Włochy po raz enty.... - tym razem część północna

119 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 14 godzin 35 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Ciekawostką dotyczącą tego miasta jest jego przynależność do Austro-Węgier aż do czasów I wojny światowej ( wcześniej było nawet w granicach Bawarii); dopiero Traktat Pokojowy z 1918 roku przyłączył Trydent do Włoch,  a  Mussolini poddał go wówczas dośc intensywnej "italianizacji"; jeszcze po II wojnie światowej Austria i Włochy toczyły silne spory o przynależność tego regionu, w które zaangażowana była nawet ONZ i inne organizacje międzynarodowe  a spory w większości ustąpiły dopiero po wstąpieniu Austrii do Unii Europejskiej; dlatego dziś na każdym kroku widać tu przenikające się wpływy mieszanki włosko-germańskiej, jak większośc miast i miasteczek tego regionu, które zupełnie nie sprawiają wrażenia stricte włoskich.

My w Trydencie nie zabawiliśmy długo, ale każdy kto tu trafi powinien odwiedzić sztandarowe miejsce w tym mieście: Piazza Duomo – to urokliwy placyk otoczonym naprawdę pięknymi kamienicami z fasadami ozdobionymi freskami. Wcześniej ten Plac nosiał różne nazwy, m.in. Piazza Grande, Piazza Comune, Piazza Italiana, Piazza Vittorio Emanuele III, Piazza Cesare Battisti az wreszcie stanęło na obecnej nazwie i mamy po prostu Plac Katedralny ;

Najpiękniejsze kamieniczki na tym Placu to dwa słynne, połączone ze sobą naprawdę stare domy -  Casa Cazuffi i Casa Rella, których fasady zdobią XVI wieczne freski, najprawdopodobniej autorstwa Marcello Fogolino – znanego artysty doby renesansu.

popatrzcie jakie są cudne....

W centrum Placu uwagę przykuwa duża ale jednocześnie urocza Fontanna Neptuna licząca sobie ok 250 lat ,

która poza funkcją dekoracyjną  kiedyś była źródłem wody pitnej dla ludności miasta

 

nie jest to jedyna fontanna z Neptunem jaką spotkacie w tym mieście , bo pierwsza, która stała kiedyś na Piazza Duomo pochodzi z XVII wieku i dziś znajduje się na dziedzińcu Palazzo Thun niedaleko placu.

 

stara kamieniczka na Placu, miescząca Aptekę z XVI wieku!!! 

 

wspaniałe fasady palazzo Alberti Colico z XVI wiecznymi freskami 

 

 

Kosciół Św Franciszka Ksawerego, który z włoska brzmi pięknie San Francisco Saviero 

 

zmierzamy w stronę Katedry (Duomo)

potężne mury romańskiej Katedry Św. Wergiliusza z przełomów XII i XIII wieku, stojącej na wcześniejszej istniejącej tu przezd wiekami świątyni 

 

 

 

Barokowy ołtarz główny z pięknym, dużym baldachimem (Cyborium) nasuwa podobieństwo do słynnego  baldachimu Berniniego we wnętrzu Bazyliki Świętego Piotra w Watykanie , chociaż skala wielkości jest oczywiście znacznie mniejsza niż wspomnianego rzymskiego cyborium 

i jeszcze raz to piękne cyborium w innym ujęciu: 

 

i opuszczamy mury świątyni wychodząc na Plac z fontanną...

i jeszcze uroczy rzut okiem na Piazza Duomo... z katedra, fontanna neptuna i Palazzo Pretoria 

 

 i jeszcze luźne pstryki z ulic Trydentu 

Piea

Jorguś
Obrazek użytkownika Jorguś
Offline
Ostatnio: 14 godzin 26 minut temu
Rejestracja: 13 wrz 2013

Ja też stosuję niemiecki ordnung, ale parę razy w roku bym zakosztował tego dolce vita  Biggrin

Jorguś

Dana_N
Obrazek użytkownika Dana_N
Offline
Ostatnio: 11 godzin 25 minut temu
Rejestracja: 07 paź 2013

Jestem i ja wśród czytających. Również lubię Włochy Smile

achernar51swiat
Obrazek użytkownika achernar51swiat
Offline
Ostatnio: 2 dni 10 godzin temu
Rejestracja: 01 cze 2020

Z przyjemnością obejrzałem i miło było przypomnieć sobie Trydent. Włochy bardzo lubię, a w północnych Włoszech spędziłem niemal 2 lata - mieszkałem i pracowałem w jednej ze spółek grupy, w której byłem wówczas zatrudniony. Wprawdzie siedziba mieściła się nieco dalej na zachód, bo w niewielkiej miejscowości Alzate Brianza w pobliżu Como, ale przez Trydent-Górną Adygę zdarzało mi się kilkakrotnie przejeżdżać. Pozdrawiam. Lol

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 2 godziny 41 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Ja też nie byłam. Chętnie zobaczę.

