Zakochana w Rzymie

25 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
Strony
magdam110
Obrazek użytkownika magdam110
Offline
Ostatnio: 2 lata 4 miesiące temu
Rejestracja: 19 wrz 2013
Zakochana w Rzymie

Przenoszę moją relację z wyjazdu do Rzymu z tamtego roku a w tym wracam tam już 25 pażdzienika Biggrin

Wiem to już napewno. Byłam w nim po raz piąty ale pierwszy raz dłużej niż jeden dzień. 

Swoją podróż zaczęłam planować już w styczniu kiedy podczas jednej z szalonych śród w Locie zakupiłam bilety. (400 zł od osoby w obie strony z możliwością wzięcia bagażu do 20 kg). Później szukałam noclegu, na jakimś forum znalazłam ogłoszenie Polki mieszkającej w Rzymie o możliwości wynajęcia pokoju, po kilku mailach zdecydowałam się go wynająć. Mieszkanie nie było w samym centrum, dojeżdżaliśmy tramwajem 20 min do dworca Termini. Właściciele okazali się przesympatyczni a mieszkanie bardzo wygodne.
Zaczęłam szukać jakiegoś niedrogiego połączenia z lotniska Fiumicino do centrum, żeby nie wydawać fortuny na express Leonardo. W końcu znalazłam informacje o firmie Terravision, która za 4 euro zawozi do dworca Termini. Zarezerwowałam bilety przez internet i z wydrukowanym biletem wyruszyliśmy na podbój Rzymu. Przystanek Terravision znajduje się po prawej stronie od wyjścia z terminala 3, nie było problemu ze znalezieniem go. Mieliśmy bilet na godzinę 16.45 ale odebraliśmy bardzo szybko bagaże i już o 16.05 byliśmy na przystanku, bez problemu mogliśmy pojechać wcześniejszym autobusem. W tym miejscu wiele firm przewozowych ma swoje przystanki tak więc nie ma problemu z niedrogim dostaniem się do centrum.

Okazało się, że tego dnia był strajk komunikacji i od godz.20 miała stanąć komunikacja miejska, więc żeby nie ryzykować wracania na piechotę (a kilometrów trochę byśmy mieli do pokonania) zostaliśmy w domu zakupując wino i parę przysmaków włoskich, wieczór spędziliśmy z miłymi gospodarzami planując następny dzień.

Ponieważ to był nasz kolejny pobyt w Rzymie , postanowiłam tym razem zobaczyć miejsca nie widziane wcześniej i tak pierwszy dzień mieliśmy zobaczyć Aventino, wpaść do dzielnicy Testaccio, przejść się przez Trastevere na wzgórze Gianicolo.

Swoją wycieczkę zaczęliśmy od dojazdu do stacji metra Circo Massimo i podziwiania Palatino od południa.

Circo Massimo i Palatino





widok na pomnik króla W.Emanuela II



za plecami mieliśmy pomnik Giuseppe Mazziniego bohatera walk o zjednoczenie Włoch a także przyjaciela polskich działaczy emigracyjnych m.in.Mickiewicza i Lelewela



nagle nadjechali turyści na zapasowych nogach , których poszukiwała Momita 



Następnie via di Santa Sabina zaczynamy naszą wspinaczkę na wzgórze Aventino, gdzie wchodzimy do kościoła Santa Sabina, który jak określił mój mąż wyglądał jak okradziony





z freskami przedstawiającymi sceny z życia polskiego świętego Jacka Odrowąża



do kościoła wchodzi się przez cedrowe drzwi z V wieku



doszliśmy do Piazza Cavalieri di Malta gdzie udaje mi się zrobić zdjęcie Vaticano przez dziurkę od klucza w bramie prowadzącej do ogrodu otaczającego pałac należący do zakonu kawalerów maltańskich.





jeszcze tylko widok na panoramę Rzymu z pobliskiego ogrodu i idziemy dalej





schodząc ze wzgórza trochę pobłądziliśmy w wąskich uliczkach podziwiając piękne wille





viale Aventino doszliśmy do Porta San Paolo



obok bramy znajduje się niezwykła w tym miejscu Piramide di Cestio zbudowana dla Gajusza Cestiusza w 12 roku p.n.e.


chcąc ją obejrzeć z drugiej strony trafiliśmy na niekatolicki cmentarz gdzie chowano osoby, które ze względu na swoje wyznanie nie mogłybyć grzebane na katolickich cmentarzach. Zaskoczyły nas przepiękne nagrobki.










