiemy czego można sie spodziewać i sami dokonamy wyboru co chcemy zobaczyć, a co ominąć. My nadal cały czas wybieramy objazdówki, trochę z wygody, trochę z lenistwa, trochę ze strachu, że sami zobaczymy mniej.
Co do wyspy Phu Quoc - to rzeczywiście jest kontrowersyjna. Ale naprawdę bardzo mi się tam podobało, cudowna pogoda, wspaniali ludzie, pyszne jedzonko. Gdy zapytaliśmy taksówkarza co on myśli na temat tzw ,, dziwnych budowli " odpowiedź mnie zaskoczyła i dala dużo do myslenia - odpowiedział tak - Wy ( Europejczycy) chcielibyście abyśmy nadal mieszkali w domkach na palach w wodzie, mieli dziewicze plaże, używali kosy i dzidy , albo łowili rękami , wtedy Wam by sie to podobało. Wy mozecie się rozwijać, budować co chcecie i nie pytacie innych czy im się to podoba. Jeśli chcecie nas odwiedzać akceptujcie to co mamy , oglądajcie to co mamy i tyle.....
Własciwie zrobiło mi się wstyd, że zadałam to pytanie. I potem zwiedzaliśmy i ogladaliśmy to co wyspa ma do zaofiarowania. I było super. Nadal polecam urlop na Phu Quoc.
przecie nie chodzi o to by napisać relację LEPIEJ ale żeby cokolwiek skrobnąć o swoich odczuciach i swoim zwiedzaniu czy też swoim wypoczynku i okrasić to swoimi fotami
papuas
Tak tylko napisałam , bo po prostu nie potrafie ciekawie opisywać. Próbowałam wstawić zdjecia i też nie potrafię
Ciągle czytam relacje na forum i podziwiam zdolności. Wiele sie tu uczę i dowiaduję. W lutym lecimy do Nepalu na wycieczkę ,, u podnóża Himalajów " i też już szukam co tylko sie na forum pojawilo. I cieszę sie , ze są ludzie którzy potrafia sie dzielić swoją wiedzą.
no ze zdjęciami trudniej bo trzeba mieć konto na google, założyć album ze zdjęciami, album udostępnić i pisząc relację przez zielone drzewko wklejać skopiowany link foty w albumie
papuas