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 14 godzin 35 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Nel, Jorguś, Dana, Achernar, Asia - Witajcie Kochani w mojej  Italii Preved

Dziś ostatnie ciekawe miejsce na naszej mapie Trydentu - za to największe Yes - zapraszam do Zamku Dobrej Rady! Preved

juz z daleka widać potężne mury! 

 

tuż przy zamku - stoi ładny pomnik Dantego Alighieri , a mnie wciąż zachwyca położenie tego miasta na zewsząd widoczne, otaczające góry... 

Zmierzamy w stronę ZamkuDobrej Rady , czyli jak nazwa mówi , a z włoska brzmi uroczo - Castello del Buonconsiglio;   zbudowany w latach 1239-1255, był rezydencją biskupów Trydentu aż do 1803 roku

na zdjęciu poglądowym - cykniętym tuż pod zamkiem - no  widać - że to kawał murów!!! 

 

idziemy więc do tego "soborowego" zamczyska

Sobór był „odpowiedzią” na protestancki nurt Reformacji panujący wówczas w Europie, zarzucający kościołowi katolickiemu ogólnie pojętą nietolerancję , krzewienie zabobonów,  straszenie ludzi diabłem i mściwym Bogiem ; konflikt na linii protestanci i katolicy był wówczas pojmowany jako walka  postępu z ciemnotą; nie będę wnikać w te zawiłości, ale ogólnie wiadomym jest , że średniowieczny Kościół jako instytucja – miał wówczas „sporo na sumieniu” a Sobór Trydencki miał m.in. za zadanie „oczyścić” tą instytucję i bronić jej dobrego imienia ; jednakże historia pokazuje…., że przez wiele lat później … mimo setek świętobliwych i ważnych Dekretów, jakie tam wprowadzono - bardzo dużo było dalej „zamiatane pod dywan” przez kolejne wieki, ale to są rozważania na zupełnie inne dyskusje.

Wróćmy więc do samego zamku, który skrywa prawdziwe „skarby” i pełni dziś funkcje muzealne

 

Zamek ten uważany jest za jeden z piękniejszych włoskich zamków w tym rejonie a na pewno największy; w latach późniejszych był wielokrotnie  rozbudowany na przestrzeni dziejów, stąd widoczne są tu rozmaite style. Najstarsza część to Średniowieczna  Castelvecchio zbudowana w XIII wieku i przylegająca do młodszej części renesansowego,  Palazzo Magno z XVI wieku.

 

Wszędzie wokół przykuwają uwagę gotyckie malowidła ścienne i sufitowe, wspaniałe freski, obrazy i przepiękne loggie, których bogate zdobienia, zwłaszcza sufitowe doprawdy niekłamanie zachwycają.

Niestety nie udało się nam wejść na Wieżę Orła, która w czasie naszej wizyty czasowo zamknięta z powodu jakichś prac remontowych; ale część obrazów, była przeniesiona i dostępna dla oglądających w innej zamkowej galerii; mimo to szkoda... , bo owa Torre Aquila wzniesiona w XIV, zdobiona jest ponoć najpiekniejszymi freskami, uznawanymi za  arcydzieło sztuki gotyckiej (słynna grupa fresków zwanych Cyklami Miesiąca, które uważa się za jeden z najbardziej fascynujących tematów bluźnierczych średniowiecza) , z mnóstwem obrazów i imponującą Salą Biskupów (tą soborową)  z dziesiątkami portretów duchownych

 Galerie malarstwa i tłumek turystów 

obraz, który uwiecznił owy, pamiętny Sobór - spotkanie ówczesnej Kardynalicji na obradach kościelnych

 

mnie jednak zachwycały bardziej od obrazów- te niesamowite freski i malowane i rzeźbione sufity 

 

 

 

bardzo ciekawa też okazała się wystawa Pieców Kaflowych! (podobno one nie stoją tam zawsze) - przynajmniej ich nieprzytwierdzona na stałe część *biggrin*, bo to akurat byla wystawa czasowa

 

 

 

ten był "wrośnięty" na stałe Biggrin

a niektóre z tych pieców- to prawdziwe dzieła sztuki!

 

ale najbardziej zachwycały chyba TE WIDOKI - jakie roztaczały się z zamkowej lodży weneckiej na Trydent i okolice..... 