z cmentarza skierowaliśmy się w stronę Monte Testaccio, które powstało jako wysypisko skorup pochodzących z potłuczonych amfor, w których przywożono oliwę i wino. Niestety wejście na wzgórze jest zamknięte i tylko zrobiłam zdjęcie makiety, która stoi przed wejściem



zrobiliśmy sobie krótką przerwę w zwiedzaniu w parku ze śmieszną fontanną



i specjalnym wybiegiem dla piesków



po zjedzeniu włoskich panini poszliśmy w stronę Tevere (Tybru) aby dotrzeć na Trastevere.
Widok na Aventino



i fontanna jedna tysiąca



przechodzimy przez Tybr



i tak spacerując ulicami Trastevere chcemy dotrzeć do bazyliki Santa Cecilia



która jest zamknięta z powodu sjesty na cztery spusty . Więc zrobiłam tylko zdjęcie dziedzińca





Po Trastevere zaczęliśmy wycieczkę w najgorszą godzinę 13 ponieważ generalnie do 16 było wszystko zamknięte ><
i tak sobie szliśmy i szliśmy







aż trafiliśmy na swojsko brzmiącą ulicę


i dalej szliśmy uroczymi uliczkami

















aż zrobiliśmy sobie przerwę na piwo



cdn

Naszym następnym celem był najwspanialszy zabytek Zatybrza bazylika Santa Maria in Trastevere. Idąc w jej kierunku mijaliśmy niestety zamknięte kościoły z powodu sjesty. A przed romańskim kościołem San Cosimato z XI w. zagubionym wśród nowoczesnych zabudowań (też zamkniętym) zobaczyliśmy mozaikową fontannę.

aż w końcu od tyłu dotarliśmy do bazyliki

która wśród zabudowań była mało widoczna

i te sufity mogłabym leżeć i oglądać, później spotkaliśmy więcej takich pięknych

i poszliśmy dalej

spotkaliśmy zatybrzańskiego Pinokia (specjalnie dla Momity )

minęliśmy oryginalne oświetlenie

klimatyczne uliczki

i weszliśmy do kościoła Santa Maria della Scala, w którym wiszące w dużej ilości kryształowe żyrandole wyglądały jak delikatna pajeczyna. Niestety w kościele było ciemno i mój aparat nie poradził sobie, więc zdjęcia nawet w znikomym stopniu nie odzwierciedlają piękna tego miejsca.

a teraz znowu przerwa bo lecę na włoski tylko nie wiem po co bo w Rzymie mówiono do mnie tylko po angielsku i na moje grazie słyszałam thank you (

  dalej doszliśmy do Porta Settimiana skręciliśmy w lewo w via Garibaldi i ambitnie zaczęliśmy wspinać się na wzgórze Gianicolo.

oglądając coraz ładniejszą panoramę Rzymu

i dalej wspinaczka a ja już na górze X(

doszliśmy a właściwie wdrapaliśmy się do placu na którym znajduje się kościół San Pietro in Montorio(oczywiście zamknięty)><

przy którym znajduje się świątynka Bramantego z 1507 roku wzniesiona w miejscu prawdopodobnego ukrzyżowania św.Piotra.

schodząc do krypty widzimy miejsce gdzie stał krzyż

i znowu panorama

idąc coraz bardziej pod górę docieramy do zbiorowej mogiły gdzie znajdują się m.in. prochy Goffreda Mamelego twórcy włoskiego hymnu

następnie docieramy do Fontanny dell'Acqua Paola

a panorama zaczyna nas prześladować

doszliśmy do Porta San Pancrazio i skręcając w prawo znaleźliśmy się Passegiata del Gianicolo

i powolnym krokiem dochodzimy do pomnika Garibaldiego

no a teraz to już tylko panorama bo po przepiękne widoki wdrapaliśmy się na to wzgórze

latarenka chyba nie morska?

w końcu zaczęliśmy wracać jak dobrze, że już tylko w dół

zeszliśmy do Tybru i wzdłuż jego brzegu skierowaliśmy się do Ponte Sisto 

wracając do stacji metra Colosseo natrafiliśmy na jakąś demonstrację, obstawa policji robiła wrażenie

i moje ukochane Colosseo

i tak zakończyliśmy nasz pierwszy dzień w Rzymie, a właściwie to jeszcze na dobicie było wino na balkonie Drinks

   
magdam110
Obrazek użytkownika magdam110
Offline
Ostatnio: 2 lata 4 miesiące temu
Rejestracja: 19 wrz 2013

Drugi dzień naszej wędrówki po Rzymie także zaczęliśmy od stacji metra Circo Massimo z tym, że tym razem poszliśmy w inną stronę. Pierwszym obiektem jaki tego dnia zobaczyliśmy była jaszczureczka zażywająca kąpieli.



nasze kroki skierowaliśmy do Term Caracali wielkiego kompleksu termalnego, który również dzisiaj robi wrażenie swym ogromem.































a tu ciekawostka, zrobiłam zbliżenie jednej dziury i wyszło coś takiego :



dzisiejszy dzień zaplanowaliśmy na spacer po Via Appia Antica i w tym kierunku się udaliśmy, po drodze mijając oczywiście zamknięty(jak się okazało jest otwierany generalnie na śluby) kościółek Santi Nereo e Achilleo



no więc poszliśmy dalej , przechodząc przez ruchliwy Piazza di Numa Pompilio dochodzimy do via di Porta San Sebastiano, która zaprowadzi nas do via Appia Antica. Wchodzimy do kościółka San Cesareo in Palatio, który od 1968 r. był kościołem tytularnym kard.Karola Wojtyły







charakterystyczna Droga Krzyżowa



i te sufity Dirol



po drodze zajrzeliśmy komuś do ogrodu 



i mijaliśmy jakieś starocia



o szumnej nazwie 



i szliśmy dalej







aż w końcu doszliśmy do Porta di San Sebastiano





i kawałka akweduktu



a tu widok na Porta od Antichi



i mury Aureliańskie



i jakaś fontanna



kościółek Quo Vadis Domine



i w końcu 





i tak szliśmy i szliśmy w takim skwarze pomiędzy murami



mijając po drodze katakumby Św.Kaliksta do których tym razem nie zaglądaliśmy bo byliśmy tam podczas poprzednich wizyt w Rzymie. Poszliśmy dalej do bazyliki San Sebastiano



w którym znajdują się relikwie "stopy Chrystusa" związane z historią Quo Vadis Domine, które wraz z innymi relikwiami są umieszczone w szafie a to :



to jest tylko antyczne wotum dziękczynne za szczęśliwy powrót z podróży. To przeczytałam później w przewodniku, bo na początku myślałam, że to są te relikwie.
No i znowu podziwiałam sufit tym razem z figurą św.Sebastiana





w końcu doszliśmy do starej, poczciwej via Appi, gdzie było widać prawdziwe(mam nadzieję) płyty kamienne z 190 p.n.e.(przynajmniej tak było napisane w naszym przewodniku)



tak spacerując przeszliśmy obok Willi Maksencjusza 




i obok imponującego grobowca Cecylii Metelli najwspanialszego zabytku tego antycznego traktu. O kobiecie, która po cesarzach Auguście i Hadrianie ma najwspanialszy grobowiec wiadomo tylko, że była córką Metellusa Creticusa -zdobywcy Krety i żoną Krassusa (a może aż :S)







Ruiny zamku Caetanich z 1302 , którzy przerobili grobowiec Cecylii na bastion obronny



a naprzeciw kościółek San Nicola a Capo di Bove - jedna z niewielu rozsianych na tym terenie zachowanych kaplic gotyckich





i teraz zaczęłam żałować, że nie wypożyczyliśmy rowerów, bo do zwiedzania było jeszcze z 5 km. i niestety spasowałam. Pojechaliśmy autobusem a później metrem po zrobieniu zakupów w sklepie na piknik do parku ale nie byle jakiego........





















to był Parco d. Accuedotti

i po odpoczynku wróciliśmy do domu na dwugodzinną drzemkę po tego dnia jeszcze zrobiliśmy Roma by night a może bardziej Roma di notte.

Carmi
Obrazek użytkownika Carmi
Offline
Ostatnio: 3 lata 4 tygodnie temu
Rejestracja: 10 wrz 2013

Pięknie pięknie, my lecimy do Rzymu 18 października  Biggrin

magdam110
Obrazek użytkownika magdam110
Offline
Ostatnio: 2 lata 4 miesiące temu
Rejestracja: 19 wrz 2013

A teraz zapraszam do spaceru po Rzymie nocą. Przeszliśmy trasę znaną przez turystów podziwiając te wszystkie zabytki,uliczki nocą kiedy wyglądają zupełnie inaczej.









































































































mam nadzieję, że spacer się udał, że niektórzy z Was tak jak i ja wspominali swoje pobyty a innych zachęciłam do wyprawy do Wiecznego Miasta.
Ale to nie koniec jeszcze wrzucę nasz ostatni dzień pobytu.
A ja już marzę o powrocie i patrzę na połączenia...........

magdam110
Obrazek użytkownika magdam110
Offline
Ostatnio: 2 lata 4 miesiące temu
Rejestracja: 19 wrz 2013

RZYM 2013

W tym roku do Rzymu wybrałam się z mamą. Kupiłam bilety w Ryanairze za 378,00 zł. dla dwóch osób w obie strony, oczywiście tylko bagaż podręczny, który w Ryanairze jest całkiem spory i spokojnie jego rozmiary wystarczyły nam na spakowanie się na 4 dni.

