Wyspy Eolskie po żeglarsku i nie tylko

39 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 17 godzin 30 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

pierwsz Kociara melduje się!  Katzen-smilies- 0002 ale i psiara - jak Nelcia   Emo smileys-dogs- 586854

Piea

wiktor
Obrazek użytkownika wiktor
Offline
Ostatnio: 5 dni 21 godzin temu
Rejestracja: 03 mar 2016

Widzę że jest nas tu kilka osób, zakochanych w kotach. Bardzo mi miło, rozumiecie więc moje kocie pstryki Katzen-smilies- 0002

Dziś mamy trochę słońca, sporo słońca i mało wiatru. 

Ranek więc spędzamy w miasteczku  na zakupach uzupełniających. Udaje się nam kupić od rybaków rybke , taką ze 2,5 kg. Piękni ją nam oprawili,pokroili, bedzie pyszna uczta na  obiad.

Porządkujemy też troche jacht 

Wypływamy z mariny dopiero koło południa, wiatr wciąż słaby.

Zaczynamy od okrążenia Saliny. Okazuje się, że jest co oglądąć Pleasantry

wiktor
Obrazek użytkownika wiktor
Offline
Ostatnio: 5 dni 21 godzin temu
Rejestracja: 03 mar 2016

Płyniemy dalej. Dalej do jednej z ciekawszych skalnych "konstrukcji" na wyspie. Wiatr troche się zmienił na korzyść, rozwijamy żagle

Mam na mysli olbrzymi łuk skalny czyli Stella di Salina Preved

Łuk skalny na razie z daleka

wiktor
Obrazek użytkownika wiktor
Offline
Ostatnio: 5 dni 21 godzin temu
Rejestracja: 03 mar 2016

Pogoda się mocno zmienia i czuć burze w powietrzu. Płyniemy całym pędem na wyspę Lipari,aby zdążyć przed burzą Sad

Na szczęście w ostatniej chwili docieramy na wyspę i łapiemy jedno z ostatnich miejsc w porcie

Niestety pada i to tak ,że nawet nie chce się iść oglądać miasteczko.

Robimy sobie kolacje , deszcz się robi taki ja u nas w listopadzie . Nie ma dziś zwiedzania, nie ma opcji. Zostajemy na łodzi

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 17 godzin 30 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

Ach, jednak z poziomu wody- wszystko wyglada zupełnie inaczej - przepięknie! wspaniałe widoki , a ten Łuk  Good no rewelacja; 

Piea

wiktor
Obrazek użytkownika wiktor
Offline
Ostatnio: 5 dni 21 godzin temu
Rejestracja: 03 mar 2016

Wieczorem wciąż pada,ale deszcz jakby mniejszy . Idziemy w takim razie do miasta, coś tam jednak zobaczyć.

Niestety wyprawa kończy się totalnym fiaskiem. Z portu do miasta jest daleko, okolo 2km, po drodze zaczyna znowu lać. Do tego jest gorąco i parno.

Trochę chodzimy po uliczkach w strugach deszczu,ale nie ma to sensu. Wracamy, przed nami znowu 2 kilometry.No cóż ,miasteczko Lipari nie pokazuje nam swoich atrakcji .Taki los 

Nastepny dzień rano, zmiana pogody o 180C . Dzień wita nas słońcem Smile. Kokosimy się w porcie ze śniadaniem i wypływamy koło południa.

Kierunek na wyspę Vulcano  a po drodze opływamy Lipari 

Nel
Obrazek użytkownika Nel
Offline
Ostatnio: 2 godziny 52 minuty temu
admin
Rejestracja: 04 wrz 2013

Szkoda że uciekło ci miasto Lipari. Mi sie bardzo podobało, jest pełne uroku. No może nie jak leje he he

No trip no life

wiktor
Obrazek użytkownika wiktor
Offline
Ostatnio: 5 dni 21 godzin temu
Rejestracja: 03 mar 2016

Kierujemy się ma kolejną wyspę- Vulcano, nazwa pochodzi rzecz jasna od wulkanu na wyspie. A w zasadzie dwóch wulkanów czynnego i drugiego już nieaktywnego.

To właśnie tutaj według strożytnych wierzeń mieszka król wiatru Eol .Nie udało się nam go spotkać Prankster 2

Przypływamy do zatoki przy błotach , tak ją sobie nazwaliśmy . Błota sa oczywiście lecznicze i podobno odmładzające. Idziemy a w zasadzie płyniemy do brzegu,aby to sprawdzić.Zona się na pewno ucieszy , jak wrócę przystojnieszy o co najmniej 10 lat 

Piea
Obrazek użytkownika Piea
Offline
Ostatnio: 17 godzin 30 minut temu
Rejestracja: 19 wrz 2017

i jak Wiktor? 

Szanowna Małżonka padła na Twój odmłodzony widok po błotkach Vulcano?   Give heart 2

Piea

wiktor
Obrazek użytkownika wiktor
Offline
Ostatnio: 5 dni 21 godzin temu
Rejestracja: 03 mar 2016

Piea żonka wyjechała po mnie na lotnisko więc już był dobry znak Preved chyba się stęskniła

Kąpiel w błotach jeziora siarkowego jest niezłą zabawą. Taplamy się i taplamy nieżle ponad godzinę, woda gorąca jak diabli, więc trzeba robić przerwy . Smarujemy błotem całe ciało, wyglądamy jak kosmici. Dodam ,że strasznie śmierdzący kosmici Mda

Im dłużej się przebywa w tych smrodach tym mniej  na szczęście czuć .

Po kąpieli mamy jednak inny problem. Szczypią nas oczy i to niemiłosiernie. Wracamy na łódż i dzielimy sie kroplami, troche pomagają, jednak oczy pozostają podrażnione przez parę godzin.

Wieczorem idziemy na pizze do knajpki nad brzegiem. Pizza dobra,ale mamy kolejne przygody. Tym razem atakują nas komary. Niestety są też na jachcie .Pokonujemy je różnymi smarowidłami. Ciekawe ,że na innych wyspach komarów nie było.

Następny dzień rano idziemy na piechotkę na wulkan. Celowo rano,aby nie dopadł nas upał . Widoki z góry super świetne ale, ku naszymu zdziwieniu na górze śmierdzi jeszcze bardziej niż przy stawach z błotem.

Zdjęć nie mam , bo aparatu nie brałem a telefon padl. Pstryk z wulkanu z netu

Everything You Need To Know To Visit Vulcano Island, Sicily

Strony

Wyszukaj w trip4cheap