 

widoki doprawdy piękne...... wszyscy szturmem rzucają się do "okienek" lodży i podziwiają... większy tłum tutaj niż w Galerii! Biggrin

 

 

 i jeszcze rzut okiem na piękne ogrody, które otaczają Zamek ...

 

i opuszczamy to ładne i wielkie zamczysko i urocze i ciekawe Trentino; 

jeszcze tylko rzut okiem na "przeciekawą" ulicę w mieście i jedziemy dalej żegnając się już z Trydentem.....

 

Piea

Asia-A
Obrazek użytkownika Asia-A
Offline
Ostatnio: 2 godziny 41 minut temu
Rejestracja: 01 wrz 2015

Widoczki dla mnie też najcenniejsze. Piea, to byla wycieczka indywidualna czy z biurem?

Bye Zobacz mnie na Facebooku Relaks na drutach! Yes 3

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 14 godzin 35 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Asia, tak, to była wycieczka; o ile dobrze pamiętam: któraś z wielu włoskich wycieczek z oferty Itaki

Piea

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 14 godzin 35 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Kolejny dzień na naszej północnej mapie Włoch – to malownicze, polodowcowe jezioro Garda (Lago di Garda) które jest największe we Włoszech i uznawane za najczystsze jezioro tego kraju.

Leży sobie na styku granic trzech prowincji: Trydentu, werony i Brescii w otoczeniu pięknych pasm górskich  Alp Retyckich  i pasma Dolomiti di Brenta ; podobnie jak miasto Trydent, również północna część jeziora Garda do roku 1918 wcale nie była włoska, bo należała do Austro-Wegier.

Panujący tu klimat należy do łagodnych z typową dla „Śródziemia” roślinnością ; Wokół jeziora położone są liczne  miejscowości  wypoczynkowe nie rzadko z zabytkową zabudową. Północna część jeziora Garda jest bardziej górzysta i wietrzna, dlatego często odwiedzana jest przez windsurferów ; natomiast w południowej części wody jeziora są znacznie cieplejsze niż po stronie północnej i obfitują w dużą ilość plaż (choć często te plaże są kamieniste) , stąd ta część jeziora nastwiona jest bardziej na turystykę wypoczynkową co widać po licznych kempingach, parkach rozrywki i infrastrukturze hotelowo-gastronomicznej.

My jednak nie będziemy tu niestety ani wypoczywać ani tym bardziej plażować, bo wycieczka to nie wczasy, więc pokażę Wam tylko w skrócie co tu widzieliśmy i tyle…

 

  Najpierw odwiedzamy małe i urocze Sirmione - to znany i podobno dość ekskluzywny kurort położony w południowej części jeziora, na wysuniętym w jego głąb - wąskim cyplu. Znajdują się tutaj najbardziej prestiżowe hotele nad całym jeziorem, posiadające nawet własne baseny termalne. Historyczne centrum oddzielone jest od reszty cypla fosą, która biegnie dookoła zamku. Na starówkę wchodzi się przez historyczną bramę zamku Scaligerich, wzniesionego w XIII w. Po przekroczeniu bramy miasta czeka na nas gąszcz wąskich uliczek, a urokliwe centrum z każdej strony otoczone jest wodą. My nie będziemy zwiedzać zamku, tylko ogladac go z perspektywy wody w czasie rejsu motorówkami po jeziorze. 

 

Zamek rodu Scaligerich- to duża, średniowieczna fortyfikacja, która wygląda niezwykle malowniczo – położona nad wodą w pięknym otoczeniu ; Budowa zamku rozpoczęła się w 1277 roku; a jego lokalizacja w tym akurat miejscu miała znaczenie strategiczne, bowiem budowla strzegła wejścia na cały półwysep, na którym znajdowało się średniowieczne Sirmione.

 

 

Kolejną atrakcją  Sirmione, są malownicze Grotte di Catullo (Groty Katullusa), które tak jak sam zamek- mogliśmy podpatrzeć tylko z poziomu wody.  Są to zabytkowe budowle z czasów rzymskich, oczywiście w stanie malowniczych ruin wokół których  nadal  trwają prace archeologiczne. „Grotami” określano tu w  czasach renesansu ruiny antycznych budowli; te ruiny to pozostałości bogatej rzymskiej willi, która należała do wspomnianego Katullusa - poety rzymskiego pochodzącego z pobliskiej Werony. 

 

 w czasie szaleństwa motrówkami po lago di Garda 

 i wracamy 

Piea

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 13 godzin 6 minut temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Bardzo malownicze te ruinki po rzymskim poecie. Willa musiała być całkiem okazała Crazy

No trip no life

Strony

Wyszukaj w trip4cheap