Leciałyśmy z Modlina (pociąg z W-wy centralnej Kolei Mazowieckich jedzie 40 min do stacji Modlin, bilet lotniskowy kosztuje 15 zł. ze stacji Modlin jedzie autobus prosto pod terminal, cała podróż ze stacji centralnej trwała około 1 godziny)

Wylądowałyśmy na Ciampino około 23 i ponieważ mieszkałyśmy u pary Polaków na przedmieściach Rzymu , mając świadomość , że dotrzemy do nich około 1 - 2  w nocy a oni jadą rano do pracy uznałyśmy z mamą, że zostaniemi do rana na lotnisku a do nich pojedziemy dopiero na wieczór, ponieważ miałyśmy plecaki wydawało nam się , że damy sobie radę z nimi podczas zwiedzania.

Na lotnisku Ciampino przez całą noc otwarty jest terminal przylotów i tam "przenocowałyśmy" razem z innymi podróżnikami, których w końcu było tak dużo , ze miejsc przy ścianach zabrakło Pardon

o 6 wyruszyłyśmy do Rzymu

Chyba najtańszym sposobem dotarcia do Rzymu z Ciampino jest dojazd autobusem  Atral za 1,20 EUR (bilety kupujemy u kierowcy) do stacji metra Anagnina.

Postanowiłam , że zaczniemy od Ostii Antiki bo jakby się okazało, że łapie nas drzemka to tam na pewno znajdziemy kawałek trawki na króciutką drzemkę.

Jadąc do Ostii postanowiłyśmy, że pojedziemy nad morze, wysiadłyśmy na stacji Ostia Lido i chciałyśmy autobusem podjechać na plażę.

Wsiadłysmy do autobusu, który miał napis VIa Mar Rosso (mi się skojarzyło z morzem) i wylądowałyśmy w dosyć sporej odległości od plaży.

Więc w podmiejskim parku postanowiłyśmy zjeść małe co nieco i ruszyć do Ostii Antiki.

 W tym roku to własnie Ostia mnie oczarowała, Antica robi niesamowite wrażenie – bardzo duży teren z całkiem nieźle zachowanymi ruinami miasta daje wyobrażenie o jego wielkości. Poza tym jest to miejce, gdzie mozna odpocząć, tam nie słychac samochodów i ulicznego zgiełku. Bardzo dużo zieleni i cienia.

 

Teatr z II wieku

momita
Obrazek użytkownika momita
Offline
Ostatnio: 1 tydzień 2 godziny temu
Rejestracja: 03 wrz 2013

Hurra!!! Następne odcinki "Zakochanej w Rzymie" Yahoo

magdam110
Obrazek użytkownika magdam110
Offline
Ostatnio: 2 lata 4 miesiące temu
Rejestracja: 19 wrz 2013

W końcu moja mama spasowała a ja dalej latałam (już bez plecaka) i podziwiałam

aż w końcu i ja padłam I-m so happy

magdam110
Obrazek użytkownika magdam110
Offline
Ostatnio: 2 lata 4 miesiące temu
Rejestracja: 19 wrz 2013

Następnego dnia naszą wycieczkę zaczęłyśmy od Ogrodów Borghese, spacerując wśród przepięknej zieleni

No i sama Villa

magdam110
Obrazek użytkownika magdam110
Offline
Ostatnio: 2 lata 4 miesiące temu
Rejestracja: 19 wrz 2013

Następnie doszłyśmy na wzgórze Pincio skąd podziwiałyśmy panoramę Rzymu

momita
Obrazek użytkownika momita
Offline
Ostatnio: 1 tydzień 2 godziny temu
Rejestracja: 03 wrz 2013

Dalej dalej..idziemy dalej!!! Ogrody i te fontanny - bajka Give rose

Peg
Obrazek użytkownika Peg
Offline
Ostatnio: 2 tygodnie 2 dni temu
Rejestracja: 06 wrz 2013

Super, że jest cz. II Yahoo

Bardzo fajne te ogrody Good

Czekamy na kolejne fotki Yes 3

Strony

Wyszukaj w trip4